-
Posts
81077 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Świetna wiadomość. Bardzo się cieszę, bo malutka sunieczka zapadła mi w serce.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Biedactwo Strasznie mi go żal. A czy wiesz z jakiego powodu on tak ciągnie do białych psów? Swego czasu słyszałam, że psy są daltonistami, ale miałam już przykłady na to, ze tak nie jest. -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
A w kraku do wieczora było spokojnie, dopiero nad ranem popadało i zagrzmiało, ale jakby z dalsza. Burza chyba nas tylko liznęła. Za to dzisiaj rano się rozpadało akurat w czasie naszego porannego spaceru. Psiaki po spacerze były zawiedzione, bo po myciu łapek nie było smaczków, a nawet śniadania. Na 9-tą jadę z Alfinkiem na pobranie krwi na ustalenie poziomu kortyzolu więc nie może nic jeść, a przy nim i Suzi. Wet podejrzewa, że te jego nocne odmienne zachowanie może być spowodowane niewłaściwym dobraniem Vetyrolu. Mąż jest w pracy wiec sunia po raz pierwszy zostanie w domu sama. Co zastanę, jak wrócę -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Całkowicie się z Tobą zgadzam -
Wiosenko, jak wiesz, spotkał mnie ten sam los, na tym samym wątku, ale ja się nie poddaję. Jestem tu dla zwierząt, a nie dla ludzi. Proszę spróbuj zacisnąć zęby i wytrwać. Wszyscy, nawet one, wiedzą, żeś dobry, porządny człek tak dla zwierząt, jak i dla ludzi. Wiosenko, nie daj się!!! Może tylko zawieś swoją działalność na czas budowy/rozbudowydomu, ale nie rozstawaj się z nami na zawsze. Tyle dobrego tu zrobiłaś i tyle jest jeszcze do zrobienia...
-
Napisałam. Sorki, że dopiero dzisiaj, ale wczoraj wyłączyłam się dość wcześnie, bo musiałam zająć się Alfikiwm. Dziwnie się zachowywał, domagał się uwagi, bardzo szybko i płytko oddychał W zasadzie tak zachowuje się do teraz. Wracamy do Krakowa i muszę jechać z nim do weta. Wygląda na to, że coś go boli. Ma zespół cushinga i dostaje coraz to większe dawki Vetorylu, ale zamiast coraz lepiej, jest gorzej
-
Chciałabym, a boje sie Chciałabym, bo też myślę, że dzieciaki w wakacje siedzą w domu, to miałyby czas posiedzieć z Bingusiem, przyzwyczaić go do siebie. 1-go pójdą do szkoły, to czasu będzie mniej, chyba, że nadal będą uczyć się w domu, to będą miały czas dla Bingusia. A boję się, bo Binguś to starszy, delikatny piesek i takie przekazywanie go sobie, aby dojechał do celu może być dla niego bardzo stresujące. Najlepiej byłoby, gdyby Pani Kasia przywiozła go z Bieszczad i przekazała bezpośrednio Państwu. Ale gdyby zdarzył się przejazd z Bieszczad na Śląsk jednym ciurkiem, bez pośredników, to można byłoby zaryzykować, ale czy znajdzie się taki ktoś, komu będzie można powierzyć Bingusia?
-
Nam też nie wszystkie się udały. Mamy warzywniaczki w 2 miejscach. Tu, gdzie słońce operuje od rana do wieczora, to miejscami nawet trawa wypalona ale z tyłu domu jest mniejsze nasłonecznienie i tam właśnie rosną takie dorodne grona i ogórki. Pomidory jakoś gorzej, ale pomidory nigdy nam się zbytnio nie udawały.
-
Niestety Pani Kasia pojedzie na Śląsk dopiero z początkiem września więc podróż do Wrocławia musi poczekać. Pani Agnieszka już przesłała mi dane do umowy adopcyjnej i mówi, że na pewno nie zrezygnują z Bingusia, jak będzie trzeba, to będą na niego czekać. W tej syutacji poprosiłam Panią Kasię, żeby kupiła dla Bingusia i Lemonka Simparicę, bo kończy się okres działania tych, które dostali, a w Bieszczadach kleszczy dużo.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nic głupszego nie mogli już wymyślić!