Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81636
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. No cóż, wychodzi na to, że ja maltretuję moje psy. Niech już tak będzie, skoro nie wystarczy to co mówię, że gdy mają taką potrzebę, to wychodzą na spacer przed śniadaniem. Nie zmuszam ich do jedzenia zanim wyjdą z domu, ale one jak wstaniemy i zaczynamy się ubierać, okupują kuchnię, a nie przedpokój.
  2. Jejku super dziękuję. Musze sprawdzić czy będzie kompatybilny z moim Office 2016 Profesjonal. Byłoby super. Jutro poproszę mojego pana od kompa, żeby sprawdził i ewentualnie zainstalował mi ten program.
  3. Dziękuję pięknie już byłam, nawet zakupy poczyniłam wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale...
  4. Ja odniosłam się do tego, co napisała Ewa Marta, że weci nie zezwalają na przejście ze zwierzętami przez granicę, pomimo wytycznych upraszczających przepisy dot. przepuszczania zwierząt przez granicę.
  5. To bardzo prawdopodobne, że tak właśnie jest, bo przecież jeśli ktoś przytachał zwierzątko aż do granicy, to nie po to, żeby je tu zostawić, tylko żeby je z sobą zabrać dalej. Wyobrażam sobie dramat tych ludzi, gdy muszą dokonać wyboru - zostawić zwierzaka i iść dalej, czy zostać razem z nim. Koszmarny dramat
  6. Dzięki wielkie za wsparcie, dzięki. Niestety od ubiegłego chyba roku, a może i wcześniej nie ma już stron z pirackimi programami. Zapytałam mojego pana speca od kompa, która naprawia mi co się zpsowa czy nie wyszukałby mi w necie takiego programu, ale powiedział, że już nie ma takiej możliwości Super z nim mam, bo zadzwonię i jeśli tylko aktualnie nie jest czymś zajęty, to zaraz mi wszystko co się da naprawi bez przyjeżdżania do mnie, a najpóźniej jak skończy to co robił. To też chciał naprawić, ale potrzebował numeru licencji, której niestety nie znalazłam w moich papierach. Pamiętam ją, mam ją przed oczami, ale jej nie znalazłam. Pan Stasiu znalazł w mojej poczcie tylko fakturę z 2017 roku za ten pakiet, ale licencji nie było razem z fakturą. Teraz taki pakiet używany kosztuje 460,00 zł Muszę mieć i Excela i Worda. Bez Excela nie dam rady prowadzić tylu rachunków. Jeszcze będę szukać, ale nadzieja na znalezienie gdzieś się ulotniła, jak i pamięć o tym, co mogłam z nią zrobić.
  7. Niestety tak często się dzieje, ale co się dziwić, wet, to lekarz zwierząt. Lekarze ludzcy działają tak samo.
  8. Pewnie biedactwo posiusiała się ze strachu Jeszcze nie wie, że to koniec jej gehenny.
  9. To nie do końca tak, bo oprócz tego, ze Jaaga prosiła o objęcie Drugiego kompleksową opieką, to lekarz widząc stan w jakim jest Drugi sam mógłby zainteresować się, choćby tylko odrobaczeniem biedaka. Drugi był w lecznicy tydzień. Czy to mało czasu, żeby zdążyć zrobić USG?
  10. Co za ulga. Właśnie weszłam na dogo po kilkugodzinnej przerwie i pierwsze wpadłam tu, żeby zobaczyć co odpowiedziała na moje ostatnie pytanie helli, a tu taka niespodzianka. Już nawet mniej mnie boli fakt zagubienia licencji na pakiet Office. Żeby móc korzystać z Excela i Worda, będę musiała kupić nowy pakiet Ałłłłłuuuu boli. Zamiast na co inne muszę wydać na pakiet office. Bez sensu. Ale cieszy, że sunia już dzisiaj będzie bezpieczna.
  11. Byłabyś w stanie podjąć się całkowitego utrzymania suni?
  12. Ojejku jej Liveczko kochana nie zasługuje na aż takie uznanie Dziękuję pięknie, bardzo dziękuję
  13. Ja też tak uważam. Żeby przez tydzień czasu nie zauważyć, że pies ma tasiemca??? Sorry Jaga, ale to ogromny wstyd dla tej lecznicy.
  14. Sobie też dziele Na śniadanie mniejszy, na obiad większy... Psiaki maja cały czas filtrowaną wodę dopicia.
  15. Moli zlituj się... Przecież na spacerze on chodzi na własnych łapkach, raz wolniej, innym razem szybciej w tempie jaki mu pasuje. Ja nie nosze go na rękach.
  16. Alfik nie ma chorego tylko jednego organu. Te podstawowe są zniekształcone przez chorobę, a pozostałe mają zaburzoną pracę przez te chore. Wątroba rozpycha się na wszystkie strony, naciska na inne organy. On nawet ma utrudnione oddychanie, a ja miałabym go zmuszać do szybszego chodzenia?
  17. Moli, Alfik ma zespół cushinga o czym trąbię co trochu na różnych watkach. Jego wątroba jest wielka, jak balon, rozwala mu płuca, żołądek... a trzustka w fatalnym stanie i żadne leki tego nie naprawią, bo cushing na to nie pozwala. Góra leków, które dostaje pozwalają mu tylko na mniejszy dyskomfort i nic poza tym. To cusching tak kaleczy jego wnętrze
  18. I znowu muszę przypomnieć, że jakiejś reguły nie można stosować do każdego egzemplarza. Alfik jest ponad 10-cio letnim, chorym psem, a Sonia bardzo otłuszczoną też już nie młodą suczką. Nie mogę narzucać im żadnego tempa, bo nie wiem jakie dla każdego z nich byłoby prawidłowe, a nie męczące.
  19. Dostają jedną część z dziennej dawki ustalonej przez producenta karmy dla psów ich wagi, ale i tak nie zjadają wszystkiego, co im dam. One same ustalają sobie wielkość porcji. Oczywiście to co zostaje chowam i daje im pomiędzy śniadaniem, a obiadem. Zjadają, ale nie zawsze.
  20. Moje psiaki potrafią pokazać, że są w potrzebie i trzeba je wyprowadzić, Czasem zdarza się to poza stałymi porami spacerów i zawsze są natychmiast wyprowadzane w trybie ewakuacyjnym. Zdarza się to bardzo rzadko, ale się zdarza, że któreś sygnalizuje potrzebę wyjścia jeszcze przed porannym spacerem i jest wyprowadzane. Jeśli natomiast trzymają dyżur w kuchni przy miskach, najpierw dostają papu, a potem spacer. Kochane są z zupełnie innego powodu Po prostu za to, że są z nami i nas kochają Tak, Alfik niestety chudnie. Czy masz w związku z tym jakieś przemyślenia?
  21. A niby skąd Sowa ma wiedzieć, co Ty masz na myśli. Powiedz konkretnie o co Tobie chodzi.
  22. Wiem o tym, ale, jak pewnie i Ty wiesz, ta zasada dotyczy raczej dużych psów powyżej 25 kg, a moje mają po połowie z tej wagi. Wspomnę tylko, że wyprowadzane są po śniadaniu, po zjedzeniu niewielkie ilości karmy, tak, żeby można było im podać leki. Podstawowy, większy posiłek jedzą około 2 godziny po spacerze, co widać z mojego psiego rozkładu dnia. A już tak całkiem na koniec z tym jedzeniem po, a nie przed spacerem, chodzi o to, że ruch, bieganie, skakanie z pełnym żołądkiem może spowodować w najlepszym wypadku wymioty, a w najgorszym skręt jelit. No, ale moje psiaki to stateczny, chory staruszek i też nie najmłodsza grubaska. Oba psiaki raczej wychodzą na spacer, niż na niego wybiegają.
×
×
  • Create New...