Kochane cioteczki ja wcale nie napisałam tego w złych intencjach, bo wiem, że Wy macie je jak najlepsze, bo to Wy odnalazłyście i dałyści Pędzelka - Jetkę na Dogomanię. To była jej jedyna sznasa i sunia jest naprawdę cudnym pieskiem. Może to rozgoryczenie przeze mnie przemawiało, że to trwa, a mnie się wydawało, że ta sunia znajdzie domek migiem, bo słodka, bo malutka, bo młodziutka. Chyba niedoświadczona w sprawach adopcyjnych jestem, ale już wiem, że to wszystko kwestia czasu.
Dzisiaj miałam jeden telefon z Mielca w sprawie Jetki, ale kurczę nie było mnie wtedy w domu i jestem ciekawa, czy ten ktoś zadzwoni drugi raz!!!
Poza tym Jogi z Dogomanii oferuje Jetce, jeśli spodoba się przyszłym paniom, super domek w Krakowie. Więc trzymajcie kciuki, bo ta sunia naprawdę zasługuje na super domek i kochającą Pania. Ją ją też kocham, ale wiem, że nie może u mnie zostać i co gorsze ona kocha mnie, łazi, przytula się, zagląda w oczy, nadstawia się do głaskania. dlatego musi pójść na stałe, bo potem będzie ogromnie tęsknić!!!:loveu: