Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19247
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Chodziło o to, że tu nie ma paczkomatu z regulowana temperaturą.W takim razie sprawdzę pogode i wyślę w poniedziałek. Wg prognozy w sobotę i niedzielę ma być chłodniej, ale i tak pewnie przeleżałyby w paczkomacie, więc rozsądniej w poniedziałek, o ile nie bedzie takiego skwaru, jak dziś i jutro.
  2. To super. własnie dopiero zabieram się do rozliczania i pakowania, bo mam miot cavalierków na butelce i ich karmienie trwa godzinę, więc dysponuję 12 godzinami na całą pozostałą aktywność życiową łącznie ze snem Zastanawiam się, czy nie lepiej wysłać pocztą ze względu na temperaturę? jesli jednak paczkomatem, to dopiero w sobotę, bo dziś i jutro upał. Dajcie proszę znać.
  3. Niestety nie, ale po pobycie tam, to nie dziwię się, ze nikt nie chciał adoptowac kociaka z naszymi oczekiwaniami. W blokach oknach są wystawione drabinki do wychodzenia dla kotów.
  4. Paragon za wizytę z USG i środki, które zastosowano w związku z wynikiem tego badania - dostał wtedy enzymy trawienne, probiotyk i preparat osłonowy na zołądek. Zdjęcia RTG w Ostoi kosztowały 90 zł. Jak nazywa da mi paragon, to wstawię.
  5. Całość leczenia Zewa w naszej przychodni została obliczona bardzo ulgowo, bo same kroplowki i leki już kosztują, do tego jedno USG i za 360 zł pełne badanie krwi. Razem do zapłaty jest w tej przychodni 550 zł. Muszę dopytać czy to już obliczone z eutanazją, bo 35 kg pies, wiec eutanazja również kosztuje. Do tego dochodzi koszt wizyt z RTG i USG w drugiej przychodni. Tylko musze zapytac meża o rachunek za pierwsze rtg i poszukac paragonu z drugiej wizyty z usg, bo gdzies schowałam , żeby nie zgubić, ale w tym stresie całkiem wyleciało mi z głowy, gdzie dałam. Musiał płacić gotówką, bo to obca przychodnia, więc nie ma mowy o wystawieniu faktury z wydłuzonym terminem zapłaty. i tak byliśmy wdzięczni, ze wystarczyło poczekac na badania i zrobili, bo normalnie tam trzeba sie umawiać z wyprzedzeniem na termin badań.
  6. Jest faktura za Andżelę - 600 zł (200 zł badanie krwi, 400 zł zabieg). Wystawiona na fundację, ponieważ zakładałam że bedzie zbiórka. Postaram się rozliczyć bazarek, bo dopiero w nocy wróciłam, ale i tak chyba z oboma bazarkami sporo brakuje :(
  7. Jutro porobię zdjęcia, bo chłopaki rosną jak na drożdżach. Wczoraj jednego chciała Pani, która świetnie się zareklamowała. Najpierw stwierdziła, że swoją kotkę wypuszczała i ona jej zaginęła, dlatego szuka kolejnego. Potem, kiedy powiedziałam, że szukamy dobrych , niewychodzacych domów, pani stwierdziła, że rozumie mnie, bo ich kotka była tak ładna, że szkoda jej było wysterylizować i miała kocięta, wiec też szukali dla nich dobrych domów. Ręce opadają.
  8. Przepraszam za zwłokę. Bazarek rozliczę jutro, a w poniedziałek powysyłam, bo do wczoraj żyliśmy tylko Zewem, a dzis wyjeżdżam do niedzieli.
  9. Gdyby ktoś tu potrzebował dużej budy, to u nas jest wolna i możemy przekazać, żeby jakiś pies skorzystał. Buda jest do rozkręcenia, ale i tak raczej większe auto do transportu jest potrzebne. I jeszcze info, gdyby ktos potrzebował transportu na trasie Bialystok- JastrzębieZdrój, będziemy wracać w niedzielę, możemy pomóc.
  10. Dziś był czwarty dzień walki i musieliśmy mu niestety pomóc przejść na drugą stronę Mocznik znowu pogorszył stan żołądka, znowu dostał jego bolesnych wzdęć. Bardzo go bolało, wiec nie dalo sie nawet opukać, zeby uszly gazy. USG wczoraj wykonane również wykazało zwapnienie trzustki, czyli potwierdzilo wyniki badania krwi, że i ona oprócz nerek I wątroby siada. Sikał praktycznie raz na dobę. Utrzymywanie go przy życiu na lekach, kroplówkach i podgrzewaniu byłoby nieludzkie i byłoby przedłużeniem wegetacji, nie życia.
  11. Mamy pelne wyniki krwi. Niestety nerki padają- koszmarna kratynina i mocznik, wątroba i trzustka też. Są już prawdopodobnie problemy z sercem. Żółciowe wymioty utrzymują się, jest stale na kroplówkach, opatulony kocami i dogrzewany poduszką elektryczną, żeby utrzymać mu temperaturę.
  12. Zew od rana w przychodni. Zwymiotował wieczorem i rano. Wymioty są brązowe, ale na moje oko bardziej żółciowe, niż z krwi. Przy oczyszczaniu drybeda z wymiotow przed praniem leciala calkowicie żółtawa woda. Czekamy na kolejne wyniki badań z krwi. Dziś będzie miał poszerzone parametry wątrobowe i trzustkowe. Pije, nie je, nie ma biegunki. Kupa ostatnia była przedwczoraj normalna, ale też żółtawa.
  13. Myślę, że dobry pomysł, skoro taka sytuacja. Lepiej, żeby zdążyli się wzajemnie poznać i nauczyć.
  14. Zew po usg, pęcherz na szczęście pełny, nie ma kamieni. Znowu po drodze zwymiotował farfoclami i wg lekarza to był wrzód na żołądku, który pękł. Ugotowałam siemię lniane, moczę karmę i spróbujemy go nakarmić. Dostaje kroplówkę.
  15. Mamy niedaleko, ale nie mamy jak pomoc, bo mąż ciągle jeździ z Zewem, a dziś odstawia auto na warsztat, jutro jedzie z corką do kardiologa, w piatek juz wyjezdzamy do Bialegostoku. Gdyby nikt nie znalazł się w tym tygodniu, to proszę dać znać, poproszę go żeby ew pojechał w przyszlym. Choć można spróbować poszukac na grupie fb. Tam znalazła się bardzo fajna wizytatorka dla kociaka. Na pewno Aneta jest na tej grupie. Trzymam kciuki, żeby wreszcie to był ten dom.
  16. Zew pojechał do przychodni, bo o ile temperatura wczoraj mu spadła do idealnej, to prawie dobę nie sika. Ma za dużo czerwonych krwinek. Do tego zwymiotował na ciemno. Oprócz kontroli stanu żołądka mąż poprosi o usg nerek I pęcherza, skoro nerki są obciążone, a moczu brak.
  17. Wrócili. Nie może jeść i pić. Ma zmieniony wenflon, ma dostawać tylko kroplówki do jutra.
  18. Mąż dzwonił, że temperatura na szczęście spada. Biedny starunio jeszcze ma narośla na dziąsłach nad zębami, ale po zewnętrznych stronach, więc ich nie narusza w trakcie jedzenia. wg lekarza, może to być nadziąślak.
  19. Wydaje się to niemozliwe, ale sama pomyliłam datę zakończenia swojego bazarku zaznaczyłam wczoraj o 20.00, że jest zakończony, a trwa do dziś do godz. 20.00. W zwiazku z tym, że omyłkowo go zakończyłam, to dorobię dla Ciebie drugie mydełko, a tamto będzie dla Nesiowatej, bo to ja wprowadziłam w błąd.
×
×
  • Create New...