Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Szczeniaki są zaszczepione, zdrowe, brykają całymi dniami w kojcu na podwórku. Będą małe, czarna jest drobniejsza, bardziej delikatna w wyrazie. Beżowa troszeczkę mocniejsza, większa, ale nieznacznie. [IMG]http://images2.fotosik.pl/168/34d8f6d0df402397med.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/168/3a1feacbcefc67c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/131/e2e79dae2b7972ddmed.jpg[/IMG]
  2. Dwie około 7-8 tygodniowe suńki wyrzucone w lesie. W tej chwili odpchlone, odrobaczone, miały trafić do schroniska w Józefowie, ale wiemy że panuje tam nosówka, więc dla małych to pewna śmierć! Małe do środy muszą zniknąć z gabinetu wetki, ponieważ wyjeżdża ona za granicę i nie będzie w stanie zapewnić im opieki. Nie mogę pozwolić na to, żeby pojechały do schroniska! Tyle że ja w tej chwili mam 10 psów i naprawdę nie wyobrażam sobie, jak mogłabym sobie poradzić z kolejnymi... Kto się zakocha w ślicznych pycholkach? Są takie cudne... Domy pilnie potrzebne! Chociaż tymczasowe!!!! [IMG]http://images2.fotosik.pl/168/db5851f7ce563742med.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/131/305fd2f1923f5b11med.jpg[/IMG]
  3. A czy Józek pojechal już do nowego domu? Brazowa, wiesz cos?
  4. A ja muszę skarżyć! Bo ciotka Tiger to niezwykła osoba, NIEZWYKŁA.
  5. A ciotka Tiger to powiedziała, że Neris pije za dużo czarnej herbaty i to niezdrowo, no i ona teraz owocową pije, ale wiecie, to nie to samo... no ale trzeba walczyć z uzależnieniem... Kudłaś dzisiaj wytrzymał całą noc bez "wypadku" w domu, i to już była druga taka noc! Tylko pierwszej trochę nasiusiał. I słuchajcie, on BIEGA!Trochę mu się czasami jeszcze nóżki plączą, ale widać że nabiera sił bardzo szybko. Mam więc nadzieję, że te badania za 2 tygodnie wyjdą duuuuużo lepiej. To niesamowite - wcale mu wiele nie potrzeba, naprawdę, jestem dobrej myśli, wierzę że się odkarmi, porośnie piękną błyszczącą sierścią (chociaż ta jego sierść po kąpieli wygląda całkiem nieźle). Jak to dobrze, że cioteczki zdążyły go wyciagnąć...
  6. Czekamy na wieści... oby dobre.:roll:
  7. Cygan się przypomina i ładnie prosi o pomoc.
  8. Kudłaczek z ciotkami był dzisiaj na spacerze nad rzeką, bardzo dobrze sobie radził, czasami nawet zrywał się do truchtu! Wszystko sobie wąchał, obsiusiał trawki, widać było że spacer sprawia mu przyjemność. Co prawda oplątywał ciotkę Tiger smyczą, ale to z MIŁOŚCI. I biedna ciocia Tiger żegnała go ze łzami w oczach... Popatrzcie na niego, czyż nie jest cudny?
  9. Jak to pcham? Pies wyskoczył na mnie, a stałam prawie metr od kojca, i szarpnął mie za rękę. Teraz mam dwie ohydne dziury i wielki pięknie wybarwiony siniak. I to boli, OKROPNIE boli.:-( Tiger mnie opatruje, jest bardzo dzielna.
  10. Kudłaczek dziś był dwa razy na spacerku, nad rzeczką..... Na razie izolowany jest od innych psów Neris, ale z niektórymi już się zapoznał.... Jest bardzo grzeczny - na razie ma swój własny pokój i święty spokój... Tylko Neris niestety nie dała mu się wyspać tylko polazła tam do niego na noc.....Podobno płakał...... i dlatego poszła :evil_lol: Myślę ,że to jest właśnie to , co tygrysy lubią najbardziej... Jest cudny.....i kochany... Jak tu go zostawić jutro???:shake: A biedną Neris ugryzł dzisiaj pies - chart (jak odbierałyśmy zamówione mięso ) i ma na ręku dwie wielkie i głębokie dziury i bardzo ją boli...:placz: :placz: :placz:
  11. Uprzejmie informujemy, że Tiger i Kudłaczek dojechali. Dosyć późno, bo Warszawa jak zwykle w piątek koszmarnie zakorkowana! A potem nie mogłyśmy się dostać do Dogomanii, więc raportujermy dopiero teraz. Kudłatek całą drogę szalał, piszczał, zdecydowanie nie lubi jeździć autem. Na miejscu zjadł porcyjkę kurczaka z marchewką i ryżem, popił wodą, teraz biedaczek śpi.
  12. POWTARZAM!!!!! Ta doopka nie jest grooba!!!!!! I nie dokuczać Pyni, bo jak jej będziesz wmawiać że gruba to z nerwów utyje!!!
  13. Ja działając instynktownie pojechałabym po nią. Bo też myślę, że lepiej jest jak Isia WYJDZIE z domu i pojedzie z nowymi Ludźmi niż gdyby ją do nowego domu zawieźć i wyjść. Oczywiście nie jestem znawcą.
  14. [quote name='Kasia25']Neris, zapraszam serdecznie, ale nie na piechotkę. Jakiś transport się skombinuje, żebyśmy mogły chociaż pogadać:eviltong:[/quote] Bo ja to sie w Gdyni urodziłam i mieszkałam, a potem w Wejherowie... po sąsiedzku, nie? I tak nieostrożnie nie zapraszaj, bo nigdy nic nie wiadomo...
  15. Kasiu, ja to chyba do tej Rumi powinnam na kolanach piechotą pójść! Tak się bałam o Sendi, a tu taki kochający dom... :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Cieszę się szaleńczo!:Rose: :Rose: :Rose:
  16. Soniu kochana, sama cały dzień...
  17. Denerwuję się. Mam nadzieję, że jest dobrze.
  18. Zgłaszaj wszędzie gdzie możesz, co za sk...., jak można psa na balkon wystawiać! Co to jest, figurka gipsowa?
  19. Zaraz tam Isia. Sara przecież! Ale rzeczywiście wyrazy współczucia, jeśli aż trzeba było szyć to rzeczywiście musieliście mieć niezłą akcję...
  20. A to łobuzica mała! Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak można wyjść z szelek! Co ona, wiła się jak wąż? Proszę ją od ciotki ucałować w pychol i powiedzieć, że ciotka tęskni za nią. :loveu:
  21. Biedna Lalunia, gdzie ty szukasz domu? Całkiem z tyłu? Spręż się, wyskocz na pierwszą stronkę!
  22. [quote name='akucha']Neris, a wiesz, że to chłopak Dofi???? Ma gust ta księzniczka, co :evil_lol: Mieszkali razem :razz:[/quote] A wiem, wiem... przecież Wiewióra mi wszystko opowiadała...
  23. Człowiekowi się na chwilę internet zepsuje i juz TAKIE WIEŚCI go omijają! Akucha, ja po tych wczorajszych rewelacjach trzymałam kciuki i trzymałam i trzymałam... aż mi ścierpły. Ale warto było. Jak ja się cieszę! Nareszcie cudowne, najcudowniejsze wiadomości!:multi: :multi: :multi: A jużak Józek piękny swoją drogą...
×
×
  • Create New...