-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kakadu
-
zSZOKOwany kudłacz marzy o swoim ciepłym domu!!! Już w DS!!!
kakadu replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
to go moze nie forsuj z ta kanapka; sam w koncu zalapie, ze tam lepiej; nie ma go co stresowac dodatkowo ;) -
zSZOKOwany kudłacz marzy o swoim ciepłym domu!!! Już w DS!!!
kakadu replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
myslalam, ze go ciachniecie bardziej; no znaczy, ze bedzie lysawy, bo mowialas ze ma strasznie duzo dredow; ale widze, ze nie bylo potrzeby? cudny chlopaczek; ile kastracja bedzie kosztowac; zeby bylo wiedziec jaki cel konkretny - lepiej sie zbiera ;) -
[quote name='Ellig']Prosze , tylko nie lancuszki w okresie jesien-zima.....[/QUOTE] ale jak siersc dluga to chyba nic sie nie stanie, prawda? juz predzej kolczatka zaszkodzi...
-
malwi, ten pierwszy to taka wlasciwie obroza, tyle, ze z lancuszkow; a te nastepne to faktycznie, ale one tez dzialaja jakos tak podduszajaco, nie? ja nie wiem, ale to sa wszystko metody gwaltownego przymusu, z kolczatka na niechlubnym czele, nie pasuje mi to ogolnie rzecz biorac; ale nie mam wyjscia; mieszkam na odludziu rzadko sie z obcymi psami spotykam zeby cwiczyc, suka ma ok 4 lat, mloda, ale z przeszloscia; powoli ja poznaje; na szkoleniu ktore prowadzil chlopak mru chodzila jak trusia w kolko, wszystko robila co jej kazalam; na obrozy; szkolenie sie konczylo, ja rylam zebami trawnik; na pewno cos zle robie; bylam juz na spotkaniu w pomocnej lapie i tam sie nauczylam jak powstrzymac psa przed ciagnieciem na smyczy bo ciagnela calutki czas bez wzgledu na to czy cos sie dzialo czy nie; teraz po kilku miesiacach dreptania praktycznie wylacznie do tylu jest lepiej, ale w pewnych sytuacjach nic nie dam rady zrobic zeby ja powstrzymac; kazdy szkoleniowiec mowi co innego... a za te ostatnia to juz bys dostala od jamora bęcki maczuga bo to juz jest ewidentny "biżuter" :eviltong:
-
[quote name='Malwi']cioteczki od razu o kolczatkach ... chyba nie słyszały o obrożach i smyczach łańcuszkowych :P[/QUOTE] a wiesz, ze ja sie boje tych zaciskowych lancuszkow, ze psu krzywde zrobie bo one sie zaciskaja do zera praktycznie, brrr probowalam kantar - 2 miesiace sie suka meczyla, ja razem z nia; do kolczatki chyba byla przyzwyczajona w tym sensie, ze jak ja ma zalozona to kiedy ja przytrzymac w miare spokojnie stoi ew. skacze do gory; ale nie leci z jezorem, wzglednie z zebami do jakiegos psa; w domu jest jak automat, ale na dworze na widok psa, szczegolnie malych dostaje doslownie malpiego rozumu; nie moge jej puszczac do kazdego bo jest duza i do tego owczarek, to kazdy mysli, ze leci zagryzc; odwoluje ja za kazdym razem jak widze, ze ktos idzie z psem na smyczy - czyli nie zyczy sobie kontaktow; przysiegam, ze chwale ja za kazdym razem za najmniejsze glupstwo; nauczylam sie mowic pochwaly takim idiotycznym glosem - cienkim, piskliwym, bo widze, ze ja to kreci; na pewno mozna z nia zrobic wiecej, ale juz nie potrafie; oj sie rozpisalam, ale mnie samą ta kolczatka w oczy kluje po prostu...:roll:
-
[quote name='jamor'] bede pisał na watku tylko konkrety , istotne sprawy, zmiany i zdarzenia. Buziale[/QUOTE] dobra - my zadbamy o reszte czyli tzw. pier...doly towarzyszace ;)
-
ja niestety stosuje do mojego owczarka; sa momenty kiedy po porstu musze go przytrzymac w miejscu, a wazy za duzo; mam dwa inne psy, trzech nie dam rady utrzymac na obrozach; przydaje mi sie to raz na 2 tygodnie, ale sa to sytuacje w ktorych nie moge nawalic i wtedy kolczatka mi pomaga; pies chodzi bez smyczy, oduczylismy go ciagniecia na obrozy metoda cofania za kazdym razem jak napnie smycz, wiec nie ma problemu ze mu sie ta kolczata wbija codziennie w szyje na spacerach; ale jak sie wyrywa bo musi polizac spotkanego ratlerka, a pani ratlerka juz stygnie ze strachu to nic nie poradze - kolczatka mi wtedy pomaga; (pies adoptowany. od roku u mnie dopiero)
-
czyli juz jutro - to dobrze; jedna sprawa zalatwiona...
-
tak z ciekawosci - do czego ma sluzyc patent z przydeptywaniem sobie sznurka? stawiam sie na zaproszenienie mojej ulubionej malarki ;) do konca miesiaca nic nie pomoge; jak przyjdzie pensja i sie ogarne to jednorazowo postaram sie pomoc; moze wielorazowo, ale nie w sensie stalych deklaracji niestety :shake:
-
[quote name='Ola18']O rany!!!Jak wyglądały?[/QUOTE] takie balerony onkowate na krotkich nozkach - no cos w sobie mialy na pewno, ale osmy cud swiata to to nie byl ;) moze z tymi zdjeciami znajomy sie w koncu zbierze, postrasz go, ze zostanie z dziesiecioma psami na zawsze - to go powinno zmobilizowac ;)
-
mam lęki, ze wtorek zostanie w schronie na zawsze........:(
-
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
kakadu replied to Awit's topic in Już w nowym domu
ludzie sa niepowazni; wydawaloby sie normalna kobieta w srednim wieku z dorosla corka; wczoraj rano zdzwonilam do corki, zeby ustalic te nieszczesna gorna granice wagi - powiedziala, ze oddzwoni bo teraz jest w pracy i do tej pory nie oddzwonila; wk....wia mnie cos takiego straszliwie :angryy: cos ty, awit - szesciolikogramowy? taki potwor wielki? za duzy! :angryy: one by chcialy ratlerka z niedowaga :angryy: sorry za zamieszanie -
Szczeniaczki z pod chmurki JUZ W SWOICH DOMKACH!
kakadu replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
dostalam link do watku od muszelek; tak sie zastanwaiam - czy tata kolezanki, ten weterynarz nie podjalby sie sterylizacji suczki? nie znam sie na tym, byc moze nie kazdy lekarz potrafi to zrobic; ale gdyby on mogl, to moze cena nie bylaby taka wysoka i dalybysmy rade uzbierac tyle ile bedzie trzeba; moze na razie poczekac z tym schroniskiem? nie wiem jakie jest tam u was, ale skoro suczka dobrze sobie radzi od dluzszego czasu na terenie wsi i nie jest chuda to pewnie znalazla sobie jakies miejsce do spania w ktorym jest bezpieczna; moze sie myle - tak sobie glosno mysle... -
czyli dobre wiesci;
-
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
kakadu replied to Awit's topic in Już w nowym domu
to dawaj go! masz na niego jakies maniary czy trza go szukac po zdjeciach? -
[Warszawa] mała suczka, grzeczna, pogodna - szuka domu [zdjęcie]
kakadu replied to Jeremy's topic in Już w nowym domu
mam potencjalny dom (ale panie dosc kaprysne) dla malego pieska/suczki, ale to niestety musi byc prawdziwy mikropiesek taki do 4-5 kg (szesciokilogramowego, ktorego pokazalm im w schronisku ocenily jako zbyt duzego...); ile wazy mala? czy mozna wziac ja na rece, nalepiej kolana i zrobic zdjecie? tylko najlepiej z boku tak zeby pies nie byl na pierwszym planie bo wtedy wydaje sie nienaturalnie duzy; jesli to mozliwe to prosze o zdjecia na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] dziekuje edit: dowiedzialam sie, ze sunia ma juz domek wiec tylko jej szczeniaczek bedzie szukal dalej :) ale to jeszcze nie teraz bo ma tylko tydzien; niestety nie moge go zaproponowac tym paniom, bo szczeniak wykluczony; powodzenia :) -
[quote name='Nemi']Kocia - a czy ja mogę Cię poprosić, żebyś zajrzała na 5 sekund do kociarni, co tam słychać ? Jak Ci się oczywiście uda pojechać do schroniska w Józefowie :-)[/QUOTE] ewa bedzie prawdopodobnie w jozefowie w weekend bo wiezie mojego piatka do domu pod plockiem - do niej uderz, moze zajrzy do kociarni; a cos konkretnego chcesz? jak cos pilnego to na chwile moge zajrzec w drodze z pracy, ale to najwczesniej jutro bo dzis sie spiesze;
-
o wtorka sie nie martw - nigdzie sie nie wybiera niestety... :( poczeka na ciocie kocie z kamerka...) byl na spacerku w niedziele; oby sie twn twoj ci(a)pek znalazl...
-
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
kakadu replied to Awit's topic in Już w nowym domu
awit, ile on wazy? w schronisku w jozefowie spotakalm dwie pani ktore szukaly pieska, ale musialby byc maly, taki do 4 kg, dla siebie i swojej babci (rozumiem, ze razem mieszkaja) beda sie byc moze przeprowadzac do bloku wiec piesek musi byc nieklopotliwy z krotka sierscia, do poltora roku (ale nie szczeniak) taki zeby babcia sobie z nim dala rade; mam do nich kontakt, obiecalam, ze cos im znajde, ale watek mikropieskow jest dla mnie tak nieczytelny, ze dalam sobie z nim spokoj; nie wiem o co w nim chodzi, sa odsylacze do innych watkow, na ktorych nie ma slowa o danym psie, to sa watki zbiorowe po 100 stron - straszny balagan, nic nie moglam znalezc... -
moze jednak podpiszcie umowe adopcyjna...?
-
[quote name='Ola18']Suczka jest duża więc pies który ją pokrył musiał też być spory.[/QUOTE] to akurat nie jest regula; widzialam kiedys potomstwo onki i... jamnika :cool3:
-
czekamy na relacje delph
-
mały kundelek Misio szuka domu- potrzebna pomoc w ogloszeniach
kakadu replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
dla niecierpliwych: piesio juz jest u andzike, bardzo przestraszony, ale caly i zdrowy; reszte napisze ona sama :)