Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Mam podobnie, tylko z innymi rasami
  2. Wiele nie zobaczymy. Pan się poskarzył, że nie chce zupełnie pozować. Na schudnięcie zbytnio nie liczyłabym, bo jej Pani była szczesliwa, że ma psa bez problemu z apetytem. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/zdjcie0007w.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7939/zdjcie0007w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  3. Odpowiedział mi pan od Pusi, że od razu się zaaklimatyzowała i nie ma żadnych problemów. Dziś zrobi i przysle zdjęcia.
  4. Ja kastruję i sterylizuję młode psy od 7-mies. Te psiaki na zdjęciach już wyglądają na starsze. 5-mies. miałyby jeszcze mleczne uzębienie. Dla zgody w stadzie u nas to konieczność.
  5. Ciesz sie, ze ma nowy dom. Skoro nie mógł u Ciebie zostac, to najlepsze, co mogło go spotkać. Dzięki Tobie uniknał schroniska i koszmarnego losu. Na pocieszenie dodam, że przy kolejnych tymczasach jest łatwiej.
  6. Ciesz sie, ze ma nowy dom. Skoro nie mógł u Ciebie zostac, to najlepsze, co mogło go spotkać. Dzięki Tobie uniknał schroniska i koszmarnego losu. Dałeś mu w prezencie szansę na długie lata dobrego, godnego zycia. Po cichutku bałam sie, ze jesli nie znajdzie się szybko dla niego dom, to nie wytrzymasz i oddasz go do schronu :oops:. Na pocieszenie dodam, że przy kolejnych tymczasach jest łatwiej ;):evil_lol:.
  7. Dałam fotkę onka Jusstynie85, która ma dom zainteresowany takim psem. Czy ewentualnie fotke tego drugiego onka dałoby się załatwic? Może też wysłałaby tym ludziom. Własnie do super domu pojechał nasz sznaucerek Pysio. Dom z allegro. Tak sobie mysle, ze może jednak ktoś zrobiłby Muszce taką ładna aukcję? ja ją wystawiam stale, ale nie potrafię robic ładnego ogłoszenia, tylko takie zwykłe. Ludzie tak świetni, ze nawet płochliwa Muszka chciała z nimi jechać. Niestety, drugiego psa nie biora pod uwagę. Gdyby dało się tego białaska złapać, a nie miałby hotelu, to może do mnie trafić, bo mam teraz wolna zagródkę. Czy cos o suni ciężarnej wiadomo? Szkoda biedulki.
  8. Z niezwykła przyjemnościa chciałam oznajmić, że Pysio własnie pojechał do swojego super domku. Będzie mieszkał w Krzeszowicach z przesympatycznymi ludźmi. Polubił ich od pierwszego wejrzenia i bez zastanowienia wsiadł z nimi do samochodu. Pieknie się przywitał, poprzytulał, pomerdał kikutkiem. Trafił na miłosników rasy, którzy własnie pożegnali podobno identycznego przerosniętego mini 15-sto latka. Mieli kupic szczeniaczka, ale Pani dziś zobaczyła Pysia na Allegro i od razu przyjechali. Panstwo przekazali na karmę dla pozostałych psiaków 50 zł. Nasze są w miarę zabezpieczone, więc wpłacę na sznaucerki, skoro dostał pomoc z sznaucerkowych pieniędzy. Malawaszko, wpłacić na Twoje konto czy na inne? Chciałam prosic o zmianę tytułu oraz wszystkim podziękowac za pomoc i zaangazowanie. nie spodziewałam się, że tak szybko Pysio trafi na swoich ludzi i to jeszcze tak sznaucerolubnych. Pan powiedział, że sznaucery to najlepsza rasa i nie mógłby mieć innego psa. Nawet nieśmiała Muszka chciała z nimi jechac, co jak na nia, to cud. Niestety, drugi pies nie wchodzi w grę, a szkoda bo Muszka czeka na swój dom od września i tez jest sznaucerkowata.
  9. Czy planujecie kastracje psów? Jesli tak, to może mogłabym jednego wziąć na DT, bo pojechał domu sznaucerek.
  10. Atomowka, napisałam dzis do pana od Pusi. Mam na głowie na bieżaco sporo psów i ze wszystkimi adoptujacymi umawiam się w ten sposób, że maja dzwonic, gdyby było cos nie tak. Nie dałabym rady ogarnąć wszystkich wyadoptowanych, tych czekających na adopcję i planowanych tymczasowiczów, gdybym ciągle wydzwaniała, pisała i upominała się o zdjęcia. Taki sposób sprawdza się, bo jak ludzie maja jakieś problemy, to dzwonią. Jak nie, to po co mam im zawracać głowę. Gdyby ktos był chętny na wizytę u Pusi w Wodzisławiu Śl., to proszę o PW, podam namiary.
  11. [quote name='Kama83']Jaaga, one sa odrobaczone przez Jotke, ale nie wiem, czy damy rade je zaszczepic. Poza tym, w obecnym miejscu moga zostac, wiec nie ma parcia na tymczas dla samcow, tylko dla suniek na te 2 tyg.[/QUOTE] Myslałam, ze szukacie im DT, bo na pierwszej stronie przeczytałam, ze jak zostana, to zdziczeją. Trzymam wiec kciuki za szybkie adopcje.
  12. Śliczne zdjęcia, no i psiaki również. Odzew z ogłoszeń powinien być.
  13. Byłabym wdzięczna, bo jestem sama, Andrzej nie ma i trudno mi nad wszystkimi psami zapanować. Chciałam rano wziąć Pysia na smycz, w międzyczasie wbiegł mu do zagródki Kamil, żeby sprawdzić, co jest w misce i Pysio go pogryzł. Do ludzi jest miły, tzn nie reaguje juz nerwowo czy pokazywaniem zębów, ale niekastrowane samce nie są mu obojętne. Reszta świata nie robi na nim wrażenia. Daje się głaskac, dopomina się o spacery, nawiązuje kontakt.
  14. Jakbyście dały radę odrobaczyć i zaszczepić szczeniaczki, to mogę je wziąć na DT. Tylko ktoś musiałby im porobic wczesniej dobre zdjęcia i zadeklarować ich ogłaszanie.
  15. Biedronka, ja biorę psy na tymczas. Po co miałabym komus zawracać głowę dla mojej informacji?
  16. Dostałam PW. Suni na tymczas nie moge wziąć, bo nie mam warunków na opieke posterylkową. Zresztą tylko dużego samca mogę wziąć, bo Gina z którą mieszkałby w kojcu, ma problemy z tolerancją suk i mniejszych od siebie psów.
  17. Kurczę, szkoda. Jesli jest wystraszony, to nie powinien miec problemów z tolerancja wobec psów, a pewnie cos podłapał, skoro jest w boksach obserwacyjnych. Napiszę, a gdyby coś się zmieniło w jego sytuacji, to prosze o PW.
  18. Muki jednak nie pojechała do domu. Pani była umówiona na godz. 13 i nie przyjechała.
  19. Dziękuję za odpowiedź. Czy ktos z wolontariuszy dałby radę sprawdzić, czy pies jest w schronisku, czy jest zdrowy i wykastrowany? Kastracja ułatwiłaby sprawę, bo u mnie każdy pies musi ją przejśc, a to kolejny koszt. Jesli jest płochliwy, to nie problem, kłopot byłby z agresywnym psem. Biedronka39, nie szukam psa dla siebie, tymczasów tez mam kilkoro. Jednak ten jakoś szczególnie mnie ujął. Czasem tak mam. Białe psy lubie, bo mam maltańczyki i białą cziłkę.
  20. Witam, czy mogłabym dowiedziec się czegos o psie nr 102: [URL="http://www.sosnowiec.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/71209.jpg"][IMG]http://www.sosnowiec.schronisko.net/images/adopcja/1/250/71209.jpg[/IMG][/URL] Interesują mnie szczególnie stan zdrowia, czy jest zaszczepiony wirusówką i kiedy byłby do wydania, bo chyba jest na kwarantannie. Na stronie schroniska jest zapisana sterylizacja i szczepienia. Czy tak jest rzeczywiście? Będę wdzięczna za informacje, także dotyczące jego relacji z innymi psami, bo jakoś szczególnie mnie ujął. Mam słabość do białych psów :cool3:.
  21. Pewne, ze już się przyzwyczaił. Jednak nadal jest stosunkowo obojętny do ludzi. Nie wiem, jakie są inne sznaucerki, ale on jest raczej psem jednego własciciela. Za Andrzejem piszczy i cieszy się, jak go widzi, tylko tez w sposób umiarkowany i dla niego typowy. Nie ma żadnego podskakiwania, poszczekiwania, czy innych widocznych oznak radości. Chyba nie ma co go uszczęśliwiać na siłę, pewnie taki jest. Do tego jest pewny siebie, zdecydowany, na spacerach poluje na mopsika Kamila. jak tylko Kamil przejdzie koło niego, to juz warczy, a Kamilek, jak to mops nie bardzo wie, o co Pysiowi chodzi. Warczeć o jedzenie to zrozumiałe, ale ot tak sobie, nie ma sensu. Suki za to lubi.
  22. Dziewczyny, czy Pysio ma już ogłoszenia? Nikt nie dzwoni, więc wole się upewnić. Taki sliczny, to myślałam, że bedzie kolejka zainteresowanych.
  23. Oskar teraz wygląda identycznie, jak na tym zdjęciu, tylko ma cziłkę uczepioną siebie. To pies z anielską cierpliwością. Chociaż nie zawsze jest grzeczny, wczoraj dał popis. Jak przyjechaliśmy wieczorem z wystawy, to poszedł do kociej kuwety, wsadził głowę do środka i zjadł kocią kupę. Potem pół nocy kręcił się w łóżku i jak wystrzelił z niego, to zdążył dojść do drzwi sypialni, takiej dostał biegunki. O trzeciej w nocy zaprowadziłam go do ogrodu i siedzi do teraz. Jesli mu nie przejdzie, to trzeba będzie jechać dac jakiś antybiotyk, żeby bakterie bardziej się nie rozwinęły. Ewelinka chyba robiła Oskarowi zdjęcia, może też wstawi, jak bedzie miała czas.
  24. Jutro chce przyjechac kobieta z Chorzowa oglądać Muki. Dzwoniła o innego psa, ale własnie miała wcześniej jamniczkę i chodzi jej o dorosłego psa, więc Muki pasuje idealnie. Trzymajcie kciuki. Savahno, dziękuję za ogłoszenia dla Muszki. Może poszczęści sie jej włochatej, bo u nas sznaucerek Pysio, mimo wzorcowej urody też ma zerowe zainteresowanie. Gdyby Muki pojechała do domu, to może poszukałybyście tej ciężarnej suni i dałoby się jej załozyć wątek i wspólnie pomóc?
  25. Z Giną wszystko w porządku. Dostała kolejne antybiotyki. Rana ładna, jedynie druga po wycięciu guza trochę się jątrzy, ale nic groźnego.
×
×
  • Create New...