Jump to content
Dogomania

Grażka123

Members
  • Posts

    1577
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Grażka123

  1. Śliczne zdjęcie, przemawiające do serca, świetne do ogłoszenia. Agat jest super.
  2. Zupełnie jak moja Jagódka. I te białe czubki paluszków, urzekające. Chyba przytyła ostatnio, czy to tylko tak widać na zdjęciach?
  3. Tylko Pan Wiesio, bez niepotrzebnego stresu, którego skutki są fatalne. Jak Bajka była wyciągana też pracownik chciał użyć chwytaka ale Alaskan zaproponowała na próbę ze smyczą i sunia bez problemu wyszła z wybiegu. Okazuje się, że trzeba zawsze próbować.
  4. Straszne są te opowieści. Może jednak Luna jakoś się przełamie, szkoda byłoby, żeby utknęła. Jagna, wierzę, że jest jej u Ciebie bardzo dobrze ale co dom to dom, nie jest już najmłodsza. Widzę jednak, że ma niewielkie szanse a to taka świetna sunia. Chciałabym dla niej najlepszego życia.
  5. Jagna może zastanówmy się czy nie zacząć szukać jej stałego domu, oczywiście informując o jej problemach. Jak będzie miała własnych ludzi może coś się przełamie w jej psychice. Myślę, że ona zdaje sobie, oczywiście podświadomie, sprawę z tymczasowości swojej sytuacji. Obserwuje, że psy przychodzą i odchodzą. Stabilizacja może ją zmienić. Co sądzisz?
  6. Z tego co czytam, wydaje się, że ma dosyć zdecydowany i zrównoważony charakter.
  7. Yoko nie jest lękliwa i zwykłe domowe hałasy ją nie niepokoją. Jeśli niczego innego nie wymyślę, to zastosuję tę metodę. Już raz tak zrobiłam z niedużą, jamnikopodobną Koko naszego sąsiada. Ona była luzem a Yoko na długiej smyczy. Podeszły do siebie, tamta machała ogonem a Yoko nie, choć wydawała się spokojna. Po chwili skoczyła na nią z warkotem, nic jej nie zrobiła i jak ją odwołałam spokojnie do mnie podbiegła. Drugie spotkanie miała z labkowatym pieskiem, młodym ale dużo większym od niej i bardzo przyjaznym. Myślałam, że skoro jest dużo większy to podejdzie do sprawy z większy respektem ale już na odległość warczała na niego i pokazywała zęby, nie podeszłam bliżej a i właściciel psa szybko go zabrał. Jest napastliwa w stosunku do suczek jak i piesków, mniejszych i większych. Mam nadzieję, że nie jest to przypadek beznadziejny.
  8. Wiesz Rozi, moje uwagi spowodowane są nadzieją, że może jej zachowanie wobec innych psów jest reakcją nabytą więc po prostu to przejdzie. Jeśli to cecha charakteru to gorzej, prawda Sunia ma rozum, swój rozum. Zauważyłam, że jak czegoś chce, to trzeba jej perswadować konsekwentnie bo od jednego razu to wciąż próbuje a nuż się uda. Na "złe" zachowanie reaguję natychmiast, jest na smyczy więc bez zbędnej zwłoki. Mam nadzieję, że znajdzie się piesek, którego zaakceptuje i będzie miała towarzysza swojego gatunku. Byłoby super, gdyby okazała się to Hana.
  9. Myślę, że Pani z Hoteliku podpowie jakieś konkrety. Ona zna Agata najdłużej. Super, że jest mu tam dobrze, jest zaopiekowany i ma kumpli ale to nie jest jego dom. Wydaje mi się, że powinien być ogłaszany jak najszybciej. Niepotrzebnie przyzwyczaja się do ludzi i miejsca.
  10. Czytam i wydaje mi się, że Grey jest coraz śmielszy i zaczyna nawet dbać o wygodę. Cudna wiadomość. Wydaje się, że inne zmysły mogą zastąpić mu wzrok. Jest młody i przyzwyczai się. To pierwszy krok ku normalnemu życiu.
  11. Bardzo dziękuję Jaaga. Często myślę o Lunce, jest zdecydowanie w typie , który lubię. Podejrzewam jednak, że to mądra sunia i pamiętliwa. Została skrzywdzona i nie wiadomo kiedy przekona się do dotyku jaki sprawia psu przyjemność.
  12. Czy to znaczy, że do określenia jednego darczyńcy liczy się adres e-mail?
  13. Mam nadzieję, że z czasem to minie, jednak to może potrwać. Zastanawiam się jak to zaaranżować żeby sunie poznały się wcześniej. Jej zachowanie może być spowodowane przeżyciami w schronisku. Ma bliznę ok centymetrowej długości tuż przy nosie i mniejszą okrągłą nad lewym okiem. W schronisku reagowała na szczekanie psów i chowała się w pomieszczeniu.
  14. Jutro minie miesiąc od wyjazdu Agata ze schroniska. Zmienił się ogromnie. Wydaje mi się, że jest pieskiem bezproblemowym w stosunku do ludzi i zwierzaków. Ogromnie się cieszę, że udało mu się i ma szansę na normalne, szczęśliwe psie życie.
  15. Ostatni tydzień poświęciłam na sprawdzenie stanu zdrowia Yoko. Leczyłam alergię na środek przeciw pchelny i kleszczowy jakim została spryskana w schronisku oraz łuszczący się naskórek na grzbiecie. Badanie wykazało zarobaczenie i tasiemczycę. To już przeszłość. Obecnie przyjmuje leki na niedoczynność tarczycy jaką wykazało badanie krwi. Za ok. miesiąc będzie następne badanie krwi. Powyższe już zostało opanowane. Sunia energiczna i wesoła bardzo przyjazna wobec ludzi natomiast zauważyłam problem wobec innych psów, zarówno wobec suczek jak i piesków. Jest agresywna i dominująca. W tym miejscu mam prośbę o podsunięcie mi, przez osoby bardziej doświadczone, jak postępować wobec jej niechęci. Często wyjeżdżam na działkę z Joasią i jej suczką Haną więc będę miała problem z zachowaniem Yoko. Liczę na Waszą pomoc.
  16. Niesamowicie biedny piesek. Nie wiem nawet co napisać. Masakra. 04 listopada wpłaciłam na konto ZEA 60,00 zł, moją stałą za 2 miesiące/dla Greya. Mocno ściskam kciuki za niego, jeśli to młody psiak to się podniesie, bo teraz jest na dnie.
×
×
  • Create New...