Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19247
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. 8. Mydło do peelingu z pomielonymi pestkami malin, kolor naturalny z tych pesteczek zapach owocowy. Cena wywol.10 zł, KT 11 zł. ona03 KT
  2. 7. Świąteczne śnieżynki dwukolorowe "aurora" o zapachu szarlotki. Cena wywoł. 9 zł, kt 11 zł., 2 szt. Mdk8 KT 2 szt.
  3. 6. Łapka pomarańczowa transpatentna z miką, olejek mandarynkowy. Cena wywol.9 zł, KT 10 zł. Mdk8 KT
  4. 5. Świeczki sojowe z naturalnymi olejkami w bezpiecznych metalowych pojemniczkach, które po zużyciu świeczki można wykorzystać np do przechowywania biżuterii. Cena wyw.1 szt. 9 zł, KT 10 zł. a. lawenda 1. Nesiowata KT 2. Aska7 KT b. fiołek 1. guccio KT c. trawa cytrynowa z werbeną. sunnynight KT d. róża guccio KT
  5. 4. Mydła łapki ( mogę zrobić w dowolnych kolorach, te na zdjeciu robilam na grupę maltanczykową). Cena wywol. Jednej 10 zł, KT 11 zł. Sztuki 2. A. Aldrumka KT B. guccio KT
  6. 3. Mydła świąteczne o zapachu mięty. Nie jest to silny zapach, ale lekki, orzeźwiający. Cena wywol. 9 zł, KT 11 zł. Dostępnych jest 6 szt. A. Nesiowata KT B. Nesiowata KT C. guccio KT D. Aska7 KT E. Aska7 KT
  7. 2. Mydła męskie o zapachu wody kolońskiej. Cena wywoł. 9 zk, KT 10 zł., 5 szt. A. mdk8 KT B. mdk8 KT C. mdk8 KT D. mdk8 KT
  8. 1. Mydła zimowe z mlekiem, olejem goździkowym, pomarańczowym, kurkumą, cynamonem i masłem shea. Zapach jest przyjemny, nie nachalnie świąteczny Mydła są dość miękkie, idealnie odżywiają, natłuszczają i rozgrzewają suchą czy dojrzałą skórę. Cena wywoł. Jednego mydła 11 zł, KT 13 zł. Jest 10 szt. A. Sunnynight KT B. Nesiowata za KT C. Nesiowata za KT D. Aska7 KT E. Aska7 KT F. G. H. I. J.
  9. Chciałam wszystkich zaprosić na szybki zimowy bazarek z którego ewentualny dochód przeznaczyłabym na potrzeby ciągle chorujacej niepelnosprawnej Lindy z Ukrainy. Linda ma znowu bardzo powazny stan zapalny pecherza wywołany nagroadzonym tam osadem i kryształami, więc oprócz leczenia, badań, znowu musieliśmy wprowadzić jej dietę Urinary. Stale więc generuje kolejne, spore wydatki. Bazarek jest w opcji licytacji i KT. Trwa tydzień. Na wpłaty oczekuję 7 dni, fanty wysyłam paczkomatem lub PP, przesyłka na koszt kupującego. Mydełka są wykonane z baz glicerynowych, wolnych od SLS & SLES z naturalnymi dodatkami. Rozliczenie: mdk8 - nr 2 - 4 szt=40 zł, nr 6 - 10 zł, nr 7 - 2 szt=22 zł, nr 9 - 2 szt=20 zł, nr 10 -10 zł, nr 11-8 zł, nr 14 - 11 zł, 26- 10 zł. Razem 131 zł +4,75 zł podzielona przesyłka - 135,75 zł . wysłane, odebrane, wpłacone 150 zł. Dla Lindy jest 145,25 zł guccio - nr 3-11 zł, nr 4 -11 zł, nr 5- 2 szt.- 20 zł, nr 17 - 10 zł. Razem 52 zł +16,99 zł przesyłka - 68,99 zł. Wysłane, odebrane, wpłacone 70 zł. Dla lindy jest 53,01 zł Aldrumka - nr 4- 11 zł, nr 9- 11 zł, nr 12 - 10 zł, nr 15 - 11 zł, nr 22b-12 zł,nr 22-c - 9 zł, nr 23 - 6 zł. Razem 70 zł +4,75 zł podzielona przesyłka - 74,75 zł. Wysłane, odebrane, wpłacone 75 zł. Dla Lindy jest 70,25 zł ona03 - nr 8 - 11 zł, nr 13a 2szt. - 22 zł, nr13b i c- 20 zł, 18c - 9 zł, 21- 2szt- 12 zł, 23- 2 szt -12 zł, nr 24- 2 szt.-32 zł, nr 25- 2 szt.22 zł. Razem 140 zł +16,99 zł przesyłka - 156,99 zł. Wysłane, wpłacone 160 zł . Dla Lindy jest 143,01 zł sunnynight - nr 1- 13 zł, nr 5 - 10 zł, nr 10 - 8 zł, nr 22-12 zł. Razem 43 zł+ podzielona przesyłka 4,75 zł - 47,75 zł. wysłane, odebrane, wpłacone 50 zł, dla Lindy jest 45,25 zł Nesiowata - nr 2 - 2 szt.-26 zł, nr 3- 2 szt.-22 zł, nr 5 - 10 zł, nr 9 - 10 zł, nr 10 - 8 zł. Razem 76 zł + podzielona przesyłka4,75 zł. - 80,75 zł. Wysłane, odebrane, wpłacone 81 zł, dla Lindy jest 76,25 zł Aska7 - nr 1 -2 szt.- 26 zł, nr 3 - 2 szt-22 zł, nr 5 -10 zł, nr 16-8 zł, nr 19 - 8zł, nr 20 - 2 szt.-24 zł, nr 24 -2 szt.- 32 zł, nr 25 - 11 zł, nr 26-10 zł, nr 27 - 10 zł. Razem 161 zł. Wysłane, potwierdzony odbór, wpłacone 200 zł, dla Lindy jest 200 zł Dochód z bazarku wynosi 733,02 zł. Wszystkim serdecznie dziękuję za zakupy
  10. O super, że wstawiłaś link. Nie miałam kiedy tego zrobić. Ogłoszenie zrobiłam.nowe i wyrozniłam. Oby ktoś ją wypatrzył.
  11. Lunie głównie nerki siadają i chudnie, bo traci białko. Dlatego chciałabym, żeby choć właściwie jadła. Super, że ma już karmę. Dziś wypróbujemy. Puszki też poproszę, bo idą święta i nie będzie jak zamówić. Jak nie ma diabetic, to muszę dawać zwykle. W zooplusie są nadal duże zniżki, więc jest okazja. Jeśli nie jest potrzebna faktura, to ja mogę zamówić, tylko dodatkową zniżkę 10% na hodowlę mam od 300 zł. Psychicznie wysiadam. Nie mam siły na kolejne odejscie, tak bardzo mi jej żal.
  12. W końcu po końskiej dawce no-spy w nocy wysikała się. Jest na antybiotyku, leku rozkurczowym, znowu wprowadziłam dietę Urinary. Niestety kryształów i całego "szlamu" z pęcherza na razie nie wydaliła. Mam nadzieję, że antybiogram przyjdzie przed świętami. Antybiotyk musi dostawać aż do wyniku badań, potem dostanie już wg tego, co wyszło. Wczoraj zaniemógł Kret i też szybko zabraliśmy go na usg. Jednak u niego problemem okazała się niestrawność. Szkoda wydanych pieniędzy na badania krwi i usg, ale mąż jechał pół godziny przed zamknięciem przychodni, więc nie miałam czasu obserwować, jaka była przyczyną bólu. Leczenie i karma Lindy kosztują kupę kasy. Właśnie zamierzam zrobić szybciutko bazarek mydełkowy i jak dam radę, to dorzucę inne fanty. Mam sporo mydełek, które robiłam dla Lalicji, ale kiedy trwał jej bazarek na fb, to przyszło pogorszenie , była w śpiączce w szpitalu aż we Wroclawiu, więc nie miałam głowy nawet obfocić wszystkich fantów. Zapraszam więc wszystkich serdecznie, jak będzie bazarek. Nie jestem na bieżąco i nie wiem, czy można już edytować posty i wstawiać linki. Dziękujemy serdecznie.
  13. Z Linda jest źle. Od rana nie sika. Leki nie pomogły. Ma pobrany z pecherza przez wklucie mocz na posiew, pęcherz jest cały zawalony. Jest tam też coś, co może być nowotworem. Przeżywaliśmy to 2 tyg temu, kiedy straciliśmy Bobka. Wodę wozimy już z Katowic, bo na kupowanie nie nastarczymy. Zakwaszam ją octem jabłkowym, kupiłam dla wszystkich dietę Urinary. 5 przypadków w ciągu miesiąca, 3 operacje. Jeśli ktoś tu zagląda, to trzymajcie kciuki, bo trzeba szybko decydować co dalej z Lindą.
  14. Kasiu, zapraszam do nas, jeśli Ci brak wrażeń My już wysiadamy, przyda się świeża krew. Może tu nie jakieś afery, ale ciśnienie ciągle skacze maksymalnie. Dziś Linda przestała sikać, leki nie pomogły, więc nie wiadomo czy jutro nie będzie potrzebna operacja. Po wszystkim czego doświadczamy, coraz bardziej skłaniam się ku słuszności zasady, że każdy dobry uczynek zostanie ukarany. Przy okazji chciałam dać znać, że ze środków 100 zł zakupiłam mięso dla chłopaków. Ślicznie dziękuję. Pojutrze wstawię fakturę, bo jutro dzięki uprzejmym "anonimowym" nowym z tyłu mamy rewizyte z inspektoratu wet w sprawie Babucia. Jest legalna, dwa ogrodzenia szczelne, maty dezynfekcyjne są Przy okazji chciałam bardzo podziękować Małgosi Mdk8 za niespodziewaną wpłatę dla kocurków 50 zł. Za to kupię żwirek. Wczoraj zrobiłam im nowy OLX. Na razie jest totalny zastój.
  15. Karmy nadal nie ma, a Luna dziś z cukrzycy straciła wzrok. Niestety, jak mówiłam Jo37, poziom cukru nadal jest tak samo wysoki.
  16. Przez Albinke, która ja nękała i gryzła po nogach do krwi, znielubiła psy. Wcześniej tak nie było, była nawet z moimi szczeniakami. Teraz jak chodzi luzem, to większość psów nawet nie chce wychodzić z domu.
  17. Wysłałam Jo37 karmę typowo weterynaryjna, z której to firmy kupuję diety lecznicze swoim psom. Obawiam się, że firmy typu Brit czy Josera , które do niedawna produkowały tylko zwykle karmy bytowe, mogą nie mieć tak dobrze działających czy sprawdzonych już diet specjalistycznych. Może nawet Hill's? Co prawda ja nie używam, ale sporo ludzi od lat kupuje ich diety weterynaryjne. Może Grażka123 czy Jo37 podpytaja swoich lekarzy, czy można? Wcześniej Lucyna mówiła mi, że jesli braklo diety Diabetic to najlepiej w surowym mięsie lub żwaczach, że nie podnoszą poziomu cukru. Andrzej odebral zamówione w przychodni paski do moczu. Pożyczone Wcześniej oddałam. Dostaliśmy tańsze, bo tamte były najdroższe z Idexx. Muszę tylko zapytać ile kosztują i wziąć paragon.
  18. Na razie odpuścił i jest grzeczny. Mam nadzieję, że tak pozostanie. Pozostale psy mają respekt. Grzybek ją czasem oszczekuje, kiedy ona śpi, ale jak tylko wyjdzie, to zmiata do domu. Całe szczęście, że jej nie trzeba było szyć, bo to byłoby nie lada wyzwanie dla p. Lucyny.
  19. Nie ma takiej, która jednocześnie nie odchudza psa? Ona już dużo straciła na wadze i nie powinna jeszcze bardziej tracić. Nasza wetka mówi, że ważne żeby jadła, bo podobno cukrzycowe psy maja wlasnie problem z apetytem. Teraz Luna już nie ma z czego się odchudzać. Niestety, zupełnie nie znam się na dietach cukrzycowych. To chyba jedyne, których na szczęście nie musiałam kupować.
  20. Rozliczenie Luny za listopad 560 zł, zamiast 655 zł po odliczeniu karmy. Na fundację Zea. Odliczyłam w zeszłym miesiącu różnicę za karmę, ( pierwotnie 110 zl) ale Luna w międzyczasie nie miała już swoich puszek, wiec musiałam dać moje. Dostala żwacze w puszce, bo ponoc mniej podnosza cukier, niż zwykla karma. Puszki diabetic przyszły dopiero w piątek popołudniu. Luna jest coraz chudsza, nie smakuje jej karma. Nie zjada nawet swojej codziennej porcji. Dieta sucha wg jej wagi miała wystarczyć na 31 dni, czyli do jutra, ale mamy ją nadal. Dlatego proszę o zakup kolejnej suchej karmy z innej firmy. Żal patrzeć, jak sunia niknie w oczach. Jest jeszcze pełna życia, niestety bez insuliny trudno utrzymać cukrzycowego psa. No i cały czas dużo pije i sika. Nie sika już praktycznie na zewnątrz, odkąd jest chora, tylko wraca do domu i sika na podłogę. Mam nadzieję, że szybko jej się nie pogorszy.
  21. Jakoś funkcjonuje, choć starość coraz bardziej daje o sobie znać. Nie tylko fizycznie( trudności we wchodzeniu po schodach) ale i psychicznie. Im starszy, tym bardziej coś w główce sie przestawia i chce dominować, mimo że sił brak. Już mieliśmy wziąć go na sanację pysia, bo koniecznie zęby trzeba ogarnąć, a Wikary zaatakował i ściął się z Babuciem. Zanim corka ich rozdzieliła, Babuć miała pogryziony nos, a Wikary dziurę po zębie pod pachą. Gdzie mu przyszlo do glowy prowokowac uparte 150 kg żywej wagi ? Ma założone klamerki i na dniach trzeba je zdjąć. Zęby więc musiały poczekać. Niestety, wszystkie prawie psy hotelowe u nas dopada starość i jest coraz trudniej.
  22. Dziękuję, ten rok od zeszłego grudnia jest dla nas koszmarny. Nigdy nam nie odeszło tyle psów. Każdego staramy się ratować za wszelką cenę i praktycznie tylko Lalicję udało się wyciągnąć z ropnego zapalenia żyły.
  23. Dziękuję za ogłoszenia. Ogłaszała je na fb na ponad 20 grupach pomocowych. Tam za kazdym razem to zupełnie nie było zainteresowania. Jak zrobię nowe zdjęcia, to też znowu wstawię post i sam tu znać, więc będę wdzięczna za udostępnianie.
  24. Koty są po kastracji. Nie wiem, kiedy dostanę fakturę na fundację, ale dziś poprosiłam szefa o wystawienie. Już niestety nikt nie dzwonił. Dziś w nocy zmarł ten mój maltańczyk po operacji pęcherza, o którym pisałam. Jak trochę dojdę do siebie po tych dniach walki o niego, to zrobię i wstawię tu nowe zdjecia chłopaków. Dziękuję za pomoc na karmę. Kupię im puszki.
  25. Wczoraj miałam sms-a o kocurki czy aktualne, odpisałam, ale juz bez odzewu. I to wszystko. Może po kastracji, jak da się info, bedzie łatwiej. Bardzo chciałabym, żeby chlopaki jednak znalazły dom, bo wkrótce chyba na kredytach pojadę. Nie wiem, czy to wszędzie, ale w wiekszych miastach ceny wetów to istne szaleństwo. Zaczynajac od zapłaconych 1000 zł za dobę szpitalną we Wrocławiu (bez zabiegów i lekow) to wczoraj wieczorem za usunięcie kamienia w pęcherzu u psa ważącego 3,2 kg usłyszałam w Katowicach 5000 zł, a sama wizyta z nim wyszła ponad 600 zł + taksówki. Gdzie już był po wcześniejszej wizycie i badaniach w innej przychodni. Nie ogarniam tych cen, bo każdego staram się leczyć maksymalnie, jak sie da, ale chyba wkrótce skończą mi sie możliwości. Przecież ceny leków naraz tyle nie wzrosły. Za to apetyt wetów na forsę już tak. I nie dziwię się, ze ludzie nie chcą psów i kotów albo skąd biora się chore oddawane do schronisk. W czasie drogi do kliniki taksówkarz opowiadał mi historię dziewczyny, która miała umierającego nocą psa. Zawiózł ja do lekarza, ale ten powiedział, ze jesli poczeka z tym psem cierpiącym w agonii do rana, to bedzie kosztować 600 zł, a za eutanazję od razu nocą musi policzyć dwukrotność. Dziewczyna ponoc kierowcy płakała i pytała, co ma robić, bo nie miała takich pieniedzy. Straszne sa takie sytuacje. Wczoraj w nocy tez miałam podobny dylemat. W ciągu 1,5 tyg wydałam ponad 10 tys.zł na wetów i w perspektywie są do wydania kolejne tysiace. Dlatego będę bardzo wdzięczna za pomoc w oglaszaniu kotków, jak juz bedą po zabiegu. Zrobię im wtedy nowe zdjęcia. Nie chce już zostawić nawet jednego zwierzaka więcej.
×
×
  • Create New...