Jump to content
Dogomania

Koszmaria

Members
  • Posts

    1084
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Koszmaria

  1. no jeśli smark ma parcie na lup,to z jakiej racji go dyskryminować;>?
  2. [quote name='ulvhedinn']Jest jeszcze jeden plus- pies się starzeje, zdarzają się wypadki, choroby- chi mozna bez trudu przenieść na rękach czy w torbie, z wielkopsami gorzej. Sama jestem miłośnikiem wielkomolosów (bernardynów głównie) i niestety mówię na podstawie doświadczeń - ostatnia benia wymagała pod koniec życia znoszenia na siusiu (wysokie 2 piętro!!!), a pierwsza umarła mi niespodziewanie na spacerze w polu z daleka od auta- do dzisiaj nie wiem, jak przeniosłam psa ważącego 1,5 raza tyle co ja taki kawał drogi...... :( No i małe psy są długowieczne ;) A co do możliwości chi..... mój Żubr startuje ze mną w dogtrekkingach na długich dystansach (razem z Krą) nie bez sukcesów :diabloti:[/QUOTE] Pani Mrzewińska gdzieś,kiedyś pisała o chiłce z Kanady,która zdała egzamin jakiś mocarny na psa tropiącego. ja tam nie mam wątpliwości,ze cziłki to fajne psiaki:>
  3. [QUOTE=makot'a;20085150] Kraków: nigdy nic nieprzyjemnego mi się nie zdarzyło, ale jak wychodziłam po północy z samą Nitką (40cm, 14kg) to unikałam ciemnych alejek. Jak miałam okazję mieć w Krakowie Bastę to z kolei nie bałam się iść choćby w najciemniejszy zakątek miasta. I sądzę, że już nie będę się bać, bo młody rośnie jak na drożdżach... [B]a do wariatki z wilkiem na smyczy raczej nikt podchodzić nie będzie próbował ;)[/B] Zdarzało się i tak, że wychodziłam z całą trójką na raz - sam "tłum" jaki robią psy, sprawia, że ludzie boją się podejść.[/QUOTE] ale możesz spotkać taką drugą wariatkę[mnie] która będzie pytać 'można pogłaskać?':diabloti: wiec nie czuj się taka bezpieczna:diabloti:
  4. filmik świetny pomyśl,ze gdybyś zdecydowała na oddanie kota,to szczeniak by tak gryzł i dziamgał wasze ręce a tak,to ma kolegę:) [url]http://allegro.pl/listing.php/search?string=smycz+z+amortyzatorem&category=0&sg=0[/url] a to gadżet na spacery wspólne:) fajnie ze ogarniasz towarzycho szkolenie psa[i kota tez]fajnie umacnia więź z właścicielem:-) no i perfekcyjnie opanowane 'stój' może kiedyś uratować psu życie. można zaczynać już bardzo wcześnie;-) [najważniejsze:wszyscy domownicy muszą wydawać psu polecenia.nie może być tak,ze Pańcia musztruje,a Pan tylko rzuca patyczki]
  5. [quote name='mańka_']Ee, ja mieszkam w dużym mieście i szczerze powiedziawszy ze znajomych psiarzy mało kto wie, co żółta wstążka oznacza...[/QUOTE] to czemu nie uświadamiacie:-)?
  6. jeśli jesteście ze śląska lub małopolski,to poszukajcie psa w Czechach lub Słowacji[szukajcie ogłoszeń na spechato.cz ze sformułowaniem 's PP'<z rodowodem>,w regionie 'olomucky kraj'<czy jakoś tak,b.blisko granicy>] nasi południowi sąsiedzi maja tanie pieski,nawet wystawowe.
  7. a ja myślę,ze to dobra akcja-nie mam psa,a o niej wiem i jakiś czas miałam w opisie na gg. bardziej zorientowani mogą powiadomić mniej zorientowanych. żółta wstążka,zamiast strzępienia sobie nerwów;-)
  8. myślicie ze akcja 'zółta wstążka' choć trochę pomoże? będzie mniej chamstwa?
  9. Agiii,inna rzecz-wyprowadzaj swoje psy poza ogród...po pierwsze-dla ich zdrowia psychicznego,a po drugie-dla bezpieczeństwa.w Sokołowie sąsiedzi będą znać Ciebie i Twoje pieski,gdyby nie daj boże,któryś uciekł,albo został ukradziony,to sąsiedzi będą wiedzieli na jakiego psa być wyczulonym i komu dać znać.
  10. nie chodzę po polkach czy po oparciu kanapy czilka towarzyszyłaby kotom w chodzeniu na wysokosciach:>? tak sobie myślałam ze taki pies mógłby z kotami się bawić na drapaku:) i tak,czasem depcze-jednego.Bąbelek potrafi robić slalom miedzy moimi nogami równocześnie się ocierając,łapiąc łapkami za nogawkę...moje albo jego potłuczenia są nieuniknione;/tyle ze skurczybyk ma lepszy refleks i urok Najrozkoszniejszego Koteczka Ever
  11. szukaj i pytaj po poradniach alergologicznych.odczulanie na psy,konie,świnki morskie jest dostępne.
  12. [quote name='Szura']Tak, ale żywotność hybrydowa (chociaż takiej nazwy się nie używa, raczej np. wigor mieszańców :D) to zjawisko powstające przy krzyżowaniu dwóch wysoko homozygotycznych linii, [B]ale już nie wspomnieli, że heterozja (czyli właśnie zjawisko polepszenia cech hodowlanych tych mieszańców) ma miejsce tylko w pokoleniu F1, czyli tylko pierwszym![/B] Zwiększa to głównie wzrost, masę ciała, zdolności rozpłodowe, odporność. I te sformułowania... Generacja transgraniczna. No proszę. Ja to przetłumaczę na "pokolenie mieszańców". Równie adekwatne, ale nie tak ładnie i mądrze, co?[/QUOTE] wspomnieli,tylko nie cytowałam całości artykułu;-)
  13. zanim sprawdzisz na żywym psie czy nie masz alergii-skontaktuj się po pierwsze z alergologiem i spytaj o odczulanie NA KONKRETNEGO PSA.to kosztuje,ale dzięki temu mogłabyś mieć psa[z innej beczki-małe masz objawy,tylko z powodu łzawienia oddałaś poprzedniego psa?],po drugie skontaktuj się z hodowla i uczciwie powiedz jak sprawa stoi[możliwe ze do odczulania,zanim weźmiecie psa do domu,będziecie potrzebować próbkę sierści i śliny],spytaj czy w razie czego-wezmą psa do siebie. i na ostatek- LEKARZE NIE LUBIA LECZYĆ ALERGII. sezonowo swędzą mnie oczy.spytałam lekarkę co to-"ano może alergia...ma pani zwierzaki?koty?to oddać" czasem mnie męczą te ślepia,ale bez zwierzaków cierpiałabym na średnio uleczalny przypadek samobójstwa z powodu depresji;]
  14. Szura,z jednej strony mam takie zdanie jak Ty-albo hodowla w czystości,selekcja,albo zabawa w kynologiczną eugenikę nie ma sensu. a z drugiej strony: [QUOTE]Goldendoodles to rasa pierwszej generacji transgranicznej która wykazuje ona [B]żywotność hybrydową. Jest to zjawisko w hodowli zwierząt powołujące się na fakt, że osobnik pochodzący ze skrzyżowania pomiędzy dwoma niepowiązanymi czystej linii rasami, jest zdrowszy i rośnie lepiej niż rodzice z linii[/B] [/QUOTE] to zasiało we mnie wątpliwości,nie 'hipoalergiczny' włos;-)
  15. ot:głaskałam cziłki na na wystawie którejś w krk. palcem wskazującym,bo się bałam:oops: ze zrobię takiej maliźnie krzywdę- każdy z moich kotów wazy tyle co 3 takie pieski! no i słyszałam o cziłkach którym właściciele przypadkiem nadepnęli na głowę,ze nie przeżywały,ale skąd ta rewelacja- nie mam pojęcia.
  16. tez bym nie chciała cziłki,ale to dlatego,ze mogłabym takiej kruszynce krzywdę zrobić przytulając[moje przytulenie wyciska powietrze z płuc dorosłej osobie:>] lubię wiec te psiaki z daleka...
  17. piękny psiur. ja właśnie dlatego nie mam psa-nie mam z kim dzielić obowiązków związanych ze zwierzami. Twój psiak będzie spory-kup smycz z amortyzatorem.nie oduczy to psa ciągnięcia,to musicie zrobić wy,ale póki co,dzięki tej smyczy Wasze ręce będą bezpieczne od wyrwania ze stawów:) a niewychowany,rozbawiony pies potrafi zupełnie niechcacy zlamac wlascicielowi reke. pytaliście w schronisku o szkolenia?psiak jest w idealnym wieku:)
  18. wy piszecie o przewozie pojedynczych zwierzaków,prawda? a są firmy zajmujące się przewozem w komfortowych warunkach większej ilości zwierząt[domowych,nie koni,bydła itp.]? komfortowo czyli-małe,klimatyzowane auto,sprawdzanie czy zwierzak ma wygodnie,sprzątanie jeśli nabrudzi itp.
  19. zwykły kundelek powołany na świat, przez bezmyślność czy szansa by mieć psa łączącego zalety dwóch ras z bonusową długowiecznością i dobrym zdrowiem? patrząc na dłuuuugą listę nazw psów hybrydowych,mam wrażenie ze większość z nich jest powołana dla zabawy. ale z kolei historia powstania goldendoodle to historia tego,ze te osoby niepełnosprawne z lekka alergia maja dzięki tej krzyżowce na psa-asysenta. co myślicie o hybrydach?
  20. ja mam pytanie z innej beczki-czemu strona[żadna]rezerwatu w Stobnicy nie działa?a może nie działa tylko mi? [ja bym chciała mieć stadko alpak...:(a nie mam nawet domku z ogródkiem;/]
  21. [quote name='sleepingbyday']1.jestes pewna, że szanujesz i lubisz psy :shake:? skoro oszpecają ludzkie imiona... 2.czy dobrze rozumiem?? nie powinno się psów nazywać ludzkimi imionami, bo mogą być, co żałosne, wyśmiewane :crazyeye:? rozumiem, że w polsce nie powinno być murzynów, bo jeszcze ich ktoś za kolor skóry wyśmieje? nie powinno być nie-katolików, bo jeszcze ich ktos wyśmieje? gdzie ja żyję?? sens i logika leżą pod dnem i metrem mułu i zdychają w bólach. bardzo jestem ciekawa, skąd ta trauma, możesz opowiedzieć, czy zbyt prywatny temat? ---- Scena z parku ostatnio: krzyczę na zośkę: zośka, chodź tu przestań wszystkie świństwa zżerać!! na to odwraca się babeczka, która szła przede mną i chichocząc mówi: o rany, najpierw myślałam, że pani córkę woła :p pośmiałysmy się i git. programowym przeciwnikom nazywania zwierząt imionami ludzkimi polecałabym przemyślenie w cichości serca, czy nie za dużo o sobie jako o gatunku myślą, albo czy nie mają niezdrowo obniżonego poczucia własnej wartości skutkujacego szukaniem wszędzie kogoś, względem kogo mogliby sie czuc lepiej. zazwyczaj jestem bardziej dyplomatyczna, ale niektóre wypowiedzi mnie załamały. co się będę bawić w miłą ciocię :diabloti:.[/QUOTE] za intymne. obrzydziło mi skutecznie ludzkie imiona u zwierząt[wyjątkiem są moje szczury,które nazywam po zmarłych muzykach-ale Sida źle wpasowałam,nosi to imię dość bojaźliwy i ostrożny szczurek]-jak ktoś znajomy ma zwierzaka o ludzkim imieniu to zdrabniam żeby to niczego nie przypominało. i tak pies sąsiadów zamiast Filipkiem jest Fifulkiem.brzmi mu pewnie podobnie a mnie nie obrzydza... można się wykazać inwencją i kreatywnością nazywając swoje zwierzątko,po co się wspomagać ludzkim imiennikiem?
  22. zacytuję z piekielnych: [URL="http://piekielni.pl/24111"][QUOTE][/URL][URL="http://piekielni.pl/24111"]Idę sobie na spacer z psem i z daleka widzę jak po chodniku biega york, no ok niech sobie[/URL] biega a co mi tam. Sytuacja się zmieniła jak podszedłem bliżej. York zaczął robić się agresywny. Mój pies to zwykły kundelek do kolana, więc w razie czego nie miałem problemu wziąć go na ręce. Zaczynam szukać właściciela yorka. 15m dalej stała typowa blondi. York w różowym sweterku i różowe "skarpetki". Powiedziałem blondi żeby wzięła swojego psa, ona nic. Później wywiązał się taki dialog: [J] - ja [B] - blondi J: - Może pani zabrać swojego psa? B: - On ci nic nie zrobi, nigdy nie odejdzie ode mnie dalej niż dwa metry. J: - Teraz jest dziesięć metrów od pani. B- Pysieeeek!!! Chodź do mamusi! Widzisz, już jest bliżej mnie. J: - Boję się że pani pies, zaatakuje mojego psa, proszę go zabrać albo zadzwonię na Straż Miejską. B: - On nie odejdzie dalej niż dwa metry!!! J: - A skąd pani wie, że nie odejdzie? B: - Bo wczoraj prowadziłam go na dwumetrowej smyczy, to dalej niż dwa metry nie odchodził. I teraz myśli, że ma smycz i dalej niż dwa metry nie może odejść. (WTF??) Po tych słowach odechciało mi się o cokolwiek z nią kłócić. [/QUOTE]
  23. [quote name='kropka77']Filodendron- polecam Ci film "Globalny stek". Leci ostatnio często na Planete, ale jest też w sieci. To dokument. Same czyste fakty z niesamowitymi zdjęciami. A powiedz mi tak szczerze- czemu tak przeszkadza Ci nasza dieta? Spotkałaś jakiegoś fanatyka, który nastawił Cię tak negatywnie? Czy tak, bo tak? właśnie-dieta. jak ktoś oświadcza "jestem na diecie kopenhaskiej!" to nie ma takiego halo,mimo że ta dieta jest kompletnie idiotyczna[głównie dlatego właśnie,że to DIETA.żeby się skutecznie odchudzić,trzeba zmienić na stałe nawyki żywieniowe.] + jesteśmy zwierzętami wszystkożernymi,nie mięsożernymi. nasz organizm nie jest przystosowany do trawienia tak dużych ilości mięsa[mamy za długie jelitka,chociażby.]-mięso powinno stanowić ułamek naszej diety.to przysłowiowy rosół w niedzielę,a nie kiepska porcja białka nafaszerowana sterydami i antybiotykami codziennie.przecież mięso jakie mamy w sklepach,to najczęściej straszny syf.
  24. czyli zamierzasz złamać obecną ustawę o ochronie zwierząt-szczeniaki po tym psie będą kundlami,a ich sprzedaż będzie nielegalna,gdyż pies nie ma[i Ty też nie] stosownych uprawnień.
  25. ale co komu do tego co druga osoba je? "wegetarianizm-za czy przeciw?" też coś.brzmi prawie jak:"spodnie dżoany krupy-hit czy kit????"
×
×
  • Create New...