jejku własnie wczoraj DOKŁADNIE ten sam przypadek miała moja koleżanka ze swoim psem, tyle, ze on miał taki atak przez ponad pół godziny....
I był bardziej nasilony, biegał, a razcej usiłował biegać ale obijał się o wszystko,
Poszły do weta i ten powiedział,z e to albo naurologiczna postać nosówki albo padaczka :(