Dzwoniły dwie osoby. Pan, który niestety się nie zdecydował, i pani, która ma się zastanowić i jeszcze zadzwonić.
Jutro o 11 ma być pani, która szuka suczki dla swojego synka. Pokażę im Maję i Sarę. Jeśli Sara była w pobłiżu szkoły i nie było z tym problemu, to spróbujmy ją przedstawić dziecku. Poobserwuję jej reakcje i zobaczymy.