Współczuję!Na szczęście dla psiaków te przykrości nie zniechęciły Cię.Dobrze napisałaś-po trupach aby zaistnieć.Nieważne,że kogoś bardzo się krzywdzi,naraża na ciężki stres,zniechęca..
Biedna,nie powie nam nic.Opiekujący się mogą się tylko domyślać i ratować jak mogą.Zapewne robią wszystko żeby było lepiej,żeby ulżyć...Psinko trzymaj się!Jutro wyślę zamiast 10 kwietniowej deklaracji-20 na ten miesiąc.