Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Edek, razem z Cziunią dziękujemy. Dzisiaj wpłynęło od Ciebie na konto Czikulca 100,00 zł. Myślę, że jest to za dużo, bo w ten sposób wydasz na Czikę w tym m-cu 210,00 zł (wpłaciłaś 10 zł na badanie moczu), a miało być oszczędnie - 100 zł :( Po rozmowie z wetem zdecydowała, że pójdę z dziewczynkami po poradę i ewentualne leki. Po rozmowie z wetem zdecydowała, że jednak pójdę z dziewczynkami pokazać je i żeby wet mógł osłuchać co ewentualnie w płuckach się dzieje. Wieczorem Czikuni z noska kapało, czyli katar nie ustępuje. Boję się, żeby kataru nie złapał Bingo, który ma chore serduszko - wydolność zastawki tylko 28% i tak dużej niewydolności serca, trudności w oddychaniu mogą stanowić dla niego duży problem :(
  2. Dopiero teraz zauważyłam post Mariusza. Odległość nie ma znaczenia. Jeśli tylko sunia Ci się spodobała, a wizyta PA wypadnie pomyślnie, to sunia jest do wzięcia :)
  3. Niestety :(
  4. Na tym zdjęciu wyjątkowo pięknie wygląda :) Pytasz o moje ogonki, czy ogólnie ? Jeśli o moje chodzi, to smarkate są zasmarkane i zakatarzyły także starsza panią :P Wydaje mi się jednak, że już mają nieco mniejszy katarek. Jutro podejmę decyzję czy targać je do weta, czy nie ma takiej potrzeby. Skontaktuję się z wetem telefonicznie.
  5. I z uśmiechem na twarzy :) :) A wygląda jak rasowy wilk :P
  6. Zaciskam wszystko co się da, żeby zabieg odbył się bez komplikacji.
  7. Dzięki. Strasznie mi ich żal, jak tak siorpią, a ja nie mogę im pomóc. Ale odnoszę wrażenie, jakby częstotliwość tego siorpania się zmniejszyła. Musze ja bacznie obserwować, żeby zauważyć jak jest. Jeśli faktycznie będą mniej chrumkały, to może nie trzeba będzie ciągać je do weta. Czy może jednak iść ?
  8. Niestety. Ci co zarabiają na męce tych biednych stworzeń dbają o to, żeby nowych istnień przybywało :(
  9. U nas zaczęła Czikunia i najpierw był sam katar, kichanie, a w końcu takie ni to smarkanie, ni to wydychanie. Odnosiłam wrażenie, że wciąga powietrze noskiem, jakby przeszkadzała jej wydzielina. Bardzo to przykre. Pozostałe dziewczynki bardzo szybko z kichania przeszły do tego dziwnego wciągania powietrza przez nosek, ale tak głośno :( Edek prosiła żeby pójść do weta i przesłała kasę i jak do popołudnia będzie się utrzymywał taki stan, to wezmę wszystkie trzy i polezę do weta. Kurtka ostatnio jestem częstym gościem u wetów. Basiu, dziękuję otrzymałam zwrot 58,00 zł za wizytę i leki Tosi.
  10. Serdecznie dziękuję :) Dopiszę do rozliczenia Czikuni, jak tylko kaska zamelduje się na koncie :)
  11. Jeśli możesz, to bardzo proszę :) Masz konto Czikulca, czy Ci podesłać ?
  12. Kochana, ale nawet nie wiemy ile to wyniesie :(
  13. Patrząc na zdjęcia aktualne i te z pierwszych postów, to aż trudno uwierzyć,że to ten sam psiaczek :)
  14. To chyba tym bardziej trzeba z nimi iść do weta :( Kurcze znowu kasiora :(
  15. Teraz to już muszę chyba wszystkie sunie zaprowadzić do weta, bo nawet moja Mała się od nich zaraziła. Na szczęście Bingo nie siorpie - na razie. Nie wiem czy przy jego przypadłościach sercowych nie będzie to niebezpieczne :(
  16. Ogromnie mi żal tych biedaków, którzy po wiele lat siedzą za kratami w schronach :( :( :( Marzy mi się obowiązkowa sterylizacja, ale to mrzonka. Są bestie, które zarabiają na nieszczęściu bezdomnych zwierząt. Dbają o to, żeby populacja bezdomniaków nie malała :(
  17. Byłam, widziałam :) Fajny psiurek. Od 206 roku w DT ?
  18. Bardzo bym chciała, żeby się wyciszyły, bo to bardzo fajne sunie, tylko ta szczekliwość jest porażająca. Informuj proszę, co u Kaori. Trzymam kciuki, żeby było dobrze :)
  19. Tak tajemniczo piszecie, że z ciekawością będę zaglądać, żeby rozszyfrować tajemnice :P
  20. A dawkowanie jakie dla psiaków ? Pewnie zależy od wielkości ? Wszystkie trzy panny zabrać czy może wystarczy jedna, jako przedstawicielka chorego stada :P
  21. U mojej małej Tosi na drugi dzień po powrocie z adopcji pojawiła się krew w koopci, a nawet sama krew z pupencji. Zawiozłam do weta Tosię i to co udało mi się zebrać z dywanu. Okazało się, że Tosia ma pierwotniaka. Nie widać tego draństwa gołym okiem, dopiero pod mikroskopem wet stwierdził co Tosinka w sobie nosi :( Dostała leki na 3 dni i za 2 tygodnie mam zawieźć kupkę do badania. Może Chłopaczki też coś takiego mają. Tych pierwotniaków jest kilka odmian.
  22. Tak, stawy, ale i serduszko i wątroba otłuszczone znacznie gorzej pracują. Starsi ludzie mało z psiakami chodzą, a wiecznie coś im podsuwają do jedzenia i takie są skutki.
  23. Jestem i ja. Ogromnie smutna historia :( Biedna staruszka, biedna sunia :( Rzeczywiście zapasiona jest okrutnie, jak to z psiakami u starszych osób bywa. Potrzebna będzie specjalistyczna karma i duuuuużo ruchu :).
  24. Soreczki, nie rozumiem, jak mam to przełożyć na dobro sunieczek ? Cos im można podawać na to zmniejszenie wysięku ? Tak, pamiętam, ale dobrze, że poszła do BDT, bo nie trzeba będzie już za nią płacić. Czy tak ? A może źle to pojęłam ?
  25. Odrabia ten czas, kiedy nie mógł rozrabiać :P Dobrze, że ma, to znaczy się słucha :) Śliczny jest maluszek !
×
×
  • Create New...