Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81056
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Kurcze blade, oczywiście, że dla Chani, a nie Moiry ;)
  2. Noooo to teraz musisz odrobić lekcje i poczytać wszystko od początku, co się u Franusia działo, jaki to dzielny chłopczyk z niego :) Śliczny dzieciak jest :)
  3. Dziękuję. Żal mi Tosi bardzo, bo ta malizna bardzo szybko się przywiązała do mnie i pewnie do tej pani także. Będzie znowu cierpieć :(
  4. Adoptowała Tosię w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Wklejam to samo, co napisałam edek w wątku Czikuni :( Basia załatwiła behawiorystkę, która podjęła się pomóc, ale powiedziała, że tego problemy nie da się rozwiązać w tydzień (pani ma tyle urlopu), że może to trwać kilka tygodni, kilka miesięcy, a może też wcale się nie uda oduczyć hałasowania, gdy zostaje sama w domu. Pani powiedziała, że jest na skraju załamania nerwowego, bo już wszyscy sąsiedzi skarżą się na wycie psów podczas ich nieobecności i boi się interwencji w administracji. Prosi o ustalenie terminu oddania Tosi - najpóźniej do niedzieli :( Zawsze przy adopcji proszę o kontakt, gdyby wystąpiły jakieś komplikacje. Pytałam czemu nie dzwoniła. Twierdzi, że próbowała oduczyć Tosię wycia pod okiem jakiegoś behawiorysty. Na moje pytanie o nazwisko, powiedziała, że nie pamięta. Pani behawiorystka obiecała, że jak Tosia wróci do mnie to postara się pomóc. Ja nie wiem, jak sobie w bloku poradzę z czterema psami. I jeśli Tosia nauczyła się wyć (przedtem tylko szczekała) to nie wiem co na to moi sąsiedzi.
  5. W takim razie nie powinno pisać, że można co się chce, bo to wprowadza w błąd. Czy macie link do bazarku dla Moiry, bo mi go też wycięło, a Ania prosiła, żebym tam napisała, że jest chora i pojawi się za 3 dni. Mam ten bazarek w subskrypcji, ale chyba dawno nikt tam nic nie pisała, bo nie przyszedł mi link.
  6. Tak, Maszeńka na pewno lubi ciepełko i duuuuużo snu :) Jedno i drugie i nie tylko to, ma zapewnione. A ja za chwilę będę pewnie miała 4-ry psiaki w domu. Wraca z adopcji maleńka Tosia, która okazała się być wielką krzykaczką i pani jest na skraju nerwowego załamania. Jak nie znajdę dla niej szybko domu, to ja go stracę ;) Prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie w bloku 4 psy :(
  7. A teraz się pyta o co chodzi z tym Wrocławiem :P Nie pamięta :P
  8. Niestety Tosia wraca do mnie. Basia załatwiła behawiorystkę, która podjęła się pomóc, ale powiedziała, że tego problemy nie da się rozwiązać w tydzień (pani ma tyle urlopu), że może to trwać kilka tygodni, kilka miesięcy, a może też wcale się nie uda oduczyć hałasowania, gdy zostaje sama w domu. Pani powiedziała, że jest na skraju załamania nerwowego, bo już wszyscy sąsiedzi skarżą się na wycie psów podczas ich nieobecności i boi się interwencji w administracji. Prosi o ustalenie terminu oddania Tosi - najpóźniej do niedzieli :( Zawsze przy adopcji proszę o kontakt, gdyby wystąpiły jakieś komplikacje. Pytałam czemu nie dzwoniła. Twierdzi, że próbowała oduczyć Tosię wycia pod okiem jakiegoś behawiorysty. Na moje pytanie o nazwisko, powiedziała, że nie pamięta. Pani behawiorystka obiecała, że jak Tosia wróci do mnie to postara się pomóc. Ja nie wiem, jak sobie w bloku poradzę z czterema psami. I jeśli Tosia nauczyła się wyć (przedtem tylko szczekała) to nie wiem co na to moi sąsiedzi.
  9. Wczoraj wieczorem zadzwoniła pani, która adoptowała Tosię i jestem przerażona, bo wygląda na to, że Tosia do mnie wróci :( Razem z psiakiem, którego ta pani adoptowała ode mnie około 2 lata temu, dają strasznie popalić. Nie tylko szczekają, jak zostają same, ale w dodatku wyją. Psiak, który był u pani dotychczas nie zachowywał się tak. Teraz szczeka i wyje razem z Tosią. Pani powiedziała, że jest na skraju załamania nerwowego, bo już wszyscy sąsiedzi się skarżą. Boi się konsekwencji. Teraz przez tydzień będzie na urlopie więc psiaki nie będą same. Ale co będzie jak urlop się skończy ? Wiem, że ta pani kocha Tosię, dba o nią. Poradźcie co robić ???
  10. To Ty Ciociu jeszcze nie byłaś u Franusia ? To zapraszamy :P
  11. Nic sie nie stało :D Kasa, gdziekolwiek by nie wpłynęła jest ok :) Dziękujemy
  12. Masz rację :) W regulaminie nadal jest zapis ograniczający wielkość sygnatury, ale było tyle zmian na dogo i w sygnaturze wyraźnie pisze,że nie ma żadnych ograniczeń. Co jest grane ? Od modów nie można się doczekać odpowiedzi.
  13. Ta Jasica nie dzwoniła do Ciebie ?
  14. O zachowaniu suni co jakiś czas donosi ;P Ayame. Nadal nie jest takie, jak można byłoby oczekiwać po tak długim pobycie wśród ludzi. Jeśli chodzi o zachowanie w stosunku do dzieci, to rewelerka :) W DS, gdzie była "opiekowała" się malutką dziewczynką. Była wobec niej bardzo delikatna i jak tylko dziewczynka pojawiła się w ogródku, gdzie przebywały psiaki, to cały czas kręciła się koło niej. Było tak, że gdy zostawała sama, to niszczyła wszystko, co tylko dało sie zniszczyć, ale chyba jest już lepiej.
  15. Czy może wiecie czemu po raz drugi usunięto mi całą zawartość sygnaturki ? W okienku sygnaturki stawiono: podpis usunięty= patrz regulamin A nad okienkiem jest napisane: Twoja sygnaturka może zawierać: • Dowolna ilość obrazków • Obrazy o dowolnych rozmiarach • Dowolna ilość linków • Dowolna ilość linii O jaki regulamin chodzi, jeśli zgodnie z tym, co jest napisane, mogę wstawić dowolny banerek ?
  16. Takie teraz są warunki. Sporo spośród nas też cierpi z powodu braku kasy :( Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej :D A zaglądaj do Chani bez względu na stan kasy ;P
  17. Już potwierdziłam :) Przepraszam, zapomniałam
  18. Na konto Maszeńki wpłynęło 120,00 zł od Skarpety im. Talcott :) Bardzo serdecznie dziękujemy
  19. Nie, nikt nie pytał o Czikę. Jeśli tak zrozumiałaś, to bardzo przepraszam. Nie wykluczam tylko, że do czasu drugiego szczepienia, znajdziemy dobry dom dla Czikuni. Nie dość, że nie ma zapytań o Czikunie, to jeszcze przed chwilą rozmawiałam z panią, która adoptowała Tosię i jestem przerażona, bo wygląda na to, że Tosia do mnie wróci :( Podobno razem z psiakiem, którego ta pani adoptowała ode mnie około 2 lata temu, dają strasznie popalić. Nie tylko szczekają, jak zostają same, ale w dodatku wyją. Psiak, który był u pani dotychczas nie zachowywał się tak. Teraz szczeka i wyje razem z Tosią. Pani powiedziała, że jest na skraju załamania nerwowego, bo już wszyscy sąsiedzi się skarżą. Boi się konsekwencji. Teraz przez tydzień będzie na urlopie więc psiaki nie będą same. Ale co będzie jak urlop się skończy ? Wiem, że ta pani kocha Tosię, dba o nią. Poradźcie co robić ???
  20. Nie pytałam o koszt tego drugiego szczepienia, ale sądzę, że tyle samo, albo mniej. Na pewno nie więcej :) Ale nic nie przelewaj. Jeśli Czikunia będzie jeszcze u mnie, to ja jej zafunduje to drugie szczepienie :)
  21. Patrząc na Frania w dniu, w którym go poznałyśmy i teraz, to faktycznie trzeba powiedzieć, że to bardzo dzielny chłopak :)
  22. Świadomość pozytywnych fluidów tez jest bardzo ważna. Dodaje sił do walki z chorobą :)
  23. Jakie wspaniałe wieści :) :) I nic się wcześniej nie chwaliłyście ;) Wszystkiego najlepszego Dziewczynki na nowej drodze życia. Domki gdzieś w pobliżu Was, czy dalej ?
  24. No właśnie. Jak kochany strachulec ?
×
×
  • Create New...