-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images2.fotosik.pl/168/db5851f7ce563742med.jpg[/IMG] Ruda mordzia jest taka ufna, przylepna... Kto się w niej zakocha? -
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Prawda że to sama słodycz? Mówiłam! Cieszę się, że tak szybko dojechała!:multi: Nie wiedziałam, że taaaaki kawał drogi można pokonać a takim tempie. -
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
Neris replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kamień z serca. Dzielna, kochana Mary Jane! -
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Mała czarnulka jedzie własnie do nowego domku! Rudzielec został sam... Dobrze że nie trafiła do schroniska, ale sprawa wciąż jest super pilna. -
Romus za TM (*) zabity przez samochod,Jula też za TM [*]
Neris replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzieliście co pisała EWATR? Trzeba dać ogłoszenia do prasy jakiejś, w internecie... -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CO mówiłaś? CO? Nudzisz ciotka... przynudzasz... Michę byś dała lepiej... Podjadłem (mało dała jakoś!!!!, teraz sobie poleżę....) -
Ja miałam takie piękne kwiaty... znajomi brali ode mnie odnóżki, zachwycali się... i co, kotów się zachciało. WSZYSTKO zeżarte. A jaka zabawa przy tym! Nawet kaktusów nie oszczędziły, nie zjadły co prawda, ale ciągle z doniczek wywalają. A moje kicie nie miały małych, siedziały w domu w trakcie pierwszej (i ostatniej) rui, ale nie było to bardzo przyjemne, oj nie...
-
Ja również wcześniej się nie wypowiadałam, jednak kiedyś, kiedy odwiedzałam w Psim Losie Łapka rozmawiałam z panem Januszem Orzechowskim i muszę powiedzieć, że miałam po tej rozmowie mieszane uczucia. Nie chciałam o tym pisać, myślałam że może to moje subiektywne odczucie, ale miałam wrażenie że wszystkie te akcje są robione troche "pod publiczkę". Jednak nawet jeśli tak było to wiele psów udało się uratować. Szkoda że te drzwi są już dla nas zamknięte.
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaczarowała go ciotka Tiger. Wykapała, wyczesała, sierść od razu nabrała blasku! Kudłaczek-biedaczek chciałby jeść ciągle, ciągle i ciągle. Cokolwiek. Biedak, on nie może uwierzyć że teraz już mu nikt jedzenia nie zabierze. I że nie będzie mu brakowało! -
mały rozbójnik z wielkim charakterkiem!
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I przez tą sierść nie widać jaki jest potwornie chudy... Ciągle jeszcze jest, mam nadzieję że zacznie nabierać ciałka za jakiś tydzień. -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bieda, oj bieda... Cena za miłość bywa wysoka... Ale tyle dobrego dla niej zrobiliście! To musi dawać siłe. -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
Neris replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A właśnie, gdzie są ciotki od Nelki? Wiadomości nowe gdzie? Z tego co wiem to sterylki jeszcze chyba nie było...