Romek ja jej nigdy nie oddam do schroniska, mam nadzieję, że znajdzie domek tu u nas w Mielcu lub okolicy, jak się nie uda to może gdzieś u Was znajdzie się chętny.
Z oczkami ma cały czas problemy łzawią i ropieją, ale to nić poważnego, to z brudu, przemywamy i czyścimy - za jaiś czas będzie ok.
Teraz patrzymy na mecz Polska - Bułgaria i przy okazji Dogo chodzi, więc podnosimy Jetkę!!!