Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Cudne są. Może z czasem i któremuś z nich uda się pomóc. Na razie są za małe na przyjazd, ale może ktoś je tu wypatrzy. To są większe psiaki, więc na pewno trudniej będą miały wyjechać ze schroniska. Jeszcze mi po głowie chodzi ten chłopaczek, od którego wybrałam braciszka, a on został. Gdyby nie te gigantyczne koszty transportu, to po wydaniu tych, tez wzięłabym go, ale skąd brać takie kwoty na każdego?
  2. Dziękuję Tolu, no tak się spieszyłam, że nie podałam linku do ich wątku. Isiak, slicznie dziękuję. Tak, jak napisałam wczesniej stoją w wielogodzinnej kolejce do granicy. Ola jest załamana, ludzie specjalnie pobrali dziś urlopy, zeby poodbierać od niej psiaki.
  3. Niestety, moje własnie bedą min. dobe opóxnione, bo jest taka kolejka do granicy po świętach. Jak napisałam, 17.04 Amelia jedzie, bo może tylko w weekend. Oby rzeczywiście nie przedłużyli.
  4. Trzeba poczekac i to niestety, dłużej niż planowaliśmy. Własnie dostałam wiadomość od Oli: ransport jest przesunięty na 17.04, bo do 13.04 jest lockdown na Ukrainie i boja sie kontroli
  5. Jest tez dobra wiadomość. To prawdopodobnie kicia, na którą czekam, Jest bardzo chora, ale żyje.
  6. Dziękuję nadziejko, że jesteś z nami. Ja już siedze jak na szpilkach, bo miały przyjechac do katowic ok godz 16.00, a jeszcze nie mam żadnej informacji, nie wiem, co się dzieje.
  7. Rozliczenia Wpłaty na koncie fundacji ZEA: 60 zł - Adam W. Dębica 50 zł - KInga C. Lubań 100 zł - Mruczka 30 zł - Isiak 30 zł - Isiak razem 270 zł Wydatki: antybiotyki - 50 zł (paragon s. 6) Faktura wet. 250 zł ( rozliczenie s.15) leki - 65 zł ( jeszcze nierozliczone) Stan konta: minus 95 zł ------------------------------------------------ Wpłaty na moim koncie na szczeniaki: Helli - 300 zł Limonka80 - 50 zł Nesiowata - 20 zł limonka 80 - 50 zł (04.05) razem: 420 zł Wydatki z mojego konta: 2 ogłoszenia wyróznione OLX - 25,44 zł testy na lamblie - 90 zł Gatro Intestinal Puppy sucha 10 kg+ 5 puszek - 257,34 zł ogłoszenie na OLX dla Mattiego - 12.72 zł Ogłoszenie Margo - 17,81 zł 16, 69 zł odjete od rozliczenia leków ( metronidazol, Sumamed) na ZEA razem 420zł Stan konta u mnie na szczeniaki: 0 zł. ---------------------------------------- Wpłaty na moje konto z innym przeznaczeniem: Limonka80 - 100 zł (na kotkę Belsi) ----------------------------------------- Rozliczenie dwóch kolejnych czarnych suczek Mimi i Rita: wpłaty: 160 zł - zwrot faktura ZEA ( w tym są wpłaty Isiak 60 zł wpłacane na konto ZEA) 124 zł - mój bazarek na koszt transportu 104 zł - mój bazarek smaczkowo-jedzeniowy razem 388 zł wydatki: 120 zł - 2 testy na nosówkę 150 zł taksówki do weta 10 zł odrobaczenie 60 zł - testy na lamblie szczepienia + ksiażeczki - 60 zł Stan konta: minus 12 zł
  8. Witam wszystkich serdecznie na wątku trzech szczeniaczków ze schroniska na Ukrainie, które dziś dojadą do Katowic. Bardzo ciesze się, ze dzięki "psom w potrzebie" na dogo w sumie uda się pomóc co najmniej 8 maluchom opuścić schroniskowe klatki i kojce oraz rozpocząć prawdziwe nowe życie. Wszystkim zaangażowanym w pomoc i opiekunom pozostałych szczeniąt dziękuję. Dziś do Polski zawitają dwie sunie i piesek. Mam nadzieję, że nadal bedziecie z nami i wspólnie uda się nam znaleźć dzieciakom szybciutko kochające rodziny. Na razie nie mają imion, bo zazwyczaj zostawiam takie, z jakimi przyjeżdżają. Dziś rozpoczną nowy etap w życiu dwie suczki, prawdopodobnie siostry Armanda i piesek z innego miotu. Laima/Gugu - w DS Margo Matti ROZLICZENIE TRANSPORTU POZOSTAŁYCH 5 SZCZENIĄT, KTÓRE MAJĄ PRZYJECHAĆ W PONIEDZIAŁEK, CZYLI 28.04.21 ( NIE DOTYCZY MOICH MALUCHÓW ZE ZDJĘĆ POWYŻEJ) Jo37 - 100 zł WPŁACONE Mruczka na swoja nową sunię 200 euro (100 euro już WPŁACONE) Poker ok 150 euro WPŁACONE Helli 300 euro WPŁACONE Kiyoshi 300 zł WPŁACONE Onaa - 50 zł WPŁACONE Mazowszanka13 - 50 zł WPŁACONE Limonka80 - 250 zł WPŁACONE P. Irena z Katowic - 100 zł WPŁACONE Elf i mango - 50 zł WPŁACONE Nesiowata - 30 zł WPŁACONE Onaa po raz drugi 50 zł WPŁACONE Limonka80 po raz drugi 100 zł WPŁACONE Tola - 50 zł Limonka80 - 100 zł Jo37 - 100 zł Kropka73 - 100 zł Razem 650 euro i 1430 zł (ok 313 euro) - 963 euro. Koszt transportu 5 psów to 1250 euro
  9. Moze dziś już bedę coś wiedzieć. Co do karmy, to wszystkie ostatnie stamtąd przyjechały z biegunką. Dlatego ja zamówiłam suchą Gastro Intestinal Puppy i 5 puszek. Te, które przyjechały wczesniej, tak jak Armand co jakiś czas miały pogorszenie kupy. On był na Metronidazolu i Amoxycylinie i udało mi się unormować mu kał po tygodniu. Armand prawie wcale nie chciał jeść suchej, tylko przygotowane posiłki, bo w schronisku własnie tak karmią. Myslę, że zamiast zwykłej karmy bytowej lepiej tez kupić intestinal. Poczekajcie może aż dojadą te do mnie. Dam znac, jakie mają kupy. Rozi, teraz szczeniaki są wstawione idealnie :), dziękuję za ich zebranie i podsumowanie. Chyba tak będzie najsprawniej, bo mój maż ma po nie jechać do Bochni. Zobaczymy, co z transportem dalej. Zawsze i tak fundusze poza kontem fundacyjnym przydadzą się do wyróznien ogłoszen, zeby maluchy szybko znalazły swoje domy.
  10. Tak, ta maleńka własnie. Miałam pytać o mozliwość transportu, o ile byłoby miejsce w DT. Transport płatny był już tydzień temu uzgodniony. Bezpłatnym jadą 4 szczeniaki i nie wiadomo, czy dadzą radę zabrac jeszcze jednego. Jednak odpowiedź i tak dostanę dopiero w środę. Teraz jadą trzy dni inne psy, do Oli przyjeżdża ich aż siedem i dopiero od niej ludzie bedą je odbierac, więc juz zapowiedziała, że najszybciej w środę będzie dostepna. No i Marina tez musi wrócić i w tygodniu zacząć pakować kolejne zwierzaki. Mruczko, jak już coś bedę wiedziała, to po prostu dam Ci znac. Ważne, że jest miejsce dla szczeniaka. No i sunia czy za kilka dni, czy kolejnym płatny transportem, to i tak jest zarezerwowana i przyjedzie. Wazne, że nie bedzie musiała dorastać w schronisku i spędzić tam byc może i całego życia. Dzisiejszy Baryton wygrzewający się w słoneczku, bo to w końcu na jego wątku tyle się dzieje ;)
  11. Nie piesek, a sunia ;) Powyżej już sprostowałam, że to chodzi o malutką sunię, która zaczęła kaszleć, a na jej miejce zarezerwowałam pieska. Chłopaczek jest juz w trakcie drogi do mnie. Nie miałoby więc mu sensu zmieniać miejsca po tygodniu. Testy kupuję w przychodni, za test na przeciwciała płace 30 zł. Mogę tez kupić i przekazać z maluchem. Nie wiem, czy będzie miejsce dla szczeniaka do Polski. jesli tak, to zapytam o mozliwość dowozu do Wrocławia, choć domyślam się, że wtedy byłby potrzebny transporter, bo sobie z trzema na pewno nie poradziliby. Dopiero w środe bedę wiedziała, czy będzie miejsce w samochodzie Amelii. Podobno Marina jej jeszcze nie wybrała kotów, nie wie więc jakie zwierzaki i ile będzie wiozła. Na razie Marina jest z tym transportem, który własnie jedzie przez Ukrainę. Co do wpłat, to poczekajmy może, w jakim stanie przyjadą i czy bedą potrzebne pieniadze jeszcze na coś. To chyba najlepszy pomysł, bo rzeczywiście koszty transportów dojdą. Na trasach wszedzie są bramki na autostradach ; to dodatkowy koszt. Mój mąż pojedzie po szczeniaki do Bochni, bo raczej innej opcji nie mamy. Raczej żaden przewoźnik nie bedzie czekał pod telefonem przez weekend, kiedy może jechać. Do Katowic maluchy miały dojechac dziś w nocy, ale juz jest opóźnienie i najszybciej bedą jutro na godz.16.00.
  12. Myślę, że tak najrozsądniej. Dzięki wpłatom na moje konto kupiłam już dla 3 pierwszych jedzenie i testy na giardię. Jeszcze tylko badania kału na początek zostają. Pieniadze na koncie ZEA mozna przeznaczyć na potrzeby wszystkich szczeniaków, które przyjada, gdyby okazało się, że któryś ma jakieś szczególone wymagania czy wymaga leczenia. Moją trójkę i sunię Toli pokazałam na FB. Raczej zainteresowanie mierne. Nikt nie zgłosił się zainteresowany adopcją. Tam też podałam konto ZEA z dopiskiem "szczeniaki z Ukrainy". Na razie nikt nie zadeklarował wpłaty. Ludzie współczują, udostepniają, ale to tyle. Przepraszam, że swoje wpisy rozbijam na ileś postów, ale nie potrafię zrobić jednego z cytowanych wypowiedzi na różnych stronach ;)
  13. To jest kaszląca sunia. Nikt wczesniej się nie zgłosił do opieki nad nią, wiec zarezerwowałam ją w schronisku, że wezmę nastepnym transportem za miesiac, dwa ( termin w zalezności od ilości zebranych psiaków). Nie moge wziać do siebie kaszlącego psa, ale nie miałam sumienia zostawić jej tam na zawsze, skoro pozostałym pomagamy. Jesli Mruczka chce ją objąć opieka, to bardzo się ucieszę. Gdyby dziś okazało się, że może też pojechac do DT od Poker, to szybko zapytałabym Oli jak jej stan i jesli dobrze, to czy Amelia zgodzi się ją wziac jako piątą 10/11.04. Na razie nie mieszam w schronisku, jesli nie ma dla niej miejsca. Na pewno lepiej zeby została w schronisku pod opieką Mariny do nastepnego transportu , niz miałaby tu przyjechać sama do hotelikowego boksu. 3 doby transportu mogłyby pogorszyć jej stan, a hotelik i tak pewnie wtedy nie przyjąłby kaszlącego malucha. Tam ma opieke, weta i towarzystwo. Myślę, że pieniądze, jakie kosztowałby tu jej hotelik i leczenie lepiej przeznaczyć na dołożenie do jej płatnego transportu (250 euro). Ola na FB ma zorganizowany stały bazarek i prosi ludzi o wpłaty na opłacenie przewoźnika, ale transport 3 maluchów do mnie to już 750 euro.
  14. Do Anecik nie jedzie żaden maluch. Poker załatwiła dla swojej domowy DT, a sunia Toli przyjeżdża w tej sytuacji do nas. Na szczęście Kokos pojechał akurat do nowego domu. Ona przyjedzie drugim transportem, więc mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się ogarnać pierwsze maluchy.
  15. Napisałam własnie do Oli pytanie, czy jakieś koty nie jada na Sląsk. Jesli nie, to już poprosiłam mojego meża, żeby jechał odebrać sunię Toli i Twoją do Bochni. To musi być transport na telefon. Amelia nie może zostać z autem pełnym zwierząt. Da znac po przekroczeniu granicy. Od nas jest 170 km w jedną stronę do Bochni. I tu nie bardzo na razie jest dalsza opcja. Czekam aż maluchy przyjadą, żeby zobaczyć w jakim są stanie. Wówczas jestem umówiona na wideorozmowę z tą kobietą, która czeka na małą sunię od początku. Chcę wiedziec na czym stoję w trakcie rozmowy, o czym powiedziec, o co zapytać w zalezności od tego, jaka bedzie mała. Jeżeli wszystko bedzie ok i przyjedzie do nas, to myślę że na pewno zgodzi się ze sobą zabrać drugiego szczeniaka przynajmniej w okolice Wrocławia.
  16. Ojej, tyle postów. Jest trochę inaczej. Do mnie dziś w nocy przyjeżdżają. Odbieram je od przewoźnika w Katowicach piesek i dwie czarne sunie. Tym założę wątek.
  17. To daj prosze jutro znać, a ja zapytam Olę. Tez dziś nie chcę jej psuć jednego z niewielu wolnych, światecznych dni pytaniami o szczeniaki.
  18. Dla pewności, chodzi Ci o to maleństwo? Jak widac na pewno nie jest dzika, bo patrzy wyczekująco w aparat.
  19. ślicznie dziękuję w imieniu opiekunów maluchów. Myślę, że najlepiej podam konto fundacyjne, a z niego pieniądze moga byc rozdysponowane wg potrzeb. Bardzo prosze tylko o dopisek w tytule "szczeniaki z Ukrainy", żeby ułatwić ksiegowanie. Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700
  20. Tam szczeniak nigdy nie bedzie sam, jest niestety jeszcze wiele maluchów. W sumie to pokazałam tu ich dziesięć, więc i tak dodatkowe piesek i sunia tu pokazane zostają w schronisku. Chodzi Ci pewnie o tą malutką kaszlacą suczkę? Nie wiem, czy ona może już jechać. Transport płatny,z którego ja odbieram 3 maluchy juz raczej wyjechał, bo mają być w nocy z poniedziałku na wtorek. Przez Ukrainę, do granicy jadą 2 doby. Byłoby super, jakbyś wzięła ją pod swoją opiekę a Poker dała radę załatwić miejsce. Wtedy zapytałabym Oli, czy mała może już jechać i czy Amelia może ją jeszcze zabrać.
  21. Sunia, tu nazwana jako Siódma, nie może teraz przyjechac, bo rozkaszlała się. Zamiast niej przyjedzie piesek, a ona za miesiac lub dwa ma przyjechac kolejnym płatnym transportem. Niestety, nie możemy ryzykować ani jej zdrowia w transporcie min. 3 dobowym, ani zdrowia pozostałych, które z nią miałyby jechać. Mam nadzieję, że wyadoptuję z Waszą pomocą maluszki do tego czasu. Już ją od razu zarezerwowałam. Na więcej szczeniat nie znalazły się miejsca. I tak sytuacja się pozmieniała, ale szczeniaki zostały juz zarezerwowane, więc musimy jakoś sobie poradzić, żeby ich i osób pośredniczących w adopcji nie zawieźć.
  22. Na zdjęciu był chyba świeżo po nałożeniu szelek, stąd ta mina. Szelki były potrzebne szybko, kupione przez internet doszłyby pewnie po świętach. Uczuliłam pania, żeby w sklepie sprawdziła, czy przy pociagnięciu nie przesuwa się taśma, bo czasem są tak beznadziejne, że same przy ruchu się przesuwają. Dam znac, żeby z powrotem mu założyć obrożę, bo była mocna i dobra. Mam szelki od Lindy, ale Kokos naprawdę się nieźle odkarmił na tych przygotowywanych posiłkach, więc nie wcisnąłby się w nie. Miałam gdzieś jeszcze takie duże, ale na szybko nie potrafiłam znaleźć. Zresztą rozmawiałyśmy o jego wadze. U nas raz dziennie jadł przygotowany posiłek, bo nie chciał za nic z niego zrezygnować, a moje stare duże psy są tak nauczone jeść i szczekaniem dopominają się jedzonka o okreslonej godzinie. jednak wkrótce trzeba go bedzie przestawić na suchą karmę lub kontrolowac porcje. Teraz jest w sam raz, gdyby więcej przybrał, to już może miec problem z nadwagą, a wiadomo że przy duzym psie, nie jest to obojętne dla stawów. Teraz ma w klatce 77 cm obwodu. Jest piękny i okazały, więc są zainteresowani. Choć przyznam, że pierwszy raz spotykam się z takim zainteresowaniem dużym, starszym psem. Zazwyczaj nawet w typie rasy kilkulatki nie mają za dużego wzięcia. Kokos miał naprawdę szczęście w nieszczęściu. Przez to, że tak nagle schudł w tak krótkim czasie, diametralnie odmieniło się jego życie. to w sumie 2,5 mies, a nie przypomina w niczym tego smutnego szkielecika z kojca.
  23. Dostałam zyczenia z domu Kokoska i nowe wieści. Wczoraj był na zewnątrznym na spacerze, ładnie szedł i nawet trafił do domu. problemem były szelki, bo trudno tak duże kupić w sklepie stacjonarnym, ale udało się zdobyć jedne. Nie najlepsze, ale zawsze bezpiecznie może poznawac świat.
  24. Wczoraj kupilismy 3 testy na gierdie dla maluchów, wstawiam paragon.
  25. Transporty są w miarę regularnie organizowane, więc zawsze jak cos, to może jakis psiak przyjechać.
×
×
  • Create New...