-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Koszmaria
-
przyzwyczajone owszem-ale marna jest jakość życia przy budzie,na łańcuchu...
-
źle pojmowane bezstresowe wychowanie;/
-
u mnie pies to kwestia co najmniej 3lat,szczęściara z Ciebie że już za rok będziesz mogła przytulić swojego:) jeśli mieszkasz z mamą,to lepiej z nią porozmawiaj o piesku,przygotuj ją na to,że pies z wami będzie.
-
Nico - pies uśmiercony przez swoje właścicielki
Koszmaria replied to Anetka83's topic in Okrucieństwo
[quote name='Faustus']Jako towarzysz wspólnych wypadów, motywator do uprawiania sportu, spędzania czasu aktywnie, bo lubię pracę z psem, bo..wiele innych. Ale nie do kochania. Od tego mam ludzi. Beatrx widzisz ;) o takiej gradacji mówiłem. Prawdopodobnie widzimy to bardzo podobnie, a różnice są semantyczne. Ja rezerwuje uczucia wyższe dla ludzi. W życiu codziennym prawdopodobnie Twój czy mój stosunek do psa niewiele się różni ;)[/QUOTE] hm,ja tam serce mam pojemne,kocham moją rodzinę,kocham moich przyjaciół i kocham moje koty i świnki:D żaden człowiek nie zrobił dla mnie tyle co kocur z avatarka,może więc ludzi nie powinnam kochać-idąc takim tropem;]? różne są odcienie miłości,nie można brać wszystko pod włos,po skrajnościach. -
myślę,że piesek,powinien być nauczony chodzenia na smyczy luźnej,przy nodze,może po szkoleniu PT[niektóre Domy Tymczasowe chodzą z psami na szkolenia]:) może do 10kg,żebyś mogła Ty,albo Twoja mama podnieść pieska w razie wypadku jakiegoś. porozmawiaj z mamą koniecznie o psie.wszyscy domownicy muszą zgadzać się na psa.
-
Nico - pies uśmiercony przez swoje właścicielki
Koszmaria replied to Anetka83's topic in Okrucieństwo
[quote name='Afryka']Może warto się zastanowić nad takim sprawami wcześniej, niż później. Tak samo warto napisać testament, jeśli się ma więcej niż jednego spadkobiercę, zaoszczędzi się w ten sposób rodzinie awantur. Ostatnio obserwuję w moim otoczeniu, jak super zgodna rodzina po śmierci seniorki rodu zaczęła sobie skakać do gardeł. Tak przy okazji ;) Gdybym ja umarła, to do mojego psa byłoby całe stado chętnych, bo pies jest wyjątkowo udany i cała rodzina go uwielbia. Ale przede wszystkim nie oddałby go mój mąż.[/QUOTE] masz szczęście,ja niestety mam pewność,że gdyby mi się coś stało,to ojciec raz-dwa by zwierzaki zawiózł do schronu;/ -
zadzwoń do hodowcy,porozmawiaj:) owczarek niemiecki to jakiś punkt odniesienia,możecie porozmawiać o podobieństwach i różnicach obu ras. a takie wybitnie nie ruchawe-może buldogi angielskie:razz:?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='WiedźmOla']Tylko, że czasami pies może mieć zły dzień, może być mu za gorąco/coś go pobolewać/uwierać i wtedy taki cierpliwy może nie być. A rodziców opieprzyć porządnie, żeby nauczyli dzieciaka, że pieskowi się tak nie robi.[/QUOTE] kiedyś będąc gówniarą ochrzaniłam babcię takiego jednego bąka,który się czaił żeby pogłaskać psa mojej mamy[siedział na smyczy przy nodze,na 'zostań']. pies mojej mamy ma śliczny,milusi pysio,przepiękne skarpetunie na łapkach.ładny pies.tylko że on sobie nie życzy żeby go ktoś obcy dotykał i niestety mama go już tak 'wyuczyła',że pies nie ostrzega,tylko gryzie na serio. już wolałam żeby mnie ludzie dookoła posądzili o bycie nadpobudliwą wariatką,niż żeby się krew miała lać.i to dziecku,więc psiur by pewnie z miejsca poszedł pod igłę. także opieprzać,mówić twardo rodzicielom takich bączków co się myśli,jeden pies się ucieszy,drugi zignoruje,a trzeci będzie jak pies mojej matki-ucapi bez ostrzegania i na poważnie.a starczy nauczyć dziecko kilku naprawdę 'głupich' czynności żeby mu tego oszczędzić. ale także trzeba chwalić,kiedy podejdzie dzieciak spytać.zawsze to robiłam-niestety rzadziej niż połajankę 'czemu dziecko nie pyta,mój pies gryzie'-pean pochwalny zdarzył mi się może 3-5razy:-(
-
może chodsky pes? czeski owczarek,trochę drobniejszy i niższy niż ONek,ale podobne do tych długowłosych.jest problem z dostępnością. Polski Owczarek Nizinny-jestem pewna że nie musisz mieć go zarośniętego,mógłbyś go mieć ostrzyżonego.spełnia kryterium wielkościowe,na upartego możesz go brać na kolana:> obie rasy są pojętne,z czego o PONie słyszałam często że ciapołek,ale także pobudliwy. obie rasy nastawione na współpracę z ludziem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
zadzwoń do kilku wetów z pytaniem o BADANIE ZESKROBIN SKÓRY. czy robią i za ile i czy na miejscu w gabinecie.wyjaśnij tylko po krótce co się dzieje. idź do weterynarza który zrobi u siebie badanie zeskrobin. psa trzeba zbadać zanim się go zacznie leczyć,trzeba to od weterynarzy egzekwować. w tym momencie psie dziecko dostało antybiotyk- właściwie bez powodu;/
-
jedwab to co innego niż olej-oleje nawilżają,jedwab to białko. myślę,że czytałaś o przenawilżeniu,albo przeproteinowaniu ;-) ja mam na głowie to pierwsze[przez oleje,ale z rycynowego nie zrezygnuję!] i cały czas to próbuję nadgonić;/ no ale jeśli u piesów się stosuje oleje,to raczej wewnętrznie niż zewnętrznie na włoski:>
-
[quote name='mychaaaaa']Bez sensu. Wkurzają mnie ci 'prawnicy' na forum prawnym. Zero jakiegokolwiek postawienia się po drugiej strony barykady. Albo tego psa właściciele chcą i go zabierają, albo nie chcą, mają go gdzieś i po psa się nie zgłaszają - wówczas pies zostaje oddany do adopcji. Nie wyobrażam sobie przez miesiąc nie interesować się losem psa i nagle sobie o nim przypomnieć. :roll:[/QUOTE] a ja sobie nie wyobrażam sytuacji,w której to moi rodzice decydują że mój ukochany pies jednak ze mną nie mieszka.bo na to wychodzi-dzieciak swoje,rodzice swoje;/ [miałam podobną sytuację-w sensie,tata bardzo chciał moje szczurki uśpić.oddać.cokolwiek,kupię ci psa,tylko się szczurów pozbądź!!!!]
-
[quote name='WiedźmOla']Pies to pies. I tyle. To tak jakby powiedzieć, że człowiek, którego rodzice to, np: europejka i japończyk jest jakimś...podczłowiekiem czy 'kundlem'... No bo biały i zółty. Dżizas.[/QUOTE] albo nadczłowiekiem ;-) też mnie trochę drażni to,że jak mówię że moim psem będzie na pewno rodowodowy psiul,to często słyszę: 'przecież one są przerasowione'[że co?],'a chce ci sie na wystawy jeździć??'[ke?],'ale po co,przecież kundle są lepsze!' psy rasowe są bardziej przewidywalne[dobra hodowla+dobry rodowód,of koz].nie czuję się na siłach,by naprawiać to,co schronisko nachrzaniło w psiej psyche. ale ja swoje,życie swoje-miałam mieć jednego kota.tiaa...mam trzy;> ale póki co,udaje mi się nie mieć psa:>
-
[quote name='Alise']Tak, SLS i SLeS są mocnymi detergentami, ale złagodzone przez różnego substancje łagodzące nie sa takie złe ;) Coco betaine jest łagodniejszy, to fakt. Silikony pełnią funkcję ochronną, tworzą taki film na włosie. Polecane są psom z dłuższym włosem, wygładzają, chronią przed uszkodzeniami, puszeniem. Silikony w pielęgnacji długowłosych psów wystawowych to podstawa. Dlatego wszelkiego rodzaju jedwabie i odżywki stosować tylko na włos/sierść, a nie na skórę! Każdy pies ma inną skórę, jednemu nic nie będzie, inny będzie miał reakcję alergiczną.[/QUOTE] wolałam spytać,bo zdania są podzielone u ludzkich włosomaniaczek co do silikonów;)
-
skoro to taki typ babona to jej powiedz że psa wysterylizowałaś.nie będzie go chcieć z powrotem.
-
[quote name='Handzia55']Natomiast mój obecny kundelasek łaskawie zaakceptował ARION dosmaczony odrobiną rozgniecionej wątróbki:cool3: Od Frolika odwraca się z obrzydzeniem:diabloti:[/QUOTE] poszukaj Magnussona[karma uzupełniająca],pachnie jak ciasteczka mięsne:) moje szczurki uwielbiały.
-
[quote name='Alise']Pozwólcie, że wtrące swoje 3 grosze :eviltong: Kto zna się chociaż trochę na składach kosmetyków, ten wie, że nie ważne jest to, czy kosmetyk jest przeznaczony dla ludzi czy dla psów - liczy się skład. :) Odżywki jak najbardziej można używać ludzkiej, ale takiej z dobrym składem (bez nadmiaru chemii). Odżywki dla psów mają podobny skład do normalnych, dla ludzi. Tylko najlepiej stosować na samą sierść, a nie na skórę psa. Co do szamponów, to tu jest tylko różnica w ph. A składniki również podobne - myjące sls, sles, coco betaine itp. Dużą role odgrywają składniki łagodzące działanie tych składników myjących np. pantenol, aloes, ekstrakty roślinne. Szampony dla psów powinny być łagodne, w miarę naturalne - i tu małe znaczenie ma czy są to typowo psie, ludzkie, czy dla dzieci. Podobnie jest z preparatami ułatwiającymi rozczesywanie, zabezpieczającymi jedwabiami, serami dla psów - składy są takie same często, jak w ludzkich kosmetykach. Bo co może być w takich kosmetykach? Silikony, proteiny jedwabiu, może jakiś olejek. I tyle ;) A cena jest często 10x większa, jeżeli kosmetyk jest przeznaczony typowo dla psów. Więc nie generalizujmy, że można używać tylko tych psich. Bo niejednokrotnie te psie podrażniają, wywołują łupież i są zbyt agresywne. Liczy się skład.[/QUOTE] ja bym dodała że sls,sles są mocnymi detergentami,które co wrażliwższych mogą drażnić,ALE lepiej domywają tłuste zabrudzenia coco betaine jest dość łagodny,ale często procedurę mycia trzeba powtarzać,żeby się 'doprało' a jak jest z silikonami i psią skórą i włosami?
-
[quote name='evel']Ech. "Raz na jakiś czas" nie oznacza "kąpię psa co tydzień szamponem ludzkim firmy kogucik z tesco za 3 pln". Jak do tej pory zdarzyło mi się chyba ze dwa razy, ten pies u mnie mieszka ponad 3 lata.[/QUOTE] czemu się tłumaczysz:P? czasem ludzkie szampony są lepsze od zwierzęcych-szczególnie dla dzieci. O ILE umie się czytać skład kosmetyku. jeśli nie,to rzeczywiście lepiej się nie brać za kombinowanie.
-
polubek,tu trzeba by paluchem wskazać RC. to oni "zapełnili niszę" specjalnymi karmami dla shih tzu,yorusiów itp. i po co? jedynym kryterium w karmach bytowych dla dorosłych psów powinno być kryterium wagi i tyle[wiadomo,wielkość chrupek] wśród kotów także jest dyskryminacja dachowców[szczególnie przez ludzi,którzy mają 'persiki' za stówę z bazaru]-jak nie rasowy to po co mu dawać coś lepszego niż kite kat? a najzabawniejsze jest to,że główni zainteresowani,tj.zwierzaki,takich rozróżnień nie prowadzą:)
-
[quote name='from_wonderland']Mają wtedy coś z tych gadających bystrych psiaków z bajek :D[/QUOTE] i nie tylko z bajek,pamiętacie te filmy familijne pełnometrażowe ze słodkimi,mądrymi psiakami? że też takich filmów teraz nie ma...:> żeby mój post był na temat dodam,iż sporo z tych familijnych filmów z lat '90 było o kundelkach [Bingo,Benji],może gdyby wypuszczano filmy familijne o kundelach,to jakoś by te osądy nt.kundelków złagodniały... :)
-
10 briardów zabrane z krakowskiej hodowli!Czekamy na wyrok Sądu!!
Koszmaria replied to Ewcia38's topic in Pseudohodowle
podpisałam. -
[quote name='Skuuta']Mógł by to być pet. A szukam pieska długowłosego ;-([/QUOTE] jeśli jesteś z małopolskiego,to możesz jeszcze poszukać w Czechach czy Słowacji. zwrot "stenka s PP" oznacza szczeniaka z rodowodem:) zwykle Czesi mają pieski rodowodowe nieco tańsze niż w pl-średnio kilka stów[przykład z dzisiaj-szczeniak pudla królewskiego znaleziony na spechato.cz kosztuje ok.1,9tys zł,szczeniak w pl tej samej rasy to zwykle ok.2,5-3,0tys zł] ładną długowłosą suczkę BOS ma hodowla Grand Canyon,ale nie mają szczeniaczków.musiałbyś poczekać. przy szukaniu hodowli zwracaj uwagę na to,czy rodzice szczeniaków mają prześwietlane stawy biodrowe[idealnie,gdyby przy imieniu rodowodowym rodzica było oznaczenie HD A czyli stawy biodrowe zdrowe] [quote name='Maron86']'Mnie akurat to nie razi, przeciez kazda rasa wywodzila sie od 'kundli' zanim FCI ja uznalo. Razi mnie natomiast fakt braku wystaw w tych dziwnych organizacjach i na dobra sprawe brak trzymania wzorcow. Tych psow tak naprawde nikt nie kontroluje.[/QUOTE] wystawy wystawami-dla mnie jest niepokojący brak kontroli,brak świadomości 'hodowców' w tych śmiesznych stowarzyszeniach co do badań pod kątem chorób właściwych dla danej rasy. zebranie się i hodowanie pod auspicjami nowego stowarzysznia nie musi być złe,pod warunkiem że będzie to miało ręce i nogi,np.hodujemy psy według wzroców FCI sprzed 1939,ważniejsze od eksteriera są wyniki z prób polowych.za takim stowarzyszeniem byłabym całym sercem,ale takich stowarzyszeń nie ma.
-
Brak słów .....zobacz zanim kupisz z pseudo....
Koszmaria replied to bejasty's topic in Pseudohodowle
wstyd mi,że i ja jestem tego samego gatunku co ta ... dorobić sobie kosztem zwierząt...innej czującej istoty...trzeba być podłym i wyrachowanym do kwadratu,do sześcianu! a ja psa mieć nie mogę-dlaczego takie ... mogą? dlaczego ja widzę przeszkodę w moim metrażu mieszkania,moich godzinach pracy,moim zagęszczeniu zwierzaków[pierwszeństwo ma tu psyche jednego z mojego kotów]-a ta,'pani',nie widzi problemu by psa potraktować gorzej jak myszy przeznaczone na karmę? oglądam reportaż..."maltańczyk" ma poidełko jak moje świnki morskie O.O -
:) ciekawe czy się też obłożysz lekturami,jak młode mamy:P
-
[quote name='beta ata']O, widzisz! A ja bardzo lubie psy w apaszkach :-) Chociaż kiedys w życiu bym tego psu nie założyła, to teraz owszem, no cóż, starzeje sie czlowiek, dziwaczeje chyba juz troszkę... ;-) Hę? :-D[/QUOTE] ja też. co takiego jest w zwykłej bawełnianej apaszce,że każdy pies w takiej wygląda tak po 'kumpelsku' :D?