Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dry bed to takie specjale posłanie, przypominajace gruby dywan. On ma wersje senior, czyli dwa razy gesciejszy i dwa razy wyzszy. Jest super, ale Oskar ma chorą wątrobę, a jednym z objawów są takie właśnie dreszcze. Do tego ma stan zapalny w łapie. No i jeszcze jedna kwestia, że jakoś u nas marzną nawet te psy, które całe życie wcześniej spedziły w budzie. Patrzą z wyrzutem, aż osiągną swój cel. Nie wiem, jak to jest. Chyba "miętka" jestem i tyle. Teraz mam w domu dodatkowego mopsa, Lori i Melę. Jak uda się im znaleźć domy, to i tak Oskara wezme do domu, bo zimą w budzie nie wyobrażam sobie u siebie żadnego psa.
  2. Savahna, dziękuję. Majka juz u nas. Straszek z niej ogromny. Andrzej zaprowadził ją do zagródki i od razu wcisnęła się w budę. W domu umarłaby na zawał po dwóch godzinach, bo chaos ogromny. Ona nawet patrzeć na ludzie sie boi. Wlazłam jej do budy, wygłaskałam, radosci z kontaktu nie miała. Chudzienka taka, że wszystkie kosteczki widoczne, blizny paskudne. Rzeczywiście poparzeniowe, bo inne chyba tak nie moga wyglądać. Miałam kiedys na DT sunię polana kwasem i takie same miała. Wczesniej planowałam ją wziać do dziecinnego pokoju, ale to chyba kiepski pomysł ze względu na jej stan psychiczny. Ona jest sparalizowana ze strachu. Tak sobie myslę, czy nie ma jakiegoś środka, który trochę zrelaksowałby ją? Wiem, że jest ziołowy Stresnal, a np. dla kotów specjalna karma. APSA, mozesz zapytać lekarza, który ją badał, czy taki syrop mozna podawać lub coś innego, zeby złagodzić jej stres? Dziś w nocy pewnie wyjdzie zjeść, napić się i załatwic. Jak pozna otoczenie, to może bedzie mniej bac się. Żal biedulki bardzo. Musi się troszkę oswoic, bo jak zrobi się naprawdę zimno, to trafi i tak do domu i wazne, żeby dała sobie psychicznie radę. Jutro poznam ją z dziećmi.
  3. W sensie, na czym śpi, czy z czego zrobioną podłogę? Jeśli chodzi o posłanie, to ma koc gigant, a na nim dry bed. Tylko przy wejściu ma puste, bo bardzo brudził łapami, jak wchodził z błotem, a tak moge wytrzeć podłogę. Natomiast podłoga jest z płyty - warstwy styropianu i znowu płyty.
  4. Ewelinko, zrobisz rudej rodzince od ewab ogłoszenia :modla:?Już sama nie wiem, ile mam psów :oops:. I chyba wolę nie liczyć. Dzis dojechała Majka z Palucha. Lori jest na wtorek umówiona na sterylkę. Oby dom szybko znalazł się dla niej. Jutro zrobie zdjęcia, to bardzo prosiłabym o ogłasznie już jej.
  5. [quote name='Radek']Smutną ma mordkę.[/QUOTE] Smutną może nie, ale obolałą minę. Oskar zawsze ma taki zatroskany wyraz pysia.Wczoraj bardzo mu spuchła łapa. Ma szyte z wierzchu i od spodu, oczyszczone powierzchnie między palcami i wokół pazurów. Teraz to wszystko dopiero mu daje popalić. Zmieniłam mu wczoraj opatrunek na świeży i luźniejszy, palce wygladały jak bańki. Dostaje leki, ale wiadomo, że trzeba czasu na zagojenie. Dziś rano nie chciał nawet wyjść z budy, tak było zimno. Chciałam sprawdzić, jak tam jest i weszłam do niego. W budzie nawet nie jest źle, ale i tak trząsł się. Zmieściliśmy sie oboje :evil_lol:. Oskar zaczął dziś dziwnie pokasływać :roll:. Nie wiem, czy podziębił się po tej operacji, czy coś z serduchem sie dzieje. Takie dziwne posapujące kaszlnięcia. No i to picie. Tylko dolewamy wody. Ma już dwie miski.
  6. Jeszcze chciałam zapytac, jak Majka radzi sobie na schodach?
  7. APSA, czy tyle zostało po odliczeniu badań i leków? Myślałam, że wszystko drożej wyjdzie. Jeśli możesz, to trzymaj te pieniądze na koncie, a ja się zgłoszę do Ciebie jak będzie potrzeba. Savahna, już wysyłam konto.
  8. Na dzień dobry Oskar: [URL="http://img834.imageshack.us/i/dsc09842d.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/7899/dsc09842d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img836.imageshack.us/i/dsc09844s.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/5176/dsc09844s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/dsc09845.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/909/dsc09845.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  9. Wstawiam szczeniaczki od Polly. Najbardziej jamnikowata jest największa ruda suczka. Ona nawet sama już pije. Szkoda, żeby musiała marznąć, jesli za kilka dni ktos dałby jej dom. Na początek dałabym jej startera, bo przeciez obojetne, czy je go u mnie, czy w DS, a ludzie raczej nigdzie go nie kupia, a jeśli, to za cenę kilkakrotnie wyższą. Bardzo mi zalezy, zeby trafiły do super domów, a nie takich przeciętnych, bo to jeszcze takie maleństwa i wymagają uwagi. Ewelinko, czy mogę prosić w ogłoszeniach o uwage o zobowiązaniu do sterylizacji? Erko, czy kontakt w ogłoszeniu może być na Ciebie, żeby ewab nie zawracać już głowy? [URL="http://img199.imageshack.us/i/dsc09881of.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/7294/dsc09881of.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img232.imageshack.us/i/dsc09884.jpg/"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5638/dsc09884.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img534.imageshack.us/i/dsc09877r.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/1836/dsc09877r.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][URL=http://img63.imageshack.us/i/dsc09864j.jpg/][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/3593/dsc09864j.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/URL] [URL=http://img233.imageshack.us/i/dsc09857q.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/58/dsc09857q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  10. Nie mam Metacamu, bo otwarty mozna przechowywać 3 tygodnie. Jesli możesz, to weź jeszcze te nastepne porcje, bo ja musiałam kupić całe opakowanie, a niezuzytą część wyrzucić, co przy takiej cenie jest bez sensu.
  11. Petycję porozsyłałam wszystkim, którym miałam na PW. Mało co, a ewab tez wysłałabym z rozpędu :evil_lol:. Już część osób podpisała. Widziałam, że nie ma transportu dla ewentualnie złapanego rudaska z plebani. Może zadzwonicie jeszcze do Figu. Ma przywieźć Majke, wiec moze znowu zgodziliby się dojechac do Kielc i jego zabrać? dziś nie przyjechali, wiec pewnie jutro jadą. Mamuskę z małymi musiałam wziąć z pustego mieszkania, tak sie awanturowała. Dałam je do pomieszczenia, gdzie mieszkały kozy, ale jest bardzo zimno nocą i jest mi ich żal. Spróbuję dać ją do dziecinnego pokoju, ale to już bedzie tam 3 pies. Nie wiem, czy z jej furią nada się do dzieci, psów i kotów. Wątpię, ale spróbuję. Oprócz mnie do każdego doskakuje z jazgotem i zębami, a wiadomo jak zachowują się dzieci. Doszedł Starter. Sunia je go całymi miskami, już nie chudnie, za to mleka ma teraz w takich ilosciach, że wystarcza dla wszystkich, więc dałam do nich małą Ewcię. Dobrze sobie radzi, brzusio ma wreszcie pełne. Zaraz zrobię im zdjęcia, to później wstawię. Starter jest dla małych ras, więc maluszki również sobie z nim świetnie radzą. Maja już zabki, a najwieksza sunia wcina go całym pysiem. Wychodzi z budki i wędruje za mamą. Ją moznaby ogłosić juz, zeby w przyszłym tygodniu poszła do domu. Najdłużej będzie musiała zostać Ewcia, bo to taki rachityczek. Jako, że z malcami nie ma za bardzo co zrobić w obecnej sytuacji, to zaraz po usamodzielnieniu powinny mieć zapewnione DS. Czy moge liczyć na ogłoszenia dla maluszków? która Cioteczka nam pomoże? No i mamusia. Jest problem, bo z takim charakterem nie bedę miała jej gdzie dać, a szkoda, żeby maleństwo mieszkało na zewnątrz, jak maluchy pójda do adopcji. Nie może tam również byc po sterylizacji. Wiem, że ewab teraz jest bardzo zajęta, ale prosiłabym o przesłanie umów adopcyjnych ŚTOZ-u i może dałoby się ogłaszać również matke ? Tylko adopcję suki niewysterylizowanej musiałby pilotować ktos od Was, bo wiadomo, że prywatną osobe ludzie mają w nosie, a w przypadku stowarzyszenia juz to wyglada oficjalniej.
  12. Oskar już chyba przywykł do bólu, bo nie widać, żeby bardziej cierpiał. Śrut był w takim miejscu, że przy każdym ruchu łapy sprawiał ból. Rana jest w opatrunku, zaopatrzona lekami. Niestety, picie wrócilo. Nie pomogło płukanie. ledwo przyjechał, to zaczął pić. Był tylko lekko uśpiony. Wątrobę musi mieć chyba w tragicznym stanie, skoro tak reaguje. Mam tylko nadzieję, że teraz bedzie dobrze z nogą. Nie wiem jednak na ile, bo kości były już odkształcone przez znajdujący się między nimi śrut. W dużym uproszczeniu wyglądało to tak (.) Myślę, że za kilka dni, jesli nie bedzie poprawy, to warto byłoby mu zbadać krew w kierunku wątroby i nerek, żeby kontrolować ich stan. Samopoczucie ma niezłe. Wieczorem już zjadł swoja porcję Hepaticu.
  13. [quote name='andzia69']chciałam zaproponować panu Sonię, Elzę i psiaki Agi24 - Azę i Barta:) nie wiem jak Koni by się tu znalazła...nie wiem co z Basią...[/QUOTE] Sonia odpada. Jamniczka, kotów na zewnątrz, sarny nie przepusciłaby. Pamiętam, co się działo z kozami. Koń pewnie tez odpadłby z tej samej przyczyny. Tą sunię od Gosi mozna ogłaszac jako mix menchester terrier, jeśli ma taki szczupły pysio, jak wyzedł na zdjęciach.
  14. Brawo dziewczyny. Jesli udałoby się Wam przejąć schron, to przeprowadzam sie chyba gdzieś w wasze okolice. Wtedy nie musiałabym się już bać, że po miesiącu bede bogatsza o 50 psów.
  15. Śrut usunięty, ale oczywiście było bardzo ciężko. Nie obylo się bez dodatkowego prześwietlenia w trakcie zabiegu. Oskar przepłukany kroplówką. Przyjechał już wybudzony. Oby teraz już wszystko szło ku dobremu i nic z Oskarkiem nie działo się złego. Mam juz z takimi przypadkami, jak Oskar nie przyjeżdżać :evil_lol:. Jutro zapłacę za operację, bo dziś szefa już nie było, jak Andrzej odbierał Oskara. Operacja kosztowała 200 zł. Nie wiem tylko, czy z kroplówka, czy jeszcze to bedzie doliczone.
  16. Jasne, że możesz kapać. Nawet zalecane. Przynajmniej małe nie załapia żadnej bakterii podczas ssania. Wody płodowe są również doskonałą pożywką dla bakterii. Tylko musisz pamiętać o dokładnym wysuszeniu suczki suszarką, bo wilgoć długo sie utrzymuje we włosach i małe moga się przeziębić.
  17. Zawsze można powiedzieć, że beda przerośniete jamniki. Takie troche gończe ;). Jesli ktoś nie bedzie miał zastrzeżeń, to warto dać, bo niektórzy nasłuchali sie, że dorosły pies nie przyzwyczai sie tak, jak szczenie i zrezygnują w ogóle z adopcji. Mity pokutują, np. mojej ciotce koleżanki naopowiadały, ze suki po sterylizacji chorują i była przerażona, że my wszystkie wycinamy i robimy im krzywdę. Swojego psa kochała chyba bardziej, niż dzieci i ma pół roku po nim żałobę.
  18. Na jutro ma umówioną operację. Oby tym razem juz doszła do skutku. Pytałam o koszt. W zalezności od tego, jak pójdzie, do 200 zł.
  19. Ja też zawsze dostaję Metacam i nigdy nie bylo problemów. To lek przeciwzapalny, a Caniviton tylko pozwala utrzymac stawy w dobrej kondycji, cyt. z opakowania: "preparat odzywczy wspomagający funkcje chrząstki stawowej". Czyli co najwyżej mozna podawać go później, jak się już stan ustabilizuje. Teraz chyba bez zaproszeń to na wszystkich wątkach jest podobnie. Wiele osób wchodzi tylko przez swoje subskrypcje na forum.
  20. Dzieki, Joasiu :lol:. Własnie sprawdzałam konto i sa pieniądze od Ciebie. Krecik dostał 200 zł :multi:. Na razie i tak mam za duzo na głowie, zeby miec czas z nim jechać. Musimy poczekac, az się trochę nam zrobi luźniej. Mam maluszka Ewcię od ewab na odkarmianiu, pełno swoich maluchów, sukę po operacji, mamuske z rodzeństwem Ewci, Lori i Melę, obie trochę kłopotliwe w użyciu, bo najchetniej nie opuszczałyby łózka w ogóle, każdy spacer to przeprawa, jutro operacja Oskara.
  21. APSA, ale po tych badaniach pieniędzy nie wystarczy Ci chyba na preparat na stawy, bo one wszystkie są bardzo drogie? Sara, ta po 9 latach w schronie nie umiała w ogóle wstawać. Najpierw miała kurację Metacamem, potem dostała Caniviton i teraz smiga bez problemu. Metacam bardzo pomógł. Zapytaj może o mozliwość jego stosowania, tylko oczywiście tez jest drogi. Albinka u mojej mamy dostawała Scanodyl i bardzo jej sieknął po watrobie. Szelki przydałyby się, zwłasza ze jest płochliwa i będzie musiała chodzić na smyczy nawet w ogrodzie, az się przyzwyczai. Sarze od tyłu podnosiłam pupę, ale to trwało niedługo, bo jej szybko poprawiło się. Może zmień tytuł, bo już w schronie nie umrze, na cos zaczynajacego sie "11 lat w schronisku...". Może kogos wzruszy i nazbierałoby się na kuracje przeciwzapalną i te kontrolne USG. Dla mnie taki czas jest wprost niewyobrażalny. Prawie całe zmarnowane życie.
  22. Divia_gg ma maila w sprawie wyadoptowanej już Iskierki. Komu ma go przekierowac, żeby zaproponować któregos z tych maluchów? Dacie Divii znać?
  23. Gosiu, ale ja nie mam teraz szczeniaczków do wydania, bo są za małe. Przekaż może maila Agnieszce, która szuka domu jamnikowatym szczeniakom, jadacym do Slaya na DT. Chodzi o te: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193615-sunia-i-5-SZCZENI%C4%84T-na-ulicy-prosz%C4%85-o-WP%C5%81ATY-JEDNORAZOWE-na-wyjazd-do-DT-i-karm%C4%99[/url]!
  24. Tylko Krecik ma tyle samo pieniędzy od początku, bo nikt juz nic na niego nie daje. Zęby są naprawdę w fatalnym stanie i zbierająca się ropa i bakterie obciążaja wszystkie narządy. Szczególnie serce i watrobę. Moje yorki nie maja jakos szczególnych tendencji do zbierania sie kamienia, oprócz własnie Tomisia z avatarka. Tylko on nie daje sobie czyścić zębów, taką robi histerię, więc tu tkwi problem. Niektóre mają po 8-14 lat i nigdy nie miały usuwanego kamienia, bo wystarczyło czyszczenie pastą. Tomi jak miał nie usunięty kamień, to naraz nocą zwymiotował, dostał zaburzenia pracy serca, z badan wyszła gigantyczna leukocytoza i chora wątroba. Po oczyszczeniu wszystko wrócilo do normy, a serce ma jak dzwon. Odnosnie karmy. Dzwonił kurier, ze ją przekazali, ale do Mikołowa, zamiast na Katowice. Musiałby zrobić zwrot, albo po nia przyjedziemy. Wysyłam więc dzis męża, bo nie wiadomo ile znowu trwałoby, jak byłby zwrot.
  25. Oskar ma taki sam łojotok przy chorej wątrobie. Do tego ma łupież i bardzo nieprzyjemny, charakterystyczny zapach. Nic z tym się nie zrobi, szampony wiele nie pomoga, jeśli nie zlikwiduje sie przyczyny. Oskar jest już ponad miesiąc na Hepaticu i jest znacznie lepiej. Z włosów wyczesywałam łuski naskórka, po kilku dniach były gotowe kolejne. Teraz jeszcze ma łojotok, ale skóra jest całkiem czysta i przestała się osypywać. APSA, próbowałam odczytac wynik z USG, ale nie bardzo mi wychodzi. Możesz napisac, czy wszystko w porzadku?
×
×
  • Create New...