Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81675
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Kochane Koleżanki, trzeba pisać, bo jak każdy zaglądnie i nic nie napisze, to wąteczek padnie i mała Daszeńka ciągle będzie szukała domku :)
  2. A dużo jeszcze masz do zrobienia ? Ja swój kończę w niedziele i zabiorę się za robienie następnego. Mam jeszcze sporo fantów :)
  3. O przepraszam, ja nie zapomniałam, ja tylko byłam zajmana :) Pracuj, pracuj, a garb Ci sam urośnie :)
  4. Kochane, nie wiem co mam o tym sadzić. Dzwonię już 4 raz i Pani Basia nie odbiera. Dzwoniłam do Pani Krysi, która była na wizycie i pytałam, jak się rozstały. Powiedziała, że wszyscy czekają na Nutelcię z niecierpliwością. W trakcie wizyty zadzwonił z pracy mąż i pytał jak wypadła wizyta. Wyglądało, że są bardzo zaangażowani, a tu nie odbierają telefonu ? Mąż mówi, że mógł się rozładować telefon,ale tyle czasu ? Czy to możliwe, żeby ktoś zadał sobie tyle trudu, a teraz nawet porozmawiać nie chce ? Czyto jakaś mistyfikacja ? Tylko po co ?
  5. Pani Kasia bardzo poleca dom Pani Basi. Pani bardzo serdeczna, w domu oprócz kota, jest jeszcze 10 leni psiak. Oba zwierzaki bardzo sympatyczne i spokojne. Siatka na uszczelnienie ogrodzenia jest już w domu, a pan do założenia ma przyjść po południu. Pani Kasia uważa, że dom bardzo odpowiedni dla naszej kruszynki. Asiu, miłe Fanki Nutelci, co sądzicie o adopcji Nutelci przez Panią Basię z Olecka ?
  6. Wczoraj na konto Brysia wpłynęła kwota 50,00 zł od Pani Renaty K. z F.B. Bardzo serdecznie dziękujemy
  7. Dla pocieszenia zdjęcia Bartusia i Igora, braci z grupy szczeniaków , które tak się zasiedziały u Anety. Obaj adoptowani latem ubiegłego roku :) Tu Bartuś, ten czarny, z kuzynem Reksem
  8. U mnie mniej tymczasów, ale i tak nie mogę pomóc :(
  9. Dziękujemy pięknie za uwzględnienie Daszeńki w zyskach z bazarku Konto już podałam na PW :)
  10. Ja je wstawię za chwilę. Co za wzrok :(
  11. Masz rację :) Z rozmów wywnioskowałam, że Nutelcia jest oczkiem w głowie nie tylko Pani Basi, ale całej Rodzinki. Dostałam od Nich nieco zdjęć domu, otoczenie ich samych i muszę Wam powiedzieć, że bardzo pozytywnie Ich odbieram. W Rodzince jest już zwierzaczek - kot :) Na szczęście u nas do ubiegłej soboty był w domu kot - kotka i Nutelcia jej nie zjadła. Co prawda od czasu do czasu pogoniła kotkę, ale bez wielkiej zawziętości. Ja jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o dzisiejszą wizytę. Jeśli wizyta PA potwierdzi moje przypuszczenia, co do tej Rodzinki, to nie będę szukać innej. Lepszej nie znajdziemy. A odległość ? No cóż myślę, że lepiej, dalej, a w kochającym Nutelkę domu, niż bliżej, a z mniejszą dozą miłości. Gdy powiedziałam Pani Basi, że Nutelcia śpi z nami w łóżku, odpowiedziała tylko - tak myślałam i to się nie zmieni. Już mam zaproszenie do odwiedzin, przyobiecane zdjęcia. Dom z Jaworzna zapowiadał się bardzo dobrze, a po zapowiedzi wizyty PA, nie odezwał się więcej - nie podał adresu i nie odebrał kilku moich telefonów, choć podczas rozmowy nie było pytania po co ta wizyta.
  12. Szkoda paznokietków :) Pewnie za chwilę wszystko się wyjaśni, ale zaangażowanie i niezmienna chęć przygarnięcia naszej krupeczki dobrze wróżą. Państwo są gotowi na wiele, byle móc przytulić Nutelkę. I pomyśleć, że niektórzy chętni adoptować psa, chcieliby, żeby go im przywieźć do domu.
  13. Bardzo podobny do swetera :) Zwłaszcza ta postawa :) Piękny jest pomimo całego tego schroniskowego zaniedbania.
  14. Nie Asiu, powinnaś być tu i teraz, czyli z TZem na parkiecie i tylko o tym myśleć :)
  15. Mi też się bardzo podoba :) To życzę Ci Asiu i TZowi szampańskiej zabawy do białego rana. Ja, jeśli jutrzejsza wizyta wypadnie pomyślnie, to prawdopodobnie będę w drodze z maleńką :(
  16. Asiu kochana, oczywiście zaraz, jak tylko się dowiem co i jak, natentychmiast się z Wami podzielę :) Ale paznokietki proszę zostaw w spokoju :)
  17. Masz rację ! Tu najważniejsze są reklamy, ale tego, że bez nas nikt by się tu nie reklamował, to chyba właściciel portalu zapomniał, bo robi się z dogo wolna amerykanka :( Ale wspaniałości przyniosłyście na wątek Nutelci kochanej :) Aż na nowo kce sie pożerać te pysne poncki. Dziecko nie dostało poncka, bo dziecko słodycy nie powinno jeść, ale za to dostało buzi, buzi, buzi :) A poważnie, dzisiaj rano dzwoniła pani Basia podzielić się radością (tak to ujęła), że jutro rano będzie wizyta PA. Pani Krysia za chwilę potwierdziła to w PW na fb :) W rozmowie zapytałam czy poważnie podchodzą do zabezpieczenia ogrodzenia dodatkową siatką, żeby maleńka nie czmychnęła pomiędzy prętami. Podczas poprzedniej rozmowy powiedziałam, że to warunek adopcji. Pani Basia powiedziała, że już siatka jest zamówiona i jutro, a najpóźniej w sobotę pan ma przyjść i zamontować. Powiem szczerze, że byłam zaskoczona. Pani Basia pytała też na ile dni się do nich wybieram, bo chciałaby tak zorganizować czas, żeby mi towarzyszyć :) To spowodowało moje jeszcze większe zaskoczenie. Wyjaśniłam, że chodzi tylko o ewentualnie jeden nocleg, gdyby nie udało się znaleźć powrotnego połączenia z W-wy do kraka w godziwym czasie - nie w nocy. Jutro rano pani Krysia ma odbyć wizytę PA. Czekamy na relację.
  18. Dzięki za pyszne pączusie Aaaa widzisz, trzeba do nas częściej zaglądać Havanko, bardzo serdecznie dziękujemy,, a szafirkę prosimy o piękne zdjęcia :) Daszeńka kawy nie pija, jeśli już to może kawałeczek pączka wyprosiła :)
  19. Na pewno z czasem nabierze :)
  20. Nie będzie miał wyjścia ;)
  21. Tak, to ja zwiększyłam liczbę odkryć numeru telefonu i liczbę odkryć, ale obiecuję, że już nie będę mącić. Przycupnę i będę grzecznie czekać na TEN telefon z TEGO DOMKU :) A teraz biegnę na fb zobaczyć, czy mam odpowiedź w sprawie wizyty PA. Byłoby nieładnie, gdyby nas zawiodła.
×
×
  • Create New...