Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Jaaga replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Fotki zrobi dopiero Jasza, bo moje i tak wyjdą nieostre. Kto w końcu powiedział, ze Dunia ma 15 lat? Dunia nie jest niewidoma przez starczą ślepotę. Jej oczy są całkiem inne. Żrenice nie są mętne, perłowe, tylko całkowicie białe, nieruchome. Raczej to chorobowe, niż ze starości. Ma wszystkie zęby i to w idealnym stanie. Mam yorkę ponad 14-letnią i mimo dbania o nią, to wygląda na swój wiek, a Dunia nie. Dunia jest w świetnej kondycji, żywotna, ma gesty, błyszczący włos, a psy na starość mają problemy z poruszaniem się, włos też się pogarsza. Dunia w nocy zdewastowała pokój, wyła i skomlała całą noc. Teraz mama dała ją do ogrodu, zeby sobie odetchnęła świeżym powietrzem, bo musi wszystko sprzątnać i poukładać, to też bez przerwy piszczy. Każdego psa na spacerze obwąchuje nerwowo z nadzieją, że to któres z jej domowych przyjaciół. Podchodzi machając szaleńczo ogonem, wącha i ogon się zatrzymuje, bo to jednak obcy pies. Gdybym miała wolne miejsce, to wzięłabym na Dt onkowatą jej przyjaciółkę. Dziewczyny, a nie dałoby się miłosników chartów zainteresować tą chartowatą staruszką? Może ktoś miałby czas popisać do nich i powysyłac fotkę? Dunia bezpieczna, a tamte umrą w schronisku, bo przecież nikt nie adoptuje starych, większych psów, jak do wyboru sa młode i ładne. Dla nich to bedzie ostatnie miejsce. -
Sara (ponoć reagowała na to imię) jest już szczęśliwa, ale jeszcze niepewna. Tak oddanej matki jeszcze nie widziałam. Na sekundę nie spuszcza małego z oka, chodzi tylko tam, gdzie on. jak się go bierze na ręce, to wpycha się pomiędzy. Nawet jeszcze kupy nie zrobiła, bo boi się odejść. Mały ze względu na okoliczność, że baba chciał go zostawić na działce zamiast matki, ale przełamała się, nazywa się Fuksik. Naprawdę miał niesamowite szczęście, bo skończyłby pewnie pod kołami samochodu lub na łańcuchu. Wczoraj go odrobaczyłam. Nie wiem, czy miał robale, bo Sara wszystko wylizuje. Agata69 przekazała na Sarę 30 zł, bardzo dziekuję. Mam zdjęcia, ale póxniej wstawię.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Byłabym wdzięczna za zaglądnięcie na wątek mojej kolejnej suni z dzieciaczkiem: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208889-DUŻA-suczka-gdzie-jej-szczeniaki-(-TRAGIZM-PSIEJ-MATKI-przy-szpitalu[/URL]-( Sunia ma 4 lata, nie była nigdy odrobaczona, zaszczepiona, a nie ma na nią ani złotówki. jakby wątek był podnoszony, to może ktos pomógłby jej. Chciałam również podziekować za dotychczasową obecność na pozostałych wątkach. Erko, dzwoniła dr Lewicka, że Lenka nie bardzo sie tym ludziom spodobała. wysłałam wiec dziś fotki Ili i tej nowej mamuśki, moze one wpadna w oko. Nie wiem, co z tą Lenką jest nie tak, że nikt jej nie chce. Mnie się podoba. -
Nic mi nie przyszło na maila do aktywacji, byłam teraz w poczcie. Dziękuję Aniu za ogłoszenia. Oby przyniosły Ginie dom, bo z wczorajsza sunią dotarł do nas dzis jej synek. kolejny nieprzewidziany nabytek. Zapraszam wszystkich na wątek Sary/Lady (takie imiona suni podano):[url]http://www.dogomania.pl/threads/208889-DUŻA-suczka-gdzie-jej-szczeniaki-(-TRAGIZM-PSIEJ-MATKI-przy-szpitalu-([/url]
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/232/zdjcie014w.jpg/][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6246/zdjcie014w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/26/zdjcie016om.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1940/zdjcie016om.jpg[/IMG][/URL] Andrzej za mnie suszy psa, a ja szybko wkleje tylko fotki. Dla matki z dzieckiem pilnie potrzebne sa środki na odrobaczenie i przeciw pchłom. Sunię trzeba zaszczepić, bo maluch sam już zaczął jeść, a ona nigdy w zyciu nie była szczepiona. Justyna, reszta zdjęć mi nie wchodzi, bo błąd hasła, spróbuję później.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Pituś identyczny, jak Saba mojej mamy. Klon po prostu. 7-ka jej dzieci została wyadoptowana, a jej nikt nie chciał, bo tak wygląda. Siedzi więc chyba 7 czy 8 lat. Zdążyła sie zestarzeć, dostać mocznicy i nic, funkcjonuje od kroplówek do kroplówek. Oby Pituś miał wiecej szczęścia. Tricolorka cudna. -
To tyle włosów ma, stad wrażenie. Też mi to przyszło do głowy i dotykałam, ale nie ma brzucha. Mleko jest juz białe, tryskające strumieniem, nie żółtawa siara, wiec trochę musiały popić. Są tylko 3 pełne, więc szczeniąt nie jest dużo. Może to suczka meneli i jedno czy dwa jej zostawili, bo tak duży pies raczej miałby liczny miot.
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dąbrowy nie znam zupełnie, znałam tylko trasę do tamtej kliniki. Czy ktoś dałby radę Sonie dowieźć? -
Justyna, na godz. 14 bedziesz pod szpitalem? Napisz mi na PW, gdzie Andrzej ma jechać. Jest zły na mnie o nazbieranie tymczasów w takim tempie, jeżdżenie z nimi i nie chcę jeszcze przeginac, żeby musiał błądzić po dzielnicach Rudy Śląskiej. Też pomyślałam o ludzkim Bromergonie. tylko po nim są wymioty i zawroty głowy, szczególnie na czczo, a ona nie chce jeść. Jeszcze nic nie dostaje, bo czekamy, czy gdzieś zaprowadzi do małych.
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chodzi Ci o klinikę u Molickiego? jesli tak, to tez tam czasem leczyłam i szpitalikowalam psy. Byłam zadowolona. Czyli najważniejsze, to zbierac teraz pieniądze na te wszystkie badania. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erka kupiła, bo leków przeciwzapalnych nie toleruje jego wątroba, a to środek naturalny. Z efektu jestem zadowolona. Nie załamuje mu się juz noga po wyjeciu gwoździa, Albince zroslo sie złamanie kości. -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malawaszko, dziękuję. Trzebaby więc znaleźć kogoś kto spedziłby dzień w lecznicy, czy można tam zostawić samą sunię na cały dzień? Cioteczki, poszukajcie w internecie, gdzie w okolicy można zrobić ten test stymulacji ACTH? Nie dam rady. Malawaszko, jak Sonię ostrzygę, dałabys ją do siebie na stronę jako mix sznupka? Próbowałam dodzwonić się do lecznic w Sosnowcu i w Tychach, niestety nikt nie odbiera. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Na ranę nic nie trzeba, bo to pododermatitis i w tak zaawansowanym stanie bedzie z tym do końca życia. Zresztą wszystko dokładnie wylizuje i jest jeszcze gorzej. Pani Tereso, bardzo dziękuję za wykład. Może ten Surfin przydałby się, skoro tak rewelacyjnie działa? Olej dostaje do jedzenia. Essentiale i Hepatil już mu kupiłam. Najlepiej było jak dostawał Conquer, lek przeciwzapalny i przeciwbólowy, tylko jest drogi, bo z przesyłką kosztuje ok. 100 zł. Ostropest również dostawał. Essentiale nie chcę zmieniac na Esselive, bo wolę sprawdzony, oryginalny lek. Tamten też już miał. Nasza p. doktor mówi, że lepiej kupować te oryginalne, ciut droższe, bo są na lepszych nosnikach robione. ten sam np. antybiotyk ze sprawdzonej firmy i polski odpowiednik moga w całkiem innym stopniu pomagać własnie ze względu na dodatki. na teraz najbardziej potrzebny jest więc Conquer i stale dieta RC Hepatic. Oprócz pododermatitis, autoimmunoagresji Oskar jest tez alergikiem. Hebanowa, dziękuję. Dałabyś radę kupić sama Conquer? -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kicha, nie kicha, Soni trzeba pomóc. Może ktoś dowiedzieć się na wątku staruszki Duni, czy w tej sosnowieckiej lecznicy zrobiliby badania? Jestem z doskoku po fotke, bo ją chcę wstawić u siebie na stronie. Malawaszko, a Ty gdzie diagnozowałaś te hormonalne problemy? -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może jednak tam zrobią? Czy dałoby się dowiedzieć? Lecznica, gdzie wiem, że robią, jest w Tychach, więc znowu problem z transportem. -
Oj, dobrze wiedziec. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208889-DUŻA-suczka-gdzie-jej-szczeniaki-(-TRAGIZM-PSIEJ-MATKI-przy-szpitalu[/URL]-(
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Soni sa potrzebne badania w kierunku tarczycy, USG, komplet pozostałych badać z krwi. Nie wiem, czy w tamtej lecznicy to zrobią? Szkoda byłoby płacić za wizyte, a potem i tak jeszcze gdzies jechac. Szczególnie chodzi o te badania hormonalne. Ja Sonię moge dac w transporterku, bo nie dam rady jechac. Mam psa na strzyżenie umówionego. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Jaaga replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Czyli jednak dziś spodziewać się Duni? Jesli są w schronisku kokcydia, to bardzo prosze o zbadanie kupy. Pewnie od razu zrobi przy parkingu po wyjściu ze schronu, jak wszystkie. Nie mam w domu Baycoxu, bo przeterminował mi się. Prosze równiez o zabezpieczenie przeciwko kleszczom, których jest u nas sporo. Jak coś, to prosze o kontakt telefoniczny, bo powoli przestaję wszystko ogarniać. -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='lika1771']Cioteczki porozsyłacie watek,sunia bedzie miała robione badania niektore drogie.Na koncie sunia ma 80zł,a jeszcze karme trzeba kupic. Dogo kochanie co tam słychac na fb,moze tam ktos dozuci grosika.... Poprosiłam moda o przeniesienie na watek ogolny, moze ktos jeszcze zajrzy...... Jaaga podaj konto. Na razie nie przesyłaj na jedzenie, bo jeśli ma coś z pecherzem, to trzeba leczniczą diete, a nie normalną karmę. -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem już. Konsultowałam Sonię z nasza d. doktor telefonicznie. Powiedziała, że trzeba zrobić badania w kierunku tarczyczy, ogólne z krwi, moczu i USG. Objawy są takie, jak napisała malawasza. Zapach nie jest schroniskowy, tylko typowy dla chorej skóry. P. doktor powiedziała, że przy takich zaburzeniach hormonalnych drożdżyce są typowe. Mamy kapac w nizoralu lub stosowac jakies inne tego typu preparaty. Sika bardzo czesto i w malenkich ilościach. Konieczne jest USG pecherza, czy nie ma kryształków lub kamieni. Biegunka była chyba bardziej z diety, bo jak przyjechała, to była zółta lejaca się, a po royalu zrobiła normalną w konsystencji i kolorze. Może cos jej w poprzedniej karmie nie pasowało. Na noc wzięłam ja do klatki i grzecznie przespała na poduszce całą noc, teraz jest w ogrodzie. Niestety, przy domu całym zwierząt, musi być wyizolowana do czasu zdiagnozowania. Mysle, ze i tak nie jest źle, bo gdyby trafiła do szpitaliku, to siedziałaby cały czas w klatce, a tak moze sobie pobiegac, chodzę z nią na spacery po okolicy, ma ciszę i spokój. Jest w zagródce przy pomieszczeniu, gdzie jest buda, więc ma do dyspozycji to pomieszczenie, budę i wybieg. Na moje oko nie jest taka stara, jak podano w schronisku. Ma czarne źrenice, a starszym małym psom zaczynają mętniec średnio po 8-10 r. ż. Brak zebów spowodowany jest kamieniem, ale u psów tej wielkości to norma i nasza wetka powiedziała, że niektóre 4-l. yorki juz nie mają połowy uzebienia. Sonia to pewnie mieszaniec yorka ze sznaucerkiem miniaturowym. Sylwetka, pysio, umaszczenie sznaucerkowe, a delikatniejsza budowa raczej yorkowa. Kilka lat temu to było częste, bo obie rasy bły modne. Najważniejsze teraz to najszybciej znaleźć transport i zbierac pieniądze na diagnozowanie. mamy sprawdzoną p. doktor w Tychach, tam mozna wykonać wszystkie potrzebne badania. Malawaszko, nie jedziesz może już do dr Olender? -
Sunia, która niespodziewanie wczoraj trafiła: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/2088...4#post16995314"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2088...4#post16995314[/COLOR][/URL] Dziś Andrzej jedzie z Justyną do Rudy Śl. szukać jej dzieci. Ciekawe, co z nia będzie? Miała byc do końca tygodnia, ale pewnie nie uda sie jej nic znaleźć. Dopiero powiedziałam, ze już nie biorę następnych psów.
-
Jestem. Mam zrobione wieczorem zdjęcia, to w wolnej chwili wstawię. Jesli dzis bedzie taki dzień, jak wczoraj, to dziękuję. Minia nazwała ja Szela. Szela pół nocy przepłakała, bo chce do dzieci. Trochę z nerwów zdewastowała budę, nie chce jeść, sporo pije. Musi chodzić na smyczy, bo chce się wydostać z ogrodu, ale tak nie potrafi się załatwić. Lubi dzieci, wczoraj przytulała się do dziewczyn. Dalej nie było do schroniska żadnego zgloszenia odnośnie szczeniąt?