-
Posts
81056 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
elik replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Pomimo uznania, jakie mam dla AgaG za niektóre Jej decyzje i poczynania, w całej rozciągłości podpisuję się pod wypowiedzią Elisabeta i Panna Marple. Dodam więcej. Stawiane zarzuty są tendencyjne, a biorąc pod uwagę wypowiedzi na różnych wątkach psów będących pod opieką Makili (tak, pod opieką, bo jedne są w hotelu, a inne w BDT) ciągle tych samych osób w takim samym napastliwo-nakazującym tonie, odnoszę wrażenie, że jest to zmasowany atak. Makila w razie potrzeby informuje opiekunów o stanie ich psów, ale to opiekunowie podejmują decyzje, co do diagnozowania i ewentualnego leczenia ich podopiecznych, bo to Oni ponoszą finansowe konsekwencje każdego działania. Jednych stać na wiele, innych na znacznie mniej i to niestety głównie decyduje o rodzaju podjętych decyzji. Jeśli ktoś tego nie rozumie, albo nie bierze pod uwagę, to sam wystawia sobie świadectwo. Ja rozumiem i popieram działanie na miarę możliwości, bo tak postępują ludzie odpowiedzialni za swoje czyny. Dla nas ludzi najważniejsze, choć nie w każdym przypadku. A czy my wiemy, co dla psa jest najważniejsze ???? Znane mi jest natomiast, że niejednokrotnie ludzie dotknięci jakąś chorobą, kalectwem, choć dawniej byli bardzo aktywni chcą umrzeć. Eutanazja na życzenie w naszym kraju jest niedopuszczalna, ale są kraje, w których się to robi. To prawda, zwierze samo nie powie, że chce umrzeć. Ale jeśli lekarz weterynarz stwierdza stan agonalny, to co jest bardziej humanitarne - czekać jak męcząc się umrze, czy pomóc mu odejść oszczędzając cierpień ? Co to miało znaczyć ??? O co tu chodzi ??? Żałosne, aż brak słów żeby to skomentować. Skopałaś wszystkie osoby, które dbały, troszczyły się o Karloska. Piszesz tak, jakbyś wiedziała, że nikt nic nie wiedział, nic nie widział, wszyscy wszystko zaniedbali wskutek czego Karloskowi działa się wilka krzywda i dlatego był w agonii. Z Twojego postu widać, że wskoczyłaś na ten wątek na ostatnią stronę, choć twierdzisz, że czytałas na bieżąco. Makili powinno zależeć na jawności, piszesz. Tak, powinno i zależało. Wielokrotnie zapraszała osoby czyniące Jej różne zarzuty, aby przyjechały i na własne oczy zobaczyły co i jak się ma. Nie, nikt nie pojawił się u Makili w hotelu, czy BDT, bo i taki tam jest. Ja w tej sytuacji nie miałabym cywilnej odwagi czynić jakiekolwiek zarzuty, bez obawy, że zostanę posądzona o bezzasadne szkalowanie. Myślę, że najwyższy czas skończyć te bolesne dywagacje i osobom prawdziwie troszczącym się o psiaka, pozwolić w spokoju oswoić się z myślą, że go już nie ma. -
O rety, jaki śliczny biedaczek :( I taki śliczny też wylądował w schronie :(
-
Czytałam i oglądałam filmiki. Wygląda to rewelacyjnie. Z tym, że kasy góra :( Znalazłam tam takie zdanie: "Zwierzęta trafiające do Kemilewa mają zdiagnozowane zapalenia i zwyrodnienia stawów, spondylozy (zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie), dysplazję (wrodzone wady budowy) stawów. Zatem nie mamy pewności, czy ta metoda pomoże Maszeńce. Najpierw trzeba byłoby ustalić, co jest przyczyną kłopotów z tylnymi łapkami. Jutro zadzwonię do weta, który diagnozuje obecnie mojego psiaka i zapytam co o tym sądzi i czy on mógłby podjąć się ustalenia przyczyn niedowładu u Maszki. Jeśli zostanie stwierdzona u Maszki któryś z powyższych stanów chorobowych, to będziemy się zastanawiać nad możliwością poddania Maszeńki takiej kuracji. Ogromnie Ci dziękuję za te wiadomości. Mogą się okazać zbawienne dla Maszeńki :)
-
Nie mówię, żeby nie ogłaszać ich razem :) Trzeba ich ogłaszać jako zestaw :) Mówiłam tylko, że można by napisać w ogłoszeniu, że jak ktoś się w jednym z nich zakocha, to też może adoptować.
-
No cóż, wiem, że Ty czuwasz nad adoptowanymi psikami i na pewno będzie dobrze :)
-
Jakie piękne zdjęcia, zachwycające :) Lenka trafiła do wspaniałych ludzi. Ktoś, kto tak nazywa swoje zwierzaczki, musi je bardzo kochać. Lenklo kochana, bardzo dobrze trafiłaś :)
-
Elenka już w DS :) Powodzenia sunieczko kochana :* :)
elik replied to Martika&Aischa's topic in Już w nowym domu
Zwierzaczki czasem maja taka manierę. Mój zaprzyjaźniony pół dziki kocurek tak właśnie bardzo często trzyma łapkę, a że też coś nie za bardzo podobało mi się jego oczko, 2 lata temu odłowiłam go i oddałam w ręce lekarzy. Okazało się, że oczko owszem nadawało się do leczenia i zostało wyleczone - wrzód, ale łapeczka całkiem w porządku. Jak już był w lecznicy, to przy okazyji został odjajczony. Trzeba było widzieć, jak po powrocie prychnął na mój widok i z miesiąc nie zbliżał się do mnie na odległość mniejszą niż 5 metrów :P :P :) Może Elenka też ma taką pozę ? Ale warto sprawdzić, czy łapka jest bolesna w dotyku. -
Problem w tym, że nie znamy nikogo zaufanego z tamtych okolic do przeprowadzenia wizyty :(;
-
Możemy liczyć na zdjęcia ? :)
-
Niestety o życiu naszych czworonożnych przyjaciół bardzo często decyduje uroda lub jej brak :( Dla wielu ludzi niestety to właśnie jest najważniejsze.
-
Łosie do kwadratu, ale kochane Łosie :D
-
Tora (dawniej Moira) i jej młode w DS :)
elik replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Malwa ma tylko jeden banerek. Nie ma na Grafika. Czy w ogóle ktoś pamięta o Grafiku ? Banerek to najlepszy sposób na rozreklamowanie wątku. -
Słusznie :) Dobrze, że od tego zaczynają.
-
Dziękuję :) Oby przyniosły domek.
-
Mam nadzieję, że nic się nie dzieje, że to tylko rutynowy przegląd :)
-
No właśnie. Łosie i to łosiowate z Was, że mogłyście, a nie zrobiłyście fotek, coby oko reszty gawiedzi na wątku ucieszyć ;)
-
Tora (dawniej Moira) i jej młode w DS :)
elik replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, współczuję :( Może słabo rozreklamowany jest jego wątek. Banki wyjątkowo sprawnie pracują. Dziś Ayame wysłała przelew i dzisiaj, pomimo że niedziela. dotarł do celu :) Majątek Moiry powiększył się o 40,00 zł :) -
Lepszych wiadomości trudno sobie życzyć :) Oby tak dalej :D