Nie chcę nic robić bez Waszej akceptacji, bo dla Suzi jestem tylko DT więc nie mam prawa decydować. Mogę tylko informować i ewentualnie sugerować. Ustaliłam z ewu, która jest osobą decyzyjną, że trzeba łapkę Suzi pokazać wetowi, nie ma co zwlekać, tym bardziej, że dzisiaj znowu wracamy na działkę, a tam z wetem, jak już mówiłam, nie za tęgo. Poza tym Suzi ma jeszcze tylko 4 tabletki Hepatiale Forte i trzeba zbadać krew, żeby wiedzieć czy nadal ma się stosować Hepatiale, czy już nie. No i te pazurki, które, jak też już mówiłam, mogą być powodem utykania na łapkę, a których ja nie obetnę.
Kartę informacyjna mam dostać w PDF-ie na adres e-mail więc jak dostanę to wkleję jej skan. A tak na gębusię, to wyniki wątrobowe bardzo się poprawiły - o połowę i lipo... coś tam (nie mam pamięci do nazw medycznych i innych nie polski ) też poprawione, ale Hepatiale Forte należy Suzi podawać przez następny miesiąc, bo te wyniki nadal nie są zadawalające.
Wyniki dzisiejsze
I dla porównania poprzednie wyniki
Łapeczkę wetka badała dotykowo bardzo dokładnie, każdy pazurek osobno, całą łapkę, potem porównywała obie łapki, ale nie stwierdziła żadnego zdecydowanego powodu do takiego utykania, jak ma to miejsce u Suzi. Stwierdziła jakieś niewielkie zmiany zwyrodnieniowe, ale one raczej nie mogą być powodem. Suzi dostała zastrzyk p/bulowy i do domu pastylkę do zażycia po 1/2 dziennie od jutra. Jeśli kulawienie nie przejdzie, trzeba będzie zrobić prześwietlenie.
Zapytałam o sanację pysia. Po oglądnięciu paszczęki, wetka powiedziała, że tak, jest konieczna. Suzi ma w pyszczku stan zapalny, pod dwoma zębami z prawej strony jest ropa i jest duży kamień na zębach. Tego nie widać na zdjęciach, ale w realu faktycznie bardzo brzydko to wygląda i brzydko pachnie z pyszczka Suzi. Zapytalam, jak ocenia wiek Suzi - wetka powiedziała, że z pewnością nie ma 8 lat, jakby to wynikało z wpisu w książeczce zdrowia. Coś z przodu ma jeszcze nie starte, co wskazuje na to, że nie ma jeszcze 8 lat, że jest młodsza. Może mieć około 6 lat.
Na zakończenie wizyty wetka obcięła Suzi pazurki, co spotkało się z wyraźną dezaprobatą suni.
Za całość zapłaciłam 94,00 zł.
EDIT
Na seramarias skończyły mi sie lajki, ale one wrócą