Misiu, to już prawie tydzień, tak strasznie mi Ciebie brakuje...
Cichej, spokojnej obecności, Twojego śmiesznego "ha haaaa" do mojego ucha... Twoja dziura za świerkiem jeszcze jest, na razie jej nie zakopuję...
Wiesz, że zmieniłeś moje życie i że bardzo Cię kocham.
A dzisiaj pobiegł w Twoją stronę Miodzio, proszę zaopiekuj się nim, będzie mu raźniej z Tobą. Nie chcę żeby był sam...
Śpijcie spokojnie chłopcy. Nigdy Was nie zapomnę.