Jump to content
Dogomania

Grażka123

Members
  • Posts

    1580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Grażka123

  1. U nas właśnie pada i trzeba siedzieć w domu; a rano w ogrodzie było tak miło.
  2. Jest biało i wreszcie Bajkę dobrze widać na spacerze... Pozdrawiamy w Nowym Roku
  3. Na zdjęciach ze stycznia też to ucho ma opuszczone, przez cały rok tak się mordowała, czy w tym schronisku nikt tego nie widział?
  4. Cztery lata temu powiększyła naszą rodzinę sunia, która sześć lat spędziła w zamojskim schronisku czyli też z dużym stażem schroniskowym; jestem pewna, że z Klarą spędzą Panie wiele radosnych chwil, że podbije Wasze serca, podobnie jak w nasze wkradła się Bajka.
  5. Dziś minął następny rok, to już czwarty... Bajka zdrowa i śliczna, tylko pyszczek mocniej posiwiał. Tak wyglądała dziś na spacerze i w ogrodzie.
  6. Witam i pozdrawiam przyjaciół Bajki. Chodzimy ciągle na spacery po łąkach i polach, na razie przyroda budzi się po zimie powoli bo jest bardzo sucho. Bajka chętnie spaceruje, płoszy bażanty, które z krzykiem wzbijają się w powietrze. Jest zdrowa i taka pełna energii, zupełnie nie widać po niej wieku a przecież ma już około 12 lat. Jest z nami czwarty rok. Bardzo nam zapadła w serce, jest członkiem naszej rodziny, zupełnie bezproblemowa i ogromnie przyjazna wobec wszystkich. Zdjęcia zrobiłam wczoraj i dziś na porannym spacerze...
  7. Kumpele znów na działce; zaprzyjaźnione i uśmiechnięte... chyba polubiły wspólne wyprawy.
  8. Lipcowe spotkanie na działce kumpeli. Hana - żywe srebro, Bajka - grzeczna i spokojna. Całe szczęście, że zaprzyjaźniły się i chętnie razem przebywają.
  9. Bajeczka kocha spacery, może cały dzień być w ogródku ale na spacerek zawsze gotowa, zaprasza w pląsach. Nie mamy serca jej odmawiać.
  10. Kochani, to już dwa lata jesteśmy razem. W środę odwiedziły nas Joasia i Hana; było wietrznie ale spacer był przyjemny i znów skorzystałyśmy ze słoneczka. Hana i Bajka spotkały nawet jednego przystojniaka. W piątek też poszłyśmy na długi spacer ale tym razem same, to znaczy razem. Poszłyśmy do lasu ale nie było rydzów w trawie, ani maślaków w sosenkach, ani kozaków w zagajniku; miałyśmy za to super spacer z kopaniem dołków i włóczęgą po łąkach i rżysku (gdzie znalazłyśmy pieczarki) a wędrówka po lasach i zagajnikach też jest fajna. Po spacerze było śniadanie i nie przeszkadzał nawet uciążliwy kot (to Blondyna), który bezczelnie chlipał wodę z psiej miski (ona taka jest). Tak upływają nam teraz dni i powiem Wam, jest super. Pozdrawiamy wszystkich czytających, Grażyna i Bajka z Rodziną
×
×
  • Create New...