Jump to content
Dogomania

Koszmaria

Members
  • Posts

    1084
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Koszmaria

  1. przyzwyczajone owszem-ale marna jest jakość życia przy budzie,na łańcuchu...
  2. źle pojmowane bezstresowe wychowanie;/
  3. u mnie pies to kwestia co najmniej 3lat,szczęściara z Ciebie że już za rok będziesz mogła przytulić swojego:) jeśli mieszkasz z mamą,to lepiej z nią porozmawiaj o piesku,przygotuj ją na to,że pies z wami będzie.
  4. [quote name='Faustus']Jako towarzysz wspólnych wypadów, motywator do uprawiania sportu, spędzania czasu aktywnie, bo lubię pracę z psem, bo..wiele innych. Ale nie do kochania. Od tego mam ludzi. Beatrx widzisz ;) o takiej gradacji mówiłem. Prawdopodobnie widzimy to bardzo podobnie, a różnice są semantyczne. Ja rezerwuje uczucia wyższe dla ludzi. W życiu codziennym prawdopodobnie Twój czy mój stosunek do psa niewiele się różni ;)[/QUOTE] hm,ja tam serce mam pojemne,kocham moją rodzinę,kocham moich przyjaciół i kocham moje koty i świnki:D żaden człowiek nie zrobił dla mnie tyle co kocur z avatarka,może więc ludzi nie powinnam kochać-idąc takim tropem;]? różne są odcienie miłości,nie można brać wszystko pod włos,po skrajnościach.
  5. myślę,że piesek,powinien być nauczony chodzenia na smyczy luźnej,przy nodze,może po szkoleniu PT[niektóre Domy Tymczasowe chodzą z psami na szkolenia]:) może do 10kg,żebyś mogła Ty,albo Twoja mama podnieść pieska w razie wypadku jakiegoś. porozmawiaj z mamą koniecznie o psie.wszyscy domownicy muszą zgadzać się na psa.
  6. [quote name='Afryka']Może warto się zastanowić nad takim sprawami wcześniej, niż później. Tak samo warto napisać testament, jeśli się ma więcej niż jednego spadkobiercę, zaoszczędzi się w ten sposób rodzinie awantur. Ostatnio obserwuję w moim otoczeniu, jak super zgodna rodzina po śmierci seniorki rodu zaczęła sobie skakać do gardeł. Tak przy okazji ;) Gdybym ja umarła, to do mojego psa byłoby całe stado chętnych, bo pies jest wyjątkowo udany i cała rodzina go uwielbia. Ale przede wszystkim nie oddałby go mój mąż.[/QUOTE] masz szczęście,ja niestety mam pewność,że gdyby mi się coś stało,to ojciec raz-dwa by zwierzaki zawiózł do schronu;/
  7. zadzwoń do hodowcy,porozmawiaj:) owczarek niemiecki to jakiś punkt odniesienia,możecie porozmawiać o podobieństwach i różnicach obu ras. a takie wybitnie nie ruchawe-może buldogi angielskie:razz:?
  8. [quote name='WiedźmOla']Tylko, że czasami pies może mieć zły dzień, może być mu za gorąco/coś go pobolewać/uwierać i wtedy taki cierpliwy może nie być. A rodziców opieprzyć porządnie, żeby nauczyli dzieciaka, że pieskowi się tak nie robi.[/QUOTE] kiedyś będąc gówniarą ochrzaniłam babcię takiego jednego bąka,który się czaił żeby pogłaskać psa mojej mamy[siedział na smyczy przy nodze,na 'zostań']. pies mojej mamy ma śliczny,milusi pysio,przepiękne skarpetunie na łapkach.ładny pies.tylko że on sobie nie życzy żeby go ktoś obcy dotykał i niestety mama go już tak 'wyuczyła',że pies nie ostrzega,tylko gryzie na serio. już wolałam żeby mnie ludzie dookoła posądzili o bycie nadpobudliwą wariatką,niż żeby się krew miała lać.i to dziecku,więc psiur by pewnie z miejsca poszedł pod igłę. także opieprzać,mówić twardo rodzicielom takich bączków co się myśli,jeden pies się ucieszy,drugi zignoruje,a trzeci będzie jak pies mojej matki-ucapi bez ostrzegania i na poważnie.a starczy nauczyć dziecko kilku naprawdę 'głupich' czynności żeby mu tego oszczędzić. ale także trzeba chwalić,kiedy podejdzie dzieciak spytać.zawsze to robiłam-niestety rzadziej niż połajankę 'czemu dziecko nie pyta,mój pies gryzie'-pean pochwalny zdarzył mi się może 3-5razy:-(
  9. może chodsky pes? czeski owczarek,trochę drobniejszy i niższy niż ONek,ale podobne do tych długowłosych.jest problem z dostępnością. Polski Owczarek Nizinny-jestem pewna że nie musisz mieć go zarośniętego,mógłbyś go mieć ostrzyżonego.spełnia kryterium wielkościowe,na upartego możesz go brać na kolana:> obie rasy są pojętne,z czego o PONie słyszałam często że ciapołek,ale także pobudliwy. obie rasy nastawione na współpracę z ludziem.
  10. zadzwoń do kilku wetów z pytaniem o BADANIE ZESKROBIN SKÓRY. czy robią i za ile i czy na miejscu w gabinecie.wyjaśnij tylko po krótce co się dzieje. idź do weterynarza który zrobi u siebie badanie zeskrobin. psa trzeba zbadać zanim się go zacznie leczyć,trzeba to od weterynarzy egzekwować. w tym momencie psie dziecko dostało antybiotyk- właściwie bez powodu;/
  11. jedwab to co innego niż olej-oleje nawilżają,jedwab to białko. myślę,że czytałaś o przenawilżeniu,albo przeproteinowaniu ;-) ja mam na głowie to pierwsze[przez oleje,ale z rycynowego nie zrezygnuję!] i cały czas to próbuję nadgonić;/ no ale jeśli u piesów się stosuje oleje,to raczej wewnętrznie niż zewnętrznie na włoski:>
  12. [quote name='mychaaaaa']Bez sensu. Wkurzają mnie ci 'prawnicy' na forum prawnym. Zero jakiegokolwiek postawienia się po drugiej strony barykady. Albo tego psa właściciele chcą i go zabierają, albo nie chcą, mają go gdzieś i po psa się nie zgłaszają - wówczas pies zostaje oddany do adopcji. Nie wyobrażam sobie przez miesiąc nie interesować się losem psa i nagle sobie o nim przypomnieć. :roll:[/QUOTE] a ja sobie nie wyobrażam sytuacji,w której to moi rodzice decydują że mój ukochany pies jednak ze mną nie mieszka.bo na to wychodzi-dzieciak swoje,rodzice swoje;/ [miałam podobną sytuację-w sensie,tata bardzo chciał moje szczurki uśpić.oddać.cokolwiek,kupię ci psa,tylko się szczurów pozbądź!!!!]
  13. [quote name='WiedźmOla']Pies to pies. I tyle. To tak jakby powiedzieć, że człowiek, którego rodzice to, np: europejka i japończyk jest jakimś...podczłowiekiem czy 'kundlem'... No bo biały i zółty. Dżizas.[/QUOTE] albo nadczłowiekiem ;-) też mnie trochę drażni to,że jak mówię że moim psem będzie na pewno rodowodowy psiul,to często słyszę: 'przecież one są przerasowione'[że co?],'a chce ci sie na wystawy jeździć??'[ke?],'ale po co,przecież kundle są lepsze!' psy rasowe są bardziej przewidywalne[dobra hodowla+dobry rodowód,of koz].nie czuję się na siłach,by naprawiać to,co schronisko nachrzaniło w psiej psyche. ale ja swoje,życie swoje-miałam mieć jednego kota.tiaa...mam trzy;> ale póki co,udaje mi się nie mieć psa:>
  14. [quote name='Alise']Tak, SLS i SLeS są mocnymi detergentami, ale złagodzone przez różnego substancje łagodzące nie sa takie złe ;) Coco betaine jest łagodniejszy, to fakt. Silikony pełnią funkcję ochronną, tworzą taki film na włosie. Polecane są psom z dłuższym włosem, wygładzają, chronią przed uszkodzeniami, puszeniem. Silikony w pielęgnacji długowłosych psów wystawowych to podstawa. Dlatego wszelkiego rodzaju jedwabie i odżywki stosować tylko na włos/sierść, a nie na skórę! Każdy pies ma inną skórę, jednemu nic nie będzie, inny będzie miał reakcję alergiczną.[/QUOTE] wolałam spytać,bo zdania są podzielone u ludzkich włosomaniaczek co do silikonów;)
  15. skoro to taki typ babona to jej powiedz że psa wysterylizowałaś.nie będzie go chcieć z powrotem.
  16. [quote name='Handzia55']Natomiast mój obecny kundelasek łaskawie zaakceptował ARION dosmaczony odrobiną rozgniecionej wątróbki:cool3: Od Frolika odwraca się z obrzydzeniem:diabloti:[/QUOTE] poszukaj Magnussona[karma uzupełniająca],pachnie jak ciasteczka mięsne:) moje szczurki uwielbiały.
  17. [quote name='Alise']Pozwólcie, że wtrące swoje 3 grosze :eviltong: Kto zna się chociaż trochę na składach kosmetyków, ten wie, że nie ważne jest to, czy kosmetyk jest przeznaczony dla ludzi czy dla psów - liczy się skład. :) Odżywki jak najbardziej można używać ludzkiej, ale takiej z dobrym składem (bez nadmiaru chemii). Odżywki dla psów mają podobny skład do normalnych, dla ludzi. Tylko najlepiej stosować na samą sierść, a nie na skórę psa. Co do szamponów, to tu jest tylko różnica w ph. A składniki również podobne - myjące sls, sles, coco betaine itp. Dużą role odgrywają składniki łagodzące działanie tych składników myjących np. pantenol, aloes, ekstrakty roślinne. Szampony dla psów powinny być łagodne, w miarę naturalne - i tu małe znaczenie ma czy są to typowo psie, ludzkie, czy dla dzieci. Podobnie jest z preparatami ułatwiającymi rozczesywanie, zabezpieczającymi jedwabiami, serami dla psów - składy są takie same często, jak w ludzkich kosmetykach. Bo co może być w takich kosmetykach? Silikony, proteiny jedwabiu, może jakiś olejek. I tyle ;) A cena jest często 10x większa, jeżeli kosmetyk jest przeznaczony typowo dla psów. Więc nie generalizujmy, że można używać tylko tych psich. Bo niejednokrotnie te psie podrażniają, wywołują łupież i są zbyt agresywne. Liczy się skład.[/QUOTE] ja bym dodała że sls,sles są mocnymi detergentami,które co wrażliwższych mogą drażnić,ALE lepiej domywają tłuste zabrudzenia coco betaine jest dość łagodny,ale często procedurę mycia trzeba powtarzać,żeby się 'doprało' a jak jest z silikonami i psią skórą i włosami?
  18. [quote name='evel']Ech. "Raz na jakiś czas" nie oznacza "kąpię psa co tydzień szamponem ludzkim firmy kogucik z tesco za 3 pln". Jak do tej pory zdarzyło mi się chyba ze dwa razy, ten pies u mnie mieszka ponad 3 lata.[/QUOTE] czemu się tłumaczysz:P? czasem ludzkie szampony są lepsze od zwierzęcych-szczególnie dla dzieci. O ILE umie się czytać skład kosmetyku. jeśli nie,to rzeczywiście lepiej się nie brać za kombinowanie.
  19. polubek,tu trzeba by paluchem wskazać RC. to oni "zapełnili niszę" specjalnymi karmami dla shih tzu,yorusiów itp. i po co? jedynym kryterium w karmach bytowych dla dorosłych psów powinno być kryterium wagi i tyle[wiadomo,wielkość chrupek] wśród kotów także jest dyskryminacja dachowców[szczególnie przez ludzi,którzy mają 'persiki' za stówę z bazaru]-jak nie rasowy to po co mu dawać coś lepszego niż kite kat? a najzabawniejsze jest to,że główni zainteresowani,tj.zwierzaki,takich rozróżnień nie prowadzą:)
  20. [quote name='from_wonderland']Mają wtedy coś z tych gadających bystrych psiaków z bajek :D[/QUOTE] i nie tylko z bajek,pamiętacie te filmy familijne pełnometrażowe ze słodkimi,mądrymi psiakami? że też takich filmów teraz nie ma...:> żeby mój post był na temat dodam,iż sporo z tych familijnych filmów z lat '90 było o kundelkach [Bingo,Benji],może gdyby wypuszczano filmy familijne o kundelach,to jakoś by te osądy nt.kundelków złagodniały... :)
  21. [quote name='Skuuta']Mógł by to być pet. A szukam pieska długowłosego ;-([/QUOTE] jeśli jesteś z małopolskiego,to możesz jeszcze poszukać w Czechach czy Słowacji. zwrot "stenka s PP" oznacza szczeniaka z rodowodem:) zwykle Czesi mają pieski rodowodowe nieco tańsze niż w pl-średnio kilka stów[przykład z dzisiaj-szczeniak pudla królewskiego znaleziony na spechato.cz kosztuje ok.1,9tys zł,szczeniak w pl tej samej rasy to zwykle ok.2,5-3,0tys zł] ładną długowłosą suczkę BOS ma hodowla Grand Canyon,ale nie mają szczeniaczków.musiałbyś poczekać. przy szukaniu hodowli zwracaj uwagę na to,czy rodzice szczeniaków mają prześwietlane stawy biodrowe[idealnie,gdyby przy imieniu rodowodowym rodzica było oznaczenie HD A czyli stawy biodrowe zdrowe] [quote name='Maron86']'Mnie akurat to nie razi, przeciez kazda rasa wywodzila sie od 'kundli' zanim FCI ja uznalo. Razi mnie natomiast fakt braku wystaw w tych dziwnych organizacjach i na dobra sprawe brak trzymania wzorcow. Tych psow tak naprawde nikt nie kontroluje.[/QUOTE] wystawy wystawami-dla mnie jest niepokojący brak kontroli,brak świadomości 'hodowców' w tych śmiesznych stowarzyszeniach co do badań pod kątem chorób właściwych dla danej rasy. zebranie się i hodowanie pod auspicjami nowego stowarzysznia nie musi być złe,pod warunkiem że będzie to miało ręce i nogi,np.hodujemy psy według wzroców FCI sprzed 1939,ważniejsze od eksteriera są wyniki z prób polowych.za takim stowarzyszeniem byłabym całym sercem,ale takich stowarzyszeń nie ma.
  22. wstyd mi,że i ja jestem tego samego gatunku co ta ... dorobić sobie kosztem zwierząt...innej czującej istoty...trzeba być podłym i wyrachowanym do kwadratu,do sześcianu! a ja psa mieć nie mogę-dlaczego takie ... mogą? dlaczego ja widzę przeszkodę w moim metrażu mieszkania,moich godzinach pracy,moim zagęszczeniu zwierzaków[pierwszeństwo ma tu psyche jednego z mojego kotów]-a ta,'pani',nie widzi problemu by psa potraktować gorzej jak myszy przeznaczone na karmę? oglądam reportaż..."maltańczyk" ma poidełko jak moje świnki morskie O.O
  23. :) ciekawe czy się też obłożysz lekturami,jak młode mamy:P
  24. [quote name='beta ata']O, widzisz! A ja bardzo lubie psy w apaszkach :-) Chociaż kiedys w życiu bym tego psu nie założyła, to teraz owszem, no cóż, starzeje sie czlowiek, dziwaczeje chyba juz troszkę... ;-) Hę? :-D[/QUOTE] ja też. co takiego jest w zwykłej bawełnianej apaszce,że każdy pies w takiej wygląda tak po 'kumpelsku' :D?
×
×
  • Create New...