-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
Foksia i Dżekuś replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']arik trafił na ogólne, szczęście w nieszczęściu, że do "mojego" boksu, bo będzie miał u mnie przynajmniej regularne spacery :)[/quote] jaki to boks? -
Piękny bernardyn o niesamowitym charakterze. Ma dom.
Foksia i Dżekuś replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']w takim razie mam tylko nadzieje, że Achillesowi jest dobrze. ;) sdal2, jak będziesz u mamy, to prosze, porób Dziecku jakieś zdjęcia i wstaw na wątek lub wyślij mi na pw, ok? :)[/QUOTE] Tez tak mysle , a że Ktoz zawsze sprawdza warunki bytowe takich rasowych duzych pisków i napewno nowa włascicielka byla o tym poinformowana wiec napewno nie ma nic do ukrycia i dlatego go adoptowała. -
Piękny bernardyn o niesamowitym charakterze. Ma dom.
Foksia i Dżekuś replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczyca']przypuszczam że właścicielka na pewno dużo wie o Achllesie, na pewno dowiedziała się sporo od lekarza który go wydawał, od dyżurnej no i co najważniejsze od [B]sdal2[/B] - od córki która na pewno przeczytała cały wątek Achllesa i wszystko co tu napisałyście o nim przekazała mamie. Więc zastanawiam się czemu tak naskakujecie. I nierozumię cię natalek dlaczego tak czepiasz się tej cholernej budy. Skoro pies został adoptowany w jakimś konkretym celu i jego "docelowe" mieszkanie ma być na podwórku to dlaczego ma tam na tym podwórku nie mieszkać tym bardziej że jest psem przyzwyczajonym do przebywania na powietrzu, na zewnątrz. A nigdzie nie jest napisane że on będzie w tej budzie mieszkał. To że ktoś mówi że potrzebuje psa "do budy" to tak ma być. Skąd wiesz czy potem jak zrobi się chłodniej/zimno to pies nie przeprowadzi" się do domu. Moja znajoma ma psa bernardyna którego "docelowym" mieszkaniem jest buda,pies pilnuje posesji. Tylko że ta buda od dwóch lat (czyli od początku jak pies do znajomej przyszedł - oddany przez poprzedniego właściciela) stoi pusta. O przpraszam czasem chowają się w niej kury jak pada deszcz :evil_lol:. Tak że jak widzisz buda jeszcze o niczym nie świadczy ......[/QUOTE] Wilczyca zgadzam sie z toba ,i wcale nie uważam żeby Bernardyn nie był psem do budy .Zaden pies nie powinien byc na łancuchu czy zamykany stale w kojcu ale jest wiele ras psow które jak najbardziej powinny nawet mieszkac na zewnatrz. Chodzi zawsze jednak o to żeby te psy miały kontakt z człowiekiem . Ostatnio sprawdzałam warunki pieska zabranaego od nas jako szczeniaka ,wyrósł na dużego kudłatego stwora ,ma kojec i wypasiona bude w ktorej mieszka ale w kojcu jest zamykany tylko jak bramkę sie otwiera żeby nie wybiegł na ulice. I nie jeden pies chciałby miec taka bude i takie podwórko do biegania ,a nie byc zmkniety w schroniskowym bądz hotelowym boksie. -
Julia suczka wyciągnięta z azylu, znalazła nowy dom!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
Aniu pieknie napisane, Juleczka wygląda cudnie. Ja oczywiscie ciesze sie z kazdego psiaka któremu pomogłam znaleśc swoje miejsce na ziemi ale zawsze mam to poczucie winy ,ze nie jestem wstanie pomóc wiekszej ilosci bo mam niestety ograniczone mozliwosci finansowe ,a bez tego jednak sie nie da wielokrotnie .Tak niedawno tym wyjatkowym psem był Zysiu i wegielek ,ktore dlugo nie mogły znaleśc domku,Zysiu był cięzko chory ale walczyłam o jego zdrowie i udało sie poprawic jego zdrowie i oczywiście znalazły te dwa pieski wspaniałe domki. Teraz walcze o Amora i astre ,amor jest juz zaszczepiony i wykastrowany, Astra ma zrobione badnia krwi i przeszła kontrole kardiologiczna i bede sie umawiac na czyszczenie zabkow i zaczynam jej szukac domku. Po drodze wydaję oczywiscie psiaki ze schroniska lub pomagam innym znalesc te domki (Zuzia jedzie w sobote do domku)ale tak jak piszesz jest to kropla w morzu potrzeb. -
[quote name='tamb']Dzisiaj byłam za Wieliczką, w sprawie adopcji Meli i zadzwonił telefon. Ktoś rozpoznał w Przecinku swojego 8-letniego psa, zobaczył go na stronie adopcyjnej Radio Bielsko. Nie było warunków do rozmowy, umówiłam się na telefon, na jutro.[/QUOTE] To by był nastepny cud ,ze jednak ktos nie wyzucił psiaka ,a przecinek poprostu im zwiał.Oczywiscie niech pokryja ci koszty kastracji i szczepien.
-
[quote name='Mortes']Odpi9suje "rzutem na tasme" bo zaraz wyjezdzam do krakowa. Foksia załamałaś mnie... Ale chyba masz racje ze byt szczeniaka w nowym domu zawsze wiąze sie z ryzykiem... Bede dzis i jutro bardzo wyczulona jak bede sprawdzac domy dla maluchów...[/QUOTE] Jak bedziesz potrzebowac pomocy to dzwon ,w miare mozliwosci będe starala sie pomóc.
-
Julia suczka wyciągnięta z azylu, znalazła nowy dom!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']:shake::shake::-(...[/QUOTE] Aniu ,a najgorsze jest to że schronisko przepełnione , psy sie gryza , zagryzaja , a ludzie coraz wiecej pozbywaja sie starych psow. Jeszcze dwa tygodnie temu w schronisku była biala taka starsza wycienczona suczka w schronisku ,juz niestety zostala uspiona ,dzisaja dowiedzilam sie ze sasiad Beatki F na poczatku Lipca oddal starszego psa do schroniska bo byl chory i podobno nie mial na leczenie i uspienie ,psiak miał 14 lat i był cięzko chory wiec humanitarnie zostal uspiony ale te wszystkie psy ,a ostatnio jest coraz wiecej takich przypadkow nie zostaja uspione przy swoich wlascicileach , nie sa do konca kochane ale umieraja samotnie w schronisku.Coraz bardziej nienawidze ludz, bo niektore zostaja zagryzione przez silniejsze ale to nie wina schroniska tylko ludzi!!! -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='paoiii'][url]http://tablica.pl/oferta/mona-psie-cudo-w-schronie-od-9-latpodaruj-jej-dom-IDcyW1.html[/url][/QUOTE] Super Paulinko . przykre to ale Mona ma i miala tyle ogłoszen i nic ,niestety ostatnimi czasy jest coraz gorzej .pare lat temu wystarczylo jedno ogłoszenie w dzienniku polskim i kilku weterana udało znalesc sie domy .a teraz nawet młodego psa jest cięzko wydac do dobrego domu. -
[quote name='Limba']Może jutro będzie lepszy dzień - dla Tobisia też...Ale ten dom tymczasowy dla czeredki to dobra wiadomość![/QUOTE] Miejmy nadzieje ,ze nowy dzień przyniesie nowe dobre domki .Ja z doswiadczenia wiem że dla szczeniaka jest znaleśc dobry dom gorzej niz dla starszego psa, bo przewaznie o staruszka to dzwonią ludzie ,którzy chća biedakowi pomóc ,po szczeniaki w wiekszosci dzwonia ludzie bez zastanowienia sie ,ze to jest zwierzę na całe zycie i że dotychczasowy tryb zycia ulega zmianie ,a potem dochodzi do zwrotów w najlepszym razie. Juz nie raz sparwdzalam dla dogomaniakow domy dla szczeniaków i ostatnimi czasy nie przypominam sobie żebym którys dom polecila ,zawsze odradzałam.
-
[quote name='Limba']Jasne, że się nie poddaję...I jakie rzeczy wychodzą przy sprawdzaniu domu, Boże..."Przyciskanie" ma głęboki sens! Boję się tylko tego domu z małym dzieckiem, jeśli do dzieci, to wg mnie nie poniżej wieku szkolnego! Pies zawsze przegra z dzieckiem, zawarczy na nie i wyląduje w azylu...Foksia dobrze pamięta sprawę kudłatej cudnej Toli, którą oddali do schroniska po trzech latach, bo rzuciła się na dręczącego ją bachora! Na szczęście Tola ma już dom. Trudna ta decyzja z Tolkiem...[/QUOTE] Tak pamiętam ,a najgorsze jest to ,ze oni jej nie adoptowali tylko mieli od małego i nie nauczyli jej ani dziecka pewnych zachowań . Rozmawiałam z Iza i ciesze się że maluszki maja chętne domki , może uda się wyda szybciutko. W sobotę będą tez miały swoje ogłoszenia w krakowskiej.
-
[quote name='Asior']na szczęście bahlsa zgodziła sie dać suczce domek tymczasowy :loveu: Teraz szukamy jej DS To super .
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Byałm dzisiaj u Mony,wyczesałam ja bo była okropnie skołtuniona i wyleniała. -
Julia suczka wyciągnięta z azylu, znalazła nowy dom!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
Bylam w piątek u Julci ale ze względu na okropny deszcz nie mogłam wziasc jej na spacer.Dzisiaj w schronisku zobaczyłam sobowtóra Julci ale jest w dużo gorszym stanie ,chuda jest tak ,ze wygląda jak za chudzony charcik ale przy tym wcale nie chciała jeść ,boje się że jej organizm jest juz bardzo wycieńczony. -
A dzisiaj byłam w Niepołomicach u Tajgera , naprawdę cudny pies i z urody i charakteru ,co prawda nie nauczony jest ani siad ,ani podaj łapke ale na zawołanie grzecznie przychodzi i nie uwierzycie ale nie jest typem uciekiniera ,nie przeskakuje ogrodzenia, nie demoluje ogródka ,a pani jego poprzednia powiedziała że go nie wpuści na ogród żeby sobie pobiegał bo skopie jej ogródek.Biega za patyczkami ale nie przynosi.
-
[quote name='Mortes']A gdzie ta agresja ? Poprostu staram sie wytłumaczyć jaka jest sytuacja bezdomnych psów na swiętokrzyskiej wsi, ze nie ma tu zadnych fundacjii chcących wysterylizować te biedne wiejskie bezdomne suki i ze mnie nie stać na hotel, szczepienie i sterylizacje kazdej z nich. Proszę podaj mi namiary na fundacje które pokryją te koszty a chętnie skorzystam (Toje musze wysterylizować) Jesli chodzi o psa który tam został to jest to zgłoszone do AFN A AFN miał powiadomić TOZ[/QUOTE] Większość osób wie jaka jest sytuacja świętokrzyskich psów i Martens ja ciebie rozumiem bo niby ja mieszkam w Krakowie tyle rożnych fundacji ,a ile razy znajdę kota albo ktos z moich znajomych dziwnym trafem nigdy żadna fundacja nie chce przyjąć ,nie mówiąc o tym ,ze jak na opłacane miejsce przez moja koleżankę miałam zawieść kota do hotelu to fundacja kazal mi go zaszczepic ,a niby skad my osoby prywatne mamy miec stale na szczepienia ,kastracje czy leczenie .Tym bardziej że każda z nas od lat ma na utrzymaniu zawsze jakąś bide w hotelu . Dobrze sie mówi ludzią siedzącym przy komputerach ale zarówno ty jak i ja i wiele innych osób pomaga przede wszystkim w realu ,a nie na dogo.
-
Dziewczyny ale Iwonka tylko zapytala ,dlaczego suka nie zostala wysterylizowana ,ja jej grzecznie mam nadzieje napisalam ,ze niestety nie zawsze da sie suke wyterylizowac bo nie zawsze sa pieniadze i nie zwsze te psy ktore wydajemy sa pod nasza opieka i napewno ona to wie ,zapytała tylko ,nie negowała wiec nie ma co teraz tego roztrzasac .Zastanówmy sie jak pomóc malucha i jej matce bo z tego co juz wiem nie bedzie żadnej aukcji dopiero we wrzesniu ,a maluchy juz w sierpniu będa potrzebowały nowych domków żeby miały kontakt od małego z czlowiekiem. Ja wysle do gazety ale teraz takie ogłoszenia nie przynosza efektow .
-
[quote name='Asior']bardzo proszę o pomoc w znalezieniu DT dla mix yorka, od niedzieli nie mam gdzie jej umieścić :placz:[/QUOTE] Moge spytac mojej znajomej z bloku ,ona swego czasu wziela mi na dt taka maciupenka suczke latlerke.Ona ma takiego małego rasowego pieska wiec wiem ,ze takie cudenka lubi . Tylko ,że ona mieszka na Nowym Prokocimiu i trzeba pewnie by jej było dowies psa i karmę. Czy mam jej pytac?
-
Tamarko czy myslisz ,ze te śmierdziele które przyszly do mnie dla Maksa będa rarytaskiem? Ostatnie rarytaski co prawda śmierdziłay ale te to cuchna okrutnie ,wynioslam je na balkon i przykryłam ręcznikiem bo sie wytrzymac nie da.
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/threads/205324-Pilnie-poszukujemy-dt-dla-półdzikiej-suczki.-Każda-pomoc-na-wagę-złota./page11"][COLOR=#4444ff]Pilnie poszukujemy dt dla półdzikiej suczki. Każda pomoc na wagę złota.[/COLOR][/URL] Klaudia z tymi domami tymczasowymi jest bardzo trudno ,jedyny jaki mamy jest stale zajety ,teraz mam tam suczke starsza ,ktora wrocila po 3 latach bo pan zmarł ,a pani sie pochorowała i chcieli oddac ja do schroniska. jak by udalo sie ja wydac wtedy mozemy go odstapic ,panią Anie nalezy zabezpieczyc w jedzenie i oczywiscie w razie choroby trzeba zapłacic za leczenie czy ewn. szczepienia. W ostatecznosci sa tez hotele w ktorych ludzie pracuja z takimi psami ale to niestety kosztuje.
-
[quote name='iwoniam']Tak, Małgosia Dobrzańska to właściwie moja ciocia i najukochańsza kobieta pod słońcem.. Byłam w Bonarce w 2010r, kilka godzin prezentowałam pieski na scenie i w kółko o nich opowiadałam... i teraz ona (sunia) ze stadem do Harbutowic wraca... dokopię tej babie "na stanowisku" do d... jak ją dorwę albo wyrwę jej ząb (wymyślam jakieś tortury właśnie..) poza tym nie ma adopcji bez sterylek... jak mam takie podrośnięte to ustawiam alarm w telefonie gdy kończą 7 miesięcy i monitoruję. mamy w PL ponad 200000 bezdomniaków, a teraz jeszcze kolejne 7... Iwonia Dobrzańska 2[/QUOTE] Iwonko ,ja wszystkie suki ,nawet stare jakie mam pod swoja opieka w hotelu sterylizuje ale sama wiesz ,ze duzo suk zwłaszcza szczeniat wydaje sie nie sterylizowanych zarowno z Harbutowic jak i od pani Tosi bo my im tylko pomagamy ,a ze jest ich ogrom i zwłaszcza pania Tosie nie stac na sterylki wydajemy na umowe z nakazem sterylki ale jak widac nie zawsze to działa. Spotykamy te suczki przypadkowo na róznych aukcjach , przepytujemy ludzi ale jak widac czasem nie przeswietlisz . Zeby u nas dzialalo prawo jak nalezy to na podstwie takiej umowy mogli bysmi pociagnąc ich do odpowiedzilanosci i nakaza pokrycie kosztow leczenia i utrzymania psow w hotelu ale sama wiesz że niestety prawo u nas jest do du... Trzeba pomoc wydac te szczeniaczki jak najszybciej bo pani Małgosia nie powinna miec tyle psow pod opieka ,a napewno nie szczeniaki.
-
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
Foksia i Dżekuś replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']Arik, dlaczego nikt Cie nie chce jak ty taki fajny jestes...? Musze Cie gdzies porozsylac...[/QUOTE] Dobrze by było gdzies go poogłaszac po w schronisku raczej nie ma szans ,tam czarnych piesków jest 80 % i nikt na nich nie zwraca uwagi.