Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81054
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Dzisiaj na konto Frania wpłynęło 30 zł od ania75. Bardzo serdecznie dziękujemy :D :D
  2. Anetko, ale tu nie chodzi o trasę, bo to faktycznie nie jest bardzo daleka droga. Ale Ania jedzie tam do pracy. Zawiezie mnie i przyjedzie po nas za około 8 godzin. Tego się obawiam, jak Maszeńka zniesie tak długie oczekiwanie i gdzie będziemy mogły czekać ? To jak sama zauważyłaś tylko wizyta. Może znajdzie się i w kraku dobry neurolog.
  3. Ogromna radość wiedzieć, że te dwa strachulce są teraz radosne i cieszą się kontaktem z człowiekiem :D
  4. Jesteście kochane :) :) :) Zadzwonię jutro do Ani. Ona mówiła mi, że jeśli byłby potrzebny transport psiaka w tamtym kierunku to Ona chętnie. Jeśli się zgodzi, to będziemy musiały zastanowić się jak to zorganizować, bo Ania jeździ tam do pracy więc co najmniej na 8 godzin. Nie wiem jak Maszeńka zniosłaby tak długi czas będąc w podróży. Nie wiem czy nie byłoby to dla niej zbyt męczące. Nie chciałabym, żeby niekorzystnie odbiło się to na jej samopoczuciu :(
  5. A nie pamiętasz przypadkiem czy ktoś się zobowiązał ? Ja nie pamiętam. Umknęło mi to jakoś. A mogłabyś poprosić kogoś Basiu ?
  6. Obawiam się, że nie oddadzą, ale trzeba w takim razie próbować wyekspediować ich do wspólnego domu :)
  7. Ja mogłabym Soni ogłoszenia zrobić, bo mam jej ładne nowe zdjęcia od Gajowej, ale ktoś miał nowy tekst ułożyć (ja noga w tym temacie jestem) i nie wiem czy ułożył, czy nie.
  8. Nie przepraszaj :) Ja zawsze proszę właśnie o sprawdzanie rozliczenia i zwracanie uwagi na ewentualne pomyłki. Nie uważam się za nieomylną, dlatego jestem wdzięczna, gdy ktoś zauważy i zwróci uwagę :) Kajunia jest u Makili na BDT, ale przecież opłatami za weta nie można Jej obarczać. A że sunia starutka i marnego zdrowia, to na weta wydatki są :( Przydałby się jakiś bazarek, żeby w zapasie nieco kasy było. Jak nie będzie potrzebna dla Kai, to innemu psiakowi się przyda :)
  9. Rozliczenie było na III-ciej stronie, bo dość późno zostało ustalone kto będzie skarbnikiem :) Jak padło na mnie, to wątek miał już trzy strony i rozliczenie tam właśnie zrobiłam. Jednak znalazłam swój post na I-wszej stronie i przeniosłam rozliczenie. Proszę tu jest link do tego postu :) http://www.dogomania.com/forum/topic/144688-14-letnia-malusie%C5%84ka-kaja-b%C5%82aga-o-pomoc/#entry15980116
  10. Od kwoty 354,- zł odjęłam 145,- zł, które paula_t przesłała bezpośrednio na konto hotelu i różnicę w kwocie 209,- zł przelałam w dniu dzisiejszym na konto hotelu. Bardzo Cię proszę potwierdź na wątku otrzymanie. Rozliczenie uzupełniłam i jakbym jeszcze kiedykolwiek w przyszłości zalegała z przelewem lub z uzupełnieniem rozliczeń, to bij, ile wlezie. Masz moje przyzwoleństwo :P
  11. Bardzo proszę :) Ja tylko skarbonka jezdem :)
  12. A ten, który masz w podpisie jest nie podlinkowany. Link nad nim prowadzi do ogólnej strony forum dogo, a nie do tego wątku :)
  13. Na wątku A.S. dzisiaj pojawił się post: malagos, w 14 Sty 2015 - 6:45 PM, powiedział: Dopisuję dane: koszt - 200zł • miejsce zabiegu - Przychodnia Weterynaryjna "WOJAS" Odonów 67 28-500 Kazimierza Wielka ZAPŁACONE :) Czyli kasa za sterylkę Moiry poleciała do weta. Super. Wielkie dzięki malagos :) :D
  14. Czy on ma ogłoszenia ?
  15. No tak, ale Sisi, która stała się moja ulubienicą u P. Marty, nadal nie ma domku :(
  16. Martusiu, to nie tylko zwrot kosztów. Ktoś musiałby poświęcić sporo czasu - droga tam i z powrotem, to pewnie nie tak długo z 1,5 h, ale tam na miejscu nie wiadomo ile czasu trzeba będzie czekać na przyjęcie, a i samo badanie też potrwa pewnie nie krócej niż 0,5 h . Jeśli byłby ktoś, to ja chętnie pojechałabym z Maszeńką. Niestety nie miał tyle szczęścia co Maszeńka. Czół się coraz gorzej i kiedy opiekunowie zdecydowali, żeby oglądnął go lekarz, ten stwierdził agonię. Żeby skrócić mu cierpienie, został uśpiony :(
  17. Proszę skończmy już, to do niczego nie prowadzi.
  18. No właśnie, biorąc pod uwagę to co czytałam w artykule, to faktycznie te komórki macierzyste są lekiem tylko na kilka konkretnych schorzeń. Może to jednak najpierw ortopeda powinien Maszeńkę zbadać ? Kurcze, jakie to trudne. Gdyby człek miał wystarczająco dużo kasy, to poszukałby kliniki mającej wszystkie potrzebne urządzenia i w jednym miejscu zbadano by wszystko, a tak, to nie wiadomo gdzie i od czego zacząć.
  19. Kurcze szkoda, że to w Tychach :( Pytałam Makilę czy mogłaby pojechać tam z sunią, ale niestety nie może na tak długo zostawić psiaki. Co prawda ma pomoc, ale jednak woli być osobiście przy pieskach. Jednak musimy szukać neurologa w kraku.
  20. O kurcze, to znowu jesteś na minusie :( Przepraszam sunia ma kasę, a ja ostatnio nie zaglądałam na Jej watek, będąc pewna, że jak będziesz miała wydatki to zadzwonisz. Już aktualizuję rozliczenia i wyślę Ci jeszcze dzisiaj kase.
  21. Myślę, że najwyższy czas skończyć te bolesne dywagacje i osobom prawdziwie troszczącym się o psiaka, pozwolić w spokoju oswoić się z myślą, że go już nie ma.
  22. Argumenty będą różne, kwadratowe i podłżne, Panno Marple, bo tu nie o psa chodzi !
  23. Pomimo uznania, jakie mam dla AgaG za niektóre Jej decyzje i poczynania, w całej rozciągłości podpisuję się pod wypowiedzią Elisabeta i Panna Marple. Dodam więcej. Stawiane zarzuty są tendencyjne, a biorąc pod uwagę wypowiedzi na różnych wątkach psów będących pod opieką Makili (tak, pod opieką, bo jedne są w hotelu, a inne w BDT) ciągle tych samych osób w takim samym napastliwo-nakazującym tonie, odnoszę wrażenie, że jest to zmasowany atak. Makila w razie potrzeby informuje opiekunów o stanie ich psów, ale to opiekunowie podejmują decyzje, co do diagnozowania i ewentualnego leczenia ich podopiecznych, bo to Oni ponoszą finansowe konsekwencje każdego działania. Jednych stać na wiele, innych na znacznie mniej i to niestety głównie decyduje o rodzaju podjętych decyzji. Jeśli ktoś tego nie rozumie, albo nie bierze pod uwagę, to sam wystawia sobie świadectwo. Ja rozumiem i popieram działanie na miarę możliwości, bo tak postępują ludzie odpowiedzialni za swoje czyny. Dla nas ludzi najważniejsze, choć nie w każdym przypadku. A czy my wiemy, co dla psa jest najważniejsze ???? Znane mi jest natomiast, że niejednokrotnie ludzie dotknięci jakąś chorobą, kalectwem, choć dawniej byli bardzo aktywni chcą umrzeć. Eutanazja na życzenie w naszym kraju jest niedopuszczalna, ale są kraje, w których się to robi. To prawda, zwierze samo nie powie, że chce umrzeć. Ale jeśli lekarz weterynarz stwierdza stan agonalny, to co jest bardziej humanitarne - czekać jak męcząc się umrze, czy pomóc mu odejść oszczędzając cierpień ? Co to miało znaczyć ??? O co tu chodzi ??? Żałosne, aż brak słów żeby to skomentować. Skopałaś wszystkie osoby, które dbały, troszczyły się o Karloska. Piszesz tak, jakbyś wiedziała, że nikt nic nie wiedział, nic nie widział, wszyscy wszystko zaniedbali wskutek czego Karloskowi działa się wilka krzywda i dlatego był w agonii. Z Twojego postu widać, że wskoczyłaś na ten wątek na ostatnią stronę, choć twierdzisz, że czytałas na bieżąco. Makili powinno zależeć na jawności, piszesz. Tak, powinno i zależało. Wielokrotnie zapraszała osoby czyniące Jej różne zarzuty, aby przyjechały i na własne oczy zobaczyły co i jak się ma. Nie, nikt nie pojawił się u Makili w hotelu, czy BDT, bo i taki tam jest. Ja w tej sytuacji nie miałabym cywilnej odwagi czynić jakiekolwiek zarzuty, bez obawy, że zostanę posądzona o bezzasadne szkalowanie. Myślę, że najwyższy czas skończyć te bolesne dywagacje i osobom prawdziwie troszczącym się o psiaka, pozwolić w spokoju oswoić się z myślą, że go już nie ma.
  24. Ja też ogłaszam kilka Jej psiaków i ciągle odnawiam, Sisi wyróżniałam i też nic :(
×
×
  • Create New...