-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Koszmaria
-
powiadomcie hodowcę-jeśli to hodowca przez duże 'h' będzie waszym wsparciem i podporą.
- 8 replies
-
- głuchota
- leonberger
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Aśka Belkowska']Ciekawy wątek. Mnie też takie zabawy interesują, szczególnie przydatne w zimie. Ja swojego uczyłam otwierać pudełko, takie po butach. Można też trzy kubki, szukanie smaczka. Ostatnio probowałam ze stukaniem łapką w pudełko. Można też uczyć wchodzenia kolejnymi łapkami do pudełka. Nie wszystkie z tych zabaw sprawiały mojemu psiakowi frajde, a dokładnie ich opanowanie potem je sprawiało mało atrakcyjnymi.[/QUOTE] a może w ogóle pokusić się o zabawy z elementami tropienia? taki 'chowany' z psem... jest książka "każdy pies to potrafi"-o sportach z psem.tam jest min.o tropieniu.
-
Z jakim typem osobowości psa czujecie się najlepiej?
Koszmaria replied to Tree's topic in Wszystko o psach
jeszcze nie wiem jaki typ psa mi podejdzie. wiem że nie może być namolną przylepą. -
Stowarzyszenie Właścicieli Kotów i Psów Rasowych (SWKiPR)?
Koszmaria replied to Daria_13's topic in Stowarzyszenia
[quote name='bezag']Ja akurat widziałam rodowód bardziej uzupełniony, ale nie wiem czy prawdziwymi danymi, bo któż to sprawdza? W domu też mogę sobie wydrukować taki "rodowód" dla moich kundelków i miksa podhalan z onkiem podać za shit tzu... kundel mojej mamy miał mamę Sabę i tatę Sebusia-to co,użyczy ktoś drukarki,chcę rodowód dla niego!mama sobie oprawi. ;-) http://seterkowo.blog.pl/ do pośmiania się. "poważna strona poważnej hodowli" -
[quote name='dog193']No proszę, a ja znam sporo blokowych jamników i raczej się cieszą dobrym zdrowiem ;)[/QUOTE] wypadnięcie dysku grozi niestety każdemu z nich,corgim też. schody pokona na speedzie,a się może okazać że pokona mu kręgosłup nowa kanapa.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ja też tego nie rozumiem,ale staram się tolerować i nie komentować,póki to nie przekraczają pewnej granicy. dla mnie szukanie psa tydzień-dwa i kupienie następnego tej granicy nie przekracza. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Tree']Dobrze, że go odebrała.. Ja nie rozumiem ludzi, którym zaginie pies, a oni sobie odpuszczają.. Albo w ogóle nie szukają, albo kupują nowego, a o starym zapominają. Gdyby zaginął mi pies, szukałabym go przez następne kilkanaście lat, a pewnie do końca życia miałabym odruch zwracania uwagi na psy podobne do niego, mimo że nie miałby szans już żyć... Nawet jeśli wzięłabym drugiego psa, to byłoby miejsce dla tego pierwszego... Niestety nie wszyscy ludzie są przywiązani do swoich zwierząt..[/QUOTE] są przez to gorsi? chyba nie... -
[quote name='Handzia55']Nad moim kundelaskiem też cmokają z zachwytu, że taki śliczny:evil_lol: Snobom odpowiadam, że to terier australijski:diabloti: terrier australijski jedwabisty terrier australijski obyś nie trafiła na kogoś zorientowanego:D
-
ja wymyślałam jakąś nie stworzoną rasę kundlowi matki[bo on ładny dość jest,ludzie się pytali];) mogłaś powiedzieć że to owczarek jeniecki ;)
-
[quote name='sezamek']Witam serdecznie, od tygodni nieustannie rozmawiamy z mężem o posiadaniu psa. W między czasie przewinęło się nam kilka ras przez głowę jednak zawsze w końcu znajdujemy jakieś "ale"... Dlatego postanowiłam poprosić o pomoc. Nasz pies idealny (choć oczywiście wiem, że takie nie istnieją :) ): - maksymalnie średni - taki którego można wziąć na kolana (oboje lubimy przytulasy), - mało szczekliwy - mieszkamy w bloku i wiemy, że sami nie chcielibyśmy sąsiadów z rozszczekanym psiakiem za ścianą, - łatwy w ułożeniu a jednocześnie inteligentny (poza posiadaniem psiaka w dzieciństwie przeze mnie nie mamy doświadczenia w wychowaniu psiaka, ale chcielibyśmy spróbować nauczyć go paru sztuczek, zabrać na szkolenie), - nie potrzebujący kilkugodzinnych spacerów i wybiegania. Oczywiście nie znaczy to, że psiak będzie wyprowadzany tylko na trawkę pod blokiem, ale nie będziemy mieli możliwości aby codziennie biegać z psem po lasach czy łąkach, - z jak najmniej kłopotliwą sierścią :) - mąż ma całą listę alergii, im mniej sierści zostawionej przez psiaka tym lepiej, - tolerujący inne psy, - lubiący dzieci. Może nie są to bardzo skomplikowane wymagania, ale mimo to mamy problem z wyborem. Psiak ma być naszym towarzyszem, któremu poświęcimy czas i uwagę, ale przede wszystkim ze względu na nasze małe doświadczenie nie może być zbyt wymagający. Chyba jedyną rasą która zupełnie nam się nie podoba jest pudel :) Z góry dziękuję za pomoc![/QUOTE] a szkoda że pudle wam nie pasują. są inteligentne,raczej łatwe w prowadzeniu. można zażyczyć sobie inną fryzurę niż wystawowa:) ich włosy nie wypadają. niech was nie zwiedzie krótka sierść-krótkie,sztywne włoski wbijają się w ubrania,łatwiej się usuwa delikatne i długie włosy:) a myśleliście może o adopcji już dorosłego psiaka z domu tymczasowego? takiego o znanym charakterze,już stabilnego o znanych preferencjach co do aktywności.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Prośba o radę w sprawie szczeniaka, hodowli itp.
Koszmaria replied to karlik1-1's topic in Buldog francuski
masz teraz kilka ciepłych i jasnych miesięcy żeby się z przyjemnością wdrożyć pewne nawyki związane z psiakiem:) dasz radę,uśmiechnięty ryjek psiny Ci wynagrodzi to wczesne wstawanie:) -
myślę,że musisz się nastawić właśnie na to,że pies będzie potrzebował po pierwsze takiego zgodnego z jego predyspozycjami zajęcia-czyli jakieś tropienie i posłuszeństwo w zakresie tropienia[co da mu zajęcie umysłowe]a po drugie,a w sumie takie przede wszystkim-na podpinanie psiaka do roweru i robienie z nim kilka kilometrów codziennie,co drugi dzień.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='katasza1']Dzieki za oddzew. Oczywiscie dalej wysluchuje ze wszyscy ktorzy mieli kontakt z wyzlami to byly to psy nieodwolywalne od innych psow, w lesie nie dalo sie ich puscic ze smyczy bo szly z nosem przy ziemi i przestawaly kontaktowac. Tylko sie zastanawiam czy to byly psy zupelnie nie wychowane, czy naprawde trzeba sie natrudzic zeby miec odwolywalnego psa? No i jesli nie mam nic wspolnego z polowaniami to taki pies bedzie ze mna szczesliwy?[/QUOTE] a czemu nie? zależy na ile zamierzasz dostosować swoją aktywność do potrzeb psa. myślę,że nie musisz być myśliwym,by pójść z psem na podstawowe szkolenie tropiące,a potem na własną rękę je kontynuować : ) znam panią która razem z mężem właśnie chodzą ze swoim seterem na takie cuś.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Prośba o radę w sprawie szczeniaka, hodowli itp.
Koszmaria replied to karlik1-1's topic in Buldog francuski
http://www.dogomania.pl/forum/threads/240926-Brak-słów-zobacz-zanim-kupisz-z-pseudo popatrz,Karlik. tak często żyją psy z pseudohodowli.ta pseudohodowla była zrzeszona w jednym z tych nowych stowarzyszeń!! i niestety Cię rozczaruję- pseudohodowla może działać także w Związku Kynologicznym! trzeba samemu być mądrym,umieć szukać i wiedzieć co chce się znaleźć. Twoim celem jest zdrowy buldożek francuski,możliwe tanio. po pierwsze-szczeniaki muszą być po przebadanych rodzicach.nie daje to gwarancji końskiego zdrowia,ale daje spore prawdopodobieństwo. po drugie-możecie dzwonić i pytać hodowców o tak zwane PETy-są to szczeniaki,które z jakiegoś względu nie będą mogły brać udziału w wystawach i być rozmnażane.zwykle są tańsze.możecie też spróbować w hodowlach na Słowacji,w Czechach- u naszych południowych sąsiadów psy "s PP"[rodowodem:)] są zwykle tańsze kilka stówek. po trzecie-jeśli hodowca na jakimś etapie rozmów będzie miał obiekcje byście go odwiedzili przed terminem odbioru,powinno to wzbudzić wasze wątpliwości. -
tego psa makabrycznie BOLAŁO jak nie mógł się załatwić. brat traci zainteresowanie,a nikt inny się nie poczuwa,żeby się zatroszczyć o psa,tak? masz rację,lepiej znajdźcie temu psu nowy,lepszy dom,zanim ta sytuacja u was go do szczętu zniszczy.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='zaginiona sara']U mnie było podobnie tylko, że gówniarz znajomy to robił, opierdziel nic nie pomagał więc psiak wziął sprawy w swoje małe ząbki. Kilka ugryzień i skończyły się głupawe zabawy. Teraz już wiem co robić - walę po łapach jakby głupi pomysł się pojawił skoro cham nie rozumie to nastolatek był ale o mózgu gówniarza. I opierdziel ostry i już głupawe pomysły wyparowały ale co się owkurzałam i mój sierściuszek to nasze.[/QUOTE] ależ ten pies gryzł. pies gryzł i jego pilnowanie zasobów było coraz bardziej obsesyjne i energiczne. ja płakałam i błagałam żeby psa zostawić w spokoju,ale przecież gównażerię się ignoruje,nie? dzieci i ryby... od lat powtarzam,że gdyby ten pies ważył choćby i 10kg więcej,to dawno by poszedł pod igłę,za agresję. no ale że 'gówienko' nawet 5kg nie waży... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']Z wiekiem/płcią faktycznie jest coś na rzeczy. Z wiekiem jakoś coraz łatwiej funkcjonuje się w społeczeństwie - jeden z nielicznych plusów starzenia się, choć też do czasu, bo staruszkowie mają często nie mniej przechlapane niż nastolatki. Co do płci, to nawet SM chętniej, szybciej i bez popędzania wlepia mandaty starszej pani z jamniczkiem bez smyczy, niż dresowi z astem bez tejże :diabloti:[/QUOTE] oczywiście że jest. pies mojej matki był często drażniony,bo tak pies śmiesznie wyglądał-takie małe,a jak ząbki pokazuje,a jak miski pilnuje.haha. ile ja razy płakałam,żeby tego psa zostawili w spokoju... ale ja miałam kilkanaście lat,kto by gówniary słuchał? i ta ciągła konfuzja-czemu ten pies słucha się tylko mnie? -
[quote name='Koszmaria']"Mój przyjaciel Henry" Nuali Gardner. niesamowita,prawdziwa[a więc nie cukierkowa,ani brutalna] walka matki o swoje dziecko. kilka razy się prawie popłakałam.kapitalna. "Małe wielkie życie" Deana Koontza piękny pomnik jaki wystawił pisarz swojemu psu.[/QUOTE] dodam jeszcze "Dzikus"[czasem z podtytułem "czyli wyjęty spod prawa"] Wandy Żółkiewskiej-o zdobywaniu zaufania,tłem jest wczesny PRL. "Samotność wilków" Marka Hasko. nie polecam "Niosąca radość" i "Bulterrier Samson i ja" płytkie i dość tendencyjnie napisane.do przeczytania w 3h i zapomnienia w ciągu minuty od zamknięcia książki.
-
Gimlej jest w typie terriera walijskiego-to małe pieski,które często trzymają myśliwi,bo są inteligentne i łowne[choć nie wiem czy tak można powiedzieć o psie;) ] Astor młodziutki ma szansę na 'wyprowadzenie'-napisz do "Owczarki w Potrzebie" o Bena można się martwić,starszawy,ślepy i niedosłyszący pies może okupić życiem decyzję o przewiezieniu do schroniska.jest po prostu za stary,a niedosłyszenie i ślepota sprawią że będzie w schronisku okropnie zagubiony.
-
weterynarze raczej nie,tym bardziej na wsi-ci ze wsi znają się raczej na zwierzętach gospodarskich,na tych domowych raczej nie[chyba że masz zaufanego] po pierwsze napisz wątek w tym dziale: http://www.dogomania.pl/forum/forums/1158-lubuskie jak radziła Rozi po drugie-ktoś napisał żebyś skontaktowała się z fundacją. może Viva! ?jeśli oni nie mogli by zainterweniować,to może wiedzą jaka fundacja mogłaby się pieskami zająć? wątpliwości,czy te psy są serio agresywne,mam dlatego że jako dziecko znałam kilka łańcuchowych psów,które po spuszczeniu były przyjazne. musiałby je ocenić ktoś kto ma dużo doświadczenia albo jest behawiorystą/zoopsychologiem
-
lepiej kup zwykłe chrupki kukurydziane,albo parówkę-te czekoladowe niszczą zęby. zobacz kilka programów Victorii Stillwell "ja albo mój pies"-uczy psy skupiać na sobie uwagę komendą 'watch me' i w ogóle w jej programach jest dużo dobrych rad. wysiłek umysłowy to jest to,czego Twój pies potrzebuje,oby tak dalej:))
-
czy te psy są rzeczywiście agresywne to nikt nie wie...
-
a dajesz jej owoce i warzywa? niech poznaje nowe smaki:) no i witaminy z podrobami nie przesadzaj,bo o to niestety łatwo. mogłabyś jej robić galaretę z kurzych nóżek-na stawy.albo jakiś suplement,żeby potem nie była kaleką.
-
[quote name='Ushi']To dobrze, że się nie dałaś ;) Metoda działa kot się słucha - miejmy nadzieję, że tak zostanie :) Dodam jeszcze tylko, że 3tygodnie to bardzo mało - mój kot też został dość wcześnie rozdzielony i bardzo długo ssał sobie łapę przy zasypianiu, przestawał po "czułej interwencji" hehe.. chcę przez to powiedzieć że być może to gryzienie wynika z pierwotnej potrzeby.. kurcze żeby to nie zabrzmiało idiotycznie.. stymulacji oralnej? Niech będzie, że pyszczkowej ;) podobnej do tej przy ssaniu matczynego pokarmu. Ale tak tylko gdybam.[/QUOTE] ssanie to objaw choroby sierocej-mają to te koty,które zostały oddzielone przed ukończeniem 12tyg życia. w zabawie gryzą tylko te koty,u których tego nie ukrócono[albo siłowo,jak proponuje Uschi,albo syczeniem+trzeba mieć zawsze pod ręką maskotkę i natychmiast po syczeniu dać kotu,jak się nią zajmie gorąco chwalić] i przede wszystkim-koty samotne.jeden kot w mieszkaniu zawsze będzie traktował człowieka jako substytut innego kota-będzie gryzł ręce,zaczepiał... rozwiązaniem może być drugi kot;)