Jaaga
Members-
Posts
19247 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Andżela jest właśnie w drodze na rtg i usg do naszego wieloletniego chirurga. Mam nadzieje, że oprócz zwyrodnieniach, będzie na nich czysto. Wysłałam od niej wyniki z krwi i moczu, jakie miała ostatnio. Wczoraj znowu miała pogorszenie, drżała no i nie tyje. Z tych badań, o których wcześniej usłyszałam, że są ok, wynika lekka niedoczynność tarczycy. Jednak wiem, że psy różnie reagują i moze warto wprowadzić forthyron?
-
Nieaktualne, właśnie mąż jedzie nadać lek dla potrzebującego kotka. Przy okazji napisze odnośnie Wafelka. Jest poprawa odkąd wróciliśmy do leku, który dostawał pierwotnie i którym od nowa musieliśmy rozpocząć 84 dniową serię. Niestety, do teraz jego gs kosztował już 2900 zł przez te zawirowania z brakiem skuteczności innego preparatu, a to nawet nie jest opłacona połowa leczenia Zdziwiłam się, że tu są informacje o częstym stosowaniu tego leku, który nie pomógł. Okazało się, że kupiłam podróbkę Cure FIP. Na opakowaniach są identyczne koty, różnią się tylko ogonem jednego. O ile na grupie fipowej wszyscy polecają Cure, to myślę że tu też polecający zakładali jak ja, że to ten sam środek. Niby chińska podróbka też jest stosowana, ale nie wiem z jaką skutecznością.
-
Jakoś daje radę. Najważniejsze że nie sika pod siebie. Dałam jej wcierke na muchy, żeby jej nie dokuczały. Kupuję duże po połowie, więc wychodzi 15 zł na miesiąc na psa. Karmę i suplementy ma od p. Marioli. Jeszcze nie odszukałam paragonu za ten syrop przeciwzapalny, który jej kupiłam promocyjnie 2 butelki w cenie jednej. Jak nie ślęczenie na kroplówkach czy ratowanie kotów, to teraz mam małego wróbelka. 20 godz /24 chce jeść. Albo zdobywam pokarm, albo karmię. Jestem wiec znowu do tyłu ze wszystkim.
-
U nas w przychodni była, bo jakaś Pani kiedyś zamówiła ją i nie odebrała. Od razu wzięłam. Skutki uboczne na ulotce przerażają, ale na szczęście nic nie dzieje się i jest efekt. Je mało, ale kilka razy dziennie. Zaczal sobie wylizywać futerko, ciągle spaceruje, wiec widać różnicę, bo przedtem był jakby ciągle odcukrzony. Maści pewnie nie zużyję całej, więc jakby zostala, to Ci wyślę. Dziękuję bardzo, to spore wsparcie Na razie nie płaciłam, tylko mam doliczone do długu w przychodni. Pewnie na dniach dostanę faktury.
-
U nas niestety na nikim dotąd nie sprawdziła się, choć od znajomych i rodziny słyszałam pozytywne opinie. Pisałam właśnie, ze ma potwierdzone zmiany nowotworowe w pachwinie i potrzebna jest dalsza diagnostyka. Niestety, ale raczej ze zbiórki nie będzie środków na tyle, zeby zapewnić specjalistyczne badania, tym bardziej ze trzustkowe są drogie. Na razie więc po upałach pojedziemy na zalecone usg I rtg.
-
Czy ktos stosował maść douszną dla kotów ma apetyt Mirataz? Przeczytałam jej polecenia na grupie FIPowej. Jest w przychodni i wysłałam po nią męża, bo my dalej Wafelka karmimy strzykawką na siłę jak gęś tuczoną na wątróbkę. Właśnie dzwonił, czy ją na pewno kupić, bo kosztuje 200 zł? Potwierdziłam, bo co zrobić, jak coraz słabszy, chudszy i bladszy, az przezroczysty? Poprosiła o dopisanie na fakturę na fundację, ale ze zbiórki nie będzie takiej kwoty. Nie wiem, gdzie mogę ogłosić chłopaka, żeby szukać pomocy? Doradźcie proszę
-
Chciałam podziękować Zea za zakup karmy dla Luny. Dostała od Fundacji 20 kg suchej karmy i 15 puszek. Karma dotarła dopiero wczoraj popołudniu, więc zeszło trochę więcej mokrej karmy, bo już suchej brakło. Podobno przy takich upałach skacze cukier i zaburzone może być działanie insuliny. Kupiłam elektrolity w aptece i dodajemy jej do jedzenia, żeby nie miała niedoborów przy jej sikaniu.
-
Wikaremu znowu wróciła ropa w głębi ucha i ból. Pisałam na wątku Andżeli, że umówiłam im wizytę domową, zeby podzielic koszt i nie wlec ich w dziki upał na wystawanie w kolejkach pod przychodnią. Dostał lek przeciwzapalny w zastrzyku i robiony złożony preparat do wlewania do ucha. Wczoraj go Andrzej jechał odebrać i zaczęliśmy podawać. Jest nieszczęśliwy przez to i ciągle się pluje. Niestety, ale temperatury sprzyjają rozwojowi bakterii i musi dostawać silny środek.
-
Ze względu na szalony upał, umówiłam wizytę domową dla Andżeli i Wikarego, zeby nie koczowali godzinami pod przychodnią w kolejce, więc koszt znowu będzie po połowie. Dostała Biovetalgin, po którym przestała się zalewać moczem. Ma dostawać 3 dni. Zmiany w pachwinie są nowotworowe, mamy jechać na usg I do Tychów na rtg. Przez kolejne 2 tygodnie na Libreli nie może dostawac inych leków przeciwzapalnych. Czekam na fakturę, to będzie opocz wcierki rozliczone że zbiórki.
-
Dziękuję serdecznie Nadziejko za wsparcie dla biedulki. Dziś znowu kąpałyśmy Andżelę. Staramy się robić to choć co drugi dzień w te upały. Mąż dziś kupił wcierke na poł dla niej i dla Luny przeciwko muchom. Niestety, już są tzw bolimuszki, które atakują chore, słabe psy. Kilka lat temu pojawiały się w sierpniu, teraz są od czerwca. Cena na 40 - 30 zł, czyli 15 zż Dziś przy kąpieli u Andżeli wyczułam duży guz w pachwinie. Ma wycięte gruczoły mlecze, ale widocznie to i tak było za późno.
-
Dziękuję Murko za wpis. Szukałam GS, bo to dostawał pierwsze i była ogromna poprawa w 6 dni. I to miał być GS. Juz wiem, dlaczego nie zadziałał. Bo w tym preparacie jest tylko znikoma ilość GS i inny lek przeciwwirusowy. Nazwę mąż ma w telefonie, wiec później ją wstawię. Tak samo dostawał Interferon, który teoretycznie powinien podziałać przy FIP, a w praktyce może powodować nawet pogorszenie. Przy przerwie w GS przedłuża się kurację. I tak wszyscy robia z tego, co czytałam. Wafelek żyje, ale jest blady, nie ma apetytu I dokarmiam go strzykawką miksowanymi mieszankami. Chciałam podziękować bardzo za kolejne wpłaty, jakie otrzymalam: mdk8 70zł Bakusiowa 200 zł Ewa B. 100 zł Razem otrzymałam 670 zł. Zapłaciłam 520 zł za dawki GS na 2 tyg. Zostało mi więc 150 zł. Czekam na podliczenie z przychodni, bo obawiam się, że zbiórka nie pokryje długu. Wtedy dam znać, czy te pieniądze będą na zaległe badanie czy na kolejne. Naprawdę serdecznie dziękuję. Na grupie fipowej widziałam , że praktycznie wszyscy szukają lub podają GS. Przetrawię temat i może jednak poszukam kogoś na ten środek co mam za niższą cenę. Dotąd nie chciałam zrobić komuś tego, co mi. Może jednak znajdzie sie ktoś, kto świadomie szuka środka z łączonymi lekami, skoro to jest tez stosowane?
-
Dostałam wyniki Wafelka. Jest jeszcze gorzej, niż było na początku. Po tygodniu GS z Jaworzna przybrał na wadze. Aktualnie waży 2,4 kg Niby dobre wieści, ale cena GS rośnie wraz z wagą, a wyniki krwi są i tak wiele gorsze po zmianie preparatu. Kolejną złą wiadomością jest to, że po 1,5 godzinnym oczekiwaniu w kolejce w przychodni, nie dostaliśmy nawet skierowania na zakup krwi. Ponoć przy stosowaniu GS może dojść do zlepiania się krwinek i śmierci. Jego aktualna anemia tłumaczy fakt, że nie jest w stanie się poruszać, bo brak krwinek transportujących tlen. Do tego ten upał, który sam w sobie zatyka dech. Umówiliśmy się na jutro z pierwszym dostawcą GS. Dostaniemy lek na 2 tyg. Niestety, ale od pogorszenia trzeba zaczynać kurację 84 dni od nowa i do tego z wyższą ceną, bo z większą wagą.
-
Chciała bardzo podziękować Limonka80 za wpłatę 300 zł na Wafelka. Nakupilam mu w ostatnich dniach różnorakiego jedzenia, bo każde dziubie tylko raz i już nie chce, trzeba zmieniać. Zaraz podam mu kolejna dawkę leku, ale jeśli nie będzie poprawy, to musielibyśmy jechać do Jaworzna kupić ten poprzedni chociaż na tydzień. Wrzucę tu ten lek, co kupiłam. Może ktoś kojarzy leczenie nim? Nie wiem, dlaczego jest na nim pogorszenie?
-
To są objawy zanotowane jako skutek uboczny Libreli. I robi to od kilku dni. Praktycznie nigdy od tych kilku dni nie wysycha. Dziś musiałam ją podnosić, bo nie dala rady już sama wstać. Nigdzie nie ma informacji, jak długo te objawy mogą trwać i co powodowac jeszcze. Incurin musiałabym skonsultować z p.neurolog. Mieliśmy wizytę w piątek, ale po 40 min drogi zadzwonili z przychodni, że mamy wracać, bo nie ma prądu i żaden sprzęt do badań nie działa. Odmawiali wszystkich i nie szło się dodzwonić na ustalenie wizyty. Dziś będę próbować.