dzis ok godz 14 popoludniu kolo szpitala na ulicy Moniuszki w Braniewie zobaczylam mloda i blakajaca sie suczke. sunia jest wychudzona, utyka na tylna, prawa lape. zostala prawdopodobnie potracona przez samochod. okazalo sie, ze blaka sie w tamtych okolicach juz od wiosny! czy ktos ja kojarzy? czy ktos zna jej wlasciciela? moze ktos ja szuka? lekarz weterynarii ocenil jej wiek na ok 8 msc. sunia jest bardzo lagodna, zgadza sie sie z psami i kotami, lasi sie do dzieci. ma radosne usposobienie. ogolnie bardzoi lgnie do ludzi. niestety,schronisko elblaskie nie moze jej pomoc, poniewaz nie przyjmuja psow z Braniewa! Straz Miejska na dzien dzisiejszy rowniez jej pomoc nie mogla, poniewaz u nas nie ma zadnego schroniska dla zwierzat. suni pozostaje ulica:( obecnie jest u mnie w domu i szukam jej domu stalego, poniewaz na stale zatrzymac jej nie moge.