Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. Moon czuje sie dobrze ,niedawno wrocil ze spacerku z panem Markiem W. od rana bylo poruszenie w schronsiku poniewaz wlasnie pan Marek mial przyjsc poznym popoludniem z potencjalnym chetnym na moona ale brany tez byl pod uwage Lunak (tez ma watek tutaj na dogo) .Wlasnie dostalam wiadomosc od Ulki ze Lunka idzie do domku bo pani chcial najwieksza bide bez zadnych szans .Lunak jest juz drugi rok w schronisku i praktycznie nie chodzi. Znajac jednak pana Marka ,pewnie ma drugi domek chetny na Moonka .
  2. Bylo to tez wszystko umowionme z Achaja,juz zreszta pislam ze na miejscu porozmawia z osoba i dom sprawdzi zawozac do domku. ,a pani pani Doroto juz od dluzszego czasu robi razem z Irenka na mnie nagonki ale to inna bajke i mysle ze dlatego ze znam parwde na wiele roznych rzeczy o ktorych na watku sie nie pisze. A czy nie wydawala pani zgody na wydanie psów do nie sparwdzonych domow bo pani powiedzila zeby wydac ,a potem, sie je sparwdzi np. mix amstafke z luzyckiej ) nie byla pod moja opieka tylko pani ),:angryy: przeciez zarowno moona jak i inne psy pod opieka tozu oglaszlam i jak moglam zawozilam do domkow ,a jak nie to uzgadnialam z pania . Niestety ja woze psy swoim prywatnym samochodem i za swoje pienidza i wolnym od pracy czasie. Tak wiec na dalekie odleglosci nie jestem wstanie jechac sparwdzac domow bo nie mam wolnego calego dnia ani pieniedzy na paliwo ,dlatego tez wiedzac ze moon ma kase zarowno na leczenie jak i jest nadwyzka na paliwo( sama oglaszalam w krakowskiej na niego zbiorke na konto toz i pare moich znajomych widzac moj tel tez do mnie dzwoniolo ze idzie do tozu wplacic kaske)wiec chyba tozwoskim samochodem mogl jechac i zreszta jak pislam wczesniej achaja wyrazila zgode ,wiec teraz chce sie przezucic na mnie ze niby nie do sparwdzonego domu. ja swoje psy wyciagniete z krakowskiego schroniska zawoze do domkow ,np ostatnio Felcje az do osieka . a nie pamieta pani ile psow pod opieka Tozu zawozilam do domkow ?:angryy: o tym tak bardzo latwo zapomniec ,latwiej jest robic kolo d... komus. a i jeszcze nadmienie ,ze ja mowilam Achaja ze ja nie moge byc przy odbiorze psa bo nie dostane wolnego w pracy ,a ze i tak osoba odpowiedzilana za moona jest ona i to ona powinna byc jak bedzie tv. ale wiedze ze teraz trzeba zanlesc kozla ofairanego ,zeby za swoje zachowanie wobec Fuksio nie odpowiadac.:shake:
  3. niestety zadzwonila tylko pani ktora tez zna Aresa i mowila ze oni tez beda szukac domu:shake:
  4. :multi:sarunia bedzie miec domek z wyborczej ,pani dzwonila 3 tyg temu ze na razie nie moze jej zabrac bo narazie oplakuje swoja zmarla na raka sunie ale zadzwoni do mnie i tez tak zrobila ,jest juz wszystko uzgodnieone z pania Ola ,w sobote przyjezdzja po nia ale jak sie okaze ze nie beda miec miejsca to przyjada sie z nia zapoznac ,wplacic pare zlotych i pani ola ja zawiezie bo to jest gdzies w zabrzeziu . I ja i pani ola dlugo rozmawialysmy z pania i uwazamy ze jest super.miala swoja ulubiona sunie i robili wszytstko jak byla chora ale przegrala walke z rakiem .:shake:
  5. Mysle tez ,ze Achaja powinna sie wypowiedziec i napisac prawde o ile bedzie mogla te prawde napisac. :shake: Wiec pare dni temu napsialam na watku (wpisy zostale usuniete poniewaz tam cytowalam 'prawd emi " i stawalam w obronie Fuksio) - ,ze Fuksio pisala do mnie maile 3 tygodnie wczesniej zanim ukazal sie wpis Frotki ,ze uzbierano 6 tys. na moona wiec napewno nie dla jego posagu go chciala adoptowac . Pisalm tez ze jest juz uzgodnione z, Achaja ze zawiezie monnka i sprawdzi dom bo tak tel. rozmawialam z achaja , ze jest chetna pani na Moonka ale nie ma transportu ,i ze trzeba dom sprawdzic(i nie bylo mowy o wydaniu moona bez sprawdzenia domu jak to niektorzy sugeruja bo nigdy wolontarusze tak nie wydaja:angryy:) i czy w zwiazku z tym Toz i ona jako osoba odpowiedzilana za moona zawiezie Pania Joasie ,jej męza (bo oni przyjada pociagiem do krakowa) i moona do miejscowosci kolo Jeleniej Gora . odpowiedz dostalam pozytywna i dlatego juz prosilam o kontakt w sprawie Moona tylko z Achaja bo ona decyduje kiedy moon bedzie mogl pojechac do nowego domku i tez zreszta przyznala mi ze lepiej zeby moon byl leczony w domu bo dom lepiej sluzy niz schronisko . ja mialam byc tylko poinformowana o dniu zabrania moona bo chcialm sciagnac kronike krakowska. wiem tez ,ze dlasze pertraktacje byly juz prowadzone z Achaja i nie rozumiem dlaczego robi sie niestabilnie emocjonlana z fuksio. jezeli znalazl sie dom w karakowie to napewno wszyscy wola zeby byl na miejscu ale takiej opcji wczesniej nie bylo wiec chyba lepszy dom daleko niz zaden , tym brdziej ze wysylamy psy nawet do gdanska czy do niemiec i nikt nie ma nic przeciwko ,ostatno pani z gdyni przyjechala po slepego psa do wieliczki i co wolontariusze jej nie dali ? pies pojechal i dostal szanse na nowe wspaniale zycie.
  6. kciuki potrzebne ,Ares jest dzisiaj w krakowskiej
  7. a wogole okazalo sie ,ze Becia zna nowych panstwa skrzata i tez ma cudnie:lol:
  8. [quote name='Foksia i Dżekuś']Nie od Zabci od Saruni tej co byla 7 lat w schronisku i wydala ja Agag z programu 2,5 roku temu ,niestety w czerwcu miala wylew ,pan Alfred z tego powodu musial isc do szpitala i dlatego dopiero w lipcu zdecydowal ze chce przygarnac nastepna suczke ,mial oczywiscie byc mlodsza bo nawet nie chce myslec co bedzie jak by niedajboze Krecia odeszla ale coz stalo sie:shake: ,najwzniejsze ze Krecia ma dom bo by umarla samotnie i bez pomocy bo od dwoch lat nikt nie podjal sie jej zoperowac .:shake:[/quote] wczoraj z becia odwiedzilismy na prośbe pana Krecie -teraz Misie , jest po operacji ,miala tez zafundowanego fryziera i dostaje karme lajta na odchudzanie i wogole nie ten sam pies ,smialam sie ze pan alfred podmienila psa i teraz nas zaprasza ,wszyscy Misie kochaja ,acznie z sasiadami ,a pan Alfred jest szczesliwy ze wybrana zostala wlasnie cudowna Krecia.:lol:
  9. [quote name='Osa']No właśnie odnośnie tej suni pekińczyka ze sparaliżowanym tyłem.. Jeśliby miała pozostać w schronie to oczywiście ją weżmiemy bo przecież jej nie zostawimy na pastwę losu... Jednak mamy z Kasią obawy, że nie damy rady tak się nią zająć jakby to było dla niej najlepiej-najkorzystniej. Owszem możemy jej zapewnić wizyty u weta i opiekę i masaże ale boimy się że przy ilość zwierząt jaką posiadamy być może te masaże nie będą tak intensywne czy może nie tak długie jakie byłyby przy opiece indywidualnej... Oczywiście damy z siebie wszystko ale będzie ciężko -nawet nie chodzi o finanse bo dałybyśmy radę ale o regularność czyli o taką intensywną opiekę jakiej sunia potrzebuje.. Jeśli macie dla niej jakiś DT w którym mogłaby być rehablilitowana to raczej niech tam idzie. Jak mówię - w ostateczności weżmiemy ją - ale wolałybyśmy i dla jej dobra i dla naszego spokojnego sumienia żeby raczej poszła do kogoś kto mógłby jej poświęcić więcej czasu niż my. To nie jest tak, że u nas psy siedzą same ale wiadomo pójdą na spacerek, dostana michę, mizianko i na dwie - trzy godziny mają "wolny czas" że tak powiem. Żaden maluch nie siedzi sam więc mają towarzystwo a z nią dobrze byłoby być cały czas.. Są u nas dwa koty które trzeba wyciskać i mamy też sunię z niedowładem ale one wymagają normalnej opieki - nie tak intensywnej jak ta malutka...[/quote] Gosiu pojechal dzisiaj ten przerazony pekinczyk ze schroniska ,zostala wiec pekinka- z ktora nie wiem co bedzie bo niestety nie ma odpowiedzi co do kosztow jej rechabilitacji ,a wiadomo ze dt i tak bedzie ponosil koszty paliwa i utrzymania i nie stac go na koszty leczenia wiec sie nie zdecydowal jej zabrac.i biszkoptowy pekin ,ktorego moze tez uda mi sie wydac z tego krakowskiego ogloszenia.
  10. Aniu te pieniazki byly od pani Eli ,a dzisiaj mam dla ciebie 50 zl od Betaki tej ktora w schroniosku dala ci na krola .Zostawie te pieniazki w niepolomicach razem z kocami dla psiakow.:loveu:
  11. [quote name='Camara']dziś łaciatek jest w Wyborczej :roll:[/quote] Trzyamamy wiec kciuki bo dt potrzebny dla Sali ,a nemus juz zadlugo sie zasiedzial:loveu:
  12. Czarus mial dzisiaj swoje ogloszenie w krakowskiej i niestety nikt nie zadzwonil mimo iz zdjecie bylo ladne.:placz:
  13. Foksia po dwu tygodniowej kuracji czuje sie lepiej ,to znaczy mniej dyszy i przesypia wiekszosc nocy. Jeszcze tydzien pozadnego odwadniania i robimy kontrolne przeswietlenie. Foksia i dzekus przez caly ten czas jezdza ze mna do pracy bo powiedzilam szefa ze albo musze wziasc 3 tyg.urlopu albo musze przyjezdzac z psiakami do pracy bo musz czesciej wychodzic na space.:diabloti:nie chcialam brac foksi samej zeby sie w nowym miejscu nie stresowala ,a Dzeki z koleji sam w domu . Tak wiec magazynierzy opuscili swoj pokój i przebywaja na magazynie ,a Foksia i Dzekus na ich miejscu :evil_lol:
  14. [quote name='Frotka']Czy to jest ten dom, załatwiany przez Osę?[/quote] Nie osa jeszcze nie podjela decyzji o zabraniu malej ,a jezeli podejmie na tak to penie tak jak w przypadku fiodorka i nusi beda z wlasnych uzbieranych srodkow sponsorowac leczenie tylko czy one podolaja jak wszyscy im beda podzucac pekinczyki ,ktorych jak widac jest sporo. jedzie do nich teraz pekinka od alkoholikow ze skawiny z wyranymi zmianami na oczku. Domek o ktorym mowa jest w gaju ale pani wiesia wyjezdza na 3 tygodnie 12 paxdziernika i na ten czas potrzebny by byl dom w zastepstwie.
  15. ogloszenie Milki poszlo do krakowskiej:loveu:
  16. [quote name='Temida']Ciekawość mnie zżera. Zlitujcie się. ;)[/QUOTE] Czarus radzi sobie bardzo dobrze,nawet mojego zbigusia wygonil z budy;) , na spacerkach dalej troszke przestraszony ale ladnie chodzi na smyczy.potrzebuje spokojnego i cierpliwego domku.;)
  17. Fikus maltanczyk pijechal dzisjaj do domku,nawet fajnie trafil bo do schroniska przyszly dwie panie po jakiego pieska ,okazalo sie ze jedna z nich jest znajoma Ulki i wlasnie jej maltanczyk podbil serce. mam zdjecia ,wysle do kasi , a jeszcze jego zdjecia maja dzis byc na naszej klasie ,pani obiecala wstawic.:loveu:
  18. [quote name='Frotka']Zostały mu dwie doby: RATUJMY SIWEGO W schronisku jest 3 miesieczna, prawdziwa pekinka z niedowładem tylnych łap po wypadku, szczeniak amstaffa i szczeniak rasy mieszanej również po wypadkach. Pilnie poszukiwane domy tymczasowe. szczeniak amstafa juz chodzi i za dwa tygodnei ma przyjechc po niego pani z Kopenhagi(miejmy nadzieje,ze przyjedzie) mam dom tymczasoey dla pekinki ale tylko do 12 pazdziernika i jezeli nie znajdzie sie nikt na 3 tygodnie do konca pazdziernika do powrotu dt to niestety nie mozemy jej wziasc .I jeszcze jedna kwestia pekinka musi jezdzic na rechabilitacje czy toz pokryje koszty ? to tez musimy wiedzic znaim podejmiemy jakas decyzje.:shake:
  19. [quote name='Frotka']Najlepiej zadzwoń do schroniska i dopytaj lekarzy.[/QUOTE] Juz wszystko sie dowiedzilam i missiek przekazalam.;)
  20. Miki to bardzo ladne imie ;)Tamara to mamy dwa takie przestraszone psiaki do wydania moze uda sie z jednego ogloszenia ,mowie tu o Czarku z radomska ,wyslalm ci jego watek .On tez przyjechal taki biedny przestraszony i nieruszjacy sie w samochodzie .Jest juz w hotelu od miesiac wiec teraz jest lepiej ale dalej boi sie kazdego szybkiego ruchu , na spacerek najlepiej lubi sam bez ludzi i zaraz potem sam wchodzi do kojca do swojego psiego azylu . Co prawda jak sie juz go wezmie na spacerek to bardzo ladnie chodzi na smyczy wiec mysle ze pod towoja opieka Miki tez szybciutko dojdzie do siebie ,a moze nawet szybcjej niz czarus.;)
  21. wczoraj bylismy w odwiedzinach u czarusia:loveu:
  22. Sarunia byla dzisjaj z nami na spacerku:loveu:
  23. Bylismy dzisiaj ze Zbiegusiem na spacerku pod llasem ale niestety nie zrobilam zdjec;)
  24. dzisiaj z Becia 222 odwiedzilismy pikusia i inne pieski w glogoczowie:loveu:pikus swietnie sobie radzi ,juz wie gdzie co stoi i biega tak jak by wszystko widzila ,Martusia nawet samochod stawia na tym samym miejscu zeby wiedzila gdzie stoi przeszkoda.;)
×
×
  • Create New...