U nas zaczęła Czikunia i najpierw był sam katar, kichanie, a w końcu takie ni to smarkanie, ni to wydychanie. Odnosiłam wrażenie, że wciąga powietrze noskiem, jakby przeszkadzała jej wydzielina. Bardzo to przykre. Pozostałe dziewczynki bardzo szybko z kichania przeszły do tego dziwnego wciągania powietrza przez nosek, ale tak głośno :(
Edek prosiła żeby pójść do weta i przesłała kasę i jak do popołudnia będzie się utrzymywał taki stan, to wezmę wszystkie trzy i polezę do weta.
Kurtka ostatnio jestem częstym gościem u wetów.
Basiu, dziękuję otrzymałam zwrot 58,00 zł za wizytę i leki Tosi.