Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. [quote name='missieek'] Torri musi wrocic z adopcji!! poczula sie dobrze na nowym miejscu, za dobrze i nie daje zyc kotom, a ze nie jest tam jeden kot a wiecej wiec nowa opiekunka nie daje rady, koty zaczely sie zalatwiac po szafkach ktos pomoze? poszukiwany DT, u mnie bedzie na zewnatrz, nakrecila sie na koty (u mnie sie ich raczej bala) to tym bardziej nie wezme ja do domu nawet w zimniejsze noce[/QUOTE] rozmawiałam z Panią Małgosią na akcji w carrefourze :( była bardzo smutna, że taka sytuacja zaistniała, ale normalnie koty nie miały życia :( Cholera, a może by ją do gazety wysłać???? Masz jakiś tekst ogłoszenia??? [quote name='natalek']Asior nie dostała wzoru, bo nikt mi wreszcie nie powiedział, czy mam wysłac czy nie, a bez sensu, żeby na darmo drukować.. ja niestety nie mam w ogóle kolorowych tuszów (a głównie chodzi o zdjęcie psa)...[/QUOTE] jesoo, to co za problem jutro z rana do mnie wysłać????
  2. [quote name='Ada-jeje']Asior chyba nie doczytalas mojego wpisu, to byl rok 2007/2008 nie pracowalas tam jeszcze, wiec i nie mozesz o tym nic wiedziec tak jak ja nie wiem nic o Gonzo i dobermance.[/QUOTE] ależ oczywiście, ze doczytałam. BYŁAM W SCHRONISKU WOLONTARIUSZEM od 2006 r i wiem o czym piszesz.. brałaś właśnie dobermankę Rozę!! i o tym właśnie piszę...
  3. Paulina jest w tej chwili na miejscu, ale ciężko znaleźć dom, bo koło szkoły jest kilka domów. Na razie robi rozeznanie, zobaczymy co sie uda.
  4. PILNIE, PROSZĘ O KONTAKT OSOBY ZNAJĄCE MIEJSCE POBYTU TYCH PSÓW.. JUTRO INSPEKTORZY MOGLI BY TAM POJECHAĆ!!!!!!!!!!! Szkoda zaprzepaścić szansy!!!
  5. [quote name='Ada-jeje'] Napisze wiecej, w 2007/08 nie pamietam dokladnie zabierlam dobermanke z schroniska z Krk i dowozilam do punktu zbiorczego w Tychach, gdzie czekala Simona i wtedy zabierala 5 dobkow z Polski. Transport zaoferowalam na prosbe AisaK ktora wowczas nie miala nic wspolnego z Fundacja Amikat. Kierownictwo schroniska w Krk nie zmienilo sie. [/QUOTE] no tak, teraz jazda na krakowskie schronisko.. otóż wyjaśniam, bo sprawa mnie dotyczy. Wtedy z dobermanką (nie ja załatwiałam wyjazd ale znam sprawę) wyjechał Gonzo. I Gonzo i dobermanka miały jechać DO DOMU STAŁEGO, KTÓRY NA NIE CZEKAŁ. NIE BYŁO MOWY O ŻADNYM SCHRONISKU. Dopiero później okazało się, że poszły do tego samego domu. Dlatego proszę o nie mieszanie krakowskiego schroniska w te rozgrywki.:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  6. polecam dr Przybylskiego z Kłaja, jest niesamowitym chirurgiem, no i ceny dla bezdomniaków są maleńkie.. w razie coś mogę podjąć się mediacji cenowych ;)
  7. bardzo proszę o podesłanie mi tego wszystkiego co tu zostało opisane, wraz ze zdjęciami na adres: [email][email protected][/email] Nie pomożemy jak nie będziemy o tym nic wiedzieć
  8. ja powoli tracę nadzieję, aisaK prawie miesiąc temu obiecała, ze napisze o jakieś aktualne zdjecia i jakoś wszystko ucichło... nigdy nie zapomnę jego oczu.... jeśli mu się coś stało, to przysięgam że nie daruję!!!!!
  9. [quote name='AgaG']Asiu dziekuję Ci za pamieć o tych psach.. Czy Gonzo to był pies bez jednej łapki, któremu rozpaczliwie szukałaś domu? Bo nie wiem, czy dobrze pamiętam?.. [/QUOTE] tak, ten sam.. Tylko on wtedy jechał już do domu, który ponoć na niego czekał, pojechał razem z dobermanką Rozą :( Wtedy jakoś nie słyszało się o masowych wywozach do niemiec :(
  10. [quote name='waldi481']---------------------------------------------------------------- Jeśli Fundacja Mrunio miała dowody przeciwko tej osobie to może ktoś usiłuje jej -że się tak wyrażę-dokopać? [/QUOTE] o nie nie, fundacja mrunio jest bardzo ciekawym tematem, ale o tym powiem Ci na pw.. właśnie się dowiedziałam, że Mrunio ponoć wywoziło psy za granicę, tylko to muszę jeszcze potwierdzić...
  11. [quote name='aanka']Jestem członkiem fundacji MRUNIO ![/QUOTE] ooo czyli Mrunio też się para tym procederem, ???????
  12. [quote name='pepsicola']Dziewczyny, czy któraś z Was miała płytkę z kołysankami dla noworodka/niemowlaka? Czy warto coś takiego kupić? Polecicie coś?[/QUOTE] ja mam na pewno jakieś kołysanki. Do tego gdzieś mam zajefajny program z dźwiękami natury specjalnymi dla noworodków. działa CUDA , maluch uspokaja sie natychmiast.
  13. Amiguś, chciałam Ci serdecznie podziękować za to, że kolejny raz uratowałaś psiaka, którego Ci "wcisnęłam"... Dzięki, i obiecuje, że na razie będę robić wszystko, żeby nie znajdować ani nie przyjmować żadnych szczeniaków... ale wiesz jak to jest :cool3: W każdym razie jesteś bardzo bardzo kochana :*
  14. dziękuję Maćku za wyważoną wypowiedź. Zwłaszcza że owczarki są Ci bardzo bliskie. Wszystkich nas ponoszą nerwy, ale czasem trzeba umieć postawić się w roli drugiej osoby, która musi podjąć trudną decyzję. Mam nadzieje, ze to zakończy te niemiłe rozmowy, zresztą psa nie ma, wątek powinien zostać zamknięty.
  15. aisaK, czy masz już wieści o Gonzo i dobermance które pojechały do Niemiec??? Minął już miesiąc od kiedy napisałam do Ciebie w tej sprawie i o ile na początku uważałam, ze nic się nie dzieje i tylko chciała bym wiedzieć co u nich, o tyle teraz mam straszne obawy przed tym co z nimi się stało :(
  16. kkanarek, nie warto się denerwować. To dla niej woda na młyn....
  17. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: może meliskę??? ;)
  18. [quote name='czarna anda']Diny .... prosze czytaj ze zrozumieniemi na to poswiec wiecej czasu nizeli na pieniactwo ,[/QUOTE] ejjjj kobietko, ale ja nie mówię o TYM wątku... ja mówię o wątku TINY!!!!! którą Ty uśpiłaś, za późno jak dla mnie .... na tym kończę tą bezsensowną rozmowę z Tobą , nie będę się zniżać do Twojego niskiego poziomu kultury ;) pa pa [quote name='elaja'] Czasy kiedy siwa głowa i wiek były normą aby należał się szacunek - czy nam się podoba czy nie- już dawno minęły. [B]Żądamy szacunku sami nikogo nie szanując , pokory pokornym nie będąc , dziwimy się ,że ktoś kogo atakujemy bez pardonu broni się w takim samym stylu. [/B][/QUOTE] Święte słowa!!! BRAWO!!!!!!
  19. [quote name='czarna anda']Asior widze ze znowu niemerytorycznie jak sie pojawiasz i wycieczkowo osobiscie - pieniactwo jak widac ci nie wywietrzalo - jaka wina .... ?? [/QUOTE] co??? TY MI ZARZUCASZ PIENIACTWO???? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no błagam, poczytaj wklejone przeze mnie posty... jakie wycieczki osobiste, NIE ZNAM CIĘ I NIE MIAŁAM Z TOBĄ DO CZYNIENIA POZA WĄTKIEM TINY [quote name='czarna anda']Biedna Asior ilez wysilku musialo cie kosztowac poszukanie moich postow .... jestempelna podziwu dla determinacji - szkoda ze nie kumulujesz tej energi w pomoc zwierzetom tylko w pranie brudow - dle mnei takie dzialania sa oznka niemocy i pieniactwem i brakiem merytorycznych argumentow i brakiem zrownowazenia wlasnie Emocje i utrata panowania zapraezntowalas cytujac na watku psa zdan z konteksty z innych watkow - zal mi cie i na tym poprzestane bo tam gdzie ty sie pojawiasz zawsze robi sie niemerytorycznie i brak argumentow uzupelniasz cytowaniem i trolowaniem -- - malosc ..... malosc .....[/QUOTE] biedna kobieto z obsesją.. mylisz się.. nie musiałam przeszukiwać dogomanii w poszukiwaniu Twoich postów ( bo dawno ich tu chyba nie ma :stupid:...) ja te dwa posty mam zapisane na kompie, dla potomnych... dla zwierząt robię bardzo dużo, może nawet więcej niż Ty, tylko się tym tak nie chwalę ;) niemoc prezentujesz Ty, bo pogarda dla innych jest objawem małości twojej osoby :roll: A tak w ogóle nie chce mi się z Tobą gadać :shake:
  20. [quote name='Kajka_72']Asior , z calym szacunkiem ale to sa wycieczki prywatne w strone czarnej andy i maja sie nijak do sytuacji Diny. Podsuwasz nam jakies emocjonalne posty, wyrwane z kontekstu i oczekujesz, ze po takim poscie ocenie osobe? [/QUOTE] ja nie każę i nie oczekuję oceniania Czarnej Andy przez kogokolwiek.. Ja kobiety kompletnie nie znam, ale kilka razy miałam okazję spotkać się z jej chamskimi i wulgarnymi wypowiedziami do innych ( w tamtym przypadku do Majqi, która robi więcej niż którakolwiek z Was i nawet niż Czarna Anda, wiem bo znam Majqę i wiem jakie rzeczy wyczynia aby ratować te przygarnięte biedaki, którym NIKT już nie daje żadnych szans..) [quote name='Kajka_72']Nie znam czarnej andy ale wiem, ze jak sie ma do czynienia z ogromem cierpienia, to czasami nerwy puszczaja. Mnie tez, Tobie zapewne tez i wielu innym. Wiem, wiem....pewnie napiszesz mi , ze nerwy tak ale forma powinna byc inna. Ok ...może i mogłaby być inna ale jaka formę wyrażania zastosowała Kkanarek? W/g Ciebie poprawna? [/QUOTE] oczywiście, że powiem, że należało użyć innej formy wypowiedzi, oczywiście!! Jednak kolejna rzecz, która mnie nurtuje to to, że nie zdajesz sobie chyba sprawy w jakim rejonie mieszka kkanarek i z jakim ogromem cierpienia ona musi się zmagać na swoim "terenie", gdzie jest to jedna z najgorszych gmin jeśli idzie o realizowanie zapisów ustawy o ochronie zwierząt, przez gminę jak i przez mieszkańców.. Forma wypowiedzi kkanarek, była tylko odbiciem pałeczki na traktowanie jej jak gówniarza bez serca, co zabawił się w boga... Czy którakolwiek z Was wie, co przez te ostatnie godziny przeszła kkanarek? czy któraś wie, jak przedstawił jej sytuację Diny weterynarz?? Nie, więc jak mozecie tak ją dosiadać za decyzję jaką podjęła. Ja nie wydam opinii czy decyzja była słuszna czy nie, bo nie wiem tego, nie jestem weterynarzem i nie widziałam psa na oczy, tak jak KAŻDA z Was tu krzyczących. Jedno wiem na pewno.. miałam sytuację z fretką swoją.. Frecioch miał raka wątroby, sparaliżowało go, a wet na siłe go ratował, mówiąc, że choć sparaliżowana ale będzie żyła i tak przez tydzień faszerował Amrasa zastrzykami męcząc go okrutnie. I tak na 7 dzień frecioch umarł, sam w nocy i nawet nie wiem czy cierpiał czy usnął spokojnie. Dlatego wiem, ze czasem decyzja o wcześniejszej eutanazji, kiedy nie jest jeszcze tak tragicznie jest lepszą decyzją niż trzymanie na siłę dla własnego ego zwierzaka który cierpi ( bo żadna z Was nie wie na pewno że nie cierpiała... ) [quote name='Kajka_72']Potwornie trudna decyzja i ja -sporo starsza od KKanarekk zmuszona bylam podejmowac takie decyzje . Uwierz proszę, do dzisiaj zastanawiam się, czy oby na pewno byly one sluszne!? Czy oby na pewno wykorzystałam wszystkie możliwości na 100%? A Kkanarekk….czy Twoim zdaniem wykorzystala wszystko na 100%? [/QUOTE] a myślisz, że kkanarek nie zastanawia sie?? Przecież jej posty to zwykła odpowiedź na bardzo chamski atak dziewczyny, która twierdzi, ze jest mądrzejsza niż weterynarz. A post który wkleiłam powyżej, dotyczył Diny, z której uśpieniem Cz A czekała "właśnie do końca", w momencie kiedy każdy wiedział, ze pies niesamowicie cierpi...też uważam, że powinna zrobić to wcześniej, ale jak widać ona stosuje metodę walki mimo wszystko... [quote name='Kajka_72']a juz jak czytam, ze transfuzja to znęcanie sie nad psem, ratowanie na sile .....to sorry ....rece opadaja mi do samej ziemii bo dalej nie moga :( [/QUOTE] dobrze wiecie, ze nie o to jej chodziło, ale musicie się czepiać słów. Jej chodziło o to, że transfuzja krwi w PRZYPADKU DINY, to było by znęcanie się nad nią, skoro lekarz wydał diagnozę tak straszną, dziewczyna była zmuszona podjąć decyzję. Nie mnie decydować czy słuszną , czy nie. Miała jednak prawo ją podjąć , bo to ONA babrała się w tym wszystkim i to ona sama miała sunię u siebie i to ona sama się nią zajmowała. [quote name='Kajka_72']......i w takiej sytuacji malo mnie obchodzi komu i za co czarna anda "nawrzucala" kiedys bo uwazam, ze w tej sprawie akurat ma sluszne watpliwosci.[/QUOTE] ja nie bronię jej mieć wątpliwości, ja uważam, ze nie ma prawa osądzać kkanarek, kiedy sama nie jest weterynarzem i nie widziała na oczy ani badań ani stanu Diny [quote name='Kajka_72']Piszesz..."kto z was jest bez winy....." ....jasne, masz racje! ... powtorze tylko....nie ma nic zlego w popelnieniu bledu, pod warunkiem, ze sie do niego przyzna i wyciagnie wnioski. Niczego takiego sie nie doczytalam w cynicznych i obrazliwych postach Kkanarekk....niestety:([/QUOTE] to tylko odbicie pałeczki na CYNICZNE i OBRAŹLIWE posty Cz. A. [quote name='Kajka_72']pozwolisz, ze zapytam- juz wiemy co mamy zrobic ale nie wiemy co maja zrobic te, ktore tak bronia Kkanarekk? dalej szukac postow, udowadniajacych jaka to z czarnej andy jest wariatka? [/QUOTE] ja nikogo nie pouczam CO MA ROBIĆ!! dlaczego tu cholera zawsze jest tak, ze jak nie jesteś z nami jesteś przeciwko nam??? Czy tu cholera nie można mieć innego zdania niż reszta tłumu i nie zostać ukamienowanym za to inne zdanie?????
  21. dziewczyny Czy ktoś z Was zna kogoś kto mógłby pojechać za zwrot kosztów paliwa z BeatąDz do Starachowic po 5 szczeniaków????? TO BARDZO PILNE, jeśli dziś nie pojedzie Beata po nie, znowu wylądują na ulicy i nie wiadomo czy uda się je jeszcze uratować!!!!!!!!
  22. Aniu jestem na wezwanie , jednak wiesz że ja już nie mam pomysłów na upychanie tych psów :(
  23. [quote name='czarna anda']miala prawo miec szanse zycie nei tylko tydzien i tego jej nie dano - w tym jest problem - jesli sie pomaga to do konca a nie zatrzymuje sie przed meta taka jest dla mnie idea pomocy[/QUOTE] no, tylko nikt nie zastanawia sie nad tym, że kkanarek sama jeździła szukać suki, odkąd dostała info ze pies tam bywa widziany.. Mogła ją oddać do schroniska, ale tego nie zrobiła, suka została u niej. Od razu szukała dla niej pomocy, zaalarmowała inspektorów KTOZ, była u nas prosić o pomoc w zbiórce na Dinę, zrobiła naprawdę wiele. Myślicie, ze decyzja o uśpieniu była dla niej łatwa??? Kuźwa ona załatwiała Dinie już konsultacje we wrocławiu, już planowała wyjazd... a Wy robicie z niej niedojrzałą małolatę bez wyobraźni?? Jak nie mamy wierzyć weterynarzom, to komu??? diagnozie Czarnej Andy, która wielokrotnie TRACIŁA JUŻ PANOWANIE NAD SOBĄ???? (patrz linki poniżej... ) [url]http://img403.imageshack.us/img403/8558/czarnaandapost1.jpg[/url] [url]http://img809.imageshack.us/img809/3674/czarnaandapost2.jpg[/url] [quote name='czarna anda'] Niezrownowazenie to wlasnie uspienie psa bez diagnozy poplakanie w sluchawke przez piec minut otrzpanie piorek i uwazanie ze wszystko jest ok - to jest typowy objaw niezrownowazenie w sytuacji bezpodstawnego skrocenia zycia[/QUOTE] jak dla mnie niezrównoważeniem są TWOJE posty (print screeny) wklejone przeze mnie kilka linijek wyżej [quote name='czarna anda'] "Gratuluje" takze buty i arogancji [/QUOTE] i Ty to mówisz???? Uważasz, ze lekarze oglądający Dinę to idioci i tylko Twoje diagnozy są słuszne??? :shake: to dopiero arogancja i buta... [quote name='elaja']To jakiś chichot losu - przez ostatni rok , a może i przez całe życie Dina nie wzbudziła w ludziach tyle zainteresowania i emocji co po śmierci ....[B].nikt , oprócz kkanarek nie pochylił się wcześniej nad losem szkieletu umierającego psa [/B]:shake: Szkoda ,że te emocje do pozytywnych nie należą ..... [/QUOTE] jakie mądre słowa, pierwsze od kilku dni mądre słowa na tym wątku :roll: ehhh nikt nie weźmie pod uwagę, ILE ta decyzja musiała kosztować kkanarek... każdemu zdaje się, że ot tak, "se" poszła do weta i podjęła decyzje o eutanazji.... [quote name='maruda99']Żadnej z Was nie życzę podjęcia takiej decyzji.[/QUOTE] dokładnie!!! I wiem co pisze.. mój brat umiera na raka, wiem co to znaczy utrata kogoś kogo się kocha....Fajnie jest osądzać kogoś, kto zrobił więcej dla tej suki niż krzyczące tu osoby... Tak samo można by powiedzieć, czemu Czarna Anda nie pojechała po sukę wcześniej ( i nie mówię tu o dniu wcześniej) Powiem tak.... kto z was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.... to bardzo mądre słowa....
×
×
  • Create New...