Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Trzy tygodnie - to jak my to przeżyjemy? Bo domku stałego jakoś nie widać!!!
  2. Jestem pewna, ale pójdę do wetki. Cóż to się panienkom zdarza i trzeba to przeżyć, tylko ile to trwa?
  3. Rudasek ma na AFN 250 zł - myślę, że na 2 tygodnie wystarczy! Ja w grudniu na pewno przeleję 50 zł, mam nadzieję, że inni się dołożą, a może Rudi wreszcie trafi na super domek!!!
  4. Przecież to taki piękny pies, kiedy komuś wpadnie w oko?!!!!?
  5. Kurczę, Jetka ma cieczkę - mój kastrat wykazuje ogromne zainteresowanie panienką - chociaż jeszcze przed chwilą na nią warczał. Ładny bigos, czy teraz można dać jej jakiś zastrzyk?- pewnie bedę musiała podejść do weta.
  6. Psiaczki, co tam u Was?
  7. Jetka właśnie ukradła kanapkę mojej córce!!! I pożarła ją w mgnieniu oka!!! W ogłoszeniu trzeba dodać, że pies jest bardzo aktywny i bardzo dużo jedzący!!!
  8. Jeśli nadal poszukujecie ciepłego, domowego hoteliku dla psa, to może nada się ten koło Mielca w miejscowości Brzyście. Nie sprawdzałam go osobiście, ale czytałam artykuł w regionalnej gazecie, że zwierzaki mają tam nadzwyczaj dobre warunki. Jeśli jesteście zainteresowani, dajcie znać na priva to postaram się o numer telefonu!!!
  9. Luthien, możesz nam napisać instrukcję tworzenia banerków lub ten, co zrobiłaś zmniejszyć do 19 Kb, bo mnie on za skarby świata nie chce wejść do podpisu!!! Plis!!!!!!!!:loveu:
  10. Mnie się podoba, chociaż muszę zaznaczyć,że Jetka boi się innych suczek i na spacerze na nie szczeka. Piesków mniej, ale też potrafi obszczekać!!! Zaś od małych dzieci trzyma się na dystans, chyba też ich się boi, bo są ruchliwe, hałaśliwe i nieprzewidywalne. Małe - mam na myśli swojego trzylatka! Ale na 100 % nie jest agresywna. To piesek aktywny, bardzo lubi spacerować po lesie, ma coś z psa myśliwskiego i chętnie biegałaby luzem, ale boję ją puszczać,że nie wróci. [SIZE=6][COLOR=red]Jetka szuka stałego domu!!![/COLOR][/SIZE]
  11. Coś nikt do Ciebie nie zagląda - malutka!!!
  12. Poprosimy o zdjęcia!!!
  13. Będę bardzo wdzięczna. Jeta właśnie skonsumowała rączkę ulubionej lalki mojej córki, ale płaczu nie było. Ala stwierdziła, mama kupi nową!!!
  14. Tak samo radzi moja wetka, ale poczekam do następnej wizyty, co powie. Jeta to pies myśliwski. Cały spacer węszy i węszy. I uczy się - niestety - złych nawyków od mojego Sonusia - tzn. poluje i tropi wiewiórki. Jetka to pies pogodny i radosny, pędzelek coraz częściej powiewa w górze. W zasadzie wszyscy mówią, że to śliczna sunia, ale nikt jej nie chce na stałe. Może jakieś zdjęcia wkleję wieczorem. A cioteczki proszę o aktywne ogłaszanie Jetki, ew. o podpowiedzi dla mnie, gdzie ją jeszcze wystawić. Ja dałam ją tylko na Allegro i plakaty na mieście. Na razie bez odzewu, ale jestem dobrej myśli!!!
  15. Zdjęć nie będzie, baterie od aparatu rozładowane, dopiero włączone do ładowania. Ale sunia ma się dobrze, chociaż strasznie się drapie i wszystkiego boi, mimo to jest kochana. Wszystkich zainteresowanych jej dobrą przyszłością proszę o umieszczanie jej, gdzie się da, w ogłoszeniach, bo ja mam tylko konto na Allegro. Można podawać mój numer kontaktowy. Z góry dziękuję!
  16. Nadal dwóch obserwujących, czy nikt się nie odezwał?
  17. Perełka i dzieciaczki szukają domów!!!
  18. U Jetki wszystko w porządku,sunia jest przesympatycznym psiakiem. Jeśli się z nią odpowiednio często wychodzi żadnych wpadek sikających nie ma. Cięższe sprawy zawsze na polu. Wielu rzeczy się boi, ale już super się bawi zabawkami Soniego i pięknie cieszy na nasz widok. Jedzenie to jej ulubione zajęcie. Na smyczy strasznie ciągnie, ale nikt jej nie uczył, więc to normalka. Drapie się makabrycznie, może to jakaś choroba? Cathedral, plakaty i ogłoszenia mile widziane, ja sunię ogłosiłam tylko na Allegro! Fotki porobię i wkleję może dzisiaj wieczorem, bo zaraz idziemy na spacerek przed dłuższy siedzeniem w domku. [COLOR=Cyan][SIZE=5]DOMEK STAłY DLA JETKI BARDZO POTRZEBNY!!!![/SIZE][/COLOR]
  19. Niestety pan policjant sie nie zdecydowal, szkoda, ja miałam nadzieje, bo on szkoli mieleckie psy policyjne! Jeszcze jestem w pracy, więc nie wiem, co tam w domku, ale to mój Sony została zamkniety, bo Jetka zaraz wylazla z kuchni, bo tam sa drzwi rozsuwane i na dole nie za bardzo trzymają!
  20. Ja też trzymam, choć sunia i tak zestresowana tymi ciągłymi zmianami. Ale dzisiaj bez jakichkolwiek niespodzianek w domu!!! Poza tym super bawiła się z pluszowym krokodylem - walka była zacięta i nierostrzygnięta. Teraz grzecznie leży, ale tylko wstanę wędruje za mną. Mój pies toleruje Jetę tyle o ile, warczy na nią ciągle - jutro Jeta bedzie zamknięta w kuchni, bo boję się zostawić ją samą z Sonym. Dziwne, zawsze myślałam, że pies z suczką się dogada, a on wcale nie - chyba zazdrosny jest.Troszkę boję się pójścia do pracy, ale wyjścia nie ma, psy zostają same!!! [COLOR=Red][SIZE=5]JETA SZUKA SUPER DOMKU, BO TO NAPRAWDĘ KOCHANA PSINKA!!![/SIZE][/COLOR]
  21. U mnie nie ma kotów, ale mój pies kotów nienawidzi, poza tym Jeta (Pędzelek) jest na tymczasie, więc tylko podniosę!!!
  22. Byliśmy u wetki, wszystko jest ok - szczepienie po zakończeniu odrobaczania. Jetka obszczekała obcego psa, całkiem donośny głosik ma ta panienka. Wetka dała nam numer pana policjanta, który chce młodego psiaka dla dzieci. Mam do niego zadzwonić jutro, może Jetka im spasuje!!!
  23. Noc minęła spokojnie oprócz obsikania własnego posłania, na którym zresztą Jecie nie udało się położyć. Ze mną spała chętnie i chyba faktycznie jest jej gorąco, bo strasznie sapała. Rano wszystko zrobiła na polku!!! Pani, mama syna kolegi mojej najstarszej córki, wyraziła chęć wzięcia suni jak bedzie ciepło - pewnie na wiosnę, ale to takie gruszki na wierzbie, przecież iadomo, że psa ma się na zawsze! Mój Sony cały czas na Jetkę powarkuje, ale ona go totalnie lekceważy. Jednak jutro jak zostaną same, Jeta zostanie zamknięta kuchni - boję się, żeby Sony jej nie zrobił krzywdy. Teraz Jetka rozbraja starą kość Sonego, którą ten miał od wieków - prawie jej już nie ma. Fajna mała!!!
  24. Ja też mówię raz Pędzelek raz Jetka, ale ona i tak nie reaguje. Nawet jest jedna Pani chętną ją wziąć, ale dopiero jak się zrobi ciepło. To trochę za bardzo odległe w czasie obietnice. Sunia się strasznie drapie, nie wiem, czy nie podziałało to coś na odpchlenie, jutro z nią pójdę do wetki, bo ma dyżur. Poza tym olała mojego Sonego dosłownie, tzn. nalała mu na posłanie - dobrze, że go nie ma. Proszę założycielkę wątku o zmianę tutułu na: Jeta (Pędzelek) szuka stałego domu - miodzio nie sunia!!!!
×
×
  • Create New...