-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='Noelle']To Daniusia :( : [IMG]http://i45.tinypic.com/c4zk8.png[/IMG] [URL]https://www.facebook.com/events/217402121708920/[/URL] tu na Jej wydarzeniu są jeszcze zdjęcia.. po tylu latach w Schronisku, maleństwo zostało znalezione zagryzione w boksie... :( nie wiadomo ile się męczyła, bo rano jeszcze żyła gdy ją znalazł pracownik, ale nie dało się nic zrobić... :([/QUOTE] O Boże , ja jej osoboście nie znałam ale jak wpisywał się na wydarzenie fb to przeczytałam ,ze Donia dlatego nie mogłam skojarzyć . W który była boksie? Njagorsze jest to ,ze nie umarła tylko została zagryziona . Niech to szlag.:-(:-(:-(
-
No nie wiem czy wiecie ,ze w zeszłym tygodniu z ogłoszenia z dziennika znalazł swoich ludzi psiak z B8 -ślepy Cezar. Byłam zaraz w piątek na wizycie poadopcyjnej bo nie zdążłam przed adopcją bo Państwo zaraz po rozmowach i po wyjaśnieniu sytuacji z domostwem pojechali po niego. Dzisiaj jadę z nim i panią Małgosią do okulisty pana Komendy bo go umówiłam .Sprawdzimy co z tymi oczkami bo to nie stary pies , oceniony na około 5 lat.
-
[quote name='Eden']Osoba ktora była za niego odpowiedzialna przez prawie rok robiła co mogla aby Rufus trafił do domu stałego, kontaktowała się z organizacjami zajmujacymi sie psami agresywnymi aby przejeły Rufusa niestety bez powodzenia. Organizowała bazarki i akcje aby utrzymać Rufusa w hotelu. Jedyne wyjście to powrót 9 letniego psa do schroniska a to chyba nie byłoby żadne wyjście. Jak był w hotelu pozwolił podchodzić i wyprowadzać się tylko jednej osobie, nikt takiego psa by nie zaadoptował. To tak w skrócie wierzcie mi że opiekunka zrobiła wszystko co mogła dla Rufusa.[/QUOTE] O której osobie piszesz ,że była za niego odpowiedzialna ? bo odpowiedzilana jest osoba ,która podpisała papiery adopcyjne ,a z tego co wiem to ona nie wiedziała nic o uśpieniu. Zgłosiłam sprawę do KtOz.
-
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Foksia i Dżekuś replied to kachul's topic in Już w nowym domu
Wczoraj pojechał do nowego domu Rudolfa bo to był jedn=yny pies ,któremu pani Magda nie zrobiła zdjecia bo w tym czasie kiedy go zabierałam do smochodu , odbywała sie adopcja jamnisia i Madzia nagrywał ta wspaniała adopcję . Rudolf ma juz zdjecia ,niestety nie takie piękne ale zawsze coś . Rudolf był takiem psem wycofanym jak go zabierałam ,a teraz po dwóch dniach zastanawiam sie czy ci państwo sobie poradzą bo rozrabia jak młody szczeniak ,wczoraj na moich oczach potargał poduszkę i chciał zjeśc swoje łóżeczko ale go skarciłam i przestał . Zabierał sie też do mojej spódnicy . pan ma mu kupić gałganka ,a na razie dostał piłeczkę . Wskakuje łapami na stół i na kuchenkę gazowa ,a że mama to starsza pani wiec jak gotuje musi go do schodków na smyczy przywiązywać bo sie boi ,że sie poparzy ,a ona nie ma siły go odciągnąć. -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Foksia i Dżekuś replied to kachul's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Będzie ale jeszcze nie tym razem ;) Fajny domek tylko piesek ( lub sunia ) musi być naprawdę malutki , taki do 4-5 kg , nie więcej . Szorściak oczywiście - zostały jeszcze jakieś kłajowskie maluchy aby pasowały do opisu ?[/QUOTE] Jest jedne malutki piesek ten mikroskopik ale krótkowłosy ,czarny. -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Foksia i Dżekuś replied to kachul's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Jamniś poszedł????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Ale to nie żart????? Strasznie się cieszę! A coś więcej o nowym domku jamnisia wiesz może? Jakaś fotorelacja by się przydała, wątek na dogo kłajowski zamknięty :p Bezik pojechał do nowego domu ze schroniska, państwu tak się spodobał, że nie chcieli już czekać. Podobno godzinkę trwało aż udało się wypakować go z auta do mieszkania, ale i tak psiakiem zachwyceni, więcej info ma Elaja, rozmawiała z panią już po adopcji.[/QUOTE] Magda H. i Ktoz ma kontakt z Panią od jamnisa , ma też go nagranego i być moze będę wieści w sobotniej krakowskiej ,jak krakowska udzieli miejsca jak ostatnio. -
[TABLE="class: contentpaneopen"] [TR] [TD="width: 70%, colspan: 2"]Wpisany przez Aisai [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: createdate, colspan: 2"]piątek, 30 grudnia 2011 00:00 [/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][COLOR=red][B]Robi postępy i szuka domu! Dostał kolejną szansę od losu. [/B][/COLOR] [COLOR=red][/COLOR] Rufus to 5-6 letni piękny, wysoki chart. To pies nie dla każdego - potrzebuje ambitnego, zdecydowanego i lubiącego wyzwania właściciela. To "pies jednego pana", powinien mieć jednego - maksymalnie dwóch właścicieli, którzy nawiążą z nim silną więź opartą na niepodważalnym autorytecie człowieka. Dobrze sprawdzi się w domu bez dzieci, osób starszych, małych zwierząt takich jak fretki czy szynszyle, czy też dominujących psich samców. Rufus ewidentnie był bity w przeszłości, i to prawdopodobnie w kojcu w którym mieszkał. Spacery i bieganie po wolnej przestrzeni (ogrodzonej) wprost kocha. To pies który powinien mieszkać w domu z ogrodem, w którym mógłby biegać. Pod nieobecność właścicieli będzie świetnym stróżem. Rufus ocalał dzięki grupie osób, które dały mu szansę pomimo złej przeszłości i złej sławy. Przeszedł szkolenie, w którym pozbył się złych nawyków, robi postępy, ale nadal konieczny jest odpowiedzialny, konsekwentny właściciel z mocnym autorytetem u zwierząt. Dla takiego właściciela Rufus będzie prawdziwą pociechą - do swojego szkoleniowca łasi się i przymila. Powoli akceptuje ludzi, z którymi się spotyka. To dobry materiał, by w odpowiednich rękach i przy dużym kontakcie z człowiekiem, którego w obecnych warunkach nie da się mu zapewnić, stał się naprawdę fajnym psiakiem[B].[/B] [B]Przyszłemu właścicielowi wraz z Rufusem zapewniamy szkolenie. [/B] Miejsce pobytu:[B] okolice Krakowa[/B] [B]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. [/B] [IMG]http://chartywpotrzebie.pl/images/stories/zdjecia/Tarzan/vsig_images/0_rufus0_226_342_90.jpg[/IMG] skopiowane ze strony chart w potrzebie [/TD] [/TR] [/TABLE]
-
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Foksia i Dżekuś replied to kachul's topic in Już w nowym domu
[quote name='sybisia']Maksy, daj sobie wreszcie spokój, mieszałeś na wątku Kłaja, teraz przeniosłeś się do Bruna i znów siejesz zamęt. Ależ z Ciebie dożarty człowiek :shake:[/QUOTE] Maksy też udziela sie na tym watku .Trzeba by napisac do moderatorA O ZBANOWANIE JEJ bo tylko szkodzi nie pomaga. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/219762-Boks-D6-i-B5-krakowskie-maluchy-i-średniaki-starsze-i-młodsze-potrzebują-pomocy-!?p=19375273#post19375273[/URL] -
[quote name='salibinka']Czy można prosić o bardziej konkretne informacje? Kto zdecydował o konieczności eutanazji? Konkretne przesłanki takiej konieczności? Czy Krakowskie Schronisko, z którego pochodził i był objęcty umową, o tym wie, wyraziło zgodę?[/QUOTE] Dlaczego nie ma odpowiedzi na powyższe pytania?
-
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Foksia i Dżekuś replied to kachul's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-ta']sporo psiakow z Klaja pojechalo dzis do nowych domow (nawet jamis, ktory mial chyba ze 100 lat:) ), oby tak dalej:) mam nadzieje, ze Bruna tez niebawem ktos wypatrzy[/QUOTE] w sumie 10 ale Asior napisze dokładnie jutro .Ja mam umowy dwóch psów ,które przywoziłam ze schroniska i które zawoziłam do domków . 3 umowę oddalam bo był nie ze schroniska:lol: Największą radością jednak tej aukcji:lol: jest adopcja dziadzia:lol:jamnisia :loveu: -
[quote name='ihabe'][B]Jakiż on piękny:-) !!!!! pani Ania to cudotwórczyni!!!!! Tak bardzo chciałabym pojechać odwiedzić Nutka i Panią Anię juz prawie mi sie to udało ale jak zwykle przy takiej ilości zwierzyńca jaki mam i przy naszych dzieciaczkach zawsze musi sie coś wygarzyć:-( ale co sie odwlecze to nie uciecze!!! :-) NUTKU- jesteś cudowny a twoja Pańcia i jej synowie to Aniołowie:-)[/B][/QUOTE] Tez myśle ,że Państowo od Nutka to Aniołowie ,jeszcze wzieli ślepego pieseczka ,jak cudownie.
-
[quote name='black_sheep']Ale ja tam już nie pojadę, a pies cierpi... Dodaję zdjęcie... Wcale nie musisz tam jechac ,zadzwoń poprostu na policje i do gminy ,wytłumacz gdzie to jest i poproś o interwencję .Jak nie będa chcieli podjechac zgłos do KTOZ.
-
[quote name='black_sheep']Pracowałam dziś w okolicach Gdowa, za płotem na dosłownie metrowym łańcuchu, w blaszanej budzie mieszka (chyba) malamut. Taki nie wyczesany, biedny, smażył się na upale. Obok też na łańcuchu, ale już dłuższym inny mały kundelek. Zrobiłam kilka zdjęć komórką temu malamutowi, odpisałam adres... Kobieta przyniosła im wode, nawet w czystej misce, choć on miał w plastykowym pojemniku po czymś. Co z tym zrobić, zgłosić komuś od malamutków? Może by go oddali lub chociaż pogadać z nimi... Ja nie znam się na tych prawnych rzeczach...[/QUOTE] Wedłu nowej ustawy o ochronie zwierząt pies ma mieć conajmniej 3 metrowy łancuch i musi mieć obroże do której ten łancuch jest zapięty tak żeby nie ranił go . Moża w tym wypadku wezwać policję i urzędnika z gminy bo jest to znęcanie sie nad zwierzęciem . tak jak znęcaniem jest również wystawianie zwierzę na warunki atmosferyczne ,które zagrażają jego życiu lub zdrowiu czyli w pełnym słońcu bez zadaszenia w tym przypadku.
-
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Foksia i Dżekuś replied to kachul's topic in Już w nowym domu
Podniosę chłopaka bo przypadkiem znalazłam jego watek ale widze ,ze nikt tu nie zgląda -
Moze jest tutaj ktoś z Będzina kto mógłby pomóc w wydaniu i wysterylizowaniu dwóch kotek u pana ,który mieszka w Bedzinie . Wczoraj zadzwoniła do mnie pani ,która kilka lat temu wzieła odemnie starsza suczke Prosiła o pomoc dla sąsiada ,a tak naprawde dla kotów . Niestety ja jestem z Krakowa i nie orientuje sie czy na terenie Bedzina jest podobna oraganizacja jak Krakowski Ktoz ,która mogła by wysterylizowac 2 kotki ,a małe które niedawno sie urodziły pomóc wydac do adopcji ponieważ z tego co mówiła ta pani te kotki rodza non stop ,a pan podżuca je gdzies nie wiadomo gdzie . Ta pani nie moze juz przyjac żadnego kota bo ma 6 ,nie wie tez gdzie i do kogo zwrocic sie o pomoc ,a bardzo by chciała zeby udało sie uratowac kotki , pododbno sa śliczne .Pan niestety jest nie zamozny i nie stac go na sterylizacje ale sie zgodził na nia.
-
AMIR odszedł za Tęczowy Most :( [*]
Foksia i Dżekuś replied to NastyGirlBdg's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moze jest tutaj ktoś z Będzina kto mógłby pomóc w wydaniu i wysterylizowaniu dwóch kotek u pana ,który mieszka w Bedzinie . Wczoraj zadzwoniła do mnie pani ,która kilka lat temu wzieła odemnie starsza suczke Prosiła o pomoc dla sąsiada ,a tak naprawde dla kotów . Niestety ja jestem z Krakowa i nie orientuje sie czy na terenie Bedzina jest podobna oraganizacja jak Krakowski Ktoz ,która mogła by wysterylizowac 2 kotki ,a małe które niedawno sie urodziły pomóc wydac do adopcji ponieważ z tego co mówiła ta pani te kotki rodza non stop ,a pan podżuca je gdzies nie wiadomo gdzie . Ta pani nie moze juz przyjac żadnego kota bo ma 6 ,nie wie tez gdzie i do kogo zwrocic sie o pomoc ,a bardzo by chciała zeby udało sie uratowac kotki , pododbno sa śliczne .Pan niestety jest nie zamozny i nie stac go na sterylizacje ale sie zgodził na nia. -
29.07.2012 VII Letnia KRAJOWA WYSTAWA PSÓW RASOWYCH w Będzinie
Foksia i Dżekuś replied to Marchewkowy's topic in 2012
[quote name='katik']Będę na pewno, ale tym razem tylko jako widz. :)[/QUOTE] Witam , ja akurat nie na temat ale szukam kogoś z Bedzina kto mógłby pomóc w wydaniu i wysterylizowaniu dwóch kotek u pana ,który mieszka w Bedzinie . Wczoraj zadzwoniła do mnie pani ,która kilka lat temu wzieła odemnie starsza suczke Prosiła o pomoc dla sąsiada ,a tak naprawde dla kotów . Niestety ja jestem z Krakowa i nie orientuje sie czy na terenie Bedzina jest podobna oraganizacja jak Krakowski Ktoz ,która mogła by wysterylizowac 2 kotki ,a małe które niedawno sie urodziły pomóc wydac do adopcji ponieważ z tego co mówiła ta pani te kotki rodza non stop ,a pan podżuca je gdzies nie wiadomo gdzie . Ta pani nie moze juz przyjac żadnego kota bo ma 6 ,nie wie tez gdzie i do kogo zwrocic sie o pomoc ,a bardzo by chciała zeby udało sie uratowac kotki , pododbno sa śliczne .Pan niestety jest nie zamozny i nie stac go na sterylizacje ale sie zgodził na nia. -
[quote name='Asior']bardzo proszę uważać na panią Ewę J. z ul Królewskiej (adres podam na pw ) Wolontariuszki zrobiły u niej wizytę przedadopcyjną, która wypadła bardzo pozytywnie, jednak po kilku dniach zaczęły mieć poważne wątpliwości, ze względu na telefony jakie otrzymywały od tej pani. Nie dość, że wydzwaniała pijana, to jeszcze chwaliła się, że suka jej uciekła ale zaraz wróciła ( po kilku dniach od adopcji). Dostaliśmy też maila od zatroskanej sąsiadki która opowiadała, ze kobieta nie wychodzi prawie z sunią i przez cały dzień psiak żałośnie piszczy. Podobno kobieta miała juz psa to jak wyszła na spacer z nim to nie zauważyła nawet, ze zgubiła psa i pies po wypadku w ciężkim stanie trafił do schroniska (mam nr IP jutro sprawdzę) Uważajcie na nią bo po odebraniu jej suczki babka zapowiedziała, ze będzie szukała psa w schronisku lub z ogłoszeń (tą sunię znalazła w internecie). Na szczęście jej udało się pomóc zanim stało się najgorsze tak jak jej poprzednikowi, ale Pani chwaliła się zdjęciami różnych psów więc tak naprawdę nie wiadomo ile ich miała w swojej karierze... to dalej aktualne?? jeśli tak to proszę o jakiś kontakt na pw Asiopr to ja poprosze dane tej kobietki na pw i jak sprawdzisz tego psa to tez daj znac . Mam nadzieje ,ze dali ja w schronisku na czarna liste?
-
Olek - szkielet wyrwany śmierci - szuka domu
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Mam pytanie o Olka z moich ogłoszeń , komu przekazać kontakt . Wysłałam już wprawdzie do Beaty ale nie wiem czy mogła odebrać .[/QUOTE] Nie odbierałam żadnych tel. do dzisiejszego popołudnia, dzisiaj odpisałam na maila -
[quote name='Noelle']Kamila będzie z nią wychodzić, ponieważ Zaza jest teraz w boksie C5. wcześniej wolała jej nie brać, bo była sama, a o suni niezbyt dobre opinie krążą, ale ostatnio chciałyśmy się same przekonać z Avaloth, no i okazało się, że wcale nie jest tak źle, być może pracownicy woleli dmuchać na zimne :) będzie miała teraz Zazunia spacerki :D[/QUOTE] A w c5 ile jest psiaków?
-
[quote name='elik']Rito cisza, bo facet na tyle poprawił warunki Kamyka, że nie ma się do czego przyczepić. Trzeba mieć powód do odebrania psa. Jeśli w umowie adopcyjnej nie było zastrzeżenia, że pies nie będzie trzymany na łańcuchy, to co mogłoby być powodem odebrania Kamyka ? Czy znane są warunki umowy adopcyjnej ?[/QUOTE] Elu w umowie z tego co kojarze z wcześniejszych wpisów to w umowie nie bylo zapisu ,ze nie można psa trzymać na łańcuchu bo jak by było to juz dawno by był odebrany ,sama tez chciałam pomóc ale nie było podstaw. Elu dostałas sms?. Jestem do soboty na urlopie ale bardzo mi przykro z powodu Luni.
-
[quote name='Noelle']dzięki Iśka :D kochana Zazunia :loveu: było naprawdę dobrze jak na nasze pierwsze spotkanie z nią :) teraz, miejmy nadzieję, będzie miała stałe spacery z Kamilą :) :([/QUOTE] Zaza już od jakiegoś czsu wychodzi ze mna i Magda na spacerki .Wczesniej mimo iz czasem wyprowadzalysmy boks jej nie bralismy bo powiedziano nam ,ze jest na lasso ale sie uparłam i jak raz udało mi sie wziasc na spacer to za kazdym razemjak wyprowadzamy ten boks ja bierzemy ale jest to raz na dwa tygodnie wiec super dziewczyny , ze z nia bedziecie wychodzic bo ona juz 7 lat w schronisku ,a spacer raz na dw tygodnie nie pomoze jej w resocjalizacji. Teraz nie ma mnie do lipca wiec odchodza 3 niedziele i tym bardziej sie ciesze ,ze ktos zajął sie weteranka.;)
-
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
Foksia i Dżekuś replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']Na trzecim zdjęciu widać powitanie z Olą, z którą byłam na wizycie poadopcyjnej. :) Sunia nas wylizała i podawała ślicznie łapki. promieniuje szczęsciem, co pokażą zdjęcia z jej pańciami. zasypałam nimi wellington :) Zmiana w suni jest gigantyczna. jeszcze o niej dziś napiszę :)[/QUOTE] Ale sie ciesze , Kochana Smerfunia w koncu szczęśliwa -
[quote name='tamb']Moim marzeniem jest taki wózek dla Mieszka [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/przyczepki_rowerowe/221191[/URL] Miałby wtedy dalekie wycieczki .[/QUOTE] Tamarko on jest szczęśliwy ,ze ma czlowieka i ogród . Jak by trafił sie mu dom z ogromna kasa to moze by mu kupili ale niestety my mozemy tak jak piszesz tylko pomarzyć.