Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    16937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    46

Everything posted by guccio

  1. Watek założyła Ewu.
  2. Aparat doprowadzę do porządku to mogę wysłać.Na wątek nie umiem.Rodzinka powiększyła się o dwa koty białaczkowe od szczebrzeszyniaków.Buli kocha koty.
  3. Ja tez nie do Ciebie konkretnie Ewu.Jednak ktoś o Tofiku powinien informacji udzielać.Wtedy wiele osób pomoże.
  4. .Była Bgra i skarbnik Tofika-wszystko było jasne.Potem Artemida.Zrobił się pies widmo jak napisałaś.
  5. Sama byłam wśród może tyci,tyci pomagających.Masz rację b-d
  6. Cc do pieca. Usługi trzeba umawiać dużo wcześniej.Są kolejki.Fachowe z gwarancją od 150 do 250 zł.Trzeba uważać bo częto czyszczący mają ciche umowy z firmami stawiającymi piece a to koszt około 10 tyś,Przyjdą i powiedzą-nowy trzeba.Nie wierz tak od razu,.Postaw na czyszczenie.U mnie też piece.Z tego co wiem mają po prawie 50 lat.
  7. Szósty dzień mija jak Maciek i Czarek są u nas. Pierwsze trzy dni to czas stresu dla nas i kotów. Po tych trzech dniach zaczęły się lepsze. Maciuś je w nocy(ma włączone takie punktowe światełko)Wychodzi na kanapę,rozkłada się na środku pomieszczenia w którym przebywa (wieczorową porą).Mogę przechodzić obok ale bacznie mnie obserwuje.Powybierał sobie miejsca w których przebywa. Czarek od początku zapowiadał się na bardzo kontaktowego,przymilnego kota.Na ten moment wszędzie go pełno.Zaprzyjażnił się z psami,okupuje fotele,kanapy.W zasadzie to chodzi za mną.Apetyt mu dopisuje.
  8. Dziękuję BALTIMORE i BAKUSIOWA za wyprawkę dla Maciusia i Czarusia. W ferworze przygotowań przedświątecznych i ponownego odkażania domu zapomniłam. Bardzo dziękuję.
  9. BULINEK- kochane przytulaśne psiosko i my,jego ludzie życzymy WESOŁYCH ŚWIĄT.
  10. Napiszę trochę o Czarusiu i Maciusiu. Czarek po jednym dniu ośmielił się.Na ten moment to ciekawski,rozrabiający kot.Z jedzeniem gorzej ale nie tragicznie.Właśnie koło mnie troszeczkę zjadł. Maciuś z budki obserwuje,mniej wciska się w kąt.Nawet łepek wystawił.Przed moją ręką się cofa.Syna sobie upodobał. Namiastka mruczenia była i małe ocieranko.Wszystko w tej budce.Wychodzi nie wiadomo kiedy,wciska się w jakiś kąt.Potem wraca do budki tej w drapaku.Najgorzej z jedzeniem.Stawiałam miseczkę tam gdzie się chowa.Zmieniałam karmy i nic.
  11. Przywiozłam dzisiaj Maciusia i Czarusia.Zestresowane po zmianie, jeżdzie w transporterach.Nieufne,szukające kątów.Nie są odizolowane,mogą do nas wyjść.Maciuś najpierw siedział w kącie budki,teraz się rozłożył.Czarek dał się pogłaskać.Nawet zamruczał.
  12. Oby tylko wszystko poszło zgodnie z planami to Maciuś wraz z Czarusiem około południa zamieszkają u nas.
  13. Rozmawiałam przed chwilą z Baltimore i Bakusiową w sprawie Maciusia i Czarusia.Dzwoniłam do Ciebie i Dory.Ważne.
  14. Trzeba czytaj po kolei a nie wyrywkowo.Sama sobie wtedy wyjaśnisz.
  15. Dalej wszystko pomieszane.
  16. To chociaż dobrze,że do Piotra można podrzucić.Teraz już facet bez jaj.No i poco było rozrabiać?
  17. Takiego Tofika jak na zdjęciach brałam na tymczas.Nie za pieniądze, na bezpłatny dom tymczasowy. Zawsze wierzyłam w mądrość psów i pomimo incydentu z Tofikiem nie przestałam wierzyć. Ale przestałam wierzyć w ludzi.Zobacz wpisy Moli dot. mnie. I pomieszanie faktów.Od Alicji do Guccio pies wędrował,Anetę pogryzł... Odechciewa mi się pomagania psom przez ludzi....
  18. To ja jestem Alicja.Anecik nie została pogryziona.Zaatakował rękę przy próbie wsadzenia do transportera.A mój syn jest bardzo dorosłym niepełnosprawnym.
×
×
  • Create New...