Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81077
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Już za kilkadziesiąt minut (teraz jest 23:26 - jak to źle, że posty nie mają ani godzin, ani dat) będzie można powiedzieć, że to już dzisiaj skończy się ich zimny chów :)
  2. Nutelkę czeka jeszcze okres rekonwalescencji po sterylizacji, a potem szczepienia. Myślę, że wcześniej niż za kilka tygodni nie będzie to możliwe.
  3. Niunia ślicznie wygląda w tych szeleczkach :) Jak widać, Nutelka to posażna panna :) Dziękuję Asiu :) Wyobraźcie sobie, jakie było moje zdziwienie, gdy kilkanaście minut temu otrzymałam SMSa w sprawie adopcji Nutelci. Wyjaśniłam sytuację, że póki co suni jeszcze ni8e ma u mnie, a poza tym nie tak prędko będzie gotowa do adopcji. Oczywiście przeprowadziłam małe "śledztwo" no bo skąd już wieści o suni, że będzie u mnie i skąd mój nr telefonu ? Dowiedziałam sie, że w necie jest album suni i mój adres. Poprosiłam o link i proszę : https://www.facebook.com/media/set/?set=a.890481241066301.1073742280.259591640821934&type=3&uploaded=3 Kto z dogo Przygarnij Psiaka. Nie wiem czy to nick, czy jakaś organizacja :)
  4. Wpłata od elficzkowa w kwocie 10,00 zł powiększyła majątek suni i aktualnie wynosi on 85,00 zł :) Asiu bardzo serdecznie dziękujemy
  5. Super :) Pięknie dziękujemy :) Z tego co wiem, to 250,00 + karma + ew. wet miało być. Jeśli więc będzie karma, to chyba 250,00 zł :) Ale tak na 100 % wypowie się w tej kwestii Gabi79, bo to Ona ustalała :)
  6. Trzymamy kciuki za całą trójkę :) Szczęśliwej drogi psiaczki :) Szczególne podziękowania należą się TZowi szafirka, za to, że tak z dnia na dzień, bez długich namysłów, zdecydował się jechać w tak daleką drogę
  7. Popieram :)
  8. Witajcie Wszystkie Dobre Duszyczki Ogromnie Wam dziękuję, że jesteście, że tak serdecznie i życzliwie przyjęłyście maleństwo :) Bardzo dziękuję za ofiarowane kubraczki :) Ponieważ kruszynka przyjedzie do mnie dopiero jutro, to może Alaskan malamutte wybierze, który/które będą najodpowiedniejsze. Myślę, że maleńkiej przydałby się ciepły kubraczek, ale także i taki tylko przeciwdeszczowy. Kubraczki, jak i wszystko inne, co dostanie sunia, zabierze z sobą do DS :) Patrzę na zdjęcia, które wkleiła Alaskan malamutte i już kocham maleństwo <3
  9. Witaj u Nutelci :) Nie mam dla suni odpowiedniego ubranka, bo nigdy taki okruszek nie było mnie na DT. Licytuję na bazarku, alt to jest kubraczek z włóczki, na większe chłody będzie nie skuteczny. Jeśli mogłabyś, to bardzo proszę pomyśl :) :) Wielkie dzięki :) Taka malizna potrzebuje ciepłego okrycia w zimie.
  10. Widzę to :) Mój nieodżałowanej pamięci boksiu, gdy usłyszał jakieś prowokujące go dźwięki, to też siadał na dupencji, wyciągał ryjonek i wyyyyyył donośnym głosem. Żałuję, że nie mieszkaliśmy wtedy w pobliżu straży pożarnej :)
  11. Ja poproszę ponownie o nr konta do wpłaty dla Rodzinki, bo w nowej wersji dogo, nie mogę odnaleźć, choć wiem, że otrzymałam. Noworoczne życzenia dla Rodzinki i wszystkich Jej sympatyków :)
  12. Dzięki, zapraszam do częstych odwiedzin i wszelakiej pomocy i porad w polepszaniu życia maleńkiej :) Zawstydzasz mnie malagosku. Przeca ja nic takiego wielkiego nie robię. Normalka.
  13. Bardzo gorąco zapraszam na wątek maleńkiej suni Nutelci, którą już jutro przywitam w moim domu :)
  14. Bardzo dziękujemy :) Po tym, jak liczne są deklaracje na wątku kilometrowym, sądzę, że nie trzeba będzie długo czekać :)
  15. Pomoc rzeczowa, jaką otrzymała Nutelcia W posagu od Alaskan malamutte Od Pani Agnieszki z Krakowa, którą poznałam na przystanku autobusowym wracając z Nutelcią od weta
  16. Rozliczenie otrzymanej pomocy finansowej dla Nutelci Przychody: .......50,00 zł - Alaskan malamutte - 11.01.2016 r. .......50,00 zł - Alaskan malamutte - 17.02. .......21,10 zł - elik z bazarku - 26.02. ========================================== ....121,10 zł Wydatki: .......82,00 zł - opieka wet. po sterylizacji, zastrzyki p/bólowe, antybiotyki, obcinanie pazurków (f-ra 1/01/2016) - 14.01. .......40,00 zł - szczepienie p/wściekliźnie i badanie uszu - paragon - 28.01. ====================== ...122,00 zł SALDO: ......121,10 zł -.....122,00 zł =============== -.. ..0,90 zł Bardzo serdecznie dziękuję Alaskan malamutte za finansowanie opieki weterynaryjnej Nutelci.
  17. Mroźne styczniowe popołudnie, schronisko na wschodzie kraju, a w nim... maleńka, trzykilogramowa sunia bez łapeczki :( Maleństwo w boksie ze szczeniakami, a i tak każdy z nich co najmniej dwa, albo i trzy razy większy niż sunia. Po raz pierwszy obaczyłam te zdjęcia w sobotę 2.01.2016 r. Świadomość, że z pewnością będzie coraz zimniej i maleńkiej grozi zamarznięcie, że szczeniaczki ciągle głodne, nie dopuszczą Jej do michy, że ciągle skore do zabawy mogą zamęczyć maleństwo, nie pozwoliła mi normalnie funkcjonować. Gdzieś tam w podświadomości cały czas miałam złe wizje :( Postanowiłam działać. Ale bez łańcuszka Ludzi wrażliwych na cierpienie zwierząt, sama nic bym nie zdziałała. Wielki dzięki Tola i Alaskan malamutte za zorganizowanie szybkiej sterylizacji i zabranie suni ze schroniska najszybciej jak było to możliwe. Sunia już w poniedziałek tj. 4 stycznia była bezpieczna w domu Alaskan malamutte :) Maleńka jutro zawita w moim domu, gdzie bezpieczna i kochana poczeka na swój Dom Stały. Przez te kilka dni Alaskan Malamutte tak pokochała Nutelkę, że trudno Jej było podjąć decyzję o rozstaniu. Rozważała możliwość pozostawienia Nutelki na stałe. Jednak ze względu na bezpieczeństwo Nutelki - w domu jest 50 kilogramów malamuta :) - podjęła decyzję o przekazaniu Nutelci pod moją opiekę. Alaskan Malamutte - Asia, ufundowała dla Nutelki miesięczne stypendium :) w wysokości 50,00 zł. Asiu bardzo serdecznie dziękuję Obecnie Nutelka ma się świetnie, pod troskliwa opieką Asi dochodzi do zdrowia po zabiegu sterylizacji. Zapewne więcej powie o Nutelci sama Asia. Zakładam wątek Nutusi, bo chciałabym relacjonować kolejne etapy w Jej życiu, czas oczekiwania na kochających opiekunów. Liczę na Wasze opinie, pomoc w szukaniu domu i podpowiedzi jak opiekować maleńką, bo dotychczas nie miałam przyjemności mieć pod swoją opieką tak maleńkiego okruszka. Serdecznie zapraszam do odwiedzania Nutelci
  18. A ja zgadzam się z Wami obiema. Bezik bez wątpliwości jest kochany przez wszystkich domowników, a i, co nie jest bez znaczenia, Bezik pokochał domowników, co znaczy, że był tam należycie traktowany. Takich więzi myślę, że nie wolno lekceważyć. Nie tylko ludzie są zdolni do uczuć, które trwają bardzo długo, bez względu na rozłąkę. Jedna z moich tymczasowiczek, pomimo upływu już kilku lat od adopcji, tak bardzo cieszy się na mój widok, że posikuje z radości i dosłownie skacze po ścianach. Jej obecna opiekunka mówi, że nikogo tak nie wita. Kiedyś okoliczności zmusiły ją do zostawienia suni u nas na kilka dni. Gdy wróciła i zabierała sunię, ta wyraźnie było widać, że sunia wolałaby zostać. Od razu uprzedzę sugestie - sunia jest tam bardzo dobrze traktowana, jak księżniczka, przez wszystkich domowników, łącznie z teściami, u których przebywa, gdy musiałaby zostać w domu (z ogródkiem :) ) sama choćby tylko na kilka godzin. Wydaje mi się, że i w tym przypadku więź jest bardzo mocna z obu stron.
  19. Biedny psiak. Po raz kolejny porzucony :( Ogromnie żałuję, że nie mogę pomóc w zmniejszeniu długu psiaka:( Może ktoś da radę zorganizować bazarek, kilka bazarków :(
  20. Witaj Agusiu :) dawno nie miałyśmy okazji :) Zaraz założę maleńkiej wątek i wkleję tu link. Będzie mi bardzo miło gościć Cię, jak i wszystkich dobrych Ludków na Jej wątku :)
  21. Przez te kilka dni Asia tak pokochała Nutelkę, że trudno Jej było podjąć decyzję o rozstaniu. Rozważała możliwość pozostawienia Nutelki na stałe. Jednak ze względu na bezpieczeństwo Nutelki - w domu jest 50 kilogramów malamuta :) - podjęła decyzję o przekazaniu Nutelci pod moją opiekę. Asia ufundowała dla Nutelki miesięczne stypendium :) w wysokości 50,00 zł. Asiu bardzo serdecznie dziękuję
×
×
  • Create New...