-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='Ank@2']Super , że Bilbuś już w nowym domku. Tak na to zasłużył ....[/QUOTE] Oj aniu on naprawde jest wyjatkowym psem ,zdjecia mamale nie ma kiedy zgrac i wyslac wiec to troche potrfa.:loveu:
-
[quote name='j3nny']moze ktoras sunia weteranka?[/QUOTE] Moge wzias tylko mala bo na duza nie moge sobie pozwolic bo nie wiem czy Zbiegus znajdzie w najblizszym czasie domek ,a na dwa ktore cale zycie spedza w hotelu nie moge sobie pozwolic:shake:cale szczescie ze mam przyjaciol ktorzy mi pomagaja ale koszty przewozow psiakow ,szukania domow do kontroli po naszych wsiach to ogromne koszty paliwa ,a pensja nie rosnie :shake:
-
[quote name='bahlsa']Ładne zdjecia z domków stałych. Teo czuje się jakby zawsze tam mieszkał, natomiast Koksik :-( - bardzo zagubiony. Może te dwie koleżanki które ma w nowym domu "rozkręcą" go choć troszkę... Beatko, były już jakieś informacje z nowego domku Koksika? Dalej taki smutasek? Cieszę się, że przyszła kolej na Pikunia. Czy mogę pomóc finansowo w utrzymaniu Pikulinka w hotelu? Proszę o nr. konta :)[/QUOTE] Codziennie dostaja przynajmniej jednego maila zx domu pikusia ale nie bede wkleiac bo moze pan sobie nie zyczy ale maile sa cieple ,opowiadaja o postepach Koksika i oczywiscie najwzaniejsze slowa "Koksika nie da sie nie kochac":lol: Popros Kasie zeby podala ci swoj nr. konta poniewaz to bedzie jej podopieczny i oprocz hotelu napeno beda potrzebne koszty na leczenie Pikusia .Chyba ze woli od razu do marty wiec niech sama napisze ipoda ci nr. konta na pw. I tak jak prosilam wczesnie prosze o dalsza pomoc w ogloszeniach, bo domek Koksiak naprawde jest super.:loveu:
-
[quote name='Dogo07']A jak tam Tobi, Lucek i Pikuś ?[/QUOTE] Pikus jutro jedzie do dragonka :loveu: niestety mialam tez wziac Madeja ale jedzie jeszcze do niej jeden piesek z radomska ktorego jutro odbieramy z Becia i nie zmiesci sie ani jeden wiecej , bo przyjechaly psy z chrzanowa . do niepolomic moge wziasc tylko suczke ktora zgodzi sie z psem:loveu:
-
Bilbo od dzisiaj zamieszkal w nowym domku u pani Basi ,ktora czekala na niego prawie miesiac . Jest jeszcze w fazie koncowego leczenia ale pani Basia powiedziala ze sama poda mu te 4 zaszczyki i opatrzy ranke. Jak odebralam Bilbusia od Marty byl bardzo zestresowany ale juz na miejscu jak tylko wszedl do domku zaczał obchodzic cale mieszkanie merdajac ogonkiem ,potem dawal sie glaskac pani Basi i wszystko wygladalo tak jak by tam juz mieszkal:loveu::loveu:,potem jak bajcylysmy Bilbus polozyl sie kolo nog swojej noej pani i tak drzemal ,a potem wyszedl nas odprowadzic spotkal dwa pieski swoich nowych sasiadów z ktorymi sie zaprzyjaznil; ,a potem pozegnal sie z nami (dal sie poglaskac ,poobcieral sie kolo nog i poszedl za swoja pancia nie odwracjac w nasz strone główki:-(placz ze szczescia ) A i w domku czekalo juz poslanko ,jezonko ,nowe szeleczki i smyczka:loveu::lol: Bbilba zaawiozlam z Becia 222
-
8 szczeniaków i mama pod chmurką BŁAGAM O POMOC
Foksia i Dżekuś replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA'][B]AgaG[/B] - dostałas wczoraj moje pW? Posłałam Ci numery telefonów ludzi, którzy dzwonili o szczeniaki? Pytam, bo nie odpowiedzialaś, a dogo robi różne dziwne rzeczy ostatnio.[/quote] Amiga byc moze Aga nie odczytala pw wiec jak bys mogla podac te nr.telf. bezposrednio do pani Oli to moze jakis maluszek by znalazl dom.Podaje nr.tel do pani Oli>605-720-376 -
Skazany na śmierć głodową i brak pomocy Czaruś CZEKA NA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia2222']Witam serdecznie. Bardzo chciałabym pomóc temu biedakowi. Już poczyniłam pewne kroki w tym kierunku. Pozostaje tylko sprawa transportu do Krakowa. Bardzo proszę o kontakt. Beata Gajda tel. 605720600[/quote] I mejsce w hotelu juz czeka wiec teraz tylko trzeba jakos dowiesc pieska do Krakowa ;) -
No wiec dzisiaj z Martusia i becia 222 zawiozlysmy teosia i koksa do nowych domkow. Zdjecia wysle jak tylko jutro znajde chwilke na przegranie i przemejlowanie. Przed chwilka dzwonila pani od Teosia ,ze jest przekochanym pieszczochem ale sie martwi bo nie robil jeszcze siku ,a byla dwa razy na spacerku .Bez problemu dal sie wyczesac. teos zazywa antybiotyki bo ma zapalenie tchawicy czy cos takiego ,pani dostala wypis i leki. :loveu: Pan od Koksiak tez dzwonila czy sciagnac mu szeleczki czy raczej czuje sie w nich bezpieczny. Ma dwie duze suczki owczarkowate z ktorymi mam nadzieję sobie poradzi. Pan ma pisac maile i informowac na biezaco o Koksiku-motylku.:lol: Teos poszedl z oglosznie z dziennika ale z ogloszenia o innego pieska (kontakt od Tamary:lol:),jest to pani z ktora sie wczoraj umowilam na wizyte na pokazanie Teosia bo nie wiedzila jak wyglada ale dzisiaj kupila dziennik , adwoiedzilam sie od znajomej ze pani jest okej ,ze pracowala z nia wiele lat i ze czeka na Teosia i kupila mu szeleczki ,chociza byla na poczatku w rosterce bo tamten piesek tez jej sie podobal .Ale teraz juz wie ze Teos jest kochany i taki jak mowilysmy przytulasny i jest bardzo zadowolona.:multi:
-
[quote name='Osa']Tak jak pisała Foksia i Dżekuś- dwa psiaczki z karkowskiego schroniska przyjechały wczoraj do "Kociego Świata". Właściwie to dojechały do Warszawy do mamy naszej szefowej i z tamtąd najszybciej jak to było możliwe, trafiły na konsultację do dr.Garncarza Ponieważ ich wątki powstaną najwcześniej sobota - niedziela najświeższe info wkleję tutaj: Zacznijmy od Nany niewidomej pekinusi Po konsultacji okulistycznej dr.Garncarza wiemy że: oko prawe-woloocze, przerośnięta rogówka barwnikiem. Do enukleacji (czyli usuniecia...); oko lewe po pęknięciu, początek phtisis bulbi, zrosty przednie-nie trzeba operować, na razie nie boli, jest obkurczone-nie przeszkadza. Istnieje podejrzenie nowotworu w tylnej części gałki ocznej. Dzisiaj sunia będzie operowana - chyba, że nie zdążą z wszystkimi wynikami lub będzie z nimi coś nie tak lub wydarzy się jeszcze coś niespodziewanego tzn.np wyskoczy gorączka. Po operacji czyli po wyjęciu gałki ocznej, będzie wiadomo - czy jest nowotwór czy go nie ma. Prawdopodobnie sunia jest ciężarna chociaż możliwe też, że to guzy w macicy więc od razu za jednym zamachem będzie przeprowadzona sterylizacja. Nana jest na 90% znacznie młodsza niż wpiasne osiem lat. Przemiła, całuśna sunieczka. Shih- tzu Fiodor Dr. Garncarz:-Oko lewe-mniejsz gałka oczna, rogówka pokryta barwnikiem ST 100%-(czyli brak widzenia); oko prawe zaćma w 50%, nadżerka rogówki, wnikające naczynia z godz 12. Oko do zakraplania seriami 3 razy dziennie po 3 rodzaje kropli....(między innymi optimmune ) FIODOR- jest jednostronnym wnętrem -w jego przypadku kwalifikuje go to do szybkiej kastracji-oprocz tego bardzo ruszają się niektóre zęby co sprawia mu dużo bólu i wszystkie pokryte są warstwą kamienia. To też powód do jak najszybszej narkozy. Jak się nie stresuje to nie kaszle-więc raczej jest to kwestia tchawicy a nie płuc czy oskrzeli. Serduszko ma w miarę zdrowe. Piesek jest mocno starszy Istnieje u niego również podejrzenie mocznicy ale musimy przeprowadzić wiarygone,rzetelne badania. Będzie miał pobraną jeszcze raz krew-zabaczymy-prawdopodobnie jeszcze dzisiaj zostanie poddnay zabiegowi kastarcji. Piesek bardzo przyjazny.Jednak chore oczko sprawiało mu duży ból bo mocno warczał - uspokoił się i wyciszły po porządnym przepłukaniu oczka. Pieski już po operacjach. Nanusia dzięki Bogu nie ma nawotworu -zostało usunięte oczko i przeprowadzona sterylizacja. Operację zniosła bardzo dobrze - już się wybudziła. Fiodorek choć był operowany jako pierwszy ciężko się wybudza ale już pomalutku odzyskuje przytomność. Operacje były przeprowadzane na narkozie wziewnej (co u płaskonosych psów które ciężko znoszą wszelkie znieczulenia jest najlepszą metodą) Wszystko się udało - teraz psiaczki czeka rekonwalescencja i dalsze leczenie. Gosia wielkie dzieki za wszystko co zrobilyscie dla tych malenstw , nawet nie umiem wyrazic jak bardzo sie ciesze ze sa u was pod opieka i opieka dok.Gancarza o ktorym slyszalam, ze jest swietnym wetem i okulista.:multi::loveu::lol::multi::loveu:
-
To napisal asior a to maleństwo wygrało los na loterii.... zrobiłam mu wczoraj fotki na odchodne, jeszcze się wracałam, zeby je cyknąć i osa załatwiła z szefową.. i biorą go też.. Myślałam,ze to pekinczyk,a to shih-tsu :) tak więc maluch też jutro bedzie w warszawie... Dzieki Osa i jej szefowej Kasi slepa pekinka i shitsu juto jada do Warszawy , a dziaisj dzieki Kindze i Bozence zostaly wyciagniete ze schroniska ,a dzieki mamie Kingi mieszkaja do juta u nich w domku(bez dtego nie mozliwe by bylo o 6 rano wyciagniecie psiakow ze schroniska ) ,a dzieki Beatce dz mojej przyjaciółki i jej kolezanki jada jutro do warszawy -to jest transport. Kosztami paliwa dzielimy sie tak wiec jezeli ktos chcialby cos dozucic do transportu to kazda zlotowka mile wdzina.;) Tak ,ze dzieki zangazowaniu paru osób psiaki maja sznse na lepsze jutro . Wiem tez ,Ze Kasia umowila juz psiaki na jutro na wizyte u dok. gancarza. Wszystkim bardzo dziekuje za pomoc . :lol::loveu::multi: Psiaki beda mialy zalozone wlasne watki wiec bedziemy wiedziec wszysko na bierzaco.
-
[quote name='bahlsa']A czy są jakieś wiadomości odnośnie Koksika (Kokoska)? Pani Beatko...?[/QUOTE] Bozenko ,domek sprawdzony i pod koniec tygodnia zawozimy go z Martusia dlatego ze pan jutro nie moze ,a ja nie dam rady w srode bo mam inna wizyte przedadopcyjna ,a w czwartek nie ma sensu jak w piatek jedzie Bilbus wiec za jednym razem zawieziemy i Bonusia i koksika . Bozenko wielkie dzieki i prosze o wiecej :lol::loveu::multi:
-
(KRK) Sheltie mix - ZAGRYZŁYBY go - MA DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Aniu jezeli okaze sie ze bilbus znajdzie domek to na razie nie bede wyciagc innego psiaki ,tylko pomge przy Krolu , a jaka on znajdzie domek wtedy wezmiemy nastepna bide.:loveu: -
(KRK) Sheltie mix - ZAGRYZŁYBY go - MA DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Zabrałam wczoraj Króla - jest już bezpieczny u p. Marty. Miał być wykastrowany w schronisku (wczoraj), ale zdecydowałam się zrobić to poza, w niezależnej lecznicy - po badaniu krwi (czyli pewności, że nie ma przeciwskazań). W schronisku został zbadany i zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Dzwoniłam dzisiaj do p. Marty - niestety Król zaczął kaszleć :(. Wet. zalecił antybiotyk, witaminy i dodatkowo wit. C. Przede wszystkim Król musi dojść do siebie. Wspólnie z Foksią spędziłysmy z nim wczoraj trochę czasu. Jest łagodny pozwala przy sobie zrobić wszystko czesanie, sprawdzanie ran (na szczęście rzeczywiście niegroźne - głównie uszy), wycinanie kołtunów - bez problemu. Małe dziewczynki, które były wczoraj w schronie ze swoimi rodzicami głaskały go po głowie, mój synek również - więc, do dzieci ok. Jazda samochodem była problemem - stres i strach - ale zero agresji. Dzisiaj p. Marta mówi, że już lepiej, bardziej się wyluzował. Do psiaków również ok. Jest masa zdjęć. Przepraszam za opóźnienie - wstawię wieczorem. Beatka też zrobiła - lepszym sprzętem, więc będzie co wybierać. Bardzo wzruszył mnie wczoraj gest jednej z wolontariuszek (niestety nie pamiętam imienia i nie znam tej Osoby), która na wieść, że Król wychodzi, wręczyła mi 50zł dla Niego z zyczeniami szybkiego znalezienia domu dla KRóla:loveu:. Dziękuję. A teraz finanse. Koszt: 10zł/dobę + leki. Mamy w tej chwili: 50zł - od pani, o której napisałam wyżej 150zł - ode mnie (jako stała dyspozycja). Czyli realnie 200zł Dzisiaj zbiorę te deklaracje, które pojawiły się na wątku i roześlę pw. Jeśli ktoś zechce pomóc w kosztach zw. z kastracją - również serdecznie proszę.[/quote] ta osooba ma na imie Beatka ,ona co miesiac wspomaga pieski ktore wyciagam do hotelu :lol: -
[quote name='bahlsa']A czy są jakieś wiadomości odnośnie Koksika (Kokoska)? Pani Beatko...?[/quote] Napisalam na Pw ,wszystko na dobrej drodze ,ze pojdzie nie domku ktory zglosila moja znajoma i ktora Koksa chciala zarezerwowac ale do domku z towjego oglosznia bo tam sa dwie suczki ,a on bardzo lubi inne pieski i czuje sie swietnie w ich towarzystwie.wieczorkiem bedzie widomomo na 100% po sparwdzeniu warunków
-
Wszystko jest juz na dobrej drodze ,jezeli nie uda sie jej znalesc tutaj finansow to ma juz miejsce w fundacji Koci świat w warszawie tylko nie mamy transportu na dzien dzisjejszy bo dopiero moja przyjaciólka moze jechac po 10 sierpnia. Mamy jeszcze jeden wielki problem ze nie mozemy w tym czasie wycignac ja na konsultacje okulistyczna przez jedna wolontariuszke ,ktora narobila niezlego balaganu ale byc moze na dniach cos uda sie zalatwic. ale i tak bedziemy potrzebowac pieniazkow na transport do warszawy z tym ze ja nie umiem zakladac watkow ani wkleiac zdjec .Iwonka napisz mi maila do siebie to wysle ci zdjecia z czwartkowej wizyty co prawda mam kruszynki tylko dwa bo cala reszta biegala gdzie indziej ,a kruszynka wlasnymi sciezkami chodzi :lol:
-
[quote name='Ank@2']A kiedy jeszcze się Pani wybiera w odwiedziny?? :cool3:[/QUOTE] Chuyba w tym tygdoniu nie bede mogla bo bede miec adopcje , s jeszcze sparwdzam domki psow ktore wyszly ze schroniska ,chyba ze w sobote zrobimy wszyscy wypad do martusi:evil_lol::evil_lol: Zreszta nie wiem czy mnie wpiusci bo juz pisla ze mnie udusi za zdjecia na ktorych widniej :evil_lol:,a ja chcialm tylko pokazac , jak psiaki sa z nia zzyte :evil_lol:mam przechlapane:loveu:
-
[quote name='Ank@2']Co to za Sara? Ma śliczne umaszczenie. Teoś z kółeczkiem wygląda uroczo.[/QUOTE] Sara to jest 2 letnia suczka oddana po 2 latach z adopcji. jest podoipieczna Agag ,byal szczeniakiem wydanym z kielc i dziecko sie urodzilo i kłaki im przeszkadzaja .Sara ma watek na dogo "wszystkie szczeniaki z Kilec juz maja domy" Aniu mam dla ciebie zla waidomosc Klemens wrocila z adopcji bo przeskakuje ogrodzenie i zadusil juz dwie kaczki sasiada i maja z tego wielkie problemy :shake:
-
[quote name='Toska']Dziś zrobiłam przelew na 48 zł z dwóch bazarków dla Bilbusia i Zbiega :lol: Bardzo proszę , Dragonek100 , o potwierdzenie , jak pieniądze do Ciebie dotrą :lol: Piękne fotki zadowolonych psiaków :loveu:-głaski dla nich wszystkich :loveu:[/QUOTE] Toska wielkie dzieki:lol:
-
[quote name='tamb']Kochana Syria, wezmę się za działanie po znalezieniu domu dla Mimi. Już jest etap sprawdzania.[/QUOTE] mimi w domku wiec teraz syria napewno szybciutko znajdzie domek :lol:,juz najwyzsza pora po latach schroniska;)
-
[quote name='tamb']Mimi jest u wspaniałych ludzi w pięknym domu z ogrodem. Ma dużą koleżankę owczarka niemieckiego, która ją przywitała z patyczkiem i w sąsiednim domu (też członkowie rodziny) sunię z adopcji od Foksi i Dźekuś. Trzy panny od razu zaczęły biegać i pięknie się bawić. Mimi zachowywała się jakby mieszkała tam zawsze.:multi: Rozliczenie zrobiłam na pierwszej stronie. Hotel (10 dni-150zł rozliczyłam sama) a z tych pieniędzy, które dostałam od Was zostało 201zł. Chciałabym przeznaczyć tą kwotę na badania Syrii, którą mam w hotelu bo kaszle. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-syria-cudowna-radosna-sunia-w-schronie-52712/index16.html[/URL] Rozmawiałam z weterynarzem o niej i od poniedziałku weźmie się za badania. Czy mogę?[/QUOTE] Tamara ,a jeszcze nie napisalas ,ze pan przyjechal; po ciebie i mimi ,zawiózl do paszkówki ,a potem odwiózl , ja natomiast jak zawozilam Sonie do pani Ani dostalam zwrot kosztow paliwa co zdaża sie sporadycznie ,a tak naprawde moze dwa razy mi sie zdazylo odkad jestem wolontariuszem:evil_lol:
-
[quote name='j3nny']super cudnie :multi::multi: ale się suni poszczęściło szybciutko, a mój bidulek Teofil czeka i czeka :roll: pieniążki do dyspozycji dowolnej jak najbardziej[/QUOTE] Tamar obiecala ,ze Teofilka ogloszenie wysle jeszcze raz do dziennika:lol:bo wie ze na twoja pomoc czeka Pikus:loveu:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Dajcie spokój Dziewczyny....i co? będziemy się teraz przepychać kto jest lepszy a kto jest gorszy? Po co jakieś chore dyskusje na ten temat.... W jedno nie uwierzę....że dla Ireny nie liczy się dobro zwierząt. Możecie pisać co chcecie, nie wierzę w to i już. A jak ma jakieś zastrzeżenia do hotelu, to przecież ma prawo je mieć. Jeśli coś jej zdaniem jest nie tak to ma trzymać buzię na kłódkę? Niby dlaczego... Ja w Niepołomicahc nie byłam i dlatego głosu nie zabieram. Ale mam psa na tymczasie - Aresa - i naprawdę jego zachowanie baaaaaardzo odbiega od tego, jak było opisywane przez hotel........[/QUOTE] Dom tymczasowy to nie to samo co hotel i kazd chcialby miec psa w dt ale wszyscy znamy realia i nawet miejsc w hotelach w tej chwili sa na wage zlota i ckamy z wycaganiem psow bo brakuje miejsc. A jeszcze napisze(ostatni moj wpis ) ze juz raz Irenka poroznila hotel z nami ale jak sie wyprowadzilismy do innego hotelu okazalo sie ze w niepolomicach jest niebo ,a tam pieklo i zpowrotem wrocilismy do niepolomic . Znam tez inne hotele i w niepolomicach jest dobra opieka i psy maja wiele swobody czego niestety w innych hotelach brak mimo ze oczywiscie dbja o psy (nie we wszystkich bo znam i takie) obowiazków wolontariuszy na siebie . Jazdy z psami po weterynarzach ,czy do programu jak w przypadku niepolomic .I napewno nie wyczesuja psow ,nie mowic o kapaniu . -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaB'][U][B] Opieka nad psami w hotelu nie zmieniła sie od czasu jego powstania[/B][/U], zmieniło sie Pani podejscie, a przykre jest to ze z pobódek personalnych. Psiaki są przez nas kochane i są zadbane i nie ma Pani zadnych podstaw, aby to podwazac, a jeśli ktos ma jakies wątpliwosci to zapraszam do Niepołomic. Łatwo jest oczerniać hotel na forum dogo, trudniej porozmawiac osobiscie i powstrzymac sie od zlosliwosci. To jest mój ostatni post, nie bede sie tu kłócić, bo ten wątek nie po to istnieje. Żałuje, że w dniu dzisiejszym dalam sie sprowokowac i pokusiłam sie, aby skomentowac Pani wczesniejsze wypowiedzi. Mnie rowniez bardzo wiele nerwów i zdrowia kosztuje ta cała sytuacja wobec czego postaram sie jak najrzadziej wchodzic na forum dogo, wszelkie aktualne sprawy/pytania prosze kierowac na maila [email][email protected][/email], ktorego sprawdzam codziennie.[/QUOTE] powiem krotko i nie bede wiecej juz wdawac sie w dyskusie ,a wszyscy krakowscy wolontarusze ,wiedza dlaczego. W hotelu od czasu powstania napewno opieka nad psami sie zmienila ale tylko na lepsze( poniewaz pewne rzeczy wychodzily w praniu jak sie to mówi) ,nie tylko ja jazdze do niepolomic ,byla tez tam salabinka ,Kasia (j3nny), Ania (ank@) ,i pare osob chyba z tego watku tez . W tym momenie tak jak napisla Paulina nie chodzi o liste niedociagniec w hotelu ale o rozgrywki personalne ,a dobro zwierzat irenki w tym momencie wyladowalao gdzies daleko w tyle ,wszyscy juz wiemy ze dla zlosci chce przeniesc psy z hotelu i dlatego wypisuje rozne brednie . Jezeli psy ktore sa zzyte ze soba i z wlascicielami z hotelu wyladuja nie od razu w domach tylko w innych boksach ,gdzie bedzie nowe otoczenie ,nowe zwyczje to napewno odbije sie to na psychice psa ,pierwszym z nich bedzie Filipek ktory panicznie boi sie obcych . Niektore psy juz dawno byly by w domach gdyby nie postawa Irenki , bo nie tylko ona staral sie im znalesc domy ale pożniej wszyscy zrezygnowali z tej pomocy bo poprostu nie chcial jej przyjac. I