Jaaga
Members-
Posts
19288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Nic mi nie przyszło na maila do aktywacji, byłam teraz w poczcie. Dziękuję Aniu za ogłoszenia. Oby przyniosły Ginie dom, bo z wczorajsza sunią dotarł do nas dzis jej synek. kolejny nieprzewidziany nabytek. Zapraszam wszystkich na wątek Sary/Lady (takie imiona suni podano):[url]http://www.dogomania.pl/threads/208889-DUŻA-suczka-gdzie-jej-szczeniaki-(-TRAGIZM-PSIEJ-MATKI-przy-szpitalu-([/url]
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/232/zdjcie014w.jpg/][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6246/zdjcie014w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/26/zdjcie016om.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1940/zdjcie016om.jpg[/IMG][/URL] Andrzej za mnie suszy psa, a ja szybko wkleje tylko fotki. Dla matki z dzieckiem pilnie potrzebne sa środki na odrobaczenie i przeciw pchłom. Sunię trzeba zaszczepić, bo maluch sam już zaczął jeść, a ona nigdy w zyciu nie była szczepiona. Justyna, reszta zdjęć mi nie wchodzi, bo błąd hasła, spróbuję później.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Pituś identyczny, jak Saba mojej mamy. Klon po prostu. 7-ka jej dzieci została wyadoptowana, a jej nikt nie chciał, bo tak wygląda. Siedzi więc chyba 7 czy 8 lat. Zdążyła sie zestarzeć, dostać mocznicy i nic, funkcjonuje od kroplówek do kroplówek. Oby Pituś miał wiecej szczęścia. Tricolorka cudna. -
To tyle włosów ma, stad wrażenie. Też mi to przyszło do głowy i dotykałam, ale nie ma brzucha. Mleko jest juz białe, tryskające strumieniem, nie żółtawa siara, wiec trochę musiały popić. Są tylko 3 pełne, więc szczeniąt nie jest dużo. Może to suczka meneli i jedno czy dwa jej zostawili, bo tak duży pies raczej miałby liczny miot.
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dąbrowy nie znam zupełnie, znałam tylko trasę do tamtej kliniki. Czy ktoś dałby radę Sonie dowieźć? -
Justyna, na godz. 14 bedziesz pod szpitalem? Napisz mi na PW, gdzie Andrzej ma jechać. Jest zły na mnie o nazbieranie tymczasów w takim tempie, jeżdżenie z nimi i nie chcę jeszcze przeginac, żeby musiał błądzić po dzielnicach Rudy Śląskiej. Też pomyślałam o ludzkim Bromergonie. tylko po nim są wymioty i zawroty głowy, szczególnie na czczo, a ona nie chce jeść. Jeszcze nic nie dostaje, bo czekamy, czy gdzieś zaprowadzi do małych.
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chodzi Ci o klinikę u Molickiego? jesli tak, to tez tam czasem leczyłam i szpitalikowalam psy. Byłam zadowolona. Czyli najważniejsze, to zbierac teraz pieniądze na te wszystkie badania. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erka kupiła, bo leków przeciwzapalnych nie toleruje jego wątroba, a to środek naturalny. Z efektu jestem zadowolona. Nie załamuje mu się juz noga po wyjeciu gwoździa, Albince zroslo sie złamanie kości. -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malawaszko, dziękuję. Trzebaby więc znaleźć kogoś kto spedziłby dzień w lecznicy, czy można tam zostawić samą sunię na cały dzień? Cioteczki, poszukajcie w internecie, gdzie w okolicy można zrobić ten test stymulacji ACTH? Nie dam rady. Malawaszko, jak Sonię ostrzygę, dałabys ją do siebie na stronę jako mix sznupka? Próbowałam dodzwonić się do lecznic w Sosnowcu i w Tychach, niestety nikt nie odbiera. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Na ranę nic nie trzeba, bo to pododermatitis i w tak zaawansowanym stanie bedzie z tym do końca życia. Zresztą wszystko dokładnie wylizuje i jest jeszcze gorzej. Pani Tereso, bardzo dziękuję za wykład. Może ten Surfin przydałby się, skoro tak rewelacyjnie działa? Olej dostaje do jedzenia. Essentiale i Hepatil już mu kupiłam. Najlepiej było jak dostawał Conquer, lek przeciwzapalny i przeciwbólowy, tylko jest drogi, bo z przesyłką kosztuje ok. 100 zł. Ostropest również dostawał. Essentiale nie chcę zmieniac na Esselive, bo wolę sprawdzony, oryginalny lek. Tamten też już miał. Nasza p. doktor mówi, że lepiej kupować te oryginalne, ciut droższe, bo są na lepszych nosnikach robione. ten sam np. antybiotyk ze sprawdzonej firmy i polski odpowiednik moga w całkiem innym stopniu pomagać własnie ze względu na dodatki. na teraz najbardziej potrzebny jest więc Conquer i stale dieta RC Hepatic. Oprócz pododermatitis, autoimmunoagresji Oskar jest tez alergikiem. Hebanowa, dziękuję. Dałabyś radę kupić sama Conquer? -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kicha, nie kicha, Soni trzeba pomóc. Może ktoś dowiedzieć się na wątku staruszki Duni, czy w tej sosnowieckiej lecznicy zrobiliby badania? Jestem z doskoku po fotke, bo ją chcę wstawić u siebie na stronie. Malawaszko, a Ty gdzie diagnozowałaś te hormonalne problemy? -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może jednak tam zrobią? Czy dałoby się dowiedzieć? Lecznica, gdzie wiem, że robią, jest w Tychach, więc znowu problem z transportem. -
Oj, dobrze wiedziec. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208889-DUŻA-suczka-gdzie-jej-szczeniaki-(-TRAGIZM-PSIEJ-MATKI-przy-szpitalu[/URL]-(
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Soni sa potrzebne badania w kierunku tarczycy, USG, komplet pozostałych badać z krwi. Nie wiem, czy w tamtej lecznicy to zrobią? Szkoda byłoby płacić za wizyte, a potem i tak jeszcze gdzies jechac. Szczególnie chodzi o te badania hormonalne. Ja Sonię moge dac w transporterku, bo nie dam rady jechac. Mam psa na strzyżenie umówionego. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Jaaga replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Czyli jednak dziś spodziewać się Duni? Jesli są w schronisku kokcydia, to bardzo prosze o zbadanie kupy. Pewnie od razu zrobi przy parkingu po wyjściu ze schronu, jak wszystkie. Nie mam w domu Baycoxu, bo przeterminował mi się. Prosze równiez o zabezpieczenie przeciwko kleszczom, których jest u nas sporo. Jak coś, to prosze o kontakt telefoniczny, bo powoli przestaję wszystko ogarniać. -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='lika1771']Cioteczki porozsyłacie watek,sunia bedzie miała robione badania niektore drogie.Na koncie sunia ma 80zł,a jeszcze karme trzeba kupic. Dogo kochanie co tam słychac na fb,moze tam ktos dozuci grosika.... Poprosiłam moda o przeniesienie na watek ogolny, moze ktos jeszcze zajrzy...... Jaaga podaj konto. Na razie nie przesyłaj na jedzenie, bo jeśli ma coś z pecherzem, to trzeba leczniczą diete, a nie normalną karmę. -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem już. Konsultowałam Sonię z nasza d. doktor telefonicznie. Powiedziała, że trzeba zrobić badania w kierunku tarczyczy, ogólne z krwi, moczu i USG. Objawy są takie, jak napisała malawasza. Zapach nie jest schroniskowy, tylko typowy dla chorej skóry. P. doktor powiedziała, że przy takich zaburzeniach hormonalnych drożdżyce są typowe. Mamy kapac w nizoralu lub stosowac jakies inne tego typu preparaty. Sika bardzo czesto i w malenkich ilościach. Konieczne jest USG pecherza, czy nie ma kryształków lub kamieni. Biegunka była chyba bardziej z diety, bo jak przyjechała, to była zółta lejaca się, a po royalu zrobiła normalną w konsystencji i kolorze. Może cos jej w poprzedniej karmie nie pasowało. Na noc wzięłam ja do klatki i grzecznie przespała na poduszce całą noc, teraz jest w ogrodzie. Niestety, przy domu całym zwierząt, musi być wyizolowana do czasu zdiagnozowania. Mysle, ze i tak nie jest źle, bo gdyby trafiła do szpitaliku, to siedziałaby cały czas w klatce, a tak moze sobie pobiegac, chodzę z nią na spacery po okolicy, ma ciszę i spokój. Jest w zagródce przy pomieszczeniu, gdzie jest buda, więc ma do dyspozycji to pomieszczenie, budę i wybieg. Na moje oko nie jest taka stara, jak podano w schronisku. Ma czarne źrenice, a starszym małym psom zaczynają mętniec średnio po 8-10 r. ż. Brak zebów spowodowany jest kamieniem, ale u psów tej wielkości to norma i nasza wetka powiedziała, że niektóre 4-l. yorki juz nie mają połowy uzebienia. Sonia to pewnie mieszaniec yorka ze sznaucerkiem miniaturowym. Sylwetka, pysio, umaszczenie sznaucerkowe, a delikatniejsza budowa raczej yorkowa. Kilka lat temu to było częste, bo obie rasy bły modne. Najważniejsze teraz to najszybciej znaleźć transport i zbierac pieniądze na diagnozowanie. mamy sprawdzoną p. doktor w Tychach, tam mozna wykonać wszystkie potrzebne badania. Malawaszko, nie jedziesz może już do dr Olender? -
Sunia, która niespodziewanie wczoraj trafiła: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/2088...4#post16995314"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2088...4#post16995314[/COLOR][/URL] Dziś Andrzej jedzie z Justyną do Rudy Śl. szukać jej dzieci. Ciekawe, co z nia będzie? Miała byc do końca tygodnia, ale pewnie nie uda sie jej nic znaleźć. Dopiero powiedziałam, ze już nie biorę następnych psów.
-
Jestem. Mam zrobione wieczorem zdjęcia, to w wolnej chwili wstawię. Jesli dzis bedzie taki dzień, jak wczoraj, to dziękuję. Minia nazwała ja Szela. Szela pół nocy przepłakała, bo chce do dzieci. Trochę z nerwów zdewastowała budę, nie chce jeść, sporo pije. Musi chodzić na smyczy, bo chce się wydostać z ogrodu, ale tak nie potrafi się załatwić. Lubi dzieci, wczoraj przytulała się do dziewczyn. Dalej nie było do schroniska żadnego zgloszenia odnośnie szczeniąt?
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sonia dojechała i jest problem. jest w trakcie leczenia. Lekarz w Warszawie powiedział, że to niekoniecznie łysienie hormonalne i również na moje oko wygląda to na jakas odmianę grzybicy. Ma łyse, czarne, skórzaste uszy, łyse boki, a reszta pokryta jest strupami i łuszczącą się skórą z przerzedzonym włosem. Zapach równiez typowy dla chorej skóry. Do tego ciągle sika. lekarz zalecił badania. Jesli ma grzybice, to antybiotyk pogłebi ją. Widziałyście Sonię w schronisku i trzeba było do mnie zadzwonić, jak wygląda i czy ją zabierać. Podałam telefon. Prosiłam, żeby pies był zdrowy, inaczej nie mam mozliwości jej wzięcia. Nie jestem kierowcą, nie mam jak jeździć więc po lekarzach. mam stado swoich długowłosych psów i pies z chorobą skóry nie może tu być. Sonia trafiła do zagródki w ogrodzie, bo nie wezmę jej do domu. mama ma do mnie pretensje, że nie weźmie chorego psa i to moja wina. Soni nawet do kojca nie moge dac, bo jest na tyle chuda, ze mogłaby przecisnąć sie między prętami. Musi być diagnozowana i leczona. Co teraz? -
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro bedę wiedziec, co słychać, bo Państwo maja dzwonic. Dziś pewnie niewiele dałoby się powiedziec, co wnioskuję po poprzedniej adopcji, gdzie lezała i trzesła się. Ci ludzie spodobali mi sie bardzo. -
Zgłosiłam ja do schroniska. Pani Ula zapisała informację. Niestety, nikt nie szukał takiego psa.