-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='Mortes']Foksia ze zrobieniem zdjec tej pary przyjacół jest bardzo cięzko. MUKUŚ ( ten co widzi) jak jest w poblizu człowiek to na początku sie boi ale mnie juz zna wiec na moj widok bardzo "intensywnie" sie cieszy. Jest wtedy bardzo ruchliwy i na 30 zrobionych zdjęć 29 nie nadaje sie bo MUKUS jest na nich rozmazany.A poza tym on podbiega na dosłownie sekunde do MURZYNKA (tego co nie widzi) sprawdza czy wszystko z nim ok i przybiega do mnie do głaskania ale tez doslownie na chwile i tak w kółko. To bardzo nerwowy piesek. To są jedyne zdjecia jakie mi wyszły :shake:[/QUOTE] martes , to zdjecie tez bedzie potrzebne bo jest bardzo ujmujace za serce, rozmawialam juz na temat tych psiaków z red. i bedziemy chcieli te psiaki opisac , rozmawialam juz z Gabrysia tez i jak tylko jej udalo by sie wydac tajgera ,a mi astre i amora to weżmiemy te psiaki do hotelu ,chyba że wczesniej pojda z ogłoszenia. Wysli mi zdjecia ktore masz na maila ,te z watku tez.
-
Maks teraz bardzo się leni bo zrzuca stare zniszczone futro i wymienia na nowe.:lol:
-
[quote name='elaja']Dokładnie Beatko. Wiem co przeszłam gdy życie wyciągniętego z tego schronu Timura wisiało dosłownie na włosku . Najgorsze jest to ,ze nie ma innej alternatywy , jeśli porzuconym psem nikt się nie zaopiekuje na miejscu to wcześniej czy później tam właśnie trafi. Wika i pozostałe szczeniaki miały ogromne szczęście , gdyby nie Klaudia pewnie by już dawno nie żyły.[/QUOTE] Jezeli były nie szczepione przynajmniej dwa razy na choroby zakźne to napewno by nie zyły juz, ostatnio z Olkusza Pani Agnieszka Ch. przywiozla dwa psy ,10 miesięczna owczarke i starsza jamniczke. Jamniczka zyje( bo pewnie kiedys była szczepioan) ,a owczarka niestety nie mimo , że ponad miesiac trfała walka o nia . Przyjechala wydawac sie mogla zdrowa, znalazała juz nowy dom i po kilkunastu dniach okazało sie ,ze ma nosówkę. Niestety tam te choróbska panuje bo nie dezynfekowane sa boksy , a psy nieszczepione stale zwozone.
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczor dostałam nastepnego sms"biedna psinka nie wierzy jeszcze w swoje szczęscie .Je ladnie ,jest jeszcze odrobine zaaferowana ,ale juz mniej niz wczoraj.szczekala juz.Ma gruby głos.Mała przylepa.Nie odstepuje nas na krok.":lol: -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Warto oglaszac psy ze schroniska :):)[/QUOTE] Ja od kilku lat to robie ,nawet jak mam ,a mam stale psy w hotelu ,nie zapominam o psach ze schroniska zwlaszcza weteranach ,z tym ,że dawniej łatwiej było o dom ,a teraz jest niestety coraz gorzej. -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Ogromnie sie ciesze :):) mam nadzieje, ze Mona znalazla dom dzieki ogloszeniom zrobionym przez ciotke Pline :):) bo to ja zamowilam, te oglosznia dla uspokojenia wlasnego sumienia, ze nic wiecej dla Mony zrobic nie moge. Czyli nawet ze schroniska warto psy oglaszac:multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Widze, ze Mona sie bawi z pieskie rezydentem :):)[/QUOTE] przykro mi ale mona poszła do domku z ogloszenia w dzienniku polskim z ogłoszenia zrobionego przez Tamare czyli Tamb ale najwzaniejsze ,ze znalazal dom i nie ważne z jakiego ogłoszenia . -
[quote name='3 x']dzięki dziewczyny za założenie Zawratowi wątku niestety my nie jesteśmy w stanie zakładać wątki wszystkim zwierzakom pod opieką Fundacji Foksia - czy fundacja może wykorzystać zdjęcia Zawrata?[/QUOTE] No jak najbardziej ,po to zrobiłam żeby ktos kto moze i chce pomóc wykorzystał do ogłoszen celem szukania domków.
-
[quote name='Mortes']Wlasnie przed chwilą wróciłam do Kielc z Krakowa. Musze szybko napisać ze dzis do hoteliku gdzie sa maluchy przyjechała bardzo fajna para zainteresowana TUNIĄ , ale spodobala im się też... MAMA TOJA :cool3:. Miała się odbyć narada rodzinna i jutro bede znac odpowiedz. Trzymam kciuki. Dziś byłsmy jeszcze z gabrysią 2424 w Harbutowicach i naprawiałysmy budę takim trzem suczkom . Zawiozłysmy tez pare podestów bo przeciez w taką pogodę te biedaki toną w błocie. Co do dzisiejszej wizyty maluchów u weterynarza to napiszę jutro , bo dziś juz padam na twarz (A JEST O CZYM PISAC :angryy: )[/QUOTE] Kawał dobrej i ciezkiej roboty odwalacie dla harbutowic ,a zamiast podziekowan dostajecie jeszcze po głowie tylko dlatego ,ze na moment podkreslam na moment ,a nie na zawsze zapomniane,zostawilysie tam psiaki bo nie miałyscie innego wyjscia .Zeby jeszcze ten ktos nie wiedział ile psow biezecie do siebie ,a zwłaszcza gabrysia na dt po sterylkach z harbutowic to bym sie nie dziwila bo ja tez reguje źle na kazde podzucenie psow do harbutowic bo nie po to 4 lata wydajemy z tamtad psy żeby inni stale tam podzucali. Iza prosze o zdjecia i ładny tekst dla pary psiaków ,najbardziej mi żal zwsze starych i slepych bo one powinny grzac pupki na fotelikch ,a człowiek powinnien je prowadzic i byc przy nich.
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Max -8 lat w schronisku to naprawde weteran. Wiesci z domku Mony. Dopóki wszyscy sie nie połozyli spac ,to Mona chodzila raz za jednym członike rodziny ,raz za drugim byle byc z człowiekiem. jak wszyscy w koncu sie połozyli Mona tez sie przespała w końcu ,a rano wstała radosna z zadowoleniem w oczach. -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='plina']Brawo, brawo! Tyle lat, tyle nadziei... opłaciło się! Niech Mona będzie szczęśliwa w swoim domeczku! :) Będę podglądać wątek i czekać na następne relacje![/QUOTE] wczoraj juz dostałam sms ,ze ignoruje koty. avaloth czy mogła bys jeszcze wkleic zdjecia jak Mona bawi sie z pieskiem rezydentem? -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']Ani nie ma w Krakowie, dlatego Panią poprosiła. ja postaram się być, ale to jest takie pół na pół...[/QUOTE] Rozumiem .napiszcie mi wiec cos wiecej na temat Lorda ale Watpie żebym sama weszła do boksu. -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='abero']Wielkie gratulacje dla wszystkich, którzy walczyli o dom dla Mony :-) Foksia, przyłączam się do prosby Natalek, żeby temu sprawdzonemu domkowi dla starszego psa pokazać Lorda, ONka z G5. Ma 9 lat i sztywną łapkę po operacji po wypadku, ale w niczym mu to nie przeszkadza. Jest cudownym, łagodnym, zrównoważonym psem, przyjaznym do wszystkich innych psiaków. W azylu ponad 1,5 roku, ze względu na wiek i niepełnosprwnosć małe szanse na dom.[/QUOTE] Prosze bardzo ,mozesz pokazc Lorda mozesz tez pokazac Berte bo skoro ona łagodna do psow to moze te suczki rezydenki ja nie zjedza. Ja jestem umówiona na 10 w schronisku .Sama nie dam rady. -
[quote name='elaja']Już podaję [email][email protected][/email][/QUOTE] Dzięki wielkie , już śle
-
18 przerażonych mikropiesków w krakowskim Schronisku
Foksia i Dżekuś replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']wczoraj do domu poszedł 8 letni Ahmed z E1. bardzo mili Państwo go zabrali ;) dom też ma prawdopodobnie ruda Dorcia z A7, którą oswajałyśmy (na początku się tak bała, że nie wchodziła do środka), ale tego jeszcze nie sprawdziłam. no ale suni nie było w boksie, także duże prawdopodobieństwo, że poszła. Ale super ,jeden z moich ulubiencow bo w tym boksie wszystkie śa kochane. -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']aha, no tak, rozumiem... ja się postaram być, no ale nie wiem, czy będę mogła... jednak o Maxa z wybiegu F baaaaaaaaaaardzo bym prosiła o pokazanie, on siedzi już 8 lat :( tam na wybiegu oprócz niego jest tylko jeden pies.. Max się wypycha, ale wystarczy go przez kraty zapiąć i nie będzie problemu. Max ślicznie chodzi na smyczy, wiem, bo wychodzę z nim regularnie. a do ludzi jest przekochany, z innymi psami się dogaduje.[/QUOTE] Postaram sie. Wysłalm zdjecia do avaloth-bardzo dziękuje . Mam duzo zdjec jak Mona bawi sie jak szczeniak z pieskiem rezydentem, baliśmy sie jak zareaguje bo wszyscy nas zawsze uczulali ,ze jest agresywna do innych psow. Jak widac pewnie tylko do suk ale odkąd pamietam była sama na wybiegu . -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']ja nie wiem, czy będę mogła być w niedzielę, ale bardzo bym prosiła, żeby pokazała Pani też Maxa z wybiegu F, taki owczarkowaty psiak, który siedzi w schronisku od 2003r. :( ma 10 lat i jest przekochanym, pogodnym psem, nie rozumiem, dlaczego tyle siedzi... :( baaaardzo bym się cieszyła, gdyby poszedł do domu... na wybiegu E, razem z Trykotem siedzi też Gązo, starszy psiak z siwym pyszczkiem. no i jeszcze jedna propozycja ode mnie, to Lord, 9letni owczarek z boksu G5, ma coś z łapkami, ale radzi sobie całkiem nieźle.[/QUOTE] Jezeli będe sama to za wiele psow nie pokazę tym bardziej ,ze ludzie nie wejda do srodka ,mam im wyprowdzic. -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avaloth']Ale cudownie! :multi::multi: Ostatnio tyle udanych adopcji, Puśka z Oliwką, Fidel, Brauni, Gabryśka, Nero, Lulka, Kaja.. I jeszcze wczoraj Lalka od Ulv w końcu znalazła DS, same cudowne informacje :loveu: Byle się ta dobra passa nie skończyła i inne psiaki się załapały na domki.[/QUOTE] Tak tylko ,że z tego co wiem to Gabryska nie miała sprawdzonego domu ,bo inne to nie wiem. Pusia i Oliwka tez nie miały sprawdzonego domu bo poszły prosto ze schroniska ale ludzie bardzo wszystkim się podobali z tego co wiem . Wiadomo ,ze nie zawsze sprawdzony dom okazuje sie potem tym cudownym wymarzonym (bardzo rzadko ale sie zdarza) ale jak dom nie jest sprawdzony to pies moze trafic tak jak cocel Maks, dobrze ,że ktos zgłosił do Ktoz i psa zabrali ale Gabryska z tego co wiem poszła za Kraków. -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']tak, za jakiś czas na pewno ktoś tu wstawi zdjęcia :D Lalunia ma dom? ALE CUDOWNIE, uwielbiam tą sunię! :multi: i Napoleon prawdopodobnie pójdzie! :) na dom jeszcze szanse ma jakiś starszy psiak, Ank@ będzie w przyszłą niedzielę pokazywać na pewno Trykota, jeszcze ją prosiłam, żeby pokazała Maxa z wybiegu F, który siedzi od 2003r. i Gązo, który też siedzi już kilka dobrych lat... może się któremuś uda, oby![/QUOTE] Tak jezeli ludzie się nie wycofaja ,a sa domem juz sprawdzonym to przyjada i wtedy pokaże im jakiegos weterana bo jednak Ania nie da rady mi pomoc(napisała mi sms)Ludzie z ogłoszenia o Mone ale tam nie moze isc suka jak sie okazało bo sa dwie duze suki . -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Witam witam ,wszystkich zainteresowanych losem Mony i dziekuje za trzymanie kciuków,myslałam ,ze Ania juz napisała co i jak bo ja przyjechałam podnieta niestety starość nie radość . mam pare fotek ,tylko proszę o maila komu moge podeslać. Mone chciała tez nagrac pani Magda H. ale pństwo zgodzili sie tylko na zdjecia do mojej wiadomosci wiec tylko wysle te z pieskami.Panstwo mieszkaja w małej wiosce i nie chca rozgłosu bo ludzie ze wsi róznie reaguja. Juz to ze swoim psem chodza na smyczy na spacery budzi rózne usmiechy na twarzy. Na poczatku zrozumiałam ,że Mona bedzie na polu i bedzie miała budę i ogrod(w schronisku dla niewtajemiczonych tez mieszkała na polu i w budzie tylko swoich ludzi nie miala do głaskania) ,a w zimie w domu ale jak sie okazało ,Panstwo od razu podjeli decyzje ,ze pierwsze dni Mona wogóle bedzie w domu żeby nie próbowała uciec jak ich nie bedzie,a potem tak jak ich piesek bedzie na polu kiedy bedzie chciał .Buda jest bo jak wiedza że nikogo z członków rodziny nie będzie około 6 godzin w domu ,to zostawiaja psa na polu ,zeby sie nie męczył i wtedy wiedza ,ze ma sie gdzie schowac ,w budzie ma orginalny kożuch wsadzony. Jest to 6 osbowa rodzina -4 doroslych dzieci(moNa jest na córke Jolę) ,zachwyceni byli że Mona jest tak otwarta do ludzi ,nie przypuszczali ,ze po 9 latach może byc tak przyjazna ,spodziewali sie bardziej jednak wycofanego psa. Wszyscy byli zadowelenie ,ze mogli dac jej domek. Poprzedniego psa mieli 14 lat. Tego pieska ktory jednak nie jest spanielem(kupili go na Rybitwach jako spaniela)maja 3 lata i zwsze mieli dwa psy. Maja tez koty i powiedzialam im ,ze Mona źle na nie reaguje ale Panstwo sa spokojni bo koty przychodza do domu tylko się najeść(spia w pomieszczeniach gospodarczych bo tam wychodzą i wchodza kiedy chcą,a tak łaża po polach) ,a jak zobaczą ,ze jest obcy pies bedą go unikac.