To dobrze, że już lepiej :) Za to mnie bóle nawiedziły, ale na szczęście to nie to, co podejrzewała moje lekarka, nie zakrzepica. To tylko romantyzm :)
Z finansami Chani faktycznie krucho, ale myślę, że jakoś damy radę. Mam prawie gotowy bazarek, który miał być dla Maszeńki, ale jak wiesz Maszeńki nie ma już z nami :(
Cancer43 i EVA już kończą bazarki, które pokryją brakującą kwotę dla Maszeńki - 224 zł. Więc jak skończę robić swój bazarek to przeznaczę środki na kilka psiaków w tym także na Chani. Planuję zrobić duuuży bazar, ale jeszcze trochu czasu mi to zabierze :) Mam trudności z wklejaniem zdjęć i robieniem opisów, bo nie mam żadnych funkcji na dogo.