Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19156
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Jaki biedak, kopia Andżeli i pewnie zwyrodnienia ma jeszcze gorsze, bo kręgosłup wystaje do góry w połowie i żebra chyba na wierzchu, jeśli padające światło dobrze pokazuje. Co do niechcianego psa, to gdybyście mieli miejsce, wystarczy mailowo zgłosić do PIW. Muszą zrobić kontrolę interwencyjną. Na pierwszą taką kontrolę zabierają policję, może dołączyć organizacja, jeśli facet wpuści. Same warunki i na pewno brak szczepienia p wściekliźnie już będą wymagać ponownej kontroli. Do tego od razu mandat za brak szczepienia. Wówczas, jesli jest miejsce, to można zaproponować zrzeczenie się. Wątpię, zeby chciał w 2 tyg poprawić psu warunki, zaszczepić (teraz potrzebny jest jeszcze nr identyfikacji), więc i zachipować psa.
  2. Chodziło mi o sukienkę, nie zauważyłam pomyłki
  3. Jeśli masz jeszcze jakieś produkty typów, jak pisałam na priv, to podeślij proszę. Z tego ostatniego bez numeru, co pytałam, jednak rezygnuję.
  4. Dzień dobry wszystkim poproszę za wywoł. Nr 2, 11,41, 45,48,70, 75.
  5. Poproszę nr 91 x5 szt. i jeszcze nr 85.
  6. Poproszę nr 119, a to jest w tej samej cenie?
  7. Dziękuję, oczywiście przydadzą się jej. Dostaje gabapentyne 300 mg, ale ja też mam zapas 100 mg, więc dostaje po 3 szt. Już podaję adres do wysyłki.
  8. Można prosić nr 24 i 91? Ewentualnie czy są jeszcze jakieś kosmetyki do włosów?
  9. Już się wyjaśniło, Andrzeja pytałam, czy przyszły puszki hypoallergenic. potwierdził, więc załozyłam że Twoje, a to co prawda hypoallergenic, ale z kangura, które kupiłam Lalicji. Dziękuję, już podaję adres.
  10. Zbiórka idzie fatalnie. Poudostępnialam na grupach, ale też zero odzewu. Teraz na większości grup jest wymagana akceptacja przez admina i posty ze zbiórkami nie przechodzą. Tak opisałam post, żeby było widać, że to pies poszukujących domu, którym nie ma zainteresowania. Chyba jednak.nic to nie dało. Chciałam podziękować Aska7 za zakup drogiego preparatu Fiber i 6 puszek diety Hypoallergenic.
  11. Chyba już nie zapeszę, jak napiszę, że płyn przestał się zbierać. Wikary zrobil się teraz taki przylep, jak Andżela. Też chodzi krok w krok, nie zdając sobie sprawy, że jest wielkości cielaka i człowiek musi przy nim poruszać się slalomem
  12. W końcu udało mi się zrobić nowe ogłoszenie na OLX: https://www.olx.pl/d/oferta/pola-cudna-starsza-suczka-szuka-pilnie-domu-CID103-ID1a9arw.html?bs=olx_pro_listing Gdyby coś do zmiany było, to daj znać smsem
  13. Bardzo proszę, udostepniajcie na fb zbiórkę Andżeli. Myślałam, że na święta zawojuję skutecznie z jej zbiórka Fb, ale ze względu na swój stan nie mogę się ruszać, a z tel nie potrafię jej poreklamować. Do tego moja maltanka z kamieniem w woreczku dostała kolki, a weci nie chcą lub nie potrafią pomóc. Ledwo zbliżają się wolne dni, to u nas Armageddon.
  14. Dziękuję za rady. Wózki też mam. Problemem u Andżeli jest silny ból od głowy do ogona. Linda jest na wózku , ale to zupełnie inny przypadek, bo ma zdrowy i silny przód ciała. Andżelę boli wszystko. Ja zakładałam, że boli ją tylko tył, a odgryzała się z zupełnie innego powodu, jednak okazało się, że to wszędzie bóle zwyrodnieniach.
  15. Razem z Andżelą życzymy zdrowych i radosnych Świąt oraz dziękujemy dobrym duszyczkom za pomoc w walce z bólem.
  16. Jak napisałam Ci w sms, może być na dietę hypoallergiczną, preparat wspierający trawienie, wizytę kontrolną. Wydatków będzie jeszcze dużo, a dotąd opłaciła je mdk8.
  17. Jest za co. Miesiącami ugniatała moje sumienie jak cierń. Chciałam ją wziąć, ale zawsze coś. Dla psa najważniejsze jest właśnie bezpieczeństwo i spokój. Pieniędzmi możesz opłacić wiele, ale troska i opieka są bezcenne. Jak nie będzie bezpiecznego miejsca, to żadne pieniądze nie przydadzą się. W międzyczasie znaleźliśmy w lesie chore rodzeństwo. Teraz okazało się, że roczna sunia, czyli Elza wymagać będzie leczenia przez całe życie. Brat potrzebuje obserwacji. Czyli nici z ewentualnej adopcji i zostajemy z podwójnym problemem na średnio 15 lat. Dlatego Ci dziękuję z całego serca. Oby sunia robiła postępy i nie sprawiała problemów. Mam całe mnóstwo problemów, ale stale myślałam o tej suni, więc Twoja decyzja była dla mnie tak znacząca. Serdecznie jeszcze raz dziękuję i życzę Wam obu serdecznie wszystkiego najlepszego.
  18. Zakładałam, że z jakichś powodów osobistych ograniczyliście działalność, skoro takie zmiany zaszły. Dotychczas zawsze pytałam, teraz nie pomyślałam o tym. Rozi zaskoczyła mnie pytaniem na wątku, a skoro głównie z mdk8 same sobie tu piszemy, to ja odpowiedziałam rozi. Przy okazji chciałam podziękować i potwierdzić, że mdk8 pokryła koszty wizyty i transportu. Dziękuję bardzo. Andżelę kocham, ale przy tym, co ostatnio mnie spotyka, nie byłabym w stanie nawet wyłożyć na nią środki. W ostatnich dniach narobiłam sobie długów na ratowanie życia mojej suni i znajdy Elzy. Za wizytę Andżeli zapłaciłam gotowką, którą miałam przygotowaną na spłatę długu za badania Elzy. Wydanych już pieniedzy nie odzyska się, bo nie została wystawiona faktura. Jednak chciałabym odciążyć Małgosię. Na razie Andżela nie ma kupionej diety Hypoallergenic. Wczoraj rozmawiałam z dr Olender i powiedziała, że możemy spróbować podawać preparat Fiber. Tylko on też koszmarnie drogi. Gdyby była opcja, że fundacja kupiłaby worek karmy "na kredyt", np pożyczając ze środków Greya, a odebrałaby je ze zbiórki, to byłoby super. To spore odciążenie. I jeszcze wizyta kontrolna będzie.
  19. Nie sądzę, że w sytuacji, kiedy wpłaty deklaracji na konto fundacji na nasze psy nie są możliwe, żeby była mowa o zbiórce. Szczerze, to nie pomyślałam nawet o tym, rozmawiałyśmy że może zapytać fundację owczarkową o udostępnienie konta, ale nie mamy bliskich kontaktów z nikim z nich. Dobrze, ze chociaż wyniki z badań są tak idealne. Na razie muszę odetchnąć po ogromnym stresie ostatnich dni, bo myśli zebrać nawet nie potrafię. Kiedy Andżela siedziała w schronisku i było nieduże zainteresowanie nią, wiedziałam że i tak musi przyjechać, bo innej szansy na pewno nie dostanie. Wtedy człowiek myślał, że jakoś to będzie. Trudno nawet było przewidzieć, że za kilka lat ceny usług wet tak drastycznie wzrosną, że będzie trzeba kredyty brać na ratowanie swoich zwierząt, żeby nie mieć widma eutanazji.
  20. Jeszcze nie widziałam tak idealnych wyników i to w badaniu tylu parametrów. WEGRZYNEK_JAGNA_ANGELA_5366111901_20260330145647.pdf
  21. Andżela już po wizycie. Okazało się, że problemy ma nie tylko z zadem, ale cały kręgosłup od szyi po ogon jest zwyrodniały. Do tego może być alergiczką i problem z karmą może powodować zapalenie stawów. Wstawiam kartę, paragon opiewający na 950 zł i zdjęcia zrobione tel z ekranu aparatu rtg. Koszt wizyty jest spory, do tego dieta hypoallergiczna to koszt ok 350 zł za 14 kg na 40 dni. Ustaliłyśmy z Mdk8, że zrobimy próbę z jednym workiem, czy będzie poprawa. Andżela nie ma żadnych innych objawów alergii, oprócz gazów widocznych na rtg. Ma błyszczącą, gęstą sierść, zdrowe uszy. Kał jest miękkawy, ale uformowany. Co do reszty, to rehabilitacja nie jest możliwa. Nie mamy mozliwosci co dzien poświecic kilku godzin na wyjazd na zabiegi gdzieś do miasta. Poza tym na to zupełnie nie ma środków. Wzięłam Andżelę do siebie, wiedząc, że nie miała chyba nawet połowy deklaracji. I tak pozostało. Andżela nie jest zabezpieczona finansowo w żaden sposób. Mdk8 zadeklarowała, że opłaci jej konsultację i worek diety Hypoallergenic. Może ktoś ma jakiś pomysł, gdzie można zgłosić Andżelę, żeby choć zbiórkę miała na karmę? Do tego dochodzą leki. Gabapentynę mam prawie całe opakowanie, Encorton też chyba się znajdzie. Nie ma probiotyk i maślanu. Maślan weterynaryjny jest bardzo drogi. Tubostrzykawka wystarczyłaby jej na 10 dni za 52,28 zł. Chyba lepiej więc kupić ludzki? Może ktoś ma niepotrzebne już probiotyk lub maślan sodu i mógły Andżeli przesłać?
  22. Rozliczenie za marzec: 716 zł na fakturę + 80 zł koszty paliwa do przychodni na wizyty kontrolne i ściąganie płynu.
×
×
  • Create New...