-
Posts
81667 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Byłam, słodki dzieciak :) Udostępniłam. Więcej niestety nic nie mogę :( Mam dane konta za hotel więc zaraz zrobię przelew na 193,00 zł. Niestety nie jestem w stanie niczego przeczytać z faktury za szczepienie jak się domyślam. Może skan dodany jako załącznik będzie bardziej czytelny, albo napisz na wątku to co jest potrzebne do zrobienia przelewu, czyli nazwę weta, nr konta i za co. Widzę tam kilka pozycji, czy wszystkie dotyczą Daszeńki ? Byłam, zakupiłam :)
-
Przeczytałam :( Cokolwiek by się powiedziało, nie ukoi to bólu, żalu i cierpienia. Taka bezsensowna śmierć zwierzęcego przyjaciela bardzo boli :( Trudno się z tym faktem pogodzić. Czas leczy ranu, to stare, ale prawdziwe. Nigdy całkowicie nie wyleczy, bo w pamięci na zawsze pozostaną obrazy, ale da się z tym żyć. Inne psy czekają na Ciebie ! Tak. Nie dajmy się szarudze !!! Z utęsknieniem czekam na wiosnę :) Lece !
-
Tolu wybacz, nie wiedziałam :( Współczuję i ściskam serdecznie :( Co to była za sunieczka, jeśli możesz ?
-
No to ładny gips :( O tej porze roku, gdy ogrzewanie elektryczne, to bez prądu to nie ciekawie :( U nas też czarne chmury po niebie się przewalają, ale jak na razie bez opadów. Za to wiatr hula i to z dużą prędkością. Nałamało już sporo gałęzi, a nawet jedno drzewo całkiem złamane :( Strach wychodzić z mieszkania :( No właśnie, dawno Cie tu nie było i Nutelcia powiedziała, że czuje sie urażona z tego powodu ;) Dziękujemy za pozdrówka i my także pozdrawiamy :)
-
W Krakowie nie ma już śladu zimy :( Śnieg stopniał całkowicie. Szkoda. Była tak ładnie, czysto, biało...
-
Murko, co sądzisz o pozostawieniu Brysia na 6 godzin samego ? Czy zostawał już sam i czy coś niszczył w tym czasie, czy był grzeczny ?
-
Ewuniu, co za piękne życzenia Ja dla Ciebie równie serdeczne, a nawet jeszcze bardziej, życzenia ślę. Dla Ciebie i całej Twojej Rodzinki tej dwu i czworonożnej
-
ABI-TERIERKOWATA SUNIA Z ZAMOŚCIA - JUŻ W SWOIM DOMKU!
elik replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Dziwna i niewłaściwa polityka schroniska. Czyli jedyna szansa na socjalizację Olego, to zabrać go w takim stanie psychicznym, jak jest obecnie i socjalizować poza schronem. -
Jesteście kochane !!! Takie rozstania są bardzo trudne, ale łatwiej jest znosić smutek rozstania z kochanym zwierzaczkiem, gdy czuje się zrozumienie i słyszy się szczere słowa pocieszenia Bardzo podoba mi się perspektywa tej kawy z różą w zębach. Pan Mirosław parzy wspaniałą kawę, a Jego żona piecze pyszną szarlotkę, czego mogłam dzisiaj doświadczyć :) Dzwoniłam już (jakże mogłoby być inaczej) i dowiedziałam się, że Kikunia tęskni, jest bardzo smutna. Prosiłam żeby się nie narzucali Jej z głaskaniem, czy przytulaniem, bo na razie kociczka się boi. Musi się upewnić, że z ich strony nie spotka jej nic złego i wtedy sama do nich przyjdzie i będzie prosić o głaskanie, bo ona bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Jak uważała, że już zbyt długo nie zwracam na nią uwagi, to zaczepiała mnie albo łapeczką delikatnie bez wysuwania pazurków, albo wydawała dźwięki ni to miauczenie, ni to mruczenie. Nie śmiejcie się ze mnie, ale najbardziej przypomina mi to cichutkie kwiknięcie :) Bardzo milutkie, słodziutkie. Czasem, gdy widziała, że na nią patrzę, to tylko bezgłośnie unosiła w górę wargi i bardziej się domyślałam, niż słyszałam właśnie to kwiknięcie :) Chodząca słodycz ! A teraz bidulka siedzi skulona, jak pan mówił pod stołem i pewnie ma do mnie żal, że ją tam zostawiłam. Biedactwo jeszcze nie wie, że tam też jest kochana i będzie jej dobrze. A ja nie mogę zostawiać sobie wszystkich zwierzaczków, które przygarnę z bezdomności, bo wkrótce zrobiłyby się u mnie warunki, jak w schronie :( Pan Mariusz obiecał, że zadzwoni, jak tylko Kika ich zaakceptuje, a ja mam dzwonić, kiedy tylko poczuję potrzebę :) Nie będę jednak torpedować ich telefonami. No ale dość tego rozrzewnienia, bo to wątek wesolutkiej sunieczki Nutelki :)
-
No to byłoby pierwsze sensowne zapytanie o Brysia :) Murko, co sądzisz o pozostawieniu Brysia na 6 godzin samego, czy zostawał już sam i co w tym czasie robił ? Dora miałaś podać mi nr konta do zwrotu opłat za wyróżnienie ogłoszeń i napisz ile mam Ci przelać.
-
Kawa z różą w zębach, to może być ciekawe :) Dzisiaj rano wyekspediowałam kotecke do Jej nowego domu. Ze łzami w oczach, ale radością w sercu, bo nowi opiekunowie - pan Mirosław i jego żona, to wspaniali mili, spokojni, odpowiedzialni ludzie. Kikunia zamieszkała na sąsiedniej ulicy z dwoma koleżankami. Zajęła miejsce koteczki, która odeszła w wyniku operacji z powodu pęknięcia śledziony, które nastąpiło prawdopodobnie w wyniku kopnięcia koteczki w brzuszek :( kilka lat wcześniej. Pan zabrał koteczkę pijaczkowi, który się nad niż znęcał i to on był sprawcą okaleczenia koteczki, albo jeden z kompanów jego pijackich wyczynów. Koteczce wówczas wypadł odbyt i operacja zlecona przez pana Mirosława uratowała jej życie. Koteczki nie oddał już pijaczkowi. Niestety nie zdiagnozowano wówczas kotki i nie zauważono, że oprócz wypadnięcia odbytu, skutkiem kopnięcia lub mocnego uderzenia w brzuszek, było także pęknięcie śledziony. Dopiero jej zatrucie się gwiazdą betlejemską i zrobienie zdjęcia RHG w celu sprawdzenia czy nie ma jakiegoś przedmiotu w przewodzie pokarmowym, ujawniło pęknięcie przepony. Lekarze byli bardzo zdziwieni, że przeżyła kilka lat z pękniętą śledzioną. Stwierdzili, że konieczna jest operacja. Pan Mirosław zawierzył i... teraz mocno żałuje. Koteczka nie przeżyła :( Mieszkanie i jego mieszkańcy są przystosowani do swobodnego życia kotów. Nie ma miejsca niedostępnego dla kotów, balkon osiatkowany, nie ma przedmiotów, które mogłyby zostać zrzucone na drugiego kotka z wysokości. Mieszkańcy obznajomieni z kocimi zwyczajami i akceptują je. Kocia będzie miała nawet lepiej niż u mnie. Będzie miała koleżankę do zabaw. Druga koteczka arystokratka, z góry patrzy na inne koty, ale nie stanowi dla nich zagrożenia. Kikunia będzie miała możliwość wyhasania się i czynienia łowów, bo państwo, podobnie jak my, tylko na krócej -3 miesiące opuszczają Kraków i przebywają w domu z ogrodzonym ogrodem na wsi. Mam zaproszenie do odwiedzania Kikuni kiedy tylko zechcę i obiecane zdjęcia. Cały czas o niej myślę :( Nasza Nutelcia ma się dobrze :)
-
ABI-TERIERKOWATA SUNIA Z ZAMOŚCIA - JUŻ W SWOIM DOMKU!
elik replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Może dobrze byłoby poświęcać mu nieco czasu podczas każdego pobytu w schronisku. W końcu się przełamie. Jeśli nikt nie będzie próbował nawiązać z nim kontaktu, to psiak pozostanie wycofany :( -
Szkoda, że nie wkleiłaś linku do wydarzenia. Mogłabyś to zrobić ? Proszę bardzo. Jeszcze dzisiaj zrobię przelew, ale bank wykona dopiero w poniedziałek. Słyszałam, że środki uspakajające na niektóre zwierzęta działają zupełnie odwrotnie. Dziękujemy :) Poinformuję kiedy kasa zamelduje się na koncie :)
-
ABI-TERIERKOWATA SUNIA Z ZAMOŚCIA - JUŻ W SWOIM DOMKU!
elik replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Chyba niedokładnie odczytałaś mój post. Nie pisałam, że Abi dzieje się krzywda w DS. Pisałam, że jest smutna, albo tęskni, co byłoby normalne. -
ABI-TERIERKOWATA SUNIA Z ZAMOŚCIA - JUŻ W SWOIM DOMKU!
elik replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Słusznie. Socjalizacja musi iść w obu kierunkach. Nie wiem, jak Abi zachowywała się u szafirki więc być może moje spostrzeżenie jest niewłaściwe, ale odnoszę wrażenie, że na tym zdjęciu Abi jest smutna, albo tęskni, albo jedno i drugie :( A może tylko śpi ?