Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19194
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Jakos musiałaby się ich pozbywać. przecież taka dziesiątka nie biegałaby luzem po okolicy i nie żebrała. Do tego maluchy ciągle się załatwiaja i niszczą. Nie mówie o świadomym szukaniu odpowiednich domów, ale jednak komuś musiałaby je poupychać.
  2. Małe są pocieszne. Takich brzydaczków jeszcze nie widziałam. Szkoda, że trafily do schroniska, bo jakby były u kogos, to wzięłabym je do siebie.
  3. Ginn, 10 psów za jednym zamachem to chyba jeszcze nie miałaś ;). Jak można było zostawić dużej suce tyle szczeniąt :roll:? Ciekawe, jak ta kobieta zamierzała znaleźć im domy? U nas to do schronu podrzucają, a u Was schroniska przecież nie ma.
  4. Ogłosicie je razem? Może udałoby się Wam napisać jakis wzruszający tekst, bo to chyba jedyny sposób na znalezienie im domów? Są malutkie, bardzo zżyte ze sobą. Boją się obcych. najlepiej, jakby znalazły wspólny dom z ogrodzonym terenem, zeby mogły chodzić luzem. Pamiętacie dzikuskę Tolę z Dymin? Znalazła super dom w Krakowie, a była chyba nawet gorsza od Loli. Oby dziewczynom sie poszczęściło.
  5. Savahno, teraz sa u mamy bure kocurki, a u mnie czarna kotka. Jednak najbardziej ogloszeń potrzebuje 2-mies. bury pręgusek bez nóżki (od kolana). Jest zaszczepiony, odrobaczony, dorodny. Niewychodzący, kuwetkowy. Świetnie sobie radzi, najcześciej opiera się na tej części nogi, która mu została. Okaleczony musiał zostać po urodzeniu, bo wszystko jest już zabliźnione. Wstawię tu od razu fotki. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/542/dsc00034l.jpg/][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/7482/dsc00034l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/248/dsc00035do.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/1338/dsc00035do.jpg[/IMG][/URL]
  6. Zdjęcia dziewczyn: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/100/dsc00018j.jpg/"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/2305/dsc00018j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/64/dsc000231i.jpg/"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/2443/dsc000231i.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/dsc00025zl.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9288/dsc00025zl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/214/dsc00026xn.jpg/"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9601/dsc00026xn.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/46/dsc00036kn.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9287/dsc00036kn.jpg[/IMG][/URL]
  7. Pani wie, że jeśli byłoby naprawdę źle w relacji z kotami, to Sabę ma przywieźć z powrotem. Bardzo dobre wrażenie zrobiła. Mam nadzieje, że przyjada w niedzielę. Mam koleżankę psiarę w Jastrzębiu, więc później może pójść na wizytę poadopcyjną.
  8. Odzewu żadnego nie było, ani jednego telefonu. Już erce mówiłam, że ten pan który średnio tu zapowiadał się, zadzwonił i się umówił, ale i tak nie przyjechał. Nie znał zasad adocji, nie wiedział o sterylce i mieszka w sasiedniej, jednej z najgorszych dzielnic Katowic. mieszkałam tam 7 lat, wiec znam otoczenie. Kamienice, bieda, psy na spacery wypuszczane samopas, ciąże co cieczka. Ostatnio naprawdę dzwoniący z okolicy nie sa odpowiednimi domami. Poza tym z 4 osób, które rozmawiały z erką, nikt nie zadzwonił już do mamy. Gosiu, nie wiem, jakie sa opakowania karm, więc musisz zaglądnąc. Tych najmniejszych to cenowo nie opłaca się kupować, bo róznica na 1 kg ogromna. U nas nie ma sklepu zoologicznego, więc nie mam jak kupić. Sama kupuje na allegro lub RC w klubie. Zdjęć nie mam i raczej z tym kłopot, bo mój aparat już prawie do niczego nie nadaje się. Ratowała nas zawsze Malawaszka, ale przeczytałam, ze nie ma samochodu. Savahna, dzięki za ogłoszenia kociaków. Dałabyś radę jednak je zrobić na Katowice? Ta pani zadzwoniła i miała pretensję, że dlaczego są ogłaszane na Kraków, skoro sa w Katowicach, ze niepotrzebnie dzwoni. Po psa jeszcze, ale po kociaka nikt tak daleko nie przyjedzie. Oprócz czasu, kosztów paliwa jest jeszcze wydatek 32 zł na same bramki na autostradzie.
  9. Agata przesłała drugie, mniejsze. Na takie duże to nie ma nigdzie na tablicach miejsca. Wczoraj Andrzej rozmawiał z panem zainteresowanym adopcją Saby(kontakt od znajomego weta). Pan podał maila, wysłalam zdjęcia i już się nie odezwał. to piąta osoba, której wysyłalam fotki Saby i się rozmyslili. W głowie mi się nie mieści, bo młoda, miła, bezproblemowa, dla mnie ładna. Bardzo prosze o sugestie, bo wydawało mi się, że ładnie wyszła na zdjeciach. Aniu, domyślam się, ze nikt Saby nie karmił suchym, ale wiesz że u mnie samego suchego to nikt nie dostaje. Ona z trudem zjada porcję kurczaka z ryżem. Najszybciej samego kurczaka i kości surowe do ogryzania. Jak dałam jej mięso dla psów, to nawet go nie skosztowała. każde jedzenie tak długo zagrzebuje nosem, aż poduszka z legowiska zakryje miskę. Na spadek progesteronu w organizmie nic nie można zrobić. To efekt sterylizacji w ciąży.
  10. Divio, zamów może Ariona z łososiem lub Acanę dla małych ras. One i tak jedzą to, co psy mojej mamy. Tego Ariona z którym Lola przyjechała, to oczywiście nie chciała jeść i mama jej go miesza z kurczakiem. Nie kupuj dwóch róznych. I tak dostają dodatek mineralno-witaminowy i kurczaka na smak. Możesz wstawić w pierwszy post? Zalecenie z wątku sterylkowego :razz:, dzięki któremu Lola została wycięta. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29?p=14571219#post14571219"][IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/pg/se/vfxn/ATKRqIhBqaqusNeRUB.png[/IMG][/URL]
  11. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/dsc09949z.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/6415/dsc09949z.jpg[/IMG][/URL] Tylko bałam się, że się zagłodzi. Jest szczupła, a jak nie będę pilnować i wymyslać z jedzeniem, to pewnie schudnie. Może rzeczywiście ma problemy hormonalne i jej przejdzie. Bardzo interesuje się szczeniakami, to może jednak ciąża urojona. Atomowka, jakbym czytała o Sabie własnie. Najpierw kociakowe puszki, potem dla psów. Dwa dni jadła kurczaka i koniec. Teraz musiałabym znowu cos innego wymysleć.
  12. Pieknie dziękuję. Może ogłoszenia wreszcie przyniosa dom Szpili. Lola po sterylce bez zmian, Szpila coraz wiekszy diabełek rośnie. Divia, czy znalazłoby się coś na jedzenie dla dziewczyn? Jesli tak, to kup prosze jakiejś karmy dla małych ras, bo Szpila cały czas jest na Royal canin + kurczak, a apetyt ma spory.
  13. Ja żadnego innego psa nie biorę, więc jak coś, to prosze o wiadomość.
  14. Dzis Andrzej pojechał z Saba na badania. Miala zrobiony cały komplet z krwi za 60 zł, bo powiedział, że Saba tylko tyle ma. Saba zrobiła bardzo dobre wrażenie na lekarzach. Bardzo towarzyska i kontaktowa. Byli nia zachwyceni. Czy mogłabym prosić o jakis plakacik z karteczkami do odrywania na maila? mogłabym tam i w innych przychodniach rozwiesić. Z badań wyszło, że jest idealnie zdrowa i nie ma się do czego doczepić. Sa dwie opcje wg lekarza, pierwsza to po sterylizacji aborcyjnej nastąpic mógł tak gwałtowny spadek progesteronu, że Saby organizm ma objawy ciąży urojonej. Drugi to dziwne nawyki zywieniowe w przeszłości. Wczoraj dostała samego kurczaka, którego i tak przy mnie zakopała w legowisko i dopiero później zjadła. Niczego innego nie chce jeść. Już nie je puszek, nie je tez z ręki. Ja nie dam rady dłuzej specjalnie co dzień kupowac kurczaki i gotować. Zresztą lekarz powiedział, że mam tak nie postepować. Jest szczupła, ale zdrowa. ma jeść to, co dostanie, bo jak zostanie adoptowana, to ludzie moga miec kłopot i ją zwrócą. Powiedział, że on sam tez nie gotowałby psu, tylko dał suche. Jutro wstawię rachunek.
  15. Jesli ktos nie chce czekać, to w kieleckim schronisku jest jeszcze biedniejszy staruszek onek Han. Tylko nie wiem, czy w warunkach schroniskowych byłby diagnozowany i leczony, ale pewnie zawsze kasa przydałaby się na dobre jedzonko, środek na stawy czy drybed dla staruszków. Więcej o Hanie może napisać Andzia69. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg507/scaled.php?server=507&filename=img0214z.jpg&res=medium[/IMG]
  16. Kochany, kochany, zwlaszcza że juz jednak zakradł się na łózko i wczoraj cały dzień w nim spał. Za to dwie noce z rzędu znowu wpadki były. WiosnaA, dzięki za bazarek, już zaglądam.
  17. Nikt nie dzwonił. Do tego coraz bardziej niepokoi mnie brak apetytu u Saby. To chyba nie jest wymyslanie, bo z dnia na dzień je gorzej. Może po ciąży, ropie w macicy i narkozie cos się dzieje np. z wątrobą? Wczoraj już nie chciała jeść nawet z ręki i z puszką za która moje psy szaleją. Zakopała miske w legowisku. Dziś ugotuję jej tylko mięsa z ryżem i zobaczę, czy zje. jednak niestety, chocby zjadła, to nie dam rady jej gotować co dzień. Dostała na smak wczoraj kość z łopatki, to wrąbała prawie całą, tylko nie może przeciez żyć na kościach. Odrobaczony, zaszczepiony, zdrowy duzy pies powinie jeść bez problemu. Ja to mam ciągle jakiegos psa problematycznego w tej dziedzinie: Gina jadła za duzo i tyła, Oskar nie to, co ma jeść, a Saba anorektyczka. Może ktoś zrobiłby bazarek na badanie krwi u Saby?
  18. Jaka więc decyzja, bo nie wiem, czy przyjeżdża?
  19. Tu chyba nie do przejścia, bo skąd wziąć klatkę na tak dużego psa?
  20. Koty goni, wazy więcej i nie jest na podwórko. już widze, jak kobieta daje jej paszteciki do jedzenia i karmi z reki. Teraz to zastanawiam sie, jak ona w ogóle poradziła sobie na ulicy? Dzis poszłysmy na spacerek. na górce kupka, na drodze siusiu i powrót do domu. Utarty szlak i spacerowe przyzwyczajenia. Sama już mnie prowadzi.
  21. Akurat rozmawiałam przez telefon i piłam kawę, jak przeczytałam wpis wegielkowej. Parsknęlam do telefonu śmiechem i kawą. Z takim zespołem wsparcia, Albinka musi znaleźć dom. Na razie zdjęć nie bedzie, bo Lola po sterylce wybiera bardziej stabilne podłoże, niż grzbiet Albinki. Jak wróci na swoją pozycje, to postaram się to uchwycić.
  22. [quote name='emilia2280']hehe, jak nasz Miszczu Podkoldernikowy? Czy raczy wychodzic z lózka na koopé, czy woli robic w salone?[/QUOTE] Nie jest już podkołdernikowy, tylko Miszczu, bo mu Kissi nie pozwala, a on czuje przed nią respekt. Powód widać ;). Niespotykany widok był, jak mała jakoś z łóżka spadla nocą i poszła przez pół pokoju do Oskara. Rano wstaję, a tu 30 dkg Dudusia lezy wtulona w Oskara i śpią razem w najlepsze. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/221/dsc09676my.jpg/"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1795/dsc09676my.jpg[/IMG][/URL]
  23. Jeszcze nie byłam u mamy, bo wczoraj miałam do nocy koszmarny dzień, a dziś od godz.4 nad ranem pobudka, bo Andrzej jechał do Włocławka. Wczoraj nikt nie dzwonił.
  24. Trzymam kciuki, żeby się akcja szukania i łapania udała. Gdyby były jakieś wpłaty na konto organizacji, to nie problem z rozliczaniem faktur, bo przecież na kastrację czy szczepienia bez problemu dostanę fakturę. Nawet z jedzeniem tez nie kłopot, (oprócz ryzu i mięsa) suche mozna kupić na fakturę. Emilio, Chow jest po USG, sterylki nie bedzie. Raczej nie ropomacicze, ale silne infekcje. Ma antybiotyk. Obysmy trafili, bo w moczu miała białko, krew i bakterie na +++. Tylko cukru na szczęście brak. Ten doktor i tak mnie do siebie zraził czym innym. jak Oskar miał przyjechać z kością w łapie zgruchotana na kawałki, to powiedział, że nie ma czasu na operację i skoro pies tak chodzi, to jeszcze może wytrzymać. termin operacji podał za 2 tyg. Dr Parczyk zrobił operację od razu, jak go Erka przywiozła. Dlatego wolę sprawdzonego lekarza z normalną narkozą ;).
×
×
  • Create New...