-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
[quote name='Ulaa']Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w kwestii spraw o puszczanie luzem bez opieki i porzucenie psa w Krakowie? . porzucenie psa podchodzi pod znęcanie, jest to ujęte w ustawie.. [quote name='Aga-ta']dwa male szczeniaczki PILNIE POTRZEBUJA DT. Mialy zostac utopione, cudem uniknely smierci. Aktualnie przebywaja w strazy miejskiej w Wieliczce. Maja CZAS DO JUTRA. Jezeli nie znajdziemy dla nich domu tymczasowego trafia do Nowego Targu, gdzie nie beda mialy juz szansy... BARDZO PROSZE O POMOC DLA NICH a coś więcej?? jakie duze w jakim wieku???
-
[quote name='ang']Oby tylko - odpukać - p. Magda jechała jutro, na razie nie dzwoniła do mnie, ale pewnie zadzwoni jutro, ja nie chcę jej nękać telefonami[/QUOTE] spokojnie jedzie... ma po prostu Pusię po operacji na głowie i pewnie stąd brak telefonu ;)
-
[quote name='LAZY'] Agaga21 kup Małej SaSimplex na pewno pomoże:)[/QUOTE] Sab Simplex jest NAJLEPSZY, rzeczywiście ;)!!!!
-
ok ten z Bochni nazywa się Surma, jak by coś
-
[quote name='Soema']Nie potrzeba obdukcji i zaświadczenia o przebytej kwarantannie? OD razu może dostać igłę.?[/QUOTE] ale wet ma prawo nie mieć gdzie przetrzymać psa, gmina umowy zadnym schronem nie ma, myślisz, ze jak gminy pozbywają się bezpańskich psów???
-
[quote name='dziki.nomada']Super, dzięki :) Ten w Gdowie też jest podobno ok w miarę - nie zaszkodzi najpierw sprawdzić, a potem w razie czego będziemy szukać dalej. [/QUOTE] niestety w Bochni tylko jeden jest wart polecenia....
-
[quote name='Figanna']lekarza ktory dokonal eutanzaji zdrowego psa nalezy zglosic do izby !!!![/QUOTE] najpierw trzeba mu udowodnić, facet powie, ze pies był mega agresywny i mu będziemy mogli naskoczyć.... W takich sytuacjach trzeba robić "ustawki" i tyle, to jedyny sposób, żeby uwalić takiego "weta"
-
[quote name='michu235']Odwiedzając znajomych pod Bydgoszczą, łażąc "wiejskimi scieżkami" zobaczyłem rozklekotaną budę a przy niej na łańcuchu, w pełnym słońcu pies! Nie pies, śliczna sunia, skazana przez "pańciostwo" na dożywocie na krowim łańcuchu. Pytałem okolicznych mieszkańców. Sunia cztery pory roku pilnuje swojej "willi", bo niczego innego nie obroni będąc przywiązana. Mentalność ludzka zatrzymała się na etapie kamienia łupanego PIES=BUDA! Przychodziłem do niej codziennie, nosiłem smakołyki , jedzenie .... a tam zgroza! Koło budy zielony suchy chleb, pusty garnek i trochę ugnojonej wody. Nakarmiłem .... innego dnia sałatka warzywna w garnku, upał nieziemski .... sunia nie zjadła, bo chyba wyczuła, ze to się dla niej źle skończy ... słatka leżała 3 dni! W końcu ktoś się zlitował i wyrzucił zastępując makaronem pomieszanym z namoczonym chlebem ! Masakra! I tak sunia sobie już żyje ok. 9 lat. Buda dziurawa, nieosłonięta , idzie zima ... a tam trochę słomy i jedzenie jak się akurat właścicielom przypomni. Wołam RATUNKUUUU :-( Kto ma pomysł , gdzie się udać , jak pomóc tej cudownej istocie?? Czy jest ktoś kto nie da się zwieźć zapewnieniom, ze ona jest kochana przez tych ludzi? Czy jest ktoś z okolic Bydgoszczy lub nie ... obojętnie .... kto potrafi coś doradzić , gdzie zgłosić krzywdę tego psa? Błagam pomóżcie! ! ! ! [/QUOTE] ja bym poszukała jakiejś org prozwierzęcej która działa na tamtym terenie i zgłosiła im interwencje!!!!
-
[quote name='wojtuś'] Będziemy razem jeździć do Weta ze szczeniakiem, albo u Was k.Gdowa albo do Dr Szpeyera w Krakowie. Z 1 postu wynika, że mal[/QUOTE] Kłaj chyba macie bliżej, lub bochnię, mam jednego solidnego weta w Bochni jak coś no i niezastąpiony dr Przybylski z Kłaja jak coś ;)
-
wg mnie ten mix kaukaza to raczej mix leonbergera piszcie do E.DEREK
-
bardzo prosze o pomoc. pilnie poszukuję osoby która przewiozła by dwa malenkie kotki z ruczaju do mnie na stoki. sprawa bardzo pilna!!!!!
-
KRAKÓW - psy pod opieką KTOZ przebywające w hotelu
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
dzięki Paula!! jesteś wielka!!!! -
Kraków, ponieważ latał za sukami, postanowili go wykastrować...żyletką
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
no Kasior, miałaś nosa z tym wątkiem ;) -
już doczytałam...... [quote name='Ulaa'] Asior jest z KTOZ, może doradzi jak pociągnąć dalej tę sprawę. Super Ula, że maluch w swym nieszczęściu trafił na Ciebie. W końcu trafił się jakiś mądry odpowiedzialny człowiek w jego życiu.[/QUOTE] potwierdzam, przez znęcanie rozumie się też porzucenie zwierzęcia, macie dane babki?????
-
[quote name='Anashar']Przeklejam ze swojej strony owczarki.eu apel: Takie okrucieństwo nie może zostać zapomniane i nikt nie powinien przejść obok niego obojętnie! Dostałem kilka godzin temu maila z dołączonym zdjęciem. Zdjęcie, na którego widok człowiek jest w stanie tylko odwrócić wzrok. A to człowiek doprowadził psa do takiego stanu. Czy dalej możemy nazwać go człowiekiem? Według mnie ślowo bestia byłoby jeszcze zbyt delikatne. Link do zdjęcia: [url]http://owczarki.eu/pliki/oneczek.jpg[/url] (bardzo drastyczne) Zdjęcie zostało umieszczone na Facebooku z opisem: "Jak myśli że będę za nim gonił to się myli, następnym razem dwa razy się zastanowi" Bardzo proszę wszystkie osoby mające jakiekolwiek dane na temat tego zdjęcia, psiaka lub wiedzące cokolwiek o kontakt mailowy pod adresem: [email][email protected][/email] lub [email][email protected][/email]. Zapewnimy wszelką anonimowość, ale musimy znaleźć sprawców i doprowadzić do ich surowego ukarania. Wobec tak potwornego cierpienia nie możemy przechodzić obojętnie! Nie jestem w stanie wyobrazić sobei tego potwornego bólu jaki ten biedny Owczarek musiał przejść. Nie wiem jak potoczyły się dalej jego losy. Ale wiem, że jeżeli dostanę jakiekolwiek dane na temat tego zdjęcia i uda mi się odszukać osobę, która dopuściła się tego to zrobię wszystko żeby srogo za to odpowiedziała przed sądem. Choć w takich chwilach ma się ochotę taką samą petardę wsadzić wtakiej osobie w inne miejsce i sprawić takie samo cierpienie, bo jedynie to byłoby adekwatną karą. [B]Jeżeli ktoś będzie w stanie mi pomóc, będę bardzo wdzięczny.[/B][/QUOTE] Maćku ja to zdjecie widziałam przy protestach o traktowanie zwierząt w ukrainie zdaje się, to nie jest zdjęcie z polski!!!
-
moja tymczasowiczka zabrana od Violetty Villas tak miała, tylko siku kupa i do domu, no ale to było zrozumiane, one NIGDY nie wychodziły na pole srały w domu i tam żyły. Świat zewnętrzny był dla niej straszny, bała sie nawet podmuchów wiatru... Ale z tego co wiem, on mieszkał na zewnątrz pilnował zakładu, nie wiem skąd to się bierze, być może pole kojarzy mu sie ze śmiercią przyjaciela
-
[quote name='missieek']poszukiwany tymczas dla 3-4kg STARUSZKI, czarnej suczki z olkusza, moze ktos dalby jej kat?[/QUOTE] napisz coś więcej??? masz jakieś zdjecia?? "zapraszam" na wątek psiaka odebranego przez naszych inspektorów... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218234-Kraków-ponieważ-latał-za-sukami-postanowili-go-wykastrować...żyletką?p=18060043"]ponieważ latał za sukami, postanowili go wykastrować...żyletką[/URL] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1126/z00010.jpg[/IMG]
-
tu wątek Foksika: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218234-Kraków-ponieważ-latał-za-sukami-postanowili-go-wykastrować...żyletką?p=18060043[/url]
-
Imię: Foxik Rasa: mix Płeć: pies Wiek: około 4 lata Waga: ok 6 - 7 kg Odrobaczenie: tak Szczepienia: tak Płodność: kastrowany Miejsce Pobytu: Kraków Stosunek do dzieci: brak danych Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do kotów: brak danych Historia Foxika zawiera w sobie coś niecodziennego- bestialstwo i niezwykłe okrucieństwo ludzkie. Foxik został odebrany w drodze interwencji przez inspektorów KTOZ, dwóm mężczyznom będącym pod wpływem alkoholu, którzy postanowili wykastrować Foxika... żyletką. Jak postanowili tak zrobili. "zabieg" wykonali " na żywca". Można sobie tylko wyobrażać co czuł pies, który bez żadnego znieczulenia i w pełnej świadomości został pozbawiony "cennego" narządu. [QUOTE][I]Psa okaleczono w lutym w pobliżu wiejskiego sklepu, do którego na piwo przyjechał furmanką z Rożnowic 34-letni Józef R. Gospodarz narzekał na swojego psa, małego rudego kundelka, że "włóczy się po całej wsi". Podczas rozmowy z kompanami przy piwie narodził się pomysł wykastrowania czworonoga. Wykonania zabiegu podjął się 51-letni Stanisław Dz. Zabieg wykonywał kupioną w sklepie żyletką, nakładając psu gumiaka na głowę. Właściciel psa trzymał go za tylne nogi. Obecny przy tym trzeci mężczyzna filmował wszystko telefonem komórkowym.[/I][/QUOTE] [I]źródło[/I]: [url]http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pol-roku-wiezienia-za-wykastrowanie-psa-zyletka,nId,335128[/url] [B]TERAZ FOXIK ZNAJDUJE SIĘ W HOTELU NA KOSZT KTOZ I SZUKA DOMU!!!! [/B] Foxik przeszedł w swoim życiu już bardzo wiele, zasługuje na kochający dom, w którym wyrozumiali właściciele obdarzą go miłością i nie dopuszczą aby spotkało go coś złego. Początkowo Foxik był bardzo wycofany, na widok człowieka cały się trząsł. Musiało minąć kilka dni aby dał się dotknąć, obejrzeć. Foxik powoli nabiera zaufania do ludzi. Kiedy się do kogoś przekona budzi się w nim szczeniak- bryka, dokazuje, skacze bardzo wysoko i delikatnie chwyta za ręce. Bardzo potrzebuje ludzkiej uwagi, jest wdzięczny za każdy jej przejaw. Foxik to bardzo spokojny i cichutki pies, w milczeniu znosi swój los. Nie dopomina się głośno uwagi, leży na swoim posłaniu i cierpliwie czeka... Nie zwraca uwagi na inne psy, nie wykazuje żadnej agresji. Foxik jest maleńkim psiakiem ( około 7 kg) który nie umie odnaleźć się w hotelowej rzeczywistości. Proszę, sprawmy aby znalazł dom przed zimą... Pomimo tego że widuje się wiele świadectw okrucieństwa człowieka, zdarzają się takie których nie da się zapomnieć. Tak jak Foxika. Może ktoś z Was ma kawałek miejsca w domu i mógłby ofiarować Foxikowi chociaż dom tymczasowy?? Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/ po adopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: Kasia 660716564 [email][email protected][/email] Pamiętaj, adopcja psa musi być przemyślana !!! [CENTER][B]Jeśli ktoś chciałby wspomóc Foxika finansowo bardzo prosimy o wpłaty na konto Krakowskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami ( z dopiskiem "Foxik") Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami ul. Floriańska 53 31-019 Kraków nr konta 80 1500 1487 1214 8000 9036 0000 Kredyt Bank.[/B][/CENTER] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/220/z00047.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/5250/z00013.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/5202/z00012.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/9029/z00011.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1126/z00010.jpg[/IMG]
-
hmmm Pani która adoptowała sunię, już dziś dzwoniła do KTOZ dopytując o sterylkę na koszt KTOZ :roll:... coś tam o szczepieniach wspominała, ale od Klaudii wiem, że mała szczepiona jest. Pani na nasze dość mocne zdziwienie zaczęła się wycofywać rakiem, ze tylko informacyjnie dzwoni i takie tam, ale jednak zapaliła mi się czerwona lampka, kiedy Pani wyjechała, że na umowie ma zagwarantowaną sterylizację za darmo.... (umowa była nasza bo kielce jeszcze nie dosłały swoich i Pani o tym wiedziała... )
-
czy ktoś potrzebuje dla kocich bezdomniaków karmę hill's m/d - na cukrzycę oraz RC hEPATIC - WĄTROBOWĄ??
-
hmmm, dotarły do mnie zdjęcia Gonziaka z domu w niemczech, wyglądają na autentyczne i ostatnie są z zimy, więc przyjmuje , że pies żyje. Mam nadzieje, że inne też.... Teraz się nawet okazało, że schronisko może dostać umowę adopcyjną od DNH między nimi a nowym domem :roll: w szoku jestem bo w 2007 roku nie było o tym mowy!!!