Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='miniulka91']Ja dodam że nie ma w sobie agresji , poprosu boi się dotyku , ale nie reaguje na niego agresywnie ,trudno mi powiedzieć bo miał kołnierz i trudno go było głaskać , bo poprostu nie było gdzie , na całym Ciele ma rany ,Pani Beata była z nim wcześniej jeszcze jak nie miał kołnierza wiec pewnie też się wypowie :p[/QUOTE] Fokus nie jest agresywny ani bojacy sie ludzi ,jak go wzielam to bardzo sie ucieszyl,ze moze sobie pospacerowac, biegal szalał.:lol: agresywny stal sie dopiero u weta ,nie chcial tam wogole wejsc ,a potem jak poprosilam o ten kolnierz bo sobnie rany lizal to oczywiscie nie dal sobie zalozyc ,dopiero podstepem na polu z agamika mu zalozylismy.;)
  2. [quote name='Osa'][B]Fiodorek[/B] i [B]Nanusia [/B]mieszkają razem z [B]Manfredem[/B] i [B]Pączusiem[/B]. Myślałam, że osobiście "wypiorę" oba pieski ale i [B]Nana [/B]i [B]Fiodor[/B] załapały się na wcześniejsze kąpanko więc dla mnie pozostało tylko przeczesenie kłaczków. Oboje są wielkimi pieszczochami. [B]Fiodorek[/B] biegnie do rąk jak tylko usłyszy swoje imię.Uwielbia mizianko. [B]Nanusia[/B] też bardzo garnie się do człowieka i pcha przy każdej okazji na ręce. Jak już całkowicie dojdą do siebie szybko znajdą nowych opiekunów. To słodkie, kochane psiaczki. [B] A taki jestem grzeczny przy zakraplaniu oczek...[/B] [IMG]http://images48.fotosik.pl/192/531adf498ca2658dmed.jpg[/IMG] [B]Uwielbiam pchać się na rączki:)[/B] [IMG]http://images39.fotosik.pl/189/4fc0d82f8f026105.jpg[/IMG] [B]Śliczny ze mnie psiaczek... Właśnie wytarzałem się w trawce :)[/B] [IMG]http://images39.fotosik.pl/189/e81cfb48bb47836f.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/188/3dc1df68db29b8dbmed.jpg[/IMG][/QUOTE] jakie sliczne i czysciutkie psiaczki i jakie minki usmiechniete widac ze sa szczesliwe i zapomnialy o botenowym boksie :multi:
  3. [quote name='Camara']Beatka, co ja mam przygotować do gazety? Lusie i ??? Dajcie mi proszę skrótowca - wiek, zachowanie, skąd się wzięły itd... Bo ja już :huh:[/QUOTE] Lusi i filipka .Lusi ma okolo 9 lat ,ponad 4,5 roku w schronisku byla ,jest grzeczna i przytulasna ,zachowuje czystosc ,ladnie chodzi na smyczy ,filipek ma chyba kolo 2 lat ,jest z krzyczek ,wystawials go w wyborczej wiec napewno masz jego dane.On bardzoo sie bal obcych ,jak tylko Lusi dolaczyla do niego nastapila ogromna poprawa , skacze ,biega , przylatuje do czlowieka do galskania tak jak lusi , a nawet zaczyna sie przed nia przepychac . ;)
  4. [quote name='wellington']Napiszesz co mu jest i dowiesz sie moze skad te rany u niego na calym cialku, prosze ?[/QUOTE] Rany sa bo przyszedl do schroniska caly skoltuniony ,a pod sierscia mial muchy i larwy .rany wygladaj tak jak by go pogryzl jakis pies i dlugo nikt z tym nic nie robil ,wdarlo sie zakazenie i wyglada jak wyglada.:shake:
  5. [quote name='wellington']Foksiu, jak dlugo Fikus bedzie mogl zostac w magazyniku ?[/quote] tego nie wiem .Bede w niedzile to dowiem sie o jego stanie zdrtowka czyli jak goja sie ranki
  6. [quote name='bahlsa']zaraz wysyłam grosik dla uśmiechniętej mordeczki :)[/quote] Bozenko 50 zl od ciebie dla Pikusia dotarlo jeszcze tego samego dnia co napisals posta .dzieki wielkie:lol:
  7. [quote name='Ank@2']A co to za hienkowaty psiak obok Sali?[/QUOTE] Nelli ,ma dzisiaj anons w karkowskiej i ani jednego telefonu:shake:
  8. [quote name='Ank@2']czyżby ktoś smalec chciał z Kory zrobić ?? :diabloti: No trudno się mówi, szukamy dalej. Teraz ja poproszę o tekst do ogłoszeń Iryska (może ktoś już pisał) :cool3:[/QUOTE] Aniu ja pisalm do gazety ale suche fakty ,dobrze by bylo mu napsiac jakis tekscik lzawy. Ostatnio u kory i Iryska jestem dwa dni w tygodnu ,jutro tez bede ,:loveu:
  9. Pani Joasiu widze ze tajemnica jest juz odkryta:loveu:i bardzo dobrze niech wszyscy wiedza i ze szczescia skacza:loveu:Tak jak rozmawialysmy przez telefon prosze umowic sie z Achaja na dzien odbioru Moona ze schroniska .(reszta bedzie zalatwiona :loveu:) Co do stanu zdrowia moona to przekazalam pani wszystko co wiedzilam od wetów ale tak jak Frotka sugeruje najlepiej jest porozmawiac osobiscie. Powie pani ,ze jest pani osoba ,ktora chce go adoptowac i powiedza wszystko o co pani zapyta. Tak jak juz pani powiedzalam,ze dom dla psa jest wybawieniem :roll:i psy cudownie wyzdrawiaja. nie ma lepszego lekarstwa na wyzdrowienie jak czlowiek i opieka domowa bo niestety w schronisku panuja zarazki ,a ona jest slabiutki i wszystko bedzie lapal tak jak teraz ten wstretny kaszel.:shake:
  10. [quote name='j3nny']czy ten pan od dobermana to ten sam pan, ktorego ja znam, ten ktory byl wirtualnym opiekunem Zenka?[/quote] Tak to ten sam pan i wiesz co kasiu w dniu wczorajszym od rana nie odbieral telefonow ani nie odpsial na sms wiec nawe zesmy z martusia nie pojechali i nie przypuszczalam ze z niego taki niepowazny facet ,chociaz przypomnialam sobie ze raz juz tez umowilam sie z nim na przywiezienie Tamary psa z wieliczki do programu ,juz wszystko bylo ustalone ,a w ten dzien tez nie odebral telefonu i nawet nie zadzwonil i nie przeprosil ale myslalm ze moze sie pochorowal potem o tym zapomnial ale widze teraz ze jednak jest nieodpowiedzilany :shake: niestety Zbieg dalej bez domku:placz:
  11. teraz wogole cisz ,prawie zadnych adopcji ,ostatnio mialam telefony w sparwie sary i w sprawie zbiega ,a nadal sa w hotelach ludzie mieli sare przyjechcac ogl;adna nawet nie zadzwonili ze nie przyjada ,a facet mial zbiega adoptowac i w dniu adopcji juz nie odbieral telfonow:angryy:
  12. [quote name='Isadora7']Tekluniu - Sali co u ciebie?[/quote] U sali wszystko w porzadku ,juz sie zadomowila ,wie gdzie trzeba czekac na jedzonko i oczywiscie juz sie cieszy jak sie przyjezdza do niepolomic bo wczesniej taka byla jednak troszke zagubiona. Swietnie sie dogaduje z amorkiem ,a na mala nelli nie zwraca uwagi jak ja na spacerkch zaczepia.;)
  13. [quote name='Foksia i Dżekuś']Zbiegus jednak nie bedzie w dzisiejszym dzienniku bo oglopszenie ukazalo sie wczoraj i oczywiscie nie bylo zadnych telefonow :placz::placz:[/quote] byly dwa z opoznieniem ale byly ,jeden byl w sobote , pan ,ktorego zreszta znam mial przemyslec co i jak i w niedzile zdecydowal .niestety potrzebne sa kciuki poniewaz pan ma dobermana i ja sie obawiam ze moze Zbiegusia nie przyjac:shake: .dzisiaj bedzie spotkanie. ;) Druga pani zadzwonila wczoraj ze jak nikt go nie wezmie to ona mimo protestow meza bedzie chciala go adoptowac ale dopoki maz nie wyrazi zgody ,ja i tak Zbiega nie dam bo jak by w rodzinie z tego powdu mialy byc niporozumienia to to i tak nie ma sensu ,zreszta mamy taka zasade ,ze o adopcji pieska cla rodzina musi zadecydowac.:shake:
  14. [quote name='Patia']Własnie to miałam pisać . Chyba trzeba ją zgłosić do czarnych kwiatków .[/quote] na czarne kwiatki i do tozu bo moze cos zlego dzieje sie z tymi pieseczkami tym bardziej dziwne ze sie nie odnajduja nawet w schronisku :angryy:
  15. [quote name='moana']Jakaż ona jest piękna!:loveu: Jakieś konkretne efekty ogłoszeń?[/QUOTE] niestety ,a pani nawet sie nie pofatygowala zdzwonic ze jednak rezygnuje i nie przyjedzie:angryy:
  16. [quote name='ala']Straszne biedactwo :-( Tylko skąd ten domek wziąć:shake:[/QUOTE] No wlasnie jak wyzdrowieje i siersc mu odrosnie to sie beda o niego bic i dlatego obawiam sie ze polakomi sie go adoptowac ktos dla urody ,juz dzisiaj wrocil taki ladny pekinczyk do schroniska adoptowany w marcu .Pani przyjechcla z dzieckiem i męzulkiem ktory czekal w aucie. oddala go bo dziecko (w wieku 10-11 lat ma alargie -wersja do mnie wiec jej powiedzilam co o tym mysle ,a do dyzurnej ,ze ma alergie dziecki i ze psiak nie lubi jak sie o niego potykaja.:angryy.
  17. [quote name='salibinka']Rozmawiałam dzisiaj tel. z Alą. Pierwszy domek to ma być stricte stróżujący pies do firmy, a drugi - to kamieniołom. W imieniu Ali i Aresa bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Postaram się jutro o zwarty tekst, tymczasem namiary (równiez na pierwszej str.): [email protected] Tel.: 604-450-453 Aniu jak bedzie tekst do ogloszen wysle go do krakowskiej i echa.
  18. w schronisku od tygodnia jest malutki maltanczyk Fikus ma okolo 1 roku i zostal przywieziony jako piesek znaleziony pod ceerfurem w okropnym stanie,ma rane na ranie ,larwy zjadaly mu skóre. w tej chwili jest leczony i bedzie pieknym psiakiem ,najszybciej jednak skora wygoilia by mu sie w domku w sterylniejszych warunkach chociaz na magazyniku ma czysciutko to jak by mial swojego czlowieka leczenie przebiegalo by szybciej.:shake: zdjecia maluszka wyslalm do kasi ,moze jednak taki maluszek znalazalby chocby na razie domek tymczasowy:shake:
  19. [quote name='deer_1987']postaram sie dodac dzis na [URL="http://ejamniki.prv.pl"]Jamniki i mixy szukaja domow[/URL] jest na dt, tak? ale w jakim miescie?[/QUOTE] Sali jest w Niepolomicach koło Krakowa
  20. Wczoraj odwiedzilam sali w niepolomicach . Kochana wywraca tylko brzuszek do gory i tarza sie po trawie , jest spokojna i ulozona starsza pania. Tak ze amorek jednak musi sie bawic z Nelli bo Sali ani wgłowie zabawy . Widac ze cignie do domku bo pcha sie po schodkach. Oczywiscie lubi glaskanko ,byla by super towarzyszka jakiej starszej spokojnej pani.;)
  21. na pw zostalam poproszona o pomoc w sparwdzeniu domku (ktos mnie polecil )ale niestety nie moge sparwdzic domku w suchej Beskidzkiej bo nie mam ani mozliwosci finansowych na podroz ani tym bardziej czasu na tak dluga droge. ktos kto mnie zna i mnie polecil przeciez wie ze calymi dniami kosztem swojej rodziny jezdze do psow do hotelu ,do schroniska ,i jezdze tez na wizyty przed i po adopcyjne w rejonie krakowa ,Klaja ,bochni ,niepolomic wieliczki i dziwie sie ze jeszcze pomyslal ze mam czas na wyprawy do suchej beskidzkiej chyba ze po nocach.. :diabloti:Sory ale niestety nie moge pomoc :shake:
  22. Zbiegus jednak nie bedzie w dzisiejszym dzienniku bo oglopszenie ukazalo sie wczoraj i oczywiscie nie bylo zadnych telefonow :placz::placz:
  23. [quote name='epe']Beatko! Tacy są weci!:angryy: Ja najpierw objeździłam samych znanych!:mad: Na Piłsudskiego ten drugi-nie Kujawski,zrobił badanie moczu i nic złego w wyniku nie widział:angryy::mad: Nie wysłuchał,że woda jest w płucach,tylko pieprzył głupoty,że musimy poczekać,aż oddech się ustabilizuje:mad: Dopiero po nim,trafiłam na Żabiniec do super młodego /Agamika go zna i też ceni,bo świetnie diagnozuje!/,który najpierw obejrzał te wyniki i od razu złapał,że ciężar jest zbyt mały! Osłuchał sunię i od razu stwierdził,że woda w płucach,serce ledwo pracuje!:-( Dał leki na odwodnienie i serce,ale już było za późno:placz: Mieliśmy do niego iść za 2 dni:placz: Z tą moczówką jest tak,że właściwie nie można psa odwadniać,bo w organizmie i tak brak wody,mimo,że pies żłopie,a woda w organach np.płucach jest,bo serce słabiutkie i nie "wyciąga":-( Ten lek -sztuczna wazopresyna nazywa się MINIRIN -lepiej mieć receptę dla człowieka,bo kosztuje 4,-,a od weta 200,-!:angryy:[/QUOTE] Dzwonilam do mojej znajomej lekarki potwierdzila ,ze mam dla foksi dobre leki ,a minirin w w jej wypadku wiecej by zrobil zlego niz dobrego poniewz on jest stosowaniu w moczeniu ,ale takim od przysadki (ona mi to tlumaczyla fachowo ale nie umiem tego wytlumaczyc) w jej wypadku z jeden strony bym ja odwadnia a,a z drugiej ten lek by chamowal odwodnienie,a musi byc odwadniana ,zreszta moj Dzekus juz 3 lata jest odwadniany tymi smymi lekami z tym ze Foksia duzo wiecej sika dlatego teraz dostala inny wspomagany tez potasem i faktycznie mniej sie z niej leje. Pozatym te leki powoduja odwdnianie ale nigdy takie zeby z organizmu wycignela cala wode tez mi to jakos medycznie tlumaczyla ale przynjamniej mnie uspokoila na tyle zeby dalej podawac to co zostalo jej przepisane.
  24. [quote name='epe']Beatko! Tacy są weci!:angryy: Ja najpierw objeździłam samych znanych!:mad: Na Piłsudskiego ten drugi-nie Kujawski,zrobił badanie moczu i nic złego w wyniku nie widział:angryy::mad: Nie wysłuchał,że woda jest w płucach,tylko pieprzył głupoty,że musimy poczekać,aż oddech się ustabilizuje:mad: Dopiero po nim,trafiłam na Żabiniec do super młodego /Agamika go zna i też ceni,bo świetnie diagnozuje!/,który najpierw obejrzał te wyniki i od razu złapał,że ciężar jest zbyt mały! Osłuchał sunię i od razu stwierdził,że woda w płucach,serce ledwo pracuje!:-( Dał leki na odwodnienie i serce,ale już było za późno:placz: Mieliśmy do niego iść za 2 dni:placz: Z tą moczówką jest tak,że właściwie nie można psa odwadniać,bo w organizmie i tak brak wody,mimo,że pies żłopie,a woda w organach np.płucach jest,bo serce słabiutkie i nie "wyciąga":-( Ten lek -sztuczna wazopresyna nazywa się MINIRIN -lepiej mieć receptę dla człowieka,bo kosztuje 4,-,a od weta 200,-!:angryy:[/QUOTE] Zrobie ten mocz bo sama nie wiem co mam robic bo osluchowo serce nie jest zle sam nie wiem co ma robic bo wetka dokt.Chrzanowska i inny wet z krakvetu kazali odwadniac, zeby zobaczyc co w tych plucach
  25. Lusia byla dzisiaj w krakowskiej i nie bylo zadnego telefonu:shake:
×
×
  • Create New...