Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='elaja']Na pewno chętnie przeczytam. Pozwolić psu żyć własnym życiem i wg. wlasnych reguł - piękna idea , ale nie obraź sie - piękna owszem , dla pięknoducha. Niestety nie wytrzymuje zderzenia z trardą rzeczywistością , z nadpopulacją psów , normami obowiązującego prawa, a przede wszystkim z faktem ( tu powracam do losu bohaterki wątku ) ,że Wika jednak musi mieć jakiś dom. Aby go znalazła musi jednak dopasować się do reguł panujących w naszym świecie i zgodzić się na bycie psem ujarzmionym .[/QUOTE] Elu napewno będzie to mozliwe jak znajdzie się dom z innymi psami ,które pokażą Wiki ,ze człowieka nie nalezy sie obawiac ,juz i tak zrobiła postepy mimo ,że Klaudia pisze ,że tez ma psy nieufne. Juz przeciez nie raz było tak ,ze wyciagałysmy psa ze schroniska bojącego się ludzi , a potem kiedy w hotelu widziłay jak inne psy reaguja , zaczeły robic to samo. takich przykładów mogła bym mnożyc mnóstwo. Były nawet psy co gryzły , a teraz są w domach.Teraz np. w Nipołomicach jest suczka zabrana ze smalcowni ,była wycofana ,bała sie ludzi ,a teraz dzieki Heniowi z którym jest w boksie to nie ten sam pies ,przylatuje do człowieka ,przepycha sie do głaskania i jest gotowa do adopcji tylko cholera mimo ze byla kilka razy w prasie nikt o nia nie zadzwonił ,ale ona jest dużo starsza niż Wiki, Miałam tez niedawno pieska w Głogoczowie ,na którego polowałm 3 tygodnie żeby go złapac przed mrozami,malutki ,kłapiacy zebami ,na widok człowieka uciekajacy .Przychodził do suki na sąsiednią posesje sie dokarmiac. Bedąc w hotelu był razem z innymi psami w przydomowym garazu ,był wpuszczany do domu ,i w niedługim czasie ,zaczał wskakiwac na łózko, cieszyc sie na mój widok ,sam podskakiwal żeby brac go naręce , był w hotelu 2 miesiace bo potem poszedł do domku ale oczywiscie z innymi psami. Tez był młody jak Wikunia bo okreslili go na 10-12 miesięcy.
  2. [quote name='paoiii']ja również trzymam mocno![/QUOTE] Kciuki potrzebne az do niedzieli , jedna pani ma przyjechac z rodzina i swoim psem czy sie dogadaja . Na podwórku tez sa koty ale podworko jest podzielone tak że jak Mona by je gonila to koty powinny sie nauczyc( bo sa madre )siedziec na drugim podwórku. Nie jest to dom mrzeń ,ale ludzie bardzo fajni,Mona miala by do dyspozycji ogrod i ocieplona bude ,na zimę pani powiedziała że wzieli by ja do domu. Z Ania pojedziemy razem z panstwem i Mona zobaczyc jakie warunki tam panuja bo jak by co to ja odwieziemy spowrotem. Dla Mony najważniejsze jest żeby miała człowieka do kochania bo teraz zyje samotna w haszczach, a cięzko jest teraz znaleśc dom dla duzego starego psa dlatego tez juz wiele weteranow odeszło w samotnosci nie majc koło siebie kochanego człowieka.
  3. [quote name='Felka z Bagien']Maurycego trzeba natychmiast zabierać! Nie przeżyje kolejnej zimy!Musimy znaleźć dla Maurycego dom na CITO!On cierpi,drży ze strachu, jest cały łysy!Cioteczki, nie pozwólmy mu dłużej cierpieć.[/QUOTE] Mysle ,ze bedzie cięzko znaleśc mu dom bez porządnej diagnozy bo ludzie boja sie takich łysych psow żeby się czyms nie zarazić. Nawet piekny tekst i głoszenie w kąciku redaktor Magdy H. w sobotnim wydaniu karkowskiej nikogo nie wzruszył. Niestety żeby go zdjagnozowc psiak musi byc w dt lub hotelu ,a niestety na to wszystko trzeba miec sporo kasy.
  4. Jestem umówiona na jutro , odebrała matka pana 19 latniego jak się okazało z którym rozmawiałam ,a który to chce adoptowac tego szczeniaczka. Na pytanie zatem ,czy jako włascicileka mieszkania zgadza sie na to i cała rodzina odpowiedziala ,ze nie ma wyjscia bo postawili ja pod murem.
  5. [quote name='lisiecki_89']Witam serdecznie wszystkich chcialbym wszystkim podziekowac z całego serca za pomoc"przecinkowi" tak naprawde nazywa sie Derek. wiecej takich ludzi jak Pani Tamara :) Pani Tamaro... do zobaczenia[/QUOTE] Milo nam wszystkim
  6. [quote name='natalek']kciuki mocno zaciśnięte, oby tym razem się udało!![/QUOTE] tRZYMAMY NADAL ,ZEBY JEDNAK PANIE KTORE DZWONILY I MIAŁY JESZCZE Z RODZINA POROZMAWIAC NIE WYCOFAŁY SIE .
  7. [quote name='elaja']Niestety , w naszym cywilizowanym świecie nie ma miejsca dla wolnych psów....każdy z nich wcześniej czy później padnie ofiarą myśliwych , wpadnie pod samochód i często wiele dni będzie dogorywał w cierpieniach...lub ostatecznie skończy jako słoik smalcu. Pies bezpański nie ma w naszym prawodawstwie żadnego statusu - jako ,że nie jest częścią naturalnej dzikiej przyrody , jeśli nie ma właściciela - jest tylko szkodnikiem .....a szkodniki należy tępić ,prawda Ryss ? Hipokryzją jest dawanie pozornej wolności zwierzęciu , które zdążyliśmy być może niepotrzebnie i właściwie wbrew jego woli udomowić wiele tysięcy lat temu.[/QUOTE] Elu myslę ,ze tutaj masz racje np. ostatnio Martusia z Głogoczowa dostała wezwanie ,ze na wsi kreci sie jakis pies ,który jest agresywny i jezeli ktos z nim nic nie zrobi to go otruja. wiec pojechała i jakims cudem go zlapała mimo ze gmina próbowała go wczesniej odłowic . Chyba nie ma nic gorszego niz smierc przez otrucie. Sa oczywiscie tez psy wałęsajace sie luzno po wsiach ale kazdy je zna i wie że ten i ten to jeste tego czy tego sąsiada i nauczyłam sie nie interweniowac w sprawie tych luzno biegajacych psow ktore maja własciciela bo przynajmniej nie są uwiazane na łancuchu przez cale zycie .Juz nauczylam sie odrozniac psy ze wsi wałesajace sie i psy ktore zostały wyzucone. Cizeko mi jednak przekonac panie z urzedu ,ze pies nie wyszedl na suczki tylko został wyzucony i tak laduja tak jak, Dzekuś ,łapek czy teraz Amor na moj koszt w hotelu bo wiem ,że one sobie nie poradzą. Wikusia jest w dobrych rękach i napewno uda sie jej pomóc.
  8. [quote name='Basia1968']Fokcia bardzo bym poprosiła, ja myślę, że dzisiaj by sie udało. Tam pisali cos o czwartku, że nie mogą sie spotkać. Serdecznie dziękuję.[/QUOTE] Juz dzwoniłam ,pan nie moze dzisiaj ale jestem umówiona tak ,ze jak nie potwierdza mi wizyty w piatek to podjade do pana lub w niedziele popoludniu.
  9. [quote name='Ulka18']Bronowice i Biezanow to dwa rozne konce miasta Krakowa. Foksia i Dzekus mieszka w Biezanowie, to jest od strony Bochni. Trzymam kciuki za ten domek dla Frugo :kciuki:[/QUOTE] Ja mieszkam na Nowym Prokocimiu ale nie jest to zbyt daleko odemnie ,tylko ze własnie przeczytalam pw. Panstwu pasuje żeby ktos przyjechal w godzinach dopołudniowych ,a ja moge tylko po godzinie 17 dzisiaj ,jutro juz jestem i w piatek umówiona . Bede dzwonic do Panstwa moze akurat dadza rade dzisiaj.
  10. to jestem juz spokojna ,a jednak tak jak myslalam za sonie płaci fundacja . Trzymamy kciuki
  11. [quote name='BeataDz']Przepraszam za pisanie nie na temat tego wątku ale muszę parę spraw wyjaśnić. Foksiu czy Ty musisz być tak obłudna i mściwa? Takie sprawy załatwia się na pw. Jak Irena zgadzała się na wszystko i wspierała finansowo psiaki które ratowałaś to była cacy. Teraz można ją oczerniać. Ja też uwierzyłam, że taka jest, bo znałam sprawę tylko z Twojej strony. Niestety na własnej skórze przekonałam się jaka jesteś. Masz pewien plan, swój plan ratowania psów i jeśli się ktoś z nim nie zgadza to fora ze dwora. Nie atakuj Ireny na wątkach bo ona tego nie robi, nie pisz kłamst bo już i tak dużo namąciłaś. Nie podpuszczaj ludzi na nią tak jak mnie a potem nie mów, że ja też mówłam, że jest taka a taka. Twoja ostatnia wiadomość na pw do mnie była żenująca. Szkoda, że jej nie wkleiłam na wątku którego dotyczyła.[/QUOTE] Z tego co wiem to pw wyslals nie do jednej osoby ,mozesz sobie wkleiac bo ja nie mam nic do ukrycia tylko dlatego wyslalm pw zeby nie zasmiecac watku ale widze ze to nie umiesz odpisywac na Pw tylko w dlaszym ciagu zasmiecasz watki . I dobrze wiesz ze pisze prawde , a męci Irenka i to od dawna , a kłamiesz non stop to ty i wielu ludzi juz się przekonała z twojego i mojego grona ale nie bede tutaj rozwijac tematu ,mozemy popisac sobie na pw jak bedziesz łaskawa odpisac na pw ,a nie na watku Wiki.
  12. bardzo prosze wszystkich ,którym los Mony nie jest obojętny o trzymanie kcuków ,Mona jest dzisiaj w dzienniku
  13. [quote name='lapinporokoira']natalek gdybym mogła to niepozwoliłabym mu wylądować w schronie :( niestety, życie mnie bardzo ogranicza, czasem tak bywa :( no nic, będę nadal szukać mu domu, przynajmniej tam gdzie jest, jest chociaż najedzony i bezpieczny.[/QUOTE] z tym bezpieczenstwem to róznie bywa w przepełnionym schronisku ale lepsze to niz ulica gdzie duzo wiecej czycha niebezpieczenstw. Niestety kazdy ma ograniczone mozliwosci ,a psow bezdomnych ogrom i nie jestesmy wstanie wszystkim pomóc.
  14. [quote name='tamb']Za suką. Ludzie bardzo w porządku, to wielka radość, że wrócil do siebie. To było wielkie szczęście. Pan Patryk się zaloguje. Pokazałam dogomanię. Dodam, że trudno jednak ocenić przeszłość psa po zachowaniu, zaraz po znalezieniu, w sytuacji, dla psa stresującej. U mnie Derek był na poczatku przerażony, myślałam, że długo bezdomny, a po powrocie do swojego domu, wesoły, szczęśliwy, otwarty. To najwspanialsze zakończenie, jakie można sobie wyobrazić.[/QUOTE] Tez tak uważam.
  15. I za taka cięzką pracę Ronja jeszcze zostaje kopana, zreszta nie pierwsz chyba i nie ostatnia.
  16. [quote name='gabrysia2424']3 ktoś umie robić ogłoszenia i może pomóc.:-([/QUOTE] Gabrysiu ,a moze bedzie cos wiecej telefonów z krakowskiej to zaproponujecie ale ogłoszenia internetowe bardzo wskazana.
  17. [quote name='Soema']Czy ktoś by mógł sprawdzić dom na Bieżanowie? ul Sucharskiego. Dla szczeniaka od Basi1968 z Tbg. Bardzo proszę. Jakby się udało, bym go za tydzień przywiozła akurat.[/QUOTE] Soema wyslij mi na pw wszystkie dane osob starajacych sie o adopcje oraz inf.co to za szczeniak ,suka czy pies ,maly czy duzy ? Sprawdze ten dom
  18. [quote name='elaja']Beatko , niestety nie - to najgorsza z możliwych opcji ,pisałam o tym wcześniej i jeszcze raz powtórzę [B]przewodnikiem Wiki może być tylko mega przyjazny , pozbawiony agresji i kochający cały świat pies[/B] -moje tego warunku nie spełniają.Mam podstawy sądzić ,że przy jej charakterze z dzikiego , wycofanego psa zamieniłby by się w psa agresywnego na tle lękowym. Moje psy to stróże , nieufne do obcych i genialnie spełniające tę rolę - Wika mając takie zaplecze i oparcie jeszcze bardziej by się utwierdziła w niechęci do ludzi , a przecież nie o to nam chodzi. Brałam tę możliwość na zasadzie alternatywy dla schroniska -jako wybór mniejszego zła jedynie....[/QUOTE] Elu będzie jednak ciężko znaleźć dom tymczasowy dla Wiki bo jak sama piszesz ona jest dzikawa wiec musiałby to byc dom z ogródkiem dobrze ogrodzonym bo juz wiele było przypadków na dogo i nie tylko ,że takie psy uciekały z najlepszych domów tymczasowych i wiele razy słuch po nich zaginął bo one potem nie podejdą do człowieka po pomoc tylko pójdą w długa. Jest jeszcze trochę czasu ,a wybór dt czy hotelu należy do Klaudii i może powinna sama albo razem z Toba pojeździć po hotelach zobaczyć na własne oczy warunki i porozmawiać osobiście z właścicielami oraz osobami które tam zostawiają psy i wybrać ten który będzie najlepszy dla Wiki.
  19. [quote name='Ryss']Nie wiem, czy dobrze się wczuwam w tę specyficzną stylistykę, ale jeśli fraza o [B]hotelu szkalowanym przez osoby które nigdy tam nie były[/B] tyczyć ma hotelu dla psów w Niepołomicach i [B]Irenyka[/B], to dziwne rzeczy opowiadacie [B]Foksiu i Dżekusiu[/B]! Nie wiem jak w ostatnich czterech latach, ale wcześniej, to [B]Irenaka[/B] potrafiła i dwa razy w tygodniu doglądać piesków u pani Bożenki w Niepolomicach. Widziałem, to wiem. Pisanie zatem, że nigdy tam nie była, to już, delikatnie mówiąc, nieuczciwość. Poza tym, co takiego [B]mówi samo za siebie[/B], że [B]oprócz wolontariuszy z Krakowa i Kielc trzyma tam też psy fundacja AdyJeje[/B]? Bo jak dla mnie mówić to może nie tylko o tym, że jest tam miód, cud i malina dla psów, ale np. że: - wolontariuszom z Krakowa jest tam najbliżej - albo po drodze, a wolontariusze z Kielc radzili się tych z Krakowa;) - wydającym nie swoje pieniądze nie zawsze zależy, żeby było tanio i dobrze dla psów, czasem chodzi przede wszystkim o to, by było wygodnie i szybko. Dla ludzi. Ciekawe, czyli ludzi, którzy umieściliby własne psy za własne pieniądze na "przechowanie" w psim hotelu, też nie interesowałaby cena, warunki pobytu i realizacja umowy przez hotel? Ale to oczywiście retoryczne pytanie.[/QUOTE] Tak dla wyjaśnienia bo widzę że jednak nie jesteś w temacie ,a jest to watek Wiki i chodzi o pomoc psu . Tylko że przede wszystkim ja pisze o hotelu w Głogoczowie bo z nim własnie fundacja adyjeje i fundacja zwierze nie jest rzeczą współpracuje i o tym to pisała pani redaktor w krakowskiej gazecie ,a tam Irenkak nigdy nie była, a krzyczała na jednym z watkow jaki to zły, wiele ludzi wie o czym pisze.Przy okazji pisze o niepolomicach w ktorych nie tylko ja oddaje na hotelowanie psy ale tez inni wolontariusze ,a czy to Irenka dogladala psow czy to ja to tylko hotel może powiedzieć prawde . Bo nawet jak tam krzyczki miala to nie ona jezdzila do hotelu tylko ja co tydzien ,a ona raz na jakis czas.
  20. url]http://www.dogomania.pl/threads/205324-Szukamy-dt-dla-p%C3%B3%C5%82dzikiej-suczki.Ka%C5%BCda-pomoc-na-wag%C4%99-z%C5%82ota.-Zbieramy-pieni%C4%85%C5%BCki.?p=17284149#post17284149[/url] Ronja jest straszona us.ale nie chodzi o to żebysic sie tam wpisywały bo chodzi o dobro wikuni ,a zamiszanie większe jej nie pomoze. Chce żebyscie wiedziały ,że Irenka sama trzyma Amora w dt płatnym ,a starszy Ronje. pisze tez że to ona płaciła grube pieniądze w hotelu i u Ronji za Sonie ale z tego co wiem to darczyncy sie zbierali na konto fundacji.
  21. [quote name='ronja']Oszczerstw komentować nie będę - kto ma rozum, sam wyciągnie wnioski;) Tyle na ten temat. Wiki kibicuję i trzymam za nią kciuki, by trafiła do dobrego miejsca.[/QUOTE] Jestem tego samego zdanie.
  22. [quote name='elaja']Zapraszam serdecznie , jestem pewna ,że Kora Cię pozna i też się ucieszy - wyjaśniłam wcześniej na jej wątku ,że ma do dziś słabość do nawet całkiem obcych jej osób o określonym wyglądzie ;)[/QUOTE] Elu to muszę sobie wszystko jakoś poukładać i znaleźć czas , poproszę tez Iwonkę , może będzie chciała znowu zobaczyć Hanzę. Elu w sprawie Wiki to mam taki pomysł ,żeby nasilić siły na szukanie domu Timurowi bo on jest gotowy do adopcji ,a Ty byś wtedy wzięła tak jak pisałaś Wikunie i to by było najlepsze moim zdaniem rozwiązanie.
  23. [quote name='elaja']Beatko musisz mieć profil na fb , dopiero wtedy możesz je zobaczyć ( założenie profilu jest dziecinnie proste ) . W tym dniu kiedy przywiozlaś do mnie Korusię pogoda była tak koszmarna , że nawet najpiękniejszy widok na świecie nie zachęcał do oglądania czegokolwiek - ale nic straconego , zapraszam ponownie , mało tego : uważam ,że masz nawet obowiązek [B]przeprowadzić wizytę poadopcyjną ;) [/B][/QUOTE] Musze przeprowdzic ta wizyte bo Elu jak wiesz ta pani madralińska opowiada o mnie ,ze wydaje byle jak byle gdzie ,byle na akord wiec ty tez jestes jednym z tych domków. A i przeczytaj ten watek o ktorym ci pislam ,i sama sie przekonaj czy tylko w jednym hotelu i to wcale nie za 15 zł pracuje sie z psami.z reszta niepolomice tez pracuja z psami. W tym hotelu szkalowanym przez osoby ktore nigdy tam nie byly trzyma tam tez psy miedzy innymi fundacja "Zwierze nie jest Rzeczą "(zreszta w sobotnim wydaniu krakowskiej o tym było napisane)ale trzyma tam tez psy oprocz wolontariuszy z Krakowa i Kielc fundacja AdyJeje wiec to wszystko mowi samo za siebie.
  24. [quote name='ewelinka_m']Ilość telefonów zmalała bo i ogłoszenia pospadały na dalsze strony.. Pani od powyższej suczki niech postara się zrobić lepsze jakościowo zdjęcia, napiszę nieco o jej charakterze i niech też spróbuje poogłaszać ją na różnych portalach, niestety przy tak dużej ilości potrzebujących psów nie zrobimy za ludzi wszystkiego[/QUOTE] Ewelinka jestem takiego samego zdanie , ludzie jednak sa wygodni i podchodza do tego tak ,ze skoro ktos jest wolontariuszem to nie ma nic innego do roboty tylko za nich wszystko zrobic. Cięzko tez mi jest uwierzyc ,ze pies jest zagrozeniem dla płodu , moze sie myle ale dobrze by było popytac czy aby to nie jest wymówka jedna z wielu jakie ludzie wymyslaja żeby pozbyc sie kłopotu ,bo jednak dla matki z małym dzieckiem jest to kłopot.
×
×
  • Create New...