Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Cioteczki, gdzie jesteście, czy coś kombinujecie jak pomóc Jecie? Potem będą foteczki spiącej Jetki, przytulonej do mojej torebki!!!:lol:
  2. Ja mogę tylko obiecać, że jak Maciupinek pójdzie do hoteliku, mogę mu zasponsorować karmę i ewentualnie jakieś drobne wpłaty pieniężne lub aukcje na bazarku!!! wziąć go niestety nie mogą, bo mam na tymczasie małą Jetkę i wściekłego z tego powodu męża, przepraszam i podnoszę!!!
  3. mamo Doroto pięknie to napisałaś, szczególnie wzruszające są te trzy psiaki w mikołajkowych czapkach pod choinką, czego Tobie i Dimkowi i reszcie zgraji życzę!!!:lol::lol::lol:
  4. Wiem, to ja ją ogłosiłam, ale na razie cisza, a tu czas nieubłaganie biegnie!:mad: Dzisiaj na spacerze w dość odludnym, ale zapsionym miejscu spuściłam Jetkę ze smyczy. Odważyłam się pierwszy raz, ale radość była, jakie podskogi, biegi i szaleństwa, nawet mój Sony dał się namówić na odrobinkę biegów z Jetką, a do tej pory tylko kot lub wiewiórka mogła go do tego zmobilizować! Każdy pies w bliższej i dalszej okolicy został przez Jetkę obwąchany i niektóry nawet obszczekany, ale w zasadzie nie odeszła daleko i wołana pięknie wracała do mnie. Po prostu ta sunia jest rewelacyjne!!!:loveu:
  5. Na Allegro oglądalność Lajzy spora, ale jak na razie żadnych pytań. Ale cały czas mam nadzieję, że takiej pięknej pannie się powiedzie!!!
  6. Jetusia się przypomina!!!
  7. Kudłaczku, tak mi przykro, że nie udało Ci się pójść do nowego domku, ale przynajmniej byłeś wśród kochających ludzi.Śpij spokojnie!!!
  8. Neti, jeśli przydadzą ci się dwa duże materace gąbkowe, jeśli uda mi się w coś je spakować lub jak wolisz stare ręcznik, prześcieradła. Podaj adres na priwa.
  9. Jeśli Ela i krzyś zgodzą się przewieźć Jetką i znajdzie się ktoś do opieki nad nią, to pojedzie z nimi 15 grudnia do Zamościa. Jeśli coś się wykluje z ogłoszeń może trafi do swojego domku, za co trzymam bardzo mocno kciuki. Jetka już się do nas przywiązała, cieszy się, gdy wstajemy, radośnie nas wita, kiedy wracamy do domu i w ogóle strasznie z niej fajna psinka. Więc nie pojmuję, czemu nikt jej nie chce? Jak napisała mi Jogi na Podkarpaciu strasznie trudno o domek dla psa, tu jakaś olbrzymia znieczulica jest!!! Sama już to zauważyłam, ale zrozumieć nie potrafię i nawet nie chcę! Jogi będzie jeszcze dawać namiary na ogłoszenia we wrocławskim, nawet ją tam może zawieźć, jakby się znalazł chętny. A zatem kto odbierze ewntualnie Jetkę od eli i krzysia 15 grudnia, jeśli ją zabiorą?
  10. To musiałabym to ustalić z Ela i Krzyś, a u kogo ona by wtedy była? Jeszcze jogi mi poradziła wstawić ją do gazety krakowskiej, może z tego coś się wykluje.
  11. Mój kochany TZ nawet nie chce ze mną rozmawiać na temat Jety, niestety zatem 17 jest datą wiążącą. Mam nadzieję, że ktoś ją weźmie na stałe lub na tymczas - proszę, nawet hotelik nie jest dla niej - to taka przylepka!!!
  12. Jedna już odpowiedziała, niestety nie może. Ela i Krzyś mogą ją przywieść do Zamościa 15 grudnia, ale to chyba za wcześnie - czy naprawdę nikt tam jej nie może troszkę przechować?
  13. No i jak tam z naszym Rudaskiem? A Misiu jak?
  14. Przepraszam bardzo, kiedy jedziecie do Lublina? Bo ja szukam na 17 grudnia transportu dla małej suni do Zamości!! Tymczas niestety jej się u mnie kończy, a domku do dzisiaj nie udało mi się znaleźć. Proszę o odpowiedź na priwa!!!
  15. Powysyłałam maile do osób z Dogo z okolic Mielca, raptem cztery osoby są zarejstrowane, a nuż ktoś się zdeklaruje!!!
  16. Koło Mielca jest hotel w miejscowości Brzyście, ciekawe, czy jeszcze istnieje - pewnie tak, bo opisywali go w gazecie, mogę tam zadzwonić. Dogomaniacy są, ale nie przypuszczam, żeby ją chcieli wziąć, ale powysyłam im maile. Moi sąsiedzi zostali przepytani w pierwszej kolejności, czy nie chcą pieska - niestety nie chcieli. Nie wiem w 70 tysięcznym mieście nie ma nikogo kto chciałby małą sunię - to straszne. Ja jeszcze raz podkreślam, że koszty przejazdu zwrócę, tylko,żeby ją ktoś wziął, a nie żeby wróciła do schronu.
  17. Zapytam się go, ale widzę to w ciemnych barwach - ja pójdę do pracy, a on bedzie narzekał, że zwierzyniec mu na głowie zostawiam. Dlatego ja pokryję koszty waszego przyjazdu do Mielca i wcale to nie będą źle sporzytkowane pieniądze, bo wiem, że jej się krzywda nie stanie!! Ale cały czas wyczekuję na chętnego do wzięcia suni!!! Śpimy sobie! [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9783/im005923sf1.jpg[/IMG]
  18. No i co z tymi drobinkami?
  19. Lajza już na Allegro: [URL]http://allegro.pl/item147849634_urocza_sunia_szuka_wspanialego_domu_.html[/URL] Mam nadzieję, że jej się powiedzie, jest piekna!!!:lol:
  20. Czy dobrze zrozumiałam Cathedral, że możesz po Jetkę przyjechać 17 grudnia, tylko nie możesz jej u siebie zatrzymać? Może Marta albo Pestka ją przetrzymają przez okres od 17 do 21, dziewczyny napiszcie , czy możecie koniecznie!!!
  21. Faktycznie te psie dzieci są przeurocze i to dobrze, że nie będą duże, ja bym chciała takiego maluszka, ale niestety nie mogę. Kiedy one są do wydania? Paczka dla Perełki i piątki maluszków wysłana, mam nadzieję, że dla takiej gromadki żarełko się przyda!!!:evil_lol:
  22. Dziewczyny, ja cały czas wierzę, że Jetce uda się znaleźć dom, ale to coraz mniej prawdopodobne, ponieważ nie ma kompletnie żadnego odezwu na nasze ogłoszenia. Zero, nul, nic. Jeszcze podam ją do dwóch regionalnych gazet, pewnie jutro, bo moja córcia ma gorączkę i pewnie będzie chora, więc będę na opiece i bedę mieć na to czas. 17 grudzień to niedziela i wtedy chciałabym Wam zwrócić Jetkę, gdyż 19 już mój mąż będzie Mielcu i prosi, żeby suni u nas nie było. Nie wiem, czemu się tak upiera i nie wiem, czy spełniłby swoje groźby, co do Jetki (mówi, żebym ją oddała do schroniska), ale nie chcę ryzykować nawet takiej sytuacji, że pójdę do pracy, a po powrocie małej nie będzie. To nie jest zły facet, ale uparł się jak nie wiem ci i nic nie mogę wskórać. On od początku nie chciał żadnych zwierzaków na tymczas, ale ciągle go nie ma, więc myślałam, że Jetce uda się znaleźć dom przed jego powrotem, a to wcale nie takie proste. Żeby w 70-tyś mieście nie było nikogo o dobrym sercu - niepojęte!:placz: Będę Wam bardzo wdzięczna jeśli weźmiecie sunię do siebie, chociaż znowu na tymczasowo, bo ona naprawdę jest kochana i jest pieszczochem, i nie wyobrażam jej sobie w schronie. Siedzę i ryczę, bo mąż mnie przekonujena GG, że źle robię angażując się w pomoc zwierzakom, ale ja wcale tak nie uważam i jestem nieszczęsliwa, że nie mogę im pomagać! A tak bym chciała - już nigdy nie wezmę żadnego psa na tymczas - bo to zbyt komplikuje moje życie. Przepraszam, że narobiłam tyle zamieszania - miałam dobre chęci, ale jak mówią dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Marta, a co z Twoim pieskiem?
  23. Nie wiem, czy dzisiaj jeszcze tu wejdę, ale proszę Martę o pilną odpowiedź, czy ewentulnie weźmie Jetkę do siebie 17 grudnia!!!
  24. Psy są dwa, bliżej mój prywatny spaślak zwany Sonusiem, na dalszym planie - moja tymczasowa miłość Jetka!!!:evil_lol:
×
×
  • Create New...