-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kenzo
-
No to do Andzi na priva i jechane;)) Andzia nie ma drogo:) Ja byłam zadowolona z ceny...ale mówie, troche minęło, cos mogło sie pozmieniać. Ważne, ze Andzia ta sama, a reszta sie ułozy:)
-
Potrzebują domu! Dwa szczeniaki we Wrocławskim schronisku.
Kenzo replied to goldenka's topic in Już w nowym domu
Jak byłam w schronie w poniedziałek to był szczenior-czarno-biały, podobny do tego na focie...i przyszedł z "łapanki" szczenior, puchaty i biszkoptowy...przyszła babka, chciala szczeniaka-nie mogla sie zdecydowac, na jedego z nich wiec ja...wcinełam jej oba:D oczywiście nie na siłe, pogadałam na spokojnie, poradzilam, doradzilam...jednego wziela sobie, drugiego dla siostry. Mysle, ze to byl ten szczeniak (czarno-bialy)-innego w tym typie tam nie widzialam. -
Ja miałam mały pokoik, bo nas dwójka + Kenzo...ale dla wiekszej rodzinki sa wieksze pokoiki:) ale to juz trzeba z Andzia ustalac, bo moglo sie wiele zmienic od wakacji:)
-
Andzia ma rozne pokoje:) Ja byłam w dwuosobowym...ale jest też fany z aneksem kuchennym, dla wiekszej rodzinki:) do wyboru, do koloru:) Mam kilka zdjęc bo robiłam je dla siostry-chciała się tam wybrać;) [IMG]http://i47.tinypic.com/25ap2fk.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1e9saq.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/21al9vn.jpg[/IMG]
-
Gdzieś ta stadnina jest, ale gdzie?:D Nie mam pojecia:D Nie wiem dlaczego stronka sie nie otwiera:(
-
[IMG]http://i48.tinypic.com/flczli.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2epop5c.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2dba5h0.jpg[/IMG] "Potwory" Andziulki;) [IMG]http://i47.tinypic.com/do2l93.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2n21lhc.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/25f6skl.jpg[/IMG]
-
Plaża w Grzybowie;) [IMG]http://i48.tinypic.com/29kq535.jpg[/IMG] Woda jak szklanka;) [IMG]http://i46.tinypic.com/m7gsc1.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/24f0mtw.jpg[/IMG] Zachody słońca jak marzenie;) [IMG]http://i47.tinypic.com/zx0f7.jpg[/IMG] W ogrodzie u Andziulki;) [IMG]http://i45.tinypic.com/28vui9t.jpg[/IMG] ;) [IMG]http://i47.tinypic.com/30sbj7m.jpg[/IMG] a co do Półwyspu Helskiego polecam Chałupy albo Kuźnice-tam jest raj dla psów;) Pisałam o tym na wątku dość szczegółowo ale nie wiem na której stonie:evil_lol:
-
heheh, witaj Andziulka;) Tak szczerze mówiąc, to nie wiem czy wogóle gdzieś zawitamy:( chyba sobie odpuszcze wakacje w tym roku, bo miałam troche nieplanowanych wydatków i kasiorka sie konczy:( ale za rok napewno:) Mazury chciałam zobaczyć, bo nigdy tam nie byłam.
-
[URL="http://www.kotki2.com.pl"]www.kotki2.com.pl[/URL] ale cos sie nie otwiera, nie wiem dlaczego. Tak jak napisała Agucha, andzia69 jest na dogo;) poznasz ja po amstafach-hehe:D:D:D Jak planujesz Grzybowo, to tylko u Andzi:) Odpoczniesz, nabierzesz sił-tam jest naprawde świety spokój;) a w barze u Karolinki najlepsze obaidy na swiecie!!Tanio, smacznie, domowo i duzo:) Wszystko bardzo smaczne:) a zupy???Palce lizac, jak u mamy:) Jak bedziesz miała ochote na porzadna rybkę z portu, to niestety zostaje Ci Kołobrzeg-6 km od Andzi:)W Grzybowie też jest smażalnia ale taka jak ja to mówie-"licha":)
-
[quote name='Poker']my naszym tymczasikom na początku pozwalamy na wiele, właściwie nie karcimy, tylko dopieszczamy , dogadzamy, nosimy na rączkach, jak sie poczują pewnie, zaczynają szczekać , co znaczy ,że się czują pewniej, wtedy dopiero spokojnie powoli, nie wszystko naraz, uczymy co i jak.[/QUOTE] Miłeczka szczekała już w pierwszy dzień:) w nocy, jak sasiad wychodził z psem, którego Miłka nie cierpi (psa)-była świadkiem jak rzucił sie do Kenzika i była wojna ale zapanowałam nad sytuacja...Miłka tak go zapamietała, że teraz ilekroc go widzi, to warczy albo szczeka...jakby broniła Kenzika. Zasneła własnie w stopach mojego meża:)Jeszcze czeka ja sikanie, ale dosłownie chwila, bo mróz straszny.
-
Brązowa jamniorka już w ds!Dziękujemy PortaNigra i Kenzo:)
Kenzo replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
To cudownie Portuś, ze akceptujesz zmiane imienia:) Nam imie Tosia kojarzy sie bardzo źle, stad LLilu, Lilianna, Lilka;) Mała ma naprawde wspaniały dom, ciepły, pełen miłosci i uczucia;) Micha pełna, spacerki i mizianie, mizianie, mizianie...no i królewna sypia w łóżeczku:D Z tego, co wiem boi sie windy i nie bardzo lubi chadzac na spacerki, czuje sie niepewnie...no i siurka w domu...ale na dworze też;) Edytce siurkanie w domu nie przeszkadza-tyle przeszla z kotem, ze cyrk:D Przyzwyczajona jest;)No ale uczy mała załatwiania potrzeb na dworze. Mała została dwa dni sama w domu na 8 godzin-i rewelacja:) łóżeczko troche zjadła ale co tam...uczy sie, musi-bo pancia musi pracowac, zeby zwierzyniec wykarmić;) Jutro Edzia ma wolne, zmotywuje ja do nowych fot:) ona jest teraz tak zafascynowana Lilka, ze zapomina o całym świecie:) -
Widziałam fajny plecak ale narazie nie mam pieniazków na takie wydatki, trzeba psiulkom dac jesc i dbac o zdrówko, to najwazniejsze:) Miłka posikała sie znowu-2 godziny po spacerze...na którym sikała-zsiurala sie po jedzeniu, ale jak zwykle nie widzialam kiedy...grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!! Czytam od godziny o lęku separacyjnym i sikaniu z niepewnosci i stresu na kilku portalach... Wychodzi na to, ze Miłka to ma...chyba za szybko zaczełam ja szkolic ze wszystkim...moglam pozwolic sie napierw zadomowic...ona czuje sie nie pewnie-żebrac nie wolno, na fotele, kanapy, krzesla bez pozwolenia nie wolno, nic nie wolno...wolno spac na poslanku i na fotelu (jednym!!!) Z kuchni w trakcie gotowania wyrzucana-słownie oczywiscie...mysle, ze ona jest niepewna, boi sie, ze znowu zostanie opuszczona... Wiec od dzis zaczne bastowac...nie mam zamiaru jej rozpieszczac, ale tez troche wyluzuje;) Zauwazylam, ze wiekszosc psow ze schronu, porzuconych ma podobne problemy...Miłka, Tosia (Lilu) adoptowana przez moja serdeczna kolezanke, Juni obok mnie w bloku. Te psy swoje przeszły, nie dowiemy sie nigdy co działo sie w ich pierwotnych domach, jaka traume przeszły...jaki dramat...oj bidule, naprawde.
-
Wlasnie dzwonił do mnie potencjalny DS z polecenia od przyjaciółki, no i jak sie dowiedzieli, że Miłka potrafi sie zesikać, powiedzieli, cytuje"pani, ja nie po to chce dorosłego psa, żeby po nim sprzatać no ale moge spróbować..." wiec im podziekowałam...bo już wyobraziłam sobie, co bedzie, jak np mała dostanie biegunki albo zwymiotuje:shake: Mojej sasiadce (Pani na emetyturze, po 60-tce, mieszka z córka) odszedł pies, po 12 latach...i pomyslałam sobie, ze ona by była dla Miłki idealna:cool3:TYlko nie mam śmiałości narazie pytać, bo Agar niedawno odszedł...może jakos sposobem:razz:ale na spokojnie. Mówie, obcemu jej nie oddam, za bardzo sie z nią związałam...ja szczerze mówiąc wolałabym miec jednego psa i nie tyle, ze mieszkam w bloku ale tyle, że zaczynam sie meczyc spacerami z Miłką -teraz zimą, bo latem to pewnie luz...Kenzo potrzebuje minimum godziny spaceru-3 razy dziennie...Jej przy mrozach wystarczy 10 minut i juz sie telepie...wiec musze ja brac na rece i tak chodze z nia na rekach te godzine, a 4 kilo noszone 60 minut lekko ciąży...Sama nie zostanie bo lament, teraz narazie nie próbuje jej zostawiac bo rana po sterylce jest za swieza i jak ja zostawie sama to walac w drzwi i je drapiac, rozwali sobie szew. Mój mąż mówi-zostaw ja u nas, ale ja mu tłumacze, ze jego ciagle nie ma a mnie zaczyna to meczyc (noszenie na rekach), kubraczek w tej sytuacji nie zdaje egzaminu, chodzi tu o łapki. No ale jak nie znajde dobrego i zaufanego domu, to bedzie ze mna:) Mój mąż ciagle w pracy...:shake: Jeszcze na dodatek 3 suki na moim osiedlu z bram obok:angryy:maja cieczki-ja przezywam horror z mała na rekach i szarpiacym Kenzikiem...:shake: ale jak rana sie zagoi to bede ja zostawiac i niech szczeka i robi, co chce bo ja dostane szału:cool3: Musze chodzic z nimi osobne, nie ma innej rady. ale powiem Wam, ze na sama mysl innego DS dostaje drgawek:-(ja sie za bardzo zwiazuje z istotami zywymi:-(
-
Martuś, jakby miała chory pęcherz to by sikała co chwile i maleńko-sik i już:) Przy zapaleniach pecherza i cewki moczowej jest uczucie ciaglego parcia na pecherz, a w rezultacie jest jedna kropelka, no dwie;) Stresów nie ma to prawda, no to może złośliwie?Zaraz o tym poczytam. Nie ukrywam, ze mnie to denerwuje, Kenzo jak był szczenieciem to nie sikała tak czesto jak ona...ale jak nadmieniłam, potrafi nie sikac wogole..dzis jeszcze nie nasikane...ma jakies fazy normalnie:D I teraz daj ja do DS z takim sikaniem...Zastanawiam sie tez, czy ona na pewno ma 1,5 roku...moze jest młodsza?W ksiazeczce nie wiedziec czemu jest wpisany 2009 rok...
-
Wiecie co, Miłka mnie wczoraj wkurzyła:-x Znowu sika!!!Zesikała się po popołudniowym spacerze, na którym sikała 2 razy!!Potem po wieczornym!Na którym tez sikała 2 razy!! To jest poprostu złośliwe albo nerwowe, znacie się na tym cioteczki? Potrafi nie sikac w domu 3 dni, z nocy do rana pieknie trzyma, dramat sie zaczyna popoludniami. Nie wiem jak to wytepić:mad::help1:
-
Mała sunia 10 miesięczna - zamarza w Schronisku !
Kenzo replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Ja mam pomysł-otwórzmy hotel dla psów:) i bedzie akurat:)z nami beda miały najlepiej;)-nie jest to złosliwe Czerda, Broń Boże-serio mi to przyszło do głowy:) -
Mała sunia 10 miesięczna - zamarza w Schronisku !
Kenzo replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
czerda, pomysl swietny!!!! Dziewczyny, nosz dajcie mi znac co z sunia, pokombinuje...chodzi mi o namiary na telefon do koordynatora. -
Brązowa jamniorka już w ds!Dziękujemy PortaNigra i Kenzo:)
Kenzo replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Portuś, Tosia (teraz już Lilu;))-mam nadzieje, ze sie nie gniewasz?:) zaraz nam wyjdze LILUTosi:D ma sie dobrze:) Rozmawiałam dzis z Edytka;)pocieszne stworzenie, a Edyta zakochana, że szok...nie wspomne o jej TŻ-ten to nie chciał psa, a teraz nim spi:D ech te chłopy, mój był taki sam...pies tylko w domku...a ja-yhy, już...pojechałam po Kenzika jak był na rybach (łapie i wypuszcza, bo mu nie pozwalam umeczac zwierzatek) i koniec-było po nim, zakochał sie...;) Fajnie, chłopy sa jak widac dobrymi materiałami na ojców;) -
Miniaturka jamnika szosrtkowłosego - porzucona czeka na szansę MA DOM
Kenzo replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']ooo Misia za to molestuje i podwala się do mojego staruszka, który już nie jarzy ocb i nie wie co ta Misia chce od niego, za to na dworze Buliś na nią wbiega (nie wiem czemu) i biedna Misia nie może biec prosto tylko ciągle zwala się na nią ten Buliś :D[/QUOTE] Miłka molestowała Kenza raz, dalam w tylek i powiedzialam-nie wolno (balam sie, ze skoczy do niej z zebami) nigdy wiecej ta sytuacja sie nie powtorzyla!! Raz dobrał sie do nogi męża-dostal kapciem w tyłek-i to był jego ostani raz...:)Kocham Kenzika nad zycie ale jak przegina to dostaje klapa:oops:i to działa...:diabloti: -
Miniaturka jamnika szosrtkowłosego - porzucona czeka na szansę MA DOM
Kenzo replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Mnie tez sie wydaje, ze Misia jest mocna i nie da sobie w kasze pluć-musiałaby trafić na jakiegos psiego twardziela, który by ja ustawił;)i przywołał do porzadku... Miłka coraz bardziej tuli sie do Kenzika;)jeszcze troche i bedzie na nim spała:D -
[quote name='Poker']jak to różne są potrzeby właścicieli psów.My z mężem UCZYMY spać nasz sunie na DT z nami w łóziu.Uwielbiamy to. Sunie nie siusiają jak psy, raczej 1.-2 ,ale za to porządnie.Chociaż 1. nasza tymczasowiczka to znaczyła teren podnosząc łapę jak pies.[/QUOTE] No wlasnie, zalezy jak pies wychowany...I mnie na klatce jest sunia, która sika co chwile i tez podnosi łape:) Olewa wszystkie drzewka, ale była wychowana z psami i na nich sie wzorowała. Ja zawsze miałam psy i wszyscy moi znajomi maja psy, sunia to nowosc;) Wiem, ze sunieczki nie znacza terenu, ze maja zwyczaj siurac porzadnie raz i do konca...Mojej kolezanki sunia, siura zawsze 3 razy i juz;) Staram sie rozszyfrowac Miłke z tym siuraniem;) Duzo juz wiem, wiem np ze godzina 10 to ostatecznosc na pierwsze siurku;), kiedy np mój pies ani mysli o tym i spi jak zabity:) Ja pozno z nimi wracam, koło 23-24, wiec jak musze wyjsc z Kenzo o 7 rano to patrzy na mnie jak na wiariata:D Miłka wychodzi i już;) Patrze też ile piją, wiadomo...No i Miłka oprócz wachania podlogi nie daje znaków, Kenzo strasznie dyszy jak chce wyjsc. Spokojnie, powoli załapie i siuranie, skoro zalapalam wszystko inne:) a co do spania w łóżku-ja nie lubie siersci w łóżku, pozwijanej kołdry, zawinietego przescieradla-musze miec wyrko jak od linijki:) i pies na fotelu, czy na kanapie mi nie przeszkadza-ale w łóżku już tak...