Bródkę najszybciej trzeba wyadoptować, bo najwolniej się oswaja i byłaby lepiej "zadbana" w domu z mniej zajętą opiekunką... ona jest jak puma - zwinna, gibka i smukła. Shorti i Dymcio podchodzą po głaski, bawią się, a ona da się zachęcić jedynie zabawką na wędce i to tylko do zabawy - głaskać się nie chce dać. A może to już tak będzie?
Dymek niestety ssie Inkę... :oops: